<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Maria Kowal, Autor w serwisie Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/author/maria-kowal/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/author/maria-kowal/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 May 2022 10:15:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Pragnienie i modlitwa</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/pragnienie-i-modlitwa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Feb 2022 12:27:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[Cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[zespołowa opieka duszpasterska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3748</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wychowywanie ludzi do towarzyszenia chorym to wielkie wyzwanie dla dzisiejszego społeczeństwa, które zajmuje się same sobą. Nagle trzeba wyjść z indywidualizmu i zacząć się zajmować innym – chorym. I to jeszcze takim, który czegoś ode mnie chce, a nawet żąda. Dlatego myślę, że wymiar pedagogiczny tej posługi jest bardzo duży – mówi z przekonaniem ks. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pragnienie-i-modlitwa/">Pragnienie i modlitwa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><i>Wychowywanie ludzi do towarzyszenia chorym to wielkie wyzwanie dla dzisiejszego społeczeństwa, które zajmuje się same sobą. Nagle trzeba wyjść z indywidualizmu i zacząć się zajmować innym – chorym. I to jeszcze takim, który czegoś ode mnie chce, a nawet żąda. Dlatego myślę, że wymiar pedagogiczny tej posługi jest bardzo duży </i></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">–</span></span><i> </i><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">mówi</span></span><i> </i><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">z przekonaniem</span></span><i> </i><span style="color: #303030;"><span style="font-size: medium;">ks. Arkadiusz Zawistowski, Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia i kapelan w szpitalu, przybliżając ideę zespołowej opieki duszpasterskiej w rozmowie z </span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Marią Kowal.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Proszę przybliżyć naszym czytelnikom, czym jest zespołowa opieka duszpasterska?</b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Zacznę od maja 2006 roku – wyjechałem wtedy na praktykę do jednego ze szpitali w Rzymie, żeby zobaczyć, jak funkcjonuje tam duszpasterstwo chorych</span></span><span style="font-size: medium;"> i</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> służby zdrowia. Księża przyjęli mnie życzliwie, oprowadzili po różnych oddziałach, pokazali też cały zastęp wolontariuszy – byli tam i studenci z seminarium, i osoby konsekrowane, a także lekarze, pielęgniarki i inne osoby, które chciały być przy chorych. Wolontariusze odwiedzali pacjentów, rozmawiali z nimi, prowadzili wspólną modlitwę, grali na gitarze, zanosili Komunię Świętą. Tam odkryłem, że posługa duszpasterska w szpitalu nie może być tylko dziełem kapelana, ale muszą być to duchowni i świeccy razem – dla chorych, wtedy ma to sens. To jest także to, czego chce Pan Jezus w Ewangelii: sam Jezus uzdrawiał chorych, ale też posyłał do nich apostołów. Zespołowa opieka duszpasterska to nic innego, jak to, co mieliśmy już w historii Kościoła: w średniowieczu powstawały szpitale przy zakonach, a zakonnicy prosili Bractwa, czy to Miłosierdzia, Ducha Świętego, czy też Świętego Józefa, żeby wspierali medyków w pielęgnowaniu i w opiece nad chorymi. Ta idea „pod drodze” wyciszyła się, jakby odeszła w zapomni</span></span><span style="font-size: medium;">enie</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">, </span></span><span style="font-size: medium;">a</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> teraz została na nowo przywołana w Polsce, szczególnie dzięki hospicjom – ksiądz Eugeniusz Dutkiewicz, pallotyn, zaangażował w ruch hospicyjny nie tylko profesjonalistów, ale także wolontariuszy – i to świetnie zadziałało. Było widać, że ludzie ci odnaleźli swoje miejsce i zaczęli kształtowa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span> <span style="font-size: medium;">własne</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> człowieczeństwo. Wychowywali się, patrząc na innych, towarzysząc im, zmieniali swoje życie, także to duchowe.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Jakie zadania stoją przed zespołem opieki duszpasterskiej?</b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Tutaj właśnie jest ważna pedagogika – czyli nasza umiejętność towarzyszenia tym, którzy przyszli i chcą być wolontariuszami. Bo to, że mają dobrą wolę, to jest już duży plus. Natomiast trzeba rozpoznać, jak te osoby mogą wykorzystać swoje talenty dla dobra wspólnoty. Jedni będą mogli roznosić chorym gazety, inni – zapisywać osoby chcące przystąpić do sakramentów, jeszcze inni będą mieć predyspozycje do rozmów z pacjentami</span></span><span style="font-size: medium;">, a</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> kolejni będą wyłącznie modlić się za chorych, lekarzy i wolontariuszy. Jeszcze ktoś inny będzie potrafił zorganizować nabożeństwo na oddziale dla tych pacjentów, którzy nie mogą opuszczać oddziału. To tylko przykłady różnych posług, natomiast Duch Święty podpowiada jeszcze więcej. Człowiek powinien być zawsze otwarty na reżyserię Pana Boga. Pamiętam taką sytuację – z pewnej wspólnoty przyszli do naszego szpitala wolontariusze. Powiedzieli, że nie będą pytać chorych o to, kto chciałby przystąpić do sakramentów, tylko usiądą, porozmawiają, wysłuchają. Dwie dziewczyny poszły wtedy do jednej pani, która je zagadnęła: „A może wy byście mnie uczesały?”. I zaczęły ją czesać. </span></span><span style="font-size: medium;">P</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">ielęgniarka, która to </span></span><span style="font-size: medium;">zauważyła,</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> mówi: „O, mogłybyście tak na stałe przychodzić, czesać pacjentki i pomagać im w codziennej toalecie!”. Czasem te drobne sprawy są najważniejsze. Nie wszystko da się zaplanować, </span></span><span style="font-size: medium;">przewidzieć</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">. </span></span><span style="font-size: medium;">Ż</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">ycie jest o wiele bogatsze niż nasze pomysły.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Od czego warto zacząć tworzenie zespołu opieki duszpasterskiej? Jakie są Księdza doświadczenia?</b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Ja zacząłem od modlitwy – wiedziałem, że sam sobie nie poradzę. Zostałem wrzucony na głęboką wodę – przez szpital przechodzi 8 tysięcy osób – pomyślałem: „jakże ja mogę to ogarnąć?”. Zacząłem się modlić i prosić, i </span></span><span style="font-size: medium;">pojawili</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> ludzie chętni do współpracy, przede wszystkim kobiety. </span></span><span style="font-size: medium;">T</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">ak to się zaczęło. Na pewno ważne jest pragnienie – że chcę taką wspólnotę, taki zespół powołać. Pierwsze kroki zawsze warto skierować do kapelana szpitala. Zwykle mamy też własne pomysły, kogo można zachęcić do takiej pracy. Natomiast – nie ukrywajmy – te pierwsze kroki są trudne, bo to jest dodatkowa praca, dodatkowa służba</span></span><span style="font-size: medium;">,</span> <span style="font-size: medium;">a</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">le na pewno warto</span></span><span style="font-size: medium;">.</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> Natomiast od strony „technicznej” warto wiedzieć, że na podstawie ustawy o wolontariacie można go organizować w szpitalu czy w innej placówce medycznej. Oczywiście, należy go tworzyć w porozumieniu z dyrektorem czy zarządem szpitala, bo to on będzie podpisywać umowy z wolontariuszami. Wolontariusz musi też przejść odpowiednie szkolenie, aby stanąć do pracy z chorym. </span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify">
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>W niektórych miejscach zespół opieki duszpasterskiej tworzą osoby, które już pracują w szpitalu – lekarze, pielęgniarki oraz inni chętni, zatrudnieni w placówce. Czy spotkał się Ksiądz w swojej posłudze z takim przykładem działania?</b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Niektórzy kapelani mówili mi, że włączyli do swoj</span></span><span style="font-size: medium;">ej</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> posług</span></span><span style="font-size: medium;">i</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> medyków. Na bieżąco porozumiewają się z nimi i próbują omawiać zarówno sprawy duchowe, jak i te ludzkie. Kapelani np. pytają lekarza czy pielęgniarkę, czy jakiś pacjent potrzebuje ich posługi, </span></span><span style="font-size: medium;">a</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> oni przekazują takie informacje. Bywa też tak, że do wolontariatu zgłasza się emerytowany pracownik służby zdrowia. W jednym hospicjów, do którego zostałem zaproszony, aby odprawić Mszę świętą, wyszła do nas – mnie i kapelana – pewna pani i powiedziała: „Księże – na &lt;jedynce&gt; nowy pacjent, na &lt;dwójce&gt; nowy pacjent i na &lt;piątce&gt;. Wszyscy proszą o spotkanie z Księdzem”. Okazało się, że ta pani jest emerytowaną pielęgniarką, która w ten sposób tutaj służy. Piękne, prawda? To są p</span></span><span style="font-size: medium;">ostawy</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">, które warto promować. Wiem, że wielu młodych kapłanów jest bardzo otwartych na wolontariat, ale znam też 82-letniego księdza, który był kapelanem w szpitalu i tam zorganizował zespół opieki duszpasterskiej. Wychował w nim dwóch nadzwyczajnych szafarzy. Byłem zdumiony jego dziełem – świadectwem</span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">wielk</span></span><span style="font-size: medium;">iej</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> klas</span></span><span style="font-size: medium;">y</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> w wymiarze ludzk</span></span><span style="font-size: medium;">im</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> i duchow</span></span><span style="font-size: medium;">ym</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> tego kapłana i jego wielk</span></span><span style="font-size: medium;">iej</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> umiejętnoś</span></span><span style="font-size: medium;">ci</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> współpracy z osobami świeckimi. Ufajmy, że pandemia, która przeszkadza w organizowaniu zespołowej opieki duszpasterskiej, skończy się i będziemy dalej mogli to dzieło tworzyć.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Czy odbywają się spotkania dla osób tworzących zespół – aby wymieniać się doświadczeniem, pokrzepiać, modlić się za siebie nawzajem? Czy istnieje duszpasterstwo dla osób prowadzących zespołową opiekę duszpasterską? </b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Bardzo dobrze, że Pani o tym mówi, bo trzeba się wzajemnie wychowywać. Nie możemy być tylko nastawieni na to, że pomagamy chorym. My też musimy pomagać sobie nawzajem. Ważne są spotkania zespołu, na którym wolontariusze mogą opowiedzieć o sprawach, które ich poruszają, które są dla nich ważne. To oczywiście dzieje się w dużej dyskrecji, z zachowaniem „tajemnicy miejsca” i przepisów RODO – bo jesteśmy w instytucji państwowej i trzeba je zachowywać. Spotkania te są bardzo ważne, bo dzięki nim tworz</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> się w</span></span><span style="font-size: medium;">ięzi</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> między wolontariuszami. Warto obchodzić imieniny osób z zespołu, organizować wspólne wyjścia, które rodzą radość z przebywania razem – do teatru, na dobry film czy na pielgrzymkę do sanktuarium. Wszyscy potrzebujemy </span></span><span style="font-size: medium;">u</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">mocnienia, bo nie można zapominać, że praca z drugim człowiekiem wypala. Tak jest u pedagogów, u medyków, ale również u wolontariuszy, którzy pracują z chorymi. Wspólne spotkania mogą mieć także charakter formacyjny – podczas nich można zorganizować wykład z lekarzem, pielęgniarką czy psychologiem, aby pogłębić jakiś temat. W tej posłudze </span></span><span style="font-size: medium;">p</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">otrzebna jest nieustanna edukacja, aby działać profesjonal</span></span><span style="font-size: medium;">nie</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Czy są prowadzone spotkania formacyjne dla osób prowadzących zespoły opieki duszpasterskiej? </b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Na potrzebę naszej diecezji, </span></span><span style="color: #303030;"><span style="font-size: medium;">warszawsko-praskiej, </span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">raz do roku organizuję sesję szkoleniowo-formacyjną dla wolontariuszy, kapelanów, osób konsekrowanych i wszystkich, którzy są zaangażowani w opiekę nad chorymi. Warto brać przykład z hospicjów, gdzie szkolenia dla wolontariuszy są cykliczne, realizowany jest stały program edukacyjno-formacyjny. Należy bardzo mocno podkreślić, że w posłudze chorym najważniejsza jest duchowość, ponieważ </span></span><span style="font-size: medium;">dzięki niej</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> motywacje działania wolontariuszy są motywacjami nadprzyrodzonymi, nie tylko ludzkimi. Nawet jeśli wolontariusze nie będą </span></span><span style="font-size: medium;">manifestować wobec</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> pacjent</span></span><span style="font-size: medium;">ów</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> swoj</span></span><span style="font-size: medium;">ej</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> wiar</span></span><span style="font-size: medium;">y</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">, wiem, że będą się za nich modlić, a to jest bardzo istotne. </span></span><span style="font-size: medium;">B</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">ędą też postrzegać cierpiącego człowieka </span></span><span style="font-size: medium;">holistycznie, nie tylko</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> w wymiarze biologicznym czy psychologicznym, ale </span></span><span style="font-size: medium;">ze świadomością</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">, że </span></span><span style="font-size: medium;">c</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">złowiek ten ma duszę i poszukuje sensu</span></span><span style="font-size: medium;">,</span> <span style="font-size: medium;">n</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">awet jeśli czasem nie umie nazwać tego, czego szuka,</span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">pyta o sens cierpienia, o to, dlaczego choruje. Czasami trzeba </span></span><span style="font-size: medium;">pomóc</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> pacjent</span></span><span style="font-size: medium;">om</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> szukać życia duchow</span></span><span style="font-size: medium;">ego</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">, </span></span><span style="font-size: medium;">które</span> <span style="font-size: medium;">za</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">gubi</span></span><span style="font-size: medium;">li. K</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">iedyś w naszym szpitalu wolontariusze roznosili chorym różańce z okazji Światowego Dnia Chorego. Jeden z nich położyli na szafeczce pewnej pacjentki. Kiedy przyszła do niej córka, ona spojrzała na różaniec i powiedziała: „Córko, jak ja się dawno nie modliłam…”. Przez taką drobną rzecz nastąpiło obudzenie duchowości. Oczywiście, pacjentom potrzebne jest wsparcie psychologiczne, niesienie optymizmu, radości, ale to nie wyjaśni człowiekowi wszystkiego.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Czy ma Ksiądz – jako </b></span></span><span style="color: #303030;"><span style="font-size: medium;"><b>Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia – jakieś marzenia, związane z zespołową opieką duszpasterską?</b></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Moim wielkim życzeniem i pragnieniem jest to, aby na 30-lecie ogłoszenia Światowego Dnia Chorego idea zespołowej opieki duszpasterskiej coraz bardziej pulsowa</span></span><span style="font-size: medium;">ła</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> i się rozprzestrzenia</span></span><span style="font-size: medium;">ła</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">. Pocieszające jest dla mnie to, co mówi papież Franciszek w tegorocznym orędziu na Światowy Dzień Chorego – że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za opiekę nad ludźmi chorymi i każdy może się w nią włączyć. Opieka duszpasterska nad cierpiącymi jest potrzebna nie tylko w szpitalach czy domach opieki – wiemy przecież, jak wiele osób choruje w domu. Wielką rolę mogą mieć w tej posłudze, i często mają, nadzwyczajni szafarze – armia ludzi, która może docierać do chorych i towarzyszyć </span></span><span style="font-size: medium;">i</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">m.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;">Warto też pielęgnować w sobie pragnienie tworzenia zespołu opieki duszpasterskiej, bo może się zdarzyć i tak, że kapelan szpitala w rozmowie z nami powie: „Jeśli pan/pani chce tworzyć zespół, proszę się tym zająć”, i da nam wolną rękę. We współpracy z duchownymi tak</span></span><span style="font-size: medium;">ie dzieło</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> będzie się </span></span><span style="font-size: medium;">rozwijać</span><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"> i nabierać kształtu, ku dobru chorych i wszystkich osób zaangażowanych w opiekę nad pacjentami.</span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: medium;"><b>Dziękuję za rozmowę.</b></span></span></span></span></p>
<p align="justify">
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. 123rf.com</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pragnienie-i-modlitwa/">Pragnienie i modlitwa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Może być pięknie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/moze-byc-pieknie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2021 09:41:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3319</guid>

					<description><![CDATA[<p>O sięganiu do zamkniętych komnat, wychodzeniu z kryzysu oraz pełni szczęścia, z Agnieszką Banaś, doradczynią rodzinną, psychodramatystką i współzałożycielką Manresy, rozmawia Maria Kowal Co takiego jest w Krokach, że postanowiłaś, ponad dekadę temu, przenieść je na grunt krakowski? Jak „wpadłaś” na Kroki i co Cię w nich pociągnęło? Początek był dosyć prozaiczny, związany z konkretną [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/moze-byc-pieknie/">Może być pięknie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>O sięganiu do zamkniętych komnat, wychodzeniu z kryzysu oraz pełni szczęścia, z Agnieszką Banaś, doradczynią rodzinną, psychodramatystką i współzałożycielką Manresy, rozmawia Maria Kowal</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Co takiego jest w Krokach, że postanowiłaś, ponad dekadę temu, przenieść je na grunt krakowski? Jak „wpadłaś” na Kroki i co Cię w nich pociągnęło?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Początek był dosyć prozaiczny, związany z konkretną potrzebą. Prowadziłam wtedy wspólnotę dla osób w sytuacji okołorozwodowej. Po kilku spotkaniach pomyślałam, że dobrze by było zaproponować im jakieś narzędzie. Żeby sytuacja, w której znaleźliśmy się stała się trampoliną, a nie czymś, co ciągnie do dołu. Jest też w tych początkach duchowe tło: modliłam się, co mogę zrobić, by dobrze poprowadzić tę moją pierwszą wspólnotę. Pojechałam do Warszawy do Pallotyńskiego Centrum Pomocy Duchowej i tak akurat się złożyło, że w tym dniu odbywało się ostatnie spotkanie jednej z grup „krokowych”. Muszę się przyznać, że wtargnęłam na to spotkanie z dużą determinacją, oczywiście po zgodzie prowadzącego i grupy. Użyłam, między innymi, argumentu: „ja tu z Krakowa przyjechałam, a wy tu, w Warszawie, nie chcecie mnie wpuścić!” (śmiech). Pamiętam, że usiadałam i patrzyłam na tych ludzi, słuchałam ich historii – bardzo połamanych, trudnych – i widziałam na ich twarzach pokój. Pokój, pogodę ducha i ucieszenie się teraźniejszością. Od razu wiedziałam, że to jest narzędzie, którego szukałam. W pociągu zaczęłam zastanawiać się, kto mógłby poprowadzić Kroki w Krakowie. I znów nastąpiło zrządzenie losu, zrządzenie Nieba – moja znajoma była w terapii u księdza Jaworskiego, który przetłumaczył podręcznik Kroków na polski i prowadził pierwszą grupę Kroków u seminarzystów płockich. Koleżanka zapytała Księdza o to, czy mógłby nam pomóc. Ksiądz Jaworski bardzo się ucieszył, że ta idea może pójść dalej, rozkrzewiać się. Pierwszą grupę w Krakowie poprowadził kapucyn, psychoterapeuta, który pomagał przy tłumaczeniu podręcznika – byłam więc i współorganizatorką, i uczestniczką pierwszej grupy. Później – znów skok na głęboką wodę – ojciec Mateusz Hinc zapowiedział, że nie może poprowadzić następnej grupy, bo wyjeżdża, ale uważa, że ja mogę to zrobić. Wtedy zaprosiłam do współpracy Alicję Kmietowicz-Synowiec. Ponieważ z naszych planów założenia prywatnego przedszkola nic nie wyszło, stwierdziłyśmy, że warto spróbować czegoś zupełnie nowego. I tak się zaczęło – 11 lat temu!</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Z jakimi problemami przychodzą ludzie na Kroki?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Myślę, że z bardzo podobną motywacją, do tej, która zaprasza do wzięcia udziału w terapii: w pewnym momencie człowiek ma w sobie ma więcej pytań, niż odpowiedzi, stracił dotychczasowy sens życia, albo się nad nim zastanawia, albo wydarzyło się coś trudnego, i takiej grupy szuka. Ważne jest otwarcie się na innych – gdy chcę zobaczyć, że nie jestem w tym wszystkim sam, że obok jest osoba, która przeżywa podobnie. Dodatkowym czynnikiem jest duchowość chrześcijańska – Kroki osadzone są w tej konkretnej duchowości i ten ważny obszar jest zintegrowany. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Jakie są oczekiwania osób wobec Kroków?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Czasem przychodzi się po receptę – i dość szybko okazuje się, że jej nie ma. Że Kroki nie są od tego, aby dawać receptę, ale bardziej – żeby towarzyszyć. Towarzyszyć także w odkrywaniu siebie, w zobaczeniu tego, jak funkcjonuję w relacjach, co zepchnęłam do piwnicy nieświadomości, a wymaga oświetlenia. Jaka jest moja duchowość – czy nie jest tylko fasadą?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Na Kroki często trafiają osoby w sytuacji kryzysu małżeńskiego. Jeśli jedna osoba w małżeństwie chciałaby zmian, a druga – niekoniecznie, to czy jest sens, żeby ta jedna przyszła i skorzystała z tego, co proponuje program? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">To jest złożony i bardzo pojemny temat. Ja zawsze mówię, że rodzimy się pojedynczo i umieramy pojedynczo. Mamy realny wpływ tylko na siebie, tylko tak mogę pracować. Kiedy żyje się w małżeństwie i przychodzi z problemami małżeńskimi, to trudno się oderwać od tego kontekstu – bo to jest podstawowy kontekst, w którym żyjemy. Drogi są dwie: można nie przyjść, nie pracować i zostać w tym, w czym się jest, ale skoro szuka się odpowiedzi, to znaczy, że to cierpienie jest. Można więc przyjść, zobaczyć, na co się ma wpływ. I właśnie – mieć nadzieję, że zmiana, którą wypracuję, będzie miała wpływ na otoczenie. Ale jaki? – to trudno zagwarantować. Czasem para małżeńska idzie później na terapię. Ważne jest też pytanie o koszty jednego i drugiego wyboru, ale wydaje mi się, że życie w oderwaniu od siebie, od prawdy i przede wszystkim od wolności wewnętrznej – jest życiem na krótką metę. W pewnym momencie to pęknie, w taki czy inny sposób – bo nie da się udawać przez całe życie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Boimy się, że zmiana, która w nas nastąpi, nie zostanie zaakceptowana przez naszych bliskich. To, że zaczniemy stawiać granice, może wzbudzić w naszych bliskich reakcję tak trudną, że nie wiemy, czy ją wytrzymamy. Jak w takich sytuacjach sobie radzić? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Myślę, że trzeba się przygotować na opór. Jednym z obszarów, nad którymi pracujemy na Krokach, jest stawianie granic: co ja mogę przyjąć, a czego już nie. Tutaj ważne jest wsparcie grupy. Powiem też o pewnej rzeczy, o której się często nie mówi w kontekście terapii czy rozwoju osobistego: czasem taki związek nie wytrzyma przemiany jednej osoby. Ale jeżeli jest silny fundament, zawsze warto się odwołać do tego, co było wcześniej. Może zobaczyć, że w ten obecny sposób nie pociągniemy dalej, ale można budować na nowo. Pewnie jakieś blizny zostaną, ale można zawsze zaktualizować czy zresetować system i spróbować. Kiedy patrzymy na swoje życie jak na tort pokrojony na na kawałki, to gdy jeden kawałek już zniknie, zgaśnie (myślę tu o nadziejach, które zgasły), to można zawsze czerpać z innych kawałków. Spróbować na nowo siebie zdefiniować w oparciu o inne „kawałki tortu” – relacje z innymi, pasje, o których łatwo zapomnieć. Zobaczyć – może teraz jest czas w moim życiu na coś innego? Czasem tak jest, że jeśli zaakceptuje się rzeczywistość taką, jaka jest, to coś w nas się zmienia. I sytuacja też się zmienia. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Jak modlić się, gdy mamy kryzys, gdy jest bardzo ciemno i czujemy się sparaliżowani sytuacją? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Szczerze i autentycznie. Może tak: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? A może zupełnie bezgłośnie, chowając się – jak Eliasz. Jeśli jest szczerość, autentyczność w naszym nawet bezgłośnym wołaniu do Boga, to ja wierzę, że On znajdzie sposób, żeby nam pokazać, że jest. Czasem jest taki czas, że nie trzeba nic robić. Tak jak w głębokiej relacji z ludźmi – gdy cierpienie jest wielkie, nie ma odpowiednich słów, wtedy wystarczy, że usiądę obok. Jeśli wierzę, że Bóg jest miłością, to mogę sobie wyobrazić, że siedzi obok mnie. I nie jestem sama/sam.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>W Krokach mamy 3 obszary pracy – relacji z samym sobą, relacji z bliźnimi i relacji z Bogiem. Dlaczego relacja ze sobą samym jest ważna? Dlaczego Pan Bóg chce, żebyśmy sami siebie kochali? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">(śmiech) Bo nas stworzył? Trudno kochać innych nie kochając siebie. Przykazanie miłości mówi jasno: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. Często nie zwracamy uwagi na frazę „jak siebie samego”. Ni mniej, ni więcej tylko tak samo. Święty Ireneusz powiedział: „Pojednaj się ze sobą, a pojedna się z Tobą niebo i ziemia”. Uważam, że to jest jakaś duża luka w formacji religijnej – mądra miłość do siebie samego. Ona nie jest egocentryzmem, a przyjęciem siebie, ze wszystkim co jest we mnie – jasnymi i ciemnymi stronami. Jak powiedział Carl Rogers – przedstawiciel psychologii humanistycznej – „Jest ciekawym paradoksem to, że dopiero kiedy zaakceptuję siebie takiego, jakim jestem, mogę się zmienić”.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Wspomniałaś, że to, co Cię pociągnęło w Krokach, to pokój, uśmiech i pogoda ducha. Czy widzisz to w swojej pracy?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Tak. To jest największa nagroda. Trochę porównuję to do duchowości świętej Teresy z Avili, która rozwój pokazywała jako twierdzę, dom z różnymi pokojami. Zawsze miło obserwować, jak ktoś sięga do swoich zamkniętych wcześniej komnat, albo gdy rozkwita jak kwiat. To nie znaczy, że na koniec doświadczamy euforycznego szczęścia, raczej owocem jest duża świadomość. Przypomina mi się sytuacja z mojego życia: Kończyłam 40 lat i zadawałam Bogu dużo pytań o to, dlaczego nie dostałam tego, o co prosiłam. Dlaczego pewne sytuacje skończyły się w sposób trudny dla mnie i bliskich mi osób. Wtedy przyszły do mnie słowa z Księgi Powtórzonego Prawa: </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Byłem z tobą 40 lat i niczego Ci nie zabrakło</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">. Chodziłam z tym słowem i spierałam się. Mówiłam – jak to? Przecież zabrakło mi tego, i tego, i tamtego! I wtedy przyszło zrozumienie: niczego, czyli wszystkiego tego, czym jest życie: i szczęścia, i miłości, i macierzyństwa. Dobrych rzeczy, o których marzyłam. Ale w tym słowie jest też: nie zabrakło potu, bólu, łez – wszystko to składa się na pełnię życia. I tak też rozumiem 12 Kroków ku pełni życia.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Czy kryzys może być czymś dobrym? Czy z kryzysów da się naprawdę wyjść „z tarczą”?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Każdy kryzys ma swój początek i koniec. Kryzys nie jest czymś, co trwa całe życie, nie może być. To jest jak cykle, jak pory roku: coś się zaczyna, coś się kończy i znowu wyrasta nowe. Oczywiście – trudno zapomnieć o ranach. Ja się czuję szczęśliwa – czasami. Są też we mnie wątki smutne i ciemne, ale umiem sobie z nimi radzić. Dzięki Krokom nauczyłam się, żeby nie przywiązywać się zbytnio do stanów, w jakich jesteśmy. W wielkim kryzysie należy mieć nadzieją, na to, że się skończy, a w największej euforii – wiedzieć, że to także pewien etap. I tymi etapami nasze życie stoi. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Czy jest fragment modlitwy o pogodę ducha (w tym „Wychowawcy” na s. 2), który jest Ci szczególnie bliski? Możesz się tym z nami podzielić?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Tak będę mogła być szczęśliwa w tym życiu i osiągnąć pełnię szczęścia z Tobą w życiu wiecznym. Amen</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">. Akcent na szczęście tutaj, ale też oddzielenie i urealnienie – że ta pełnia szczęścia to nie jest coś, czego tutaj zaznam. Na ziemi są momenty, chwile, okresy szczęścia, które doświadczam. Pełnia szczęścia – to coś, co będzie później. Obym tego doświadczyła! Myślę też o pełni w kontekście relacji – tu na ziemi będziemy zawsze ograbieni, będziemy w niedosycie drugiego człowieka i Boga. A tam, po drugiej stronie, poznamy co to w pełni kochać i w pełni dać się kochać. Być w komunii, zjednoczeniu. Potrzebuję sobie o tym przypominać, żeby nie inwestować tęsknot w coś, co tutaj jest nierealne. Ale TU może być pięknie, może być fajnie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.</b></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/moze-byc-pieknie/">Może być pięknie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kilka kroków do Kroków</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/kilka-krokow-do-krokow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2021 09:33:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3312</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co powinna zrobić osoba, która widzi, że program „12 Kroków” jest dla niej? Aby skorzystać z programu 12 Kroków, wystarczy zostawić swoje zgłoszenie w zakładce „zapisy” na naszej stronie internetowej www.manresa.org.pl. Zgłoszenie trafia do naszego sekretariatu, gdzie oczekuje na rozpoczęcie nowej grupy. Jeśli taka właśnie powstaje, kandydat dostaje powiadomienie o terminie rozpoczęcia. Osoby z innych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/kilka-krokow-do-krokow/">Kilka kroków do Kroków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Co powinna zrobić osoba, która widzi, że program „12 Kroków” jest dla niej?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Aby skorzystać z programu 12 Kroków, wystarczy zostawić swoje zgłoszenie w zakładce „zapisy” na naszej stronie internetowej </span></span></span><span style="color: #000080;"><span lang="zxx"><u><a href="http://www.manresa.org.pl/"><span style="color: #0076ff;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">www.manresa.org.pl</span></span></span></a></u></span></span><span style="color: #0076ff;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">. </span></span></span><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zgłoszenie trafia do naszego sekretariatu, gdzie oczekuje na rozpoczęcie nowej grupy. Jeśli taka właśnie powstaje, kandydat dostaje powiadomienie o terminie rozpoczęcia. Osoby z innych części Polski (Manresa działa w Krakowie) mogą skorzystać z kontaktów podanych na stronie: </span></span></span><span style="color: #000080;"><span lang="zxx"><u><a href="http://www.12krokow.com.pl/o-nas.html"><span style="color: #0076ff;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">www.12krokow.com.pl/o-nas.htm</span></span></span></a></u></span></span><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">. </span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Jak wyglądają spotkania?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Grupa 12-krokowa składa się z maksymalnie 12 osób. Praca na warsztatach jest skojarzeniem dwu elementów: pracy indywidualnej (proces, który odbywa się pomiędzy spotkaniami, indywidualnie, inspirowany materiałami do każdego kroku) oraz pracy w grupie (proces grupowy, to wszystko, czego uczestnik doświadcza na cotygodniowych spotkaniach). Zatem z jednej strony każdy pracuje swoim tempem, z drugiej zaś cała grupa idzie wspólnym krokiem.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Jak długo trwa przejście 12 kroków? </b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Spotkania odbywają się regularnie raz w tygodniu o stałej porze i trwają 2 godziny zegarowe. Cały program trwa około 2 lata. Około, ponieważ w dużej mierze zależy to od dynamiki grupy, od tego ile czasu grupa potrzebuje poświęcić poszczególnym krokom.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Jak w </b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>pandemii wyglądały spotkania „krokowe”? </b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Podczas pandemii byliśmy zmuszeni przenieść się w przestrzeń wirtualną. Pracowaliśmy na Zoomie. Wymagało to dużo cierpliwości od nas wszystkich, ale daliśmy radę! I pewnie jak we wszystkim odkrywaliśmy różne oblicza pracy zdalnej: momentami było trudniej, ponieważ kontekst przekazu pozawerbalnego, doświadczanie emocji, empatyzowanie z uczestnikami przez ekran było znacznie bardziej wymagające, z drugiej zaś strony, niektórzy z uczestników cenili sobie taką formę ze względu na pewnego rodzaju „pomoc” w przełamywaniu barier. Ekran czasem był buforem i paradoksalnie pomagał w przełamaniu się oraz otwieraniu przed grupą. Niemniej jednak wszyscy tęsknimy za spotkaniami na żywo.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Program 12 Kroków nie jest programem bezpłatnym. Cena miesiąca spotkań to mniej więcej wysokość jednej wizyty u specjalisty. Co jednak, gdy jesteśmy w potrzebie, a z finansami krucho?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Program jest płatny, gdyż nie posiadamy żadnego innego finansowania. Mamy jednak w Manresie taką dewizę, że pieniądze nie mogą być przeszkodą. Zatem jesteśmy gotowi podchodzić do opłat bardzo indywidualnie. Myślę, że podobnie podchodzą do tej kwestii inne ośrodki. </span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Na pytania Marii Kowal odpowiedziała Alicja </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Kmietowicz-Synowiec</span></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/kilka-krokow-do-krokow/">Kilka kroków do Kroków</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piękno różnorodności</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/piekno-roznorodnosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2021 12:21:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[konflikty między rodzeństwem]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3108</guid>

					<description><![CDATA[<p>O rodzeństwie, relacjach między nimi i troskach rodziców z Anną Kucharską-Zygmunt, psychologiem, trenerem warsztatów psychoedukacyjnych, współautorką projektu latarnia.edu.pl i mamą czworga dzieci, rozmawia Maria Kowal. Mamo, a ona zawsze! Mamoo, a on ciągle! Każda mama i każdy tata znają takie sytuacje aż za dobrze. Kiedy interweniować? Jak rozpoznać moment, w którym rodzice powinni pomóc dziecku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/piekno-roznorodnosci/">Piękno różnorodności</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>O rodzeństwie, relacjach między nimi i troskach rodziców z Anną Kucharską-Zygmunt, psychologiem, </b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>trenerem warsztatów psychoedukacyjnych, współautorką projektu latarnia.edu.pl</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b> i mamą czworga dzieci, rozmawia Maria Kowal.</b></span></span></span></p>
<p align="justify"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-3140" src="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-200x300.jpg" alt="" width="200" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-200x300.jpg 200w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-413x620.jpg 413w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-768x1152.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-1024x1536.jpg 1024w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-1365x2048.jpg 1365w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-600x900.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/s.-12-AKZ-scaled.jpg 1707w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" /></p>
<p align="justify">
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i><b>Mamo, a ona zawsze! Mamoo, a on ciągle!</b></i></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b> Każda mama i każdy tata znają takie sytuacje aż za dobrze. Kiedy interweniować? Jak rozpoznać moment, w którym rodzice powinni pomóc dziecku rozwiązać konflikt z rodzeństwem?</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Z mojego doświadczenia wynika, że im później następuje interwencja, tym lepiej. Interwencja konieczna jest w momencie, gdy jesteśmy przekonani, że dzieje się coś niebezpiecznego. Natomiast mnie nie raz zdarzył się falstart – wydawało mi się, że opresja jest wielka, rozpoczynałam działania, a dzieci w momencie mojego wtargnięcia w ich relacje były pełne pretensji, że coś im zakłóciłam. </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Jeśli konflikt rozgrywa się na naszych oczach,</span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> lub zostajemy wzywani na pomoc i mamy poczucie, że sprawa jest poważna, trzeba wkroczyć zdecydowanie i przerwać tę sytuację. Jeśli są to np. osoby bijące się, trzeba je fizycznie rozdzielić i szybko opisać sytuację, na przykład: „Widzę, że ty jesteś cały spocony i zapłakany, a ty nawet masz krew na policzku, a guziki są oberwane. To, co robicie, jest niebezpieczne i nie zgadzam się na to!” – trzeba postawić jasną i ostrą granicę. Później, po opatrzeniu ewentualnych ran, należy porozmawiać z każdym dzieckiem osobno. Dla uspokojenia emocji, można wysłać każde dziecko w inne miejsce: „Ty sobie usiądź tutaj, a ty idź do swojego pokoju. Jak ochłoniecie, to porozmawiamy”. Jeśli to widać wyraźnie, warto zająć się tym dzieckiem, które jest ofiarą. Wówczas agresor ponosi konsekwencje w postaci braku uwagi. Co nie znaczy, że później nie należy wrócić do rozmowy. Kwestią wyczucia jest, kiedy ta rozmowa powinna się odbyć – czy kiedy się uspokoimy, czy zaraz. Jeśli agresor jest chętny do rozmowy od razu, to trzeba być dla niego dyspozycyjnym jak najszybciej, aby nie musiał trzymać w sobie napięcia, związanego z całą sytuacją. Ale jeśli nie jest chętny i wiemy, że to my będziemy aranżować rozmowę, wówczas nie musimy robić tego natychmiast. Dobrze jest przeznaczyć odpowiedni czas i stworzyć dobre warunki do rozmowy – ważne są intymność i poczucie bezpieczeństwa. Dla agresora będzie to rozmowa o czymś trudnym, więc wymaga szczególnej oprawy i indywidualnego kontaktu – bez widowni, bez dopowiedzeń i bez komentarzy.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Natomiast na skargi typu „bo on&#8230;, bo ona&#8230;” można reagować nazywając uczucia dziecka: „Widzę, że się nie zgadzacie. Ty jesteś zdenerwowany, a ty jesteś smutny. Nie wiem, czy zapraszacie mnie do rozstrzygania czegoś. Wolałabym, żebyście sami dogadali się, bez inwektyw czy rękoczynów”. Na ile jest to możliwe, trzeba oddawać pałeczkę dzieciom, będąc „głosem zza kadru”, opisującym sytuację. Poza nazywaniem uczuć dzieci można nazwać też swoje uczucia: „Denerwuję się, kiedy wołacie mnie, gdy gotuję obiad, bo zależy mi na tym, żeby skończyć swoją pracę. Zależy mi też na tym, abyście się dogadywali bez mojego udziału”. Zrelacjonowanie sytuacji bardzo pomaga, bo dzieci będąc w wirze akcji nie widzą, jak to wygląda z zewnątrz: „Już od 10 minut słyszę, że jeden krzyczy, że mu nie pożyczy, a drugi, że mu się należy. Widzę, że trudno wam się dogadać. Ale tak naprawdę, nie wiem, o co dokładnie chodzi”. Ważne jest zaaranżowanie początku rozmowy, a to, jak się cała rzecz potoczy dalej, to już życie pokaże. Każda relacja pomiędzy dwojgiem ludzi jest relacją właśnie między tymi ludźmi – i oni muszą ją budować razem. Dla osoby trzeciej praktycznie nie ma wiele do zrobienia, jeżeli chodzi o aranżowanie owej relacji. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Natomiast w rozwiązywaniu konfliktów jako główną zasadę warto przyjąć tę, żeby interweniować jak pogotowie, a nie jak policja – najczęściej nie dojdzie się, kto zaczął, i kto komu od początku co zrobił. Trzeba „opatrzyć rany i dowieźć w bezpieczne miejsce”.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Bardzo chcemy aby nasze dzieci były przyjaciółmi. Ale co wtedy, gdy mają tak odmienne charaktery, że „nie ma chemii” między nimi. Jak możemy pomóc dzieciom budować relacje z rodzeństwem?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Myślę, że jeśli my, jako rodzice, potrafimy docenić indywidualność każdego z naszych dzieci i czynić ich świadkami doceniania „inności” drugiego, wówczas pokazujemy tę różnorodność jako coś ciekawego i cennego. Cieszmy się i komentujmy tę różnorodność: „To jest dla mnie ciekawe, jak ty zaaranżowałeś ten kącik w pokoju. Ja bym nie pomyślała, ze można wstawić tu tę starą skrzynię, którą chciałam wyrzucić i że, przykryta kocem, będzie takim przytulnym siedziskiem!”. Rodzeństwo różni się między sobą, ale też dzieci różnią się od nas samych! Warto pokazywać dzieciom wartość tego, że ludzie są różni, że warto się temu przyglądać i tym inspirować, a nie deprymować i porównywać z innymi. My sami, jako dorośli, mamy tendencję do porównywania naszych dzieci. To jest zakazane i to bardzo źle robi rodzeństwu oraz relacjom między rodzeństwem. Porównywanie dzieci, czy w domu, czy w szkole, przyczynia się do antagonizowania ich. Dzieci i tak decydują się na pewną rywalizację, w takim zakresie, w jakim jej potrzebują – w jakim daje im to motywujące ostrogi, i to jest zdrowe. Ale jeśli jest to coś zewnętrznego, bywa bardzo destrukcyjne.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Spontaniczne sytuacje domowe mogą służyć docenianiu różnorodności, a przynajmniej możemy uczyć się jej oswajania i przyjmowania, rozmawiając o tym. Kiedy dzieci ze względu na bardzo różniące się charaktery wchodzą w raniące relacje i następnie przychodzą do nas, żaląc się i oceniając swoje rodzeństwo bardzo surowo, można je wesprzeć: „Wiem, że to może być trudne, kiedy jesteś przekonany, że brat cię w ogóle nie rozumie – jest ci smutno…”. Taka rozmowa może prowadzić do refleksji, że ludzie są różni, i że w szkole, w pracy czy w innych miejscach spotykamy bardzo różne osoby. Że z jednymi się przyjaźnimy, a inni są dalszymi znajomymi. Natomiast każdemu warto się przyglądać z ciekawością i szacunkiem. Inspirować się innymi, a nie bać się ludzi ze względu na ich odmienność. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Rodzice dobrze znają zasadę „sprawiedliwie nie znaczy po równo”. Wiemy, że działa ona dobrze. Ale co wtedy, gdy metodą „dam każdemu to samo” chcemy kupić sobie trochę „świętego spokoju”?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="a7abb3c49f" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. Dominka Dutka <a href="http://lifestylekrakow.pl/">www.lifestylekrakow.pl</a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/piekno-roznorodnosci/">Piękno różnorodności</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od poczęcia – pacjent</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/od-poczecia-pacjent/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2021 12:16:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[podstawy antropologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[pro-life]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3001</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z doktor nauk medycznych Jennifer Castañeda, specjalistą w zakresie genetyki klinicznej, pracownikiem Zakładu Genetyki Medycznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, rozmawia Maria Kowal. Pani Doktor, czy wiemy, kiedy zaczyna się życie człowieka? Od strony biologicznej wiadomo, że po połączeniu się gamet – komórki jajowej i plemnika, z których każda ma haploidalną liczbę chromosomów, powstaje [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/od-poczecia-pacjent/">Od poczęcia – pacjent</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Z doktor nauk medycznych Jennifer Castañeda, specjalistą w zakresie genetyki klinicznej, pracownikiem Zakładu Genetyki Medycznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, rozmawia Maria Kowal.</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><img decoding="async" class="alignnone wp-image-3003" src="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-500x231.jpg" alt="" width="441" height="204" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-500x231.jpg 500w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-1100x508.jpg 1100w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-768x355.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-1536x709.jpg 1536w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-2048x946.jpg 2048w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/03/jen-600x277.jpg 600w" sizes="(max-width: 441px) 100vw, 441px" /></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Pani Doktor, czy wiemy, kiedy zaczyna się życie człowieka?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Od strony biologicznej wiadomo, że po połączeniu się gamet – komórki jajowej i plemnika, z których każda ma haploidalną liczbę chromosomów, powstaje odrębny, unikalny pod kątem genetycznym organizm. Ponieważ materiał genetyczny nowo powstałego organizmu jest odrębny od matczynego, nie można traktować go jakby było tylko częścią organizmu kobiety. Od samego początku cały potencjał rozwojowy jest już zawarty w DNA. Po zapłodnieniu następują różnorakie procesy molekularne i biochemiczne, dzięki którym powstają zróżnicowane komórki poszczególnych tkanek i narządów. Sekwencja DNA po zapłodnieniu jest pewną ciągłością; jest taka sama dla powstałej zygoty, płodu, noworodka, człowieka dorosłego. Ten skład genetyczny jest poza tym unikatowy dla powstałego organizmu i niepowtarzalny. Może nas to otwierać na rozważania o znaczeniu każdej osoby – gdy zdamy sobie sprawę, że nie ma takiego drugiego na świecie człowieka jak ja. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Skoro z naukowego punktu widzenia początek życia człowieka jest jasno określony, to </b></span></span></span><strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> dlaczego nadal jest obecna dyskusja o tym, kiedy życie ludzkie się zaczyna? </span></span></span></strong></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Do kwestii początku życia można podejść z różnych dziedzin wiedzy – biologicznych, filozoficznych czy teologicznych, i stąd różnice w perspektywach. Zygota, embrion, płód – choć na różnych etapach rozwoju nazywamy człowieka inaczej, to – jak już wspomniałam – jego kod genetyczny jest ciągle ten sam. Ciało jest istotną częścią osoby ludzkiej jako takiej. To już są rozważania na gruncie metafizycznym, antropologicznym. Od kiedy ten zbiór komórek jest osobą? Jeśli ktoś uważa, że osobą jest dopiero ta, która ma zdolność do samoświadomości, to będzie utrzymywać, że płód, który nie ma świadomości, nią nie jest. Podobnie ma się rzecz z osobą w stanie wegetatywnym – skoro nie ma samoświadomości, to straciła godność osoby ludzkiej.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Filozofowie debatowali i nadal debatują nad definicją osoby. Bardzo podstawową definicją jest ta, że sama przynależność do gatunku </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Homo sapiens</i></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> mówi o istocie człowieka, daje godność osoby ludzkiej. Wtedy niezależnie od posiadanych cech czy władz wyższych, człowiek od poczęcia jest osobą. </span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W obecnym sporze o aborcję eugeniczną głównym postulatem protestujących przeciw wyrokowi TK jest prawo do wyboru. Przyznaje się kobietom jednocześnie prawo do hierarchizowania wartości: prawo do tego, co mam zrobić z „moim” ciałem stoi wyżej niż autonomia mojego dziecka, jego prawo do życia jako osoby ludzkiej, z przypisaną mu właściwą godnością. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>W </b></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i><b>Evangelium vitae</b></i></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>, Jan Paweł II przypomina: „Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem, i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka (&#8230;)”, (p. </b></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>61).</b></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b> Czy dziś mamy jeszcze przed oczami tę perspektywę?</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W obecnej debacie o godności życia ludzkiego warto usłyszeć głos filozofów i teologów, którzy twierdzą, że nie ma mocniejszego argumentu dotyczącego tejże godności, niż </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>imago Dei</i></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> – człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Życie ludzkie ma tak specyficzną, niezmienną godność, gdyż jest stworzeniem, które Bóg chciał dla siebie. To jest argument, który oczywiście może być trudny do zrozumienia dla osób bez daru wiary. Jednak nawet człowiek niewierzący, ale otwarty na odrębne od własnej wizje życia, może być w stanie przyjąć taką argumentację i podejść z szacunkiem do osób myślących w ten sposób.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ponieważ dziś wiele podstawowych pojęć zostaje zdefiniowanych na różne sposoby i łatwo wpaść w pułapkę relatywizmu, wydaje mi się, że jest bardzo ważne i potrzebne, aby dzieci i młodzież otrzymały zarówno w domu, jak i w szkole, mocne podstawy antropologiczne. Chodzi o przekazywanie im jasnych idei o tym, kim jest człowiek, co różni go od innych istot żywych, dlaczego należy się każdej osobie szacunek, niezależnie od jej wyglądu, wieku, cech osobistych lub stanu zdrowia. Fakt, że wiele młodych osób dołączyło się do ogólnokrajowych strajków w ostatnim czasie świadczy o tym, że one nie widzą w poparciu prawa kobiet do aborcji czynu sprzeciwiającego się szacunkowi wobec życia ludzkiego. Myślę, że u wielu z nich ta postawa może być skutkiem braku przestrzeni refleksji nad istotą sporu, nad podstawowymi pojęciami dotyczącymi osoby ludzkiej, autonomii człowieka, wpływu prawa ustanowionego na postawę moralną obywateli, etc. A tę przestrzeń refleksji mogą na różne sposoby skutecznie im tworzyć edukatorzy: rodzice i nauczyciele. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="a7abb3c49f" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/od-poczecia-pacjent/">Od poczęcia – pacjent</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie zostaniecie sami</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/nie-zostaniecie-sami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2021 11:17:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozmowa miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[hospicjum perinatalne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2968</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z Beatą Biały, rzeczniczką Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, rozmawia Maria Kowal. Jaka jest historia hospicjów perinatalnych w Polsce? Od kiedy ta forma pomocy jest dostępna? Z dumą mogę powiedzieć, że pierwsze hospicjum perinatalne w Polsce powstało właśnie przy Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci. Wcześniej, w 1994 roku, dr Tomasz Dangel, anestezjolog i specjalista medycyny [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/nie-zostaniecie-sami/">Nie zostaniecie sami</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Z Beatą Biały, rzeczniczką Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, rozmawia Maria Kowal.</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Jaka jest historia hospicjów perinatalnych w Polsce? Od kiedy ta forma pomocy jest dostępna?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Z dumą mogę powiedzieć, że pierwsze hospicjum perinatalne w Polsce powstało właśnie przy Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci. Wcześniej, w 1994 roku, dr Tomasz Dangel, anestezjolog i specjalista medycyny paliatywnej, założył pierwsze w naszym kraju hospicjum domowe dla dzieci. Natomiast w 2006 roku przy naszej fundacji powstała Poradnia USG Agatowa, której kierownikiem została prof. Joanna Szymkiewiecz-Dangel, </span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">pediatra i kardiolog specjalizująca się w prenatalnej diagnostyce kardiologicznej.</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> Właśnie przy tej poradni zaczęło działać nasze hospicjum perinatalne. Pani profesor mawia</span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">, że narodziło się ono z mariażu diagnostyki prenatalnej z opieką paliatywną, bo łączy obie te dziedziny. Z informacji podawanych przez NFZ wiem, że obecnie w Polsce funkcjonuje ok. 16 hospicjów perinatalnych. Mówię „około”, bo to dane z jesieni ubiegłego roku, coś mogło się zmienić. Chcę jednak podkreślić, że ponad 80% rodzin objętych opieką perinatalną w Polsce to podopieczni naszego Warszawskiego Hospicjum Perinatalnego. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Czym jest hospicjum perinatalne? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Na stronie internetowej Warszawskiego Hospicjum Perinatalnego piszemy, że hospicjum perinatalne nie jest konkretnym miejscem czy placówką, ale </span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">koncepcją całościowej opieki nad rodzicami, u których nienarodzonego dziecka wykryta została ciężka wada. W tej definicji podkreślamy „opiekę całościową”, czyli obejmującą zarówno aspekty medyczne jak i psychologiczne oraz duchowe. Ja metaforycznie powiedziałabym, że hospicjum perinatalne to koło ratunkowe, rzucone rodzicom znajdującym się w dramatycznej sytuacji. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Kiedy warto skorzystać z hospicjum perinatalnego? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Para oczekuje dziecka. Nagle, podczas któregoś z badań ultrasonograficznych, lekarz sygnalizuje, że „coś jest nie w porządku”, lub mówi wręcz, że dziecko jest poważnie chore, ma ciężką wadę wrodzoną. Takie komunikaty podawane są zresztą w różny sposób, niekiedy dosyć obcesowy. Może im towarzyszyć sugestia dotycząca terminacji ciąży. Takim rodzicom wali się cały świat. Z radosnego oczekiwania na narodziny potomka, wpadają w otchłań niepewności, lęku, rozpaczy. Czasem nie mogą uwierzyć w to, co usłyszeli, czasem wręcz negują diagnozę, boją się, mają dylemat, jak postąpić. Właśnie wtedy warto skontaktować się z naszym hospicjum perinatalnym. Na naszej stronie piszemy: „Zadzwońcie do nas, możemy Wam pomóc!”. I naprawdę możemy. </span></p>
<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="a7abb3c49f" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Czy opieka w państwa hospicjum jest bezpłatna? </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Tak, rodziny, którymi się opiekujemy w ramach obu naszych hospicjów, nie ponoszą żadnych kosztów tej opieki. Część kosztów pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia, ale gros wydatków finansuje Fundacja Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, co jest możliwe dzięki darczyńcom oraz osobom, które przekazują nam 1% swojego podatku dochodowego. Bez nich nasza działalność byłaby niemożliwa. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Dziękuję za rozmowę.</b></span></p>
<p align="justify">
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. archiwum Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/nie-zostaniecie-sami/">Nie zostaniecie sami</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Drodzy Czytelnicy</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-5/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2021 09:35:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2931</guid>

					<description><![CDATA[<p>W pracy naukowej „Konsensus Biologów w kwestii pytania »Kiedy zaczyna się życie?«”, Steve Jacobs z Uniwersytetu Chicago zadał pytania dotyczące początków życia człowieka grupie 5 502 naukowców z 1 058 instytucji akademickich, zajmujących się naukami biologicznymi. Odpowiadając na pytania zamknięte, 95 proc. biologów zgodziło się z opiniami wskazującymi na zapłodnienie jako moment początku życia ludzkiego. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-5/">Drodzy Czytelnicy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W pracy naukowej „Konsensus Biologów w kwestii pytania »Kiedy zaczyna się życie?</span></span></span><strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">«</span></span></span></strong><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">”, Steve Jacobs z Uniwersytetu Chicago zadał pytania dotyczące początków życia człowieka grupie 5 502 naukowców z 1 058 instytucji akademickich, zajmujących się naukami biologicznymi. Odpowiadając na pytania zamknięte, 95 proc. biologów zgodziło się z opiniami wskazującymi na zapłodnienie jako moment początku życia ludzkiego. W wypadku zadanego otwartego pytania, badani wskazywali na różne punkty w momencie ciąży, jako początek życia ludzkiego. Jednak zdecydowana większość (68 proc.) wskazywała na momenty, które autor zaklasyfikował jako zapłodnienie. </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Według Steve&#8217;a Jacobsa, aż 81 proc. Amerykanów w dyskusji o aborcji najbardziej chce się kierować zdaniem naukowców. Jego badania pokazują, iż naukowcy zajmujący się naukami biologicznymi wskazują zapłodnienie jako początek życia ludzkiego, mimo różnych poglądów politycznych (za: https://www.gosc.pl/doc/5966333.Kiedy-zaczyna-sie-zycie-czlowieka-Na-to-pytanie-odpowiadali; https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=3211703). Widzimy, że nauka stoi po stronie życia, a więc aby być pro-life, nie trzeba być osobą wierzącą – wystarczy być osobą uczciwą.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Określenie „cywilizacja miłości” zostało użyte po raz pierwszy przez Pawła VI w 1970 roku. W nauczaniu św. Jana Pawła II cywilizacja miłości była jednym z najważniejszych elementów. W jej centrum stoi uznanie wartości</span></span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">każdego bytu ludzkiego, jaką jest ludzkie życie od momentu </span></span></span><a href="http://www.wikijp2.pl/index.php?title=Pocz%C4%85tek_%C5%BCycia_ludzkiego&amp;action=edit&amp;redlink=1"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">poczęcia</span></span></span></a><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">. Człowiek, jako stworzony na obraz i podobieństwo Boga, ma godność osoby od początku swego życia. </span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Św. Josemaria Escriva powtarzał często: „Najpierw modlitwa, potem pokuta, dopiero na trzecim miejscu – daleko »na trzecim miejscu« – działanie”. Dążymy do świętości tam, gdzie nas Pan Bóg postawił – jako mamy/ojcowie, nauczyciele, wychowawcy, w najróżniejszych miejscach. Tam też możemy budować cywilizację miłości – modląc się, ofiarując swoją pracę – zarówno radości jak i trudności, na koniec – działając. Sprawy trudne (a ta z pewnością taką jest) wymagają szczególnie dużo modlitwy i dużo ofiarności. Wielki Post jest szczególnie dobrym czasem na budowę fundamentów cywilizacji miłości – wykorzystajmy go dobrze. </span></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Maria Kowal</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-5/">Drodzy Czytelnicy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Drodzy Czytelnicy,</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2021 11:11:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Drodzy Czytelnicy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2823</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszystkim znana jest maksyma „Mens sana in corpore sano” (W zdrowym ciele zdrowy duch), której autorem był żyjący na przełomie I i II wieku n.e. (60–127) rzymski poeta satyryczny Decimus Junius Juvenalis. Regularne uprawianie sportu przynosi nie tylko zdrowotne korzyści, ale jest też znakomitym polem formowania prawidłowych nawyków i postaw. Sport może być kuźnią cnót [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-4/">Drodzy Czytelnicy,</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Helvetica Neue, serif;"><span style="font-size: small;"><span style="color: #202020;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">Wszystkim znana jest maksyma</span></span></span></span><span style="color: #202020;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> „Mens sana in corpore sano” (W zdrowym ciele zdrowy duch), której autorem był żyjący na przełomie I i II wieku n.e. (60–127) rzymski poeta satyryczny Decimus Junius Juvenalis. R</span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">egularne uprawianie sportu przynosi nie tylko zdrowotne korzyści, ale jest też znakomitym polem formowania prawidłowych nawyków i postaw. Sport może być kuźnią cnót </span></span></span><span style="color: #202020;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> uczyć wytrwałości, męstwa, dokładności, systematyczności, a także zasad współżycia w grupie oraz fair play. Aktywność fizyczna sprzyja rozładowaniu napięcia spowodowanego stresem, redukuje symptomy niepokoju i depresji. Sport może kształtować poczucie pewności siebie i asertywności, umiejętność obiektywnej oceny swoich zdolności i godnego radzenia sobie z porażkami. </span></span></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W 2016 r., w ujęciu globalnym, stwierdzono, że aż 81% młodzieży szkolnej w wieku 11–17 lat miało niewystarczającą ilość ruchu. Zauważone </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="en-US">d</span></span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">ysproporcje między aktywnością i biernością fizyczną pogłębia obecna sytuacja epidemiczna </span></span></span><span style="color: #202020;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> jak wynika z raportu Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii, średnia ilość godzin spędzanych przed ekranami w grupie młodzieży wzrosła z 5 godz. do 9 godz. dziennie. </span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Niepokój mogą budzić także wyniki badań, przeprowadzone w polskich szkołach w roku szkolnym 2012/2013: pokazują one, że jedynie 74% uczniów uczestniczyło we wszystkich lub prawie wszystkich lekcjach WF, a aż 11% brało udział jedynie w połowie zajęć (Woynarowska B i wsp. </span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Uczestnictwo uczniów w lekcjach wychowania fizycznego w szkołach w Polsce</i></span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">, Hygeia Public Health 2015, 50(1): 183</span></span></span><span style="color: #202020;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #212529;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">190).</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Święty Jan Bosko mawiał: „Boisko martwe – diabeł żywy, boisko żywe – diabeł martwy”. Niech te słowa zachęcą nas zarówno do solidnego „sportowego rachunku sumienia”, a także do wywierania wpływu na osoby decydujące o szerokiej i bezpłatnej ofercie sportowej dla dzieci i młodzieży, a także o równie szerokim oraz bezpłatnym otwarciu obiektów sportowych w miastach i gminach. Kłódki na bramach „Orlików” i puste boiska to niestety zbyt częsty widok w naszym pejzażu&#8230;</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Maria Kowal</span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-4/">Drodzy Czytelnicy,</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Drodzy Czytelnicy &#8211; Styczeń 2021</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-styczen-2021/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Jan 2021 12:20:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Drodzy Czytelnicy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2189</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-styczen-2021/">Drodzy Czytelnicy &#8211; Styczeń 2021</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="a7abb3c49f" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-styczen-2021/">Drodzy Czytelnicy &#8211; Styczeń 2021</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Drodzy Czytelnicy &#8211; lipiec-sierpień 2020</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-lipiec-sierpien-2020/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2020 10:13:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Drodzy Czytelnicy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=568</guid>

					<description><![CDATA[<p>Drodzy Czytelnicy, Z powodu zmiany miejsca zamieszkania oraz podeszłego wieku, kończę moją współpracę z miesięcznikiem „Wychowawca”. Wyrażam wdzięczność Panu Bogu, zespołowi Redakcji, Autorom tekstów, Czytelnikom za ponad ćwierćwiecze ukazywania się miesięcznika. Serdecznie dziękuję wszystkim za życzliwość, za wszelaką pomoc, za ofiarną współpracę. Mam świadomość, iż zawsze można dokonać więcej, wykonać lepiej, że nie spełniłem wszystkich [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-lipiec-sierpien-2020/">Drodzy Czytelnicy &#8211; lipiec-sierpień 2020</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Drodzy Czytelnicy,</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Z powodu zmiany miejsca zamieszkania oraz podeszłego wieku, kończę moją współpracę z miesięcznikiem „Wychowawca”. Wyrażam wdzięczność Panu Bogu, zespołowi Redakcji, Autorom tekstów, Czytelnikom za ponad ćwierćwiecze ukazywania się miesięcznika. Serdecznie dziękuję wszystkim za życzliwość, za wszelaką pomoc, za ofiarną współpracę. Mam świadomość, iż zawsze można dokonać więcej, wykonać lepiej, że nie spełniłem wszystkich oczekiwań. Przepraszam za swoje błędy, niedoskonałości. Wszystkim osobom, którym miesięcznik „Wychowawca” jest bliski, życzę pomyślności w jego dalszym redagowaniu i wydawaniu.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Józef Winiarski</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Drodzy Czytelnicy,</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Nim przejdę do zaproszenia do lektury artykułów w wakacyjnym numerze, chciałabym serdecznie podziękować wspaniałym osobom, dzięki którym „Wychowawca” powstał i był tworzony przez prawie 30 lat, a które miałam zaszczyt poznać i z nimi współpracować – dziękuję Panu </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Józefowi Winiarskiemu</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> – za zaufanie i stałą pomoc, Pani </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Teresie Król</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> – za nieustanny entuzjazm i dobre słowa, Pani </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Marii Tocie</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> – za inspiracje, wparcie i dzielenie się historią początków miesięcznika. Dziękuję </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>ojcu Pawłowi Mynarzowi</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> za wnikliwe studiowanie artykułów, opiekę duchową nad miesięcznikiem i Redakcją oraz stałą gotowość pomocy. Spotkanie z Państwem było dla mnie bardzo ważne – widząc żywą więź, która spaja Państwa oraz entuzjazm w szukaniu dróg do zmian na lepsze (zarówno w sprawach drobnych, jak i tych wielkiej wagi) – czuję się zaszczycona tym, że będę mogła kontynuować Państwa dzieło wprowadzając w czyn, wciąż aktualne „założenia ideowe” z roku 1993: </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>propagowanie katolickiej idei wychowania, która ma wyrażać się w praktyce zasadą cywilizacji miłości (prymatu osoby przed rzeczą; prymatu etyki przed techniką; prymatu „więcej być” niż „więcej mieć”</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">, </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>prymatu miłości przed sprawiedliwością)</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">, a także </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>krzewienia nadziei i wiary w zwycięstwo dobra</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">. Czytelników proszę o modlitwę o światło Ducha Świętego dla mnie i wszystkich osób zaangażowanych w przygotowywanie kolejnych numerów naszego miesięcznika.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W wakacyjnym „Wychowawcy” zapoznają się Państwo z tematem edukacji domowej. W Polsce idea ta zyskuje coraz więcej zwolenników, choć z uwagi na swoją specyfikę nigdy nie była i nie będzie wyborem wielu rodziców. Decyzja o </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>homeschoolingu</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> jest obarczona wielką odpowiedzialnością. Warto poznać, jakie motywy stoją za podjęciem decyzji o edukowaniu własnych dzieci i jak wygląda codzienność rodzin „homeschoolerskich”. Pragniemy także zachęcić do otwarcia szkolnych drzwi (i serc) na potrzeby rodzin wybierających edukację domową. Rodzice, którzy „pełnoetatowo” realizują misję edukowania własnych dzieci zasługują na szacunek, rzetelne traktowanie i pomoc w realizacji tego zadania.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Maria Kowal</span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-lipiec-sierpien-2020/">Drodzy Czytelnicy &#8211; lipiec-sierpień 2020</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Drodzy Czytelnicy &#8211; październik 2020</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-wrzesien-2020/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 08:42:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Drodzy Czytelnicy]]></category>
		<category><![CDATA[nowy numer]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=339</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nauka w czasie pandemii była wyzwaniem dla wszystkich: dla uczniów, nauczycieli, osób zarządzających placówkami, a przede wszystkim – dla rodziców. Izolacja, niepewność jutra, brak wypracowanych rozwiązań powodowały wiele emocji i napięć. Zmieniające się ciągle wytyczne i rozporządzenia nie ułatwiały dobrego organizowania pracy szkoły i zarządzania domem. Nauczyciele musieli przystosować swój warsztat do pracy przez Internet. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-wrzesien-2020/">Drodzy Czytelnicy &#8211; październik 2020</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify">Nauka w czasie pandemii była wyzwaniem dla wszystkich: dla uczniów, nauczycieli, osób zarządzających placówkami, a przede wszystkim – dla rodziców. Izolacja, niepewność jutra, brak wypracowanych rozwiązań powodowały wiele emocji i napięć. Zmieniające się ciągle wytyczne i rozporządzenia nie ułatwiały dobrego organizowania pracy szkoły i zarządzania domem.</p>
<p class="western" align="justify">Nauczyciele musieli przystosować swój warsztat do pracy przez Internet. Pokonywali kłopoty sprzętowe i własne, dotyczące technicznej obsługi programów czy aplikacji. Szybko okazało się, że nauka zdalna jest dużo bardziej wyczerpująca, niż ta „na żywo”. Jak pokazuje praktyka tych miesięcy – w wielu szkołach, nauka zdalna wyzwoliła twórcze rozwiązania, które dały świetne efekty. O nich dziś, w obecnym numerze, piszą praktycy z różnych stron Polski. Miejmy nadzieję, że powoli sytuacja będzie się poprawiać i nie będzie konieczności powrotu do pracy na odległość. A jeśli nie będzie wyjścia – doświadczenia z tegorocznej wiosny pozwolą na zastosowanie dobrych i skutecznych rozwiązań.</p>
<p class="western" align="justify">Sytuacja rodziców i rodzin, szczególnie tych wielodzietnych, była bardzo trudna. Co prawda, pandemia sprawiła, że tempo życia zwolniło, było mniej porannej gonitwy, a więcej czasu na zwyczajne życie, jednak obciążenia, które spadły na rodziców, niejednokrotnie powodowały przeciążenie systemu. Badania Związku Dużych Rodzin 3+ pokazują jednoznacznie, że kondycja psychiczna rodzin wielodzietnych podczas pandemii pogorszyła się. (polecamy raport: <span style="color: #0563c1;"><span lang="zxx"><u><a href="https://www.3plus.pl/pl/aktualnosci/795,RAPORT-Sytuacja-duzych-rodzin-w-czasie-pandemii-Covid-19">https://www.3plus.pl/pl/aktualnosci/795,RAPORT-Sytuacja-duzych-rodzin-w-czasie-pandemii-Covid-19</a></u></span></span> ), można też podejrzewać, że również w wielu mniejszych rodzinach sytuacja była podobna.</p>
<p class="western" align="justify">W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się rodziny z dziećmi z niepełnosprawnością. Trudności, nad którymi na co dzień pracowali terapeuci, zwykle nasilały się. Zamknięcie w czterech ścianach, niemożliwość wyjścia z domu pogłębiały regres…</p>
<p class="western" align="justify">Podczas wypraw górskich tempo grupy musi być dostosowane do uczestnika, który idzie najwolniej. Tę mądrość powinniśmy mieć na uwadze zawsze, a szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Nałożenie wymagań ponad siły może skończyć się zniechęceniem i zakończeniem wędrówki daleko przed osiągnięciem szczytu. Prymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan Wyszyński powtarzał, że „powołanie do wychowania jest […] współpracą z Chrystusem Zbawcą”, zatem – patrząc na Jezusa pamiętajmy, że nie wolno złamać trzciny nadłamanej ani zagasić knotka o nikłym płomieniu.</p>
<p align="justify">Maria Kowal</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/drodzy-czytelnicy-wrzesien-2020/">Drodzy Czytelnicy &#8211; październik 2020</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>100-lecie urodzin św. Jana Pawła II</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/100-lecie-urodzin-sw-jana-pawla-ii-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2020 22:53:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozmowa miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Papież]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1204</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tym roku obchodzimy dwie ważne daty związane ze św. Janem Pawłem II – 15. rocznicę jego śmierci i setne urodziny. Rosną pokolenia, dla których Papież-Polak jest już postacią historyczną, znaną dzięki bogactwu archiwalnych nagrań, osobistym wspomnieniom ich rodzin czy nauczaniu Kościoła. Co dziś szczególnie warto przekazać młodym ze słów św. Jana Pawła II? Jakie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/100-lecie-urodzin-sw-jana-pawla-ii-2/">100-lecie urodzin św. Jana Pawła II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>W tym roku obchodzimy dwie ważne daty związane ze św. Janem Pawłem II – 15. rocznicę jego śmierci i setne urodziny. Rosną pokolenia, dla których Papież-Polak jest już postacią historyczną, znaną dzięki bogactwu archiwalnych nagrań, osobistym wspomnieniom ich rodzin czy nauczaniu Kościoła. Co dziś szczególnie warto przekazać młodym ze słów św. Jana Pawła II? Jakie wspomnienia nosimy w sercach? </strong></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Maria Kowal zapytała o to osoby tworzące „Wychowawcę”.</strong></span></p>
<p align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="a7abb3c49f" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/100-lecie-urodzin-sw-jana-pawla-ii-2/">100-lecie urodzin św. Jana Pawła II</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pełnia życia</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/pelnia-zycia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Kowal]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2020 11:46:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[stereotypy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1376</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mamy zajmujące się „zawodowo” wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu często są przez innych członków społeczeństwa w Polsce lekceważone, a nierzadko obrażane jako „lenie”1, podczas gdy ich praca ma mierzalną wartość2. Pracę tę często postrzega się jako „siedzenie w domu”3, podczas gdy kobieta będąca „tylko” żoną i matką pracuje (lub – zostaje w gotowości do pracy) [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pelnia-zycia/">Pełnia życia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b>Mamy zajmujące się „zawodowo” wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu często są przez innych członków społeczeństwa w Polsce lekceważone, a nierzadko obrażane jako „lenie”</b></span></span><sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote1sym" name="sdfootnote1anc">1</a></b></span></span></sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b>, podczas gdy ich praca ma mierzalną wartość</b></span></span><sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote2sym" name="sdfootnote2anc">2</a></b></span></span></sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b>. Pracę tę często postrzega się jako „siedzenie w domu”</b></span></span><sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote3sym" name="sdfootnote3anc">3</a></b></span></span></sup><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><b>, podczas gdy kobieta będąca „tylko” żoną i matką pracuje (lub – zostaje w gotowości do pracy) 24 godziny na dobę, bez L-4, przerw na lunch i płatnego urlopu. </b></span></span></span></p>
<p class="western">
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Wybranie macierzyństwa jako swojej drogi życiowej (przynajmniej – na pewnym etapie) bywa postrzegane dziś przez świat jako ścieżka kariery drugiej (a nawet – ostatniej) kategorii, a przy liczniejszej rodzinie – jako samobójstwo na raty – szczególnie w odniesieniu do rozwoju intelektualnego kobiety, jej wyglądu, wolności osobistej. Często przedstawiany jest obraz takich matek jako kobiet pozbawionych zdolności i aspiracji życiowych, które do niczego więcej się nie nadają. Taka narracja sącząca się z mediów, podnoszona jest także przez różne autorytety (choć raczej należało by pisać „autorytety”). Presja i przekonywanie, że mądrzej i bardziej odpowiedzialnie jest nie mieć dzieci (ostatnie trendy „ekologiczne”) dociera nie tylko do kobiet, które już są mamami, przekonanymi o niepodważalnej wartości wybranej przez siebie drogi życiowej, ale – niestety – także do młodych dziewcząt, stających na progu dorosłego życia. Czy będą umiały oprzeć się tej presji? To zależy także od nas – mam, ojców, wychowawców, nauczycieli. </span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Nie od dziś wiadomo, że słowa nie tylko opisują, ale także – stwarzają świat. Odhumanizowane dziecko w łonie matki nazwane już nie tylko w pismach fachowych płodem czy zygotą dużo łatwiej jest zabić, a zabijanie zastąpić terminem „zabieg”. Podobnie jest i w innych obszarach „stwarzania świata”. Warto tutaj zastanowić się, a nawet zrobić rachunek sumienia, w jaki sposób reagujemy na fakt, że w naszych rodzinach pojawia się nowe życie. Czy przypadkiem zachwytem i gorącymi gratulacjami nie jest otoczone tylko pierwsze, czy drugie dziecko, najdalej trzecie (jeśli po dziewczynkach pojawia się chłopiec, lub odwrotnie), a przy kolejnym nasze gratulacje nie są bliższe kondolencjom? Czy czasem nie dajemy sobie prawa do szerokiego komentowania większych rodzin? Z rozmów, jakie prowadzą między sobą rodzice czworga i więcej dzieci wynika niezbicie, że niestety tak jest. W dobie 500 + nierzadkim jest także liczenie na głos, „ile pieniędzy idzie”, tak, że oglądanie się za większą rodziną na ulicy przy takich „głosach z offu” jest prawie sympatyczne. </span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Jeśli świadkami naszych niepochlebnych komentarzy, kpinek czy uszczypliwości dotyczących rodzicielstwa będą nasi synowie, córki czy wychowankowie – w jaki sposób zaszczepimy im szacunek do macierzyństwa i ojcostwa? Jeśli – powodowani troską o „lepsze życie” – prowadzimy (nawet nieświadomie) narrację „najważniejsza jest kariera” , czy nasze dzieci w porę pomyślą o założeniu własnej rodziny? </span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Przy dzisiejszym braku zastępowalności pokoleń każda większa rodzina powinna być witana wszędzie z wielką radością. Tym bardziej, że dzisiejsze czasy raczej zachęcają do samorealizacji „po grób”, do życia pełnią piersią, bez podejmowania większego wysiłku oraz zobowiązań. A jeśli wysiłek ma być włożony – to po to, aby satysfakcja osobista była pełniejsza, i – nierzadko – aby zapewnić organizmowi dostateczną dawkę adrenaliny i endorfin. </span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Co ciekawe, nikt nie wspomina, że adrenalina, endorfiny i rozwój osobisty to także doświadczenie codzienne mam „domowych”. Zajmując się domem i dziećmi mama łączy w swoim „fachu” wiele specjalizacji: zarządza zespołem i deleguje zadania (tu zawsze pojawia się adrenalina), jest szefem kuchni (endorfiny lub adrenalina, zależnie od predyspozycji osobistych), logistykiem, lekarzem i pielęgniarką (adrenalina w podwójnej dawce), kwatermistrzem, osobistym trenerem (ruch: endorfiny!), opiekunem, psychologiem, organizatorem imprez masowych (Święta, urodziny, etc.), misiem-przytulanką (zdecydowanie: endorfiny). </span></span></p>
<p class="western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;">Wraz z rozwojem „specjalizacyjnym” idzie także rozwój kompetencji miękkich. Prognoza na rok 2020 (Future of the Job Raport, World Economic Forum) wspomina o: kompleksowym rozwiązywaniu problemów, kreatywności, zarządzaniu zespołem i jego koordynowaniu, podejmowaniu trafnych decyzji i negocjacjach i elastyczności poznawczej (</span></span><strong><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><i>Elastyczność Poznawcza</i></span></span></strong><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><i><b> </b></i></span></span><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><i>to zdolność mózgu do</i></span></span><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><i><b> </b></i></span></span><strong><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;"><i>przystosowania swojego zachowania i myśli do nowych, zmiennych lub niespodziewanych zdarzeń</i></span></span></strong><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;">)</span></span><span style="color: #333333;"><span style="font-size: medium;">. Myślę, że każda mama odnajdzie bez trudu na tej liście własne kompetencje. </span></span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #333333; font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Każdy nowy dzień, w tym ten spędzony wśród dzieci i codziennych zajęć to także możliwość kształtowania charakteru (rodziców i domowników). W codziennych sytuacjach, tak często powtarzalnych i znanych (jak również i tych zaskakujących) możemy wzrastać w cierpliwości, hojności, wytrwałości – aby zmieniać się nie tylko w perspektywie ziemskiej (cierpliwa mama to wielki skarb!), ale także – w tej nadprzyrodzonej, naśladując w swoim życiu życie Jezusa Chrystusa. </span></span></p>
<p class="western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><span style="font-size: medium;">Warto podjąć wszelkie działania, aby wybór pracy w domu został należycie doceniony przez „świat zewnętrzny”. Wsparciem mogą być słowa świętego Josemarii Escrivy de Balaguer: „(…) Na płaszczyźnie osobistej nie można twierdzić jednostronnie, jakoby kobieta mogła osiągać swoją doskonałość jedynie poza ogniskiem domowym tak, jak gdyby czas poświęcony swojej rodzinie był czasem skradzionym, ze szkodą dla rozwoju i dojrzewania jej osobowości. Ognisko domowe — jakiekolwiek by było, bo kobieta samotna także ma swój dom, jest miejscem szczególnie nadającym się do osobistego wzrastania. Troska o dobro rodziny będzie zawsze dla kobiety największą chwałą. Mając pieczę nad swoim mężem i dziećmi, albo, mówiąc w sensie ogólniejszym, w codziennej pracy i trosce o to, aby wokół siebie stworzyć środowisko przytulne i kształtujące, kobieta wypełnia najważniejsze zadanie swej misji, osiągając w konsekwencji swoją doskonałość osobistą. (…) Będzie wiele kobiet, które nie będą miały innego zajęcia poza prowadzeniem swojego domu. Powiem, że to jest wielkie zadanie warte zachodu. Jest to również zawód — prawdziwy i szlachetny, dzięki któremu wpływacie pozytywnie nie tylko na rodzinę, ale także na niezliczoną liczbę przyjaciół i znajomych, na osoby, z którymi w taki czy inny sposób stykacie się, i spełniacie w ten sposób zadania nieraz o wiele bardziej rozległe niż w innych pracach i zawodach. (…) Praca kobiety w domu nie tylko jest sama w sobie funkcją społeczną, lecz łatwo staje się funkcją społeczną o wielkim zasięgu. Wyobraź sobie, że rodzina jest liczna, wtedy pracę matki można porównać (i w wielu wypadkach wychodzi ona zwycięsko z tego porównania) z funkcją zawodowych nauczycieli i wychowawców. Jeden profesor zdoła w przeciągu całego swego życia uformować, mniej więcej dobrze, pewną liczbę chłopców lub dziewcząt. Jedna matka może dogłębnie uformować swoje dzieci w sprawach najbardziej fundamentalnych i równocześnie może zrobić z nich dalszych wychowawców”. </span><sup><span style="font-size: medium;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote4sym" name="sdfootnote4anc">4</a></span></sup></span></p>
<p class="western"><span style="font-size: medium; font-family: 'times new roman', times, serif;">Maria Kowal</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>fot. M. Węgrzynowski</p>
<div id="sdfootnote1">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote1anc" name="sdfootnote1sym">1</a> Stępniewska K., Niepracująca matka to leń i utrzymanka? <span style="color: #0000ff;"><u><a href="http://www.edziecko.pl/">www.edziecko.pl</a></u></span>, 2015, (dostęp: 1.06.2019)</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote2">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote2anc" name="sdfootnote2sym">2</a> Marszałek M., Kryteria i dylematy dotyczące wyceny produkcji domowej w Polsce, Wiadomości Statystyczne Rok LXII 7 (674) 2017, 25—41)</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote3">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote3anc" name="sdfootnote3sym">3</a> Czernecka J., Dzwonkowska – Godula K., Woszczyk P., Mama w pracy. Społeczne uwarunkowania powrotu kobiet na rynek pracy po przerwie związanej z wychowaniem dziecka. HRP Łódź 2009</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote4">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote4anc" name="sdfootnote4sym">4</a> <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.pismaescrivy.org/book/rozmowy-rozdzial-7.htm"><span style="color: #000000;"><i>Kobieta w życiu świata i Kościoła</i></span></a></span><i>,</i> w: <span style="color: #000000;">Rozmowy z prałatem Escrivá, Księgarnia Świętego Jacka, Katowice, 1993</span></span></p>
</div>
<p class="western">
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pelnia-zycia/">Pełnia życia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
