Pełnia życia

Maria Kowal | 2 stycznia 2020

Mamy zajmujące się „zawodowo” wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu często są przez innych członków społeczeństwa w Polsce lekceważone, a nierzadko obrażane jako „lenie”1, podczas gdy ich praca ma mierzalną wartość2. Pracę tę często postrzega się jako „siedzenie w domu”3, podczas gdy kobieta będąca „tylko” żoną i matką pracuje (lub – zostaje w gotowości do pracy) 24 godziny na dobę, bez L-4, przerw na lunch i płatnego urlopu.

Ta treść jest zablokowana

Wykup prenumeratę z dostępem do wersji elektronicznej.