<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bogna Białecka Autor, Autor w serwisie Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/author/bogna-bialecka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/author/bogna-bialecka/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Jun 2025 12:25:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Wdzięczność jako fundament rozwoju</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/wdziecznosc-jako-fundament-rozwoju/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2025 12:25:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=5697</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Prawdziwe szczęście” to tytuł książki profesor Martina Seligmana, podsumowującej jego wieloletnie badania w tym temacie, prowadzone na całym świecie. Odkrył on, że poczucie prawdziwego, głębokiego szczęścia zależy nie tyle od zdrowia, majętności i sławy, a od praktykowania cnót i zalet. Co więcej, ta zależność wygląda identycznie na całym świecie. W rezultacie wyodrębnił on 24 uniwersalne, dające [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wdziecznosc-jako-fundament-rozwoju/">Wdzięczność jako fundament rozwoju</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><strong>„<span style="font-family: Times New Roman, serif;">Prawdziwe szczęście” to tytuł książki profesor Martina Seligmana, podsumowującej jego wieloletnie badania w tym temacie, prowadzone na całym świecie. Odkrył on, że poczucie prawdziwego, głębokiego szczęścia zależy nie tyle od zdrowia, majętności i sławy, a od praktykowania cnót i zalet. Co więcej, ta zależność wygląda identycznie na całym świecie. W rezultacie wyodrębnił on 24 uniwersalne, dające szczęście zalety, wśród których znalazła się zdolność do odczuwania i wyrażania wdzięczności. </span></strong></p>
<p class="western" style="text-align: left;" align="center"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b> </b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Wdzięczność – więcej niż uprzejmość</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wdzięczność to nie tyle grzeczne „dziękuję”, co głęboka postawa doceniania tego, co dobre w naszym życiu. Istnieją osoby mające to niejako „we krwi”. Cokolwiek się przydarza dobrego, nie tylko im samym, ale innym ludziom, potrafią się tym cieszyć i dziękować. Wdzięczność wyrażają zarówno wobec innych ludzi, jak (w zależności od światopoglądu) i wobec Boga czy losu. Istnieje też grono osób niezdolnych do odczuwania wdzięczności. Są to ludzie roszczeniowi, uznający, że dobro im się należy. Niestety, gdy go doświadczają, nie potrafią się z niego cieszyć, a mogą wręcz wyrażać oburzenie i frustrację, jeśli to co otrzymują odbiega od oczekiwań. Ta roszczeniowa postawa niezwykle człowieka unieszczęśliwia. Nie tylko rzeczywistość nie będzie nigdy idealnie odpowiadała ich wyobrażeniom, lecz brak wyrażenia wdzięczności, a często nawet zwykłego, uprzejmego „dziękuję”, odstrasza innych ludzi. W rezultacie osoby roszczeniowe są jednocześnie samotne. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dla dzieci i młodzieży, których mózgi i osobowości są w fazie intensywnego rozwoju, praktykowanie wdzięczności jest nie tylko sprawą dobrego wychowania, lecz będzie miało długofalowe korzyści. Badania pokazują, że dzieci, które regularnie wyrażają wdzięczność, są bardziej optymistyczne, mają wyższą samoocenę i lepsze relacje z rówieśnikami.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dr Paul Conti, psychiatra i ekspert w dziedzinie zdrowia psychicznego, w rozmowie z Andrew Hubermanem (podcast huberman lab) podkreśla, że wdzięczność i poczucie sprawczości są kluczowe dla zdrowia psychicznego.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dlatego warto uczyć dzieci i nastolatki, że mają wpływ na swoje życie i mogą kształtować swoje doświadczenia. Praktykowanie wdzięczności pomaga, według Contiego, w redukcji objawów lęku i depresji oraz zwiększa odporność na stres.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Nauka wdzięczności w praktyce – trzy dobre rzeczy</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wspomniany już, Martin Seligman proponuje ćwiczenie „trzy dobre rzeczy”. Polega ono na codziennym zapisywaniu trzech pozytywnych wydarzeń i refleksji, dlaczego się wydarzyły.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Jak to zrobić, konkretnie?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">1. Zauważ dobrą rzecz.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Każdego dnia warto, na samym jego początku, nastawić się na poszukiwanie dobra dookoła siebie. Co sprawia, że czujesz się dobrze, uśmiechasz się lub śmiejesz w ciągu dnia? Jeśli z góry jesteśmy nastawieni na zwracanie uwagi na takie doświadczenia, łatwiej nam przychodzą. Co to było? Ładna pogoda, krople deszczu na szybie, uśmiech, dobra ocena, mruczenie kota?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Gdy tylko coś takiego zauważamy, możemy sobie powiedzieć: „To wspaniała rzecz, którą mogę włączyć do moich dzisiejszych podziękowań. Chcę to zapamiętać i zapisać później”. (Samo myślenie o tym zwiększy siłę tego momentu). Niektórzy nawet noszą ze sobą mały notatnik, by nic z dobrych doświadczeń im nie umknęło.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">2. Każdego dnia zapisz trzy z tych rzeczy.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Używaj dowolnego rodzaju dziennika lub notatnika; ważne, by wypełniać go codziennie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wyznacz czas na napisanie wyrazów wdzięczności każdego dnia: z samego rana, w porze obiadu lub przed snem. Niekoniecznie musi to być wieczór, gdy wiele osób jest już zbyt zmęczonych, by jeszcze twórczo myśleć.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Nie należy wymyślać rzeczy tylko po to, by mieć coś do napisania. To musi być prawdziwe doświadczenie. Warto do opisu wydarzeń dodać przeżywane emocje. Na przykład: „Byłem podekscytowany i radosny, gdy dowiedziałem się, że przeszedłem do następnego etapu olimpiady”. Należy jednakże pamiętać, że to nie muszą być rzeczy specjalnie spektakularne: „Posłuchanie ćwierkania ptaszków wieczorem było bardzo przyjemne i relaksujące”.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">3. Przejrzyj swoje notatki i podelektuj się.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ten krok jest kluczowy. Nie pomijaj go! Po wypisaniu tego, za co jesteś wdzięczny, przeczytaj to jeszcze raz i ciesz się tym momentem. Poświęć 30 sekund na przeanalizowanie tego, co się wydarzyło i przypomnij sobie, jak dobrze się wtedy czułeś. Wyobraź sobie zapach i smak tego idealnego ciastka, które dziś zjadłeś, radość z pochwały, dotyk miękkiej sierści pogłaskanego kota.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">4. Zadaj sobie pytanie, dlaczego akurat to wzbudza twoją wdzięczność. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Na przykład: </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Jestem wdzięczna za nową kawę. Dlaczego? Ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego. A może raczej – bo skorzystałam z sugestii koleżanki i spróbowałam. Ta koleżanka zawsze dzieli się swoimi świetnymi odkryciami kulinarnymi.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dziś przyniosło mi radość niebieskie niebo z małymi chmurkami. Było śliczne. Dlaczego? Myślę, że zauważyłam dziś niebo, ponieważ zwykle strasznie się spieszę, a dziś akurat się na spokojnie porozglądałam i to zauważyłam. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Odpowiadanie na pytanie „Dlaczego?” może nas poprowadzić głębiej. W przykładzie z kawą pytanie to spowodowało przejście od: „Czuję wdzięczność za nową kawę” do: „Czuję wdzięczność za koleżankę, która dzieli się dobrymi odkryciami kulinarnymi”. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Praktykowanie tego ćwiczenia powoduje, że z czasem zauważanie dobra dookoła nas staje się coraz łatwiejsze i zaczynamy czuć więcej pozytywnych emocji w reakcji na wydarzenia. Stajemy się bardziej uważni i zanurzeni w życie w teraźniejszości (zamiast np. zamartwiania się przyszłością), a to skutkuje większym poczuciem szczęścia. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Pomysły do wykorzystania w szkole</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Nauczyciele i wychowawcy mogą odegrać istotną rolę w kształtowaniu postawy wdzięczności u dzieci i młodzieży. Wprowadzenie rytuałów, takich jak „krąg wdzięczności” na początku lekcji wychowawczej, gdzie uczniowie dzielą się tym, za co są wdzięczni, może stworzyć pozytywną atmosferę w klasie. Można też organizować projekty, w których uczniowie wyrażają wdzięczność wobec innych, np. pisząc listy do osób, które miały na nich pozytywny wpływ, co wzmacnia empatię i więzi społeczne.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Tę ostatnią praktykę wprowadził profesor Seligman wśród swoich studentów. Co roku studenci piszą list wdzięczności do kogoś, kto wywarł na ich życie pozytywny wpływ. Gdy listy są gotowe, studenci zapraszają te osoby na wspólną kolację przy świecach. Przygotowują dobry posiłek, tworzą wykwintną atmosferę, a potem po kolei odczytują na głos swoje listy. Seligman opisuje to jako najpiękniejsze i najbardziej zapadające w pamięć wydarzenie z czasu studiów. Niekiedy bardziej wzruszające niż uroczystość wręczenia dyplomów. </span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Długofalowe korzyści</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Praktykowanie wdzięczności nie tylko poprawia samopoczucie dzieci tu i teraz, ale także kształtuje ich przyszłość. Dzieci i młodzież uczą się dostrzegać pozytywne aspekty życia, co przekłada się na większą odporność psychiczną i lepsze radzenie sobie z trudnościami. Wdzięczność staje się fundamentem, na którym budują swoje relacje, samoocenę i podejście do świata. Dlatego warto w to zainwestować.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Bogna Białecka</b></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>psycholog</i></span></p>
<p align="justify">
<p align="justify">fot. 123rf.pl</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wdziecznosc-jako-fundament-rozwoju/">Wdzięczność jako fundament rozwoju</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwsza pomoc w stanach depresyjnych</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/pierwsza-pomoc-w-stanach-depresyjnych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Nov 2021 02:23:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatek]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy z nastolatkami]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3520</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas nauki zdalnej wielu nauczycieli zauważyło niepokojące zmiany w zachowaniu uczniów. W pierwszym lockdownie i fali e-nauczania, wiosną 2020 roku, dominowały problemy techniczne z nauką zdalną, bowiem dla wszystkich była to nowość i wyzwanie. Jesienią większość problemów technicznych została opanowana, jednak nauka zaczęła być coraz mniej efektywna. Mam wrażenie, że moje dzieci zmieniły się w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pierwsza-pomoc-w-stanach-depresyjnych/">Pierwsza pomoc w stanach depresyjnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Podczas nauki zdalnej wielu nauczycieli zauważyło niepokojące zmiany w zachowaniu uczniów. W pierwszym lockdownie i fali e-nauczania, wiosną 2020 roku, dominowały problemy techniczne z nauką zdalną, bowiem dla wszystkich była to nowość i wyzwanie. Jesienią większość problemów technicznych została opanowana, jednak nauka zaczęła być coraz mniej efektywna.</b></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Mam wrażenie, że moje dzieci zmieniły się w zombie</i> – mówiła nam nauczycielka klasy szóstej. – <i>Maksimum interakcji uzyskuję sprawdzając obecność. Jednak w odpowiedzi na wyczytane nazwisko słyszę zaledwie wypowiedziane grobowym tonem głosu „jestem”. Choć większość włącza kamerki (dyrekcja nakazała to wszystkim w szkole), widzę twarze pustym wzrokiem wpatrzone w przestrzeń. Zachęcam do pracy na lekcji, stawiam plusy za aktywność, ale niewiele osób reaguje. Najgorsze, że nawet uczennica, która do tej pory miała świetne oceny i zawsze była bardzo aktywna, wycofała się, a jej prace są robione ewidentnie byle jak, byle z głowy. Nie wiem, jak im pomóc.</i></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Już w pierwszej fali nauki zdalnej w roku szkolnym 2019/2020 niemal połowa nastolatków donosiła o pogorszonym nastroju, jednak dokładniejsze badania, przeprowadzone przez Fundację Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii w grudniu 2020 roku (na próbie ponad 800 uczniów w wieku 11–18 lat), ukazały narastający problem oraz zdecydowane pogorszenie kondycji psychicznej polskich dzieci i nastolatków (https://www.edukacja-zdrowotna.pl/raport-2021/).</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">70% naszych badanych raportowało pogorszony nastrój i większą drażliwość, niż przed nauką zdalną. 63% mówiło o większym problemie z wykonywaniem zadań, 75% przeżywało wątpliwości co do sensu swojego życia i martwiło się o przyszłość, a aż 43% miewało myśli o śmierci. I choć tylko u kilkunastu procent były to myśli samobójcze, to reszta miewała myśli typu: „lepiej byłoby nie żyć”. Nastroje depresyjne związane były z izolacją społeczną, trudnościami z nauką i długotrwałym (średnio 9 godzin dziennie) siedzeniem przed ekranami.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Co będzie warta matura zdawana po rocznym niby-nauczaniu, szczególnie że mamy być traktowani ulgowo? A potem jakieś studia znów online? Chciałem iść na turystykę, ale teraz to zawód bez przyszłości. Dziewczyna zerwała ze mną wiadomością na Messengerze. Jestem sam i bez przyszłości żadnej. Nie widzę sensu tego wszystkiego </i>(Chłopiec 18 lat).</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Cytat pochodzi z naszych badań. Gdy młodzi zabierali głos w tej sprawie, widać było, że dręczy ich poczucie bezsensu, braku perspektyw. Nauka zdalna ich męczy, dobija wielogodzinne siedzenie przed ekranem i znaczące ograniczenie możliwości kontaktów bezpośrednich.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dlatego młodzież martwiła się. Izolacja społeczna to nie tylko problemy z utrzymaniem dotychczasowych przyjaźni, lecz z nawiązywaniem nowych, wartościowych znajomości – też w kontekście romantycznym. Dodatkowo dręczyło ich poczucie, że ich edukacja stoi pod znakiem zapytania, zwłaszcza jeśli ktoś próbuje zdobyć wykształcenie w zawodzie praktycznym, a jest pozbawiony możliwości praktyki. W takiej sytuacji łatwo się poddać, stwierdzić, że to wszystko jest bez sensu, nie ma przyszłości, nic ode mnie nie zależy. Dla nastolatków grupa rówieśnicza i kontakty są kluczowe dla rozwoju społecznego.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Sposoby nadawania sensu życiu</b></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wielu dorosłych widzi, że z młodymi źle się dzieje. Jednak nasze porady i pocieszenia mogą być wręcz jeszcze bardziej demotywujące. Możemy doradzać: „Wyjdź na dwór, pobiegaj, powdychaj zapachy lasu, zadbaj o sen i zdrowe odżywianie”, na co odpowiedzią będzie ciche, bądź wypowiedziane głośno: „Po co?”.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Właśnie dlatego jedną z podstawowych form pomocy dla młodzieży może stać się logoterapia, czyli rodzaj psychoterapii nastawionej na odnalezienie sensu i celu życia. Jej twórcą jest austriacki psychoterapeuta Victor Frankl, który rozwinął ją będąc więźniem obozu koncentracyjnego w czasie II wojny światowej. W sytuacji skrajnego zniewolenia, nędzy i niepewności jak długo będzie jeszcze żył, Frankl zdołał zachować poczucie wewnętrznej wolności i sensu życia.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Według Frankla sens życia można odkryć na trzy sposoby – przez twórczą pracę lub działanie, przez doświadczenie czegoś ważnego (np. miłości) w relacji z drugą osobą, lub przez znoszenie z godnością nieuniknionego cierpienia.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Pierwsza opcja oznacza, że warto zachęcać młodzież do stawiania sobie celów „twórczych”, możliwych do osiągnięcia niezależnie od sytuacji zewnętrznej – na przykład nauczenie się czegoś. Taki cel – rozłożony na kilka miesięcy – może dać dzieciom czy nastolatkom poczucie większej kontroli nad swoim życiem, a także sensu, celu. Dobrymi przykładami jest np. nauka szydełkowania, renowacji mebli czy nauka kaligrafii. Gdy zdobywamy nowe kompetencje, podnosi to nasze poczucie własnej wartości, a oczywiście może być też praktycznie przydatne.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Można też zachęcać młodych do stawiania sobie celów w postaci twórczości własnej – rysowania, tworzenia komiksów czy pisania wierszy, a nawet powieści. Dzięki temu nastolatek sam nadaje życiu cel, sięgając do pierwszego sposobu odkrywania sensu – wspomnianej przez Frankla twórczej pracy.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Drugim źródłem woli przetrwania są relacje z bliskimi osobami. Dlatego warto zachęcać młodzież do utrzymywania i pielęgnowania relacji. Właśnie dlatego w dobrym położeniu są nastolatkowie, którzy już mają swoje sympatie i udaje im się podtrzymywać z nimi znaczący kontakt. W tym wypadku poczucie sensu życia może wynikać z myślenia o dobru drugiej osoby. Jestem spokojny i staram się zachować optymizm oraz radość w sercu, bo czuję się odpowiedzialny za drugą osobę, chcę ją pocieszać, sprawić by też miała nadzieję na lepszą przyszłość. W przypadku nastolatka, którego zacytowałam na wstępie, wydaje się, że „gwoździem do trumny” stało się zerwanie relacji przez dziewczynę, w dodatku w formie uniemożliwiającej próbę ponownego nawiązania kontaktu, czy choćby wyjaśnienia problemu. </span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Trzecie źródło znaczenia – przyjmowanie z godnością cierpienia jest chyba najtrudniejsze. Akurat w tym zakresie katolicy mają pewne ułatwienie (w sensie psychologicznym), ponieważ mogą wziąć swe cierpienie i złożyć u stóp Krzyża. Możemy swoje cierpienie ofiarować w czyjejś intencji, na przykład zmarłych z rodziny, czy przyjaciół. W ten sposób nadajemy sensu cierpieniu, robiąc z niego ofiarę. Postawa taka wymaga jednak dużej dojrzałości. Niewielu (i nastolatków, i osób dorosłych) na to stać.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Tak naprawdę sprowadza się to wszystko do stwierdzenia, że albo możemy się poddać, zostając niewolnikiem zewnętrznych okoliczności, albo zadbać o swoją wewnętrzną wolność i rozwój, niezależnie od okoliczności. Ofiara lub zwycięzca.</span></p>
<p align="left"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Inne pomocne sposoby walki z nastrojami depresyjnymi</b></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Częściowo depresyjność nastolatków wynikała z popadnięcia w błędne koło złego nastroju oraz niezdrowych sposobów jego poprawy (wielogodzinne siedzenie przed ekranem na lekcjach zdalnych, po którym następowało wielogodzinne siedzenie przed ekranem na rozrywce – grach, filmach, mediach społecznościowych itp.).</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Nastrój depresyjny opiera się na błędnym kole. Wygląda to następująco: Czuję się fatalnie, więc nie mam siły robić rzeczy, które by mi poprawiły nastrój, takich jak ćwiczenia fizyczne, rozmowa z przyjaciółmi, sen. Za to sięgam po rzeczy, które łatwo odrobinę poprawiają humor (jak seriale oglądane jednym ciągiem, filmiki na TikToku, czy gry przez pół nocy), a które są szkodliwe. To z kolei jeszcze bardziej pogarsza nastrój.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dlatego warto podjąć wysiłek postępowania wbrew temu, co podpowiada instynkt. Nazywa się to aktywacją behawioralną, która polega na zmuszeniu się do rezygnacji ze szkodliwych zachowań i podjęcia (nawet wbrew sobie) zachowań dobrych, zdrowych. Na początku drobnych wyzwań (jak np. spacer), później większych (jak wyprawa do lasu).</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Pomóc w tym może na przykład podjęcie tygodniowego wyzwania (najlepiej w motywującej się wzajemnie grupie) aktywacji behawioralnej. Polega to na tym, by zaplanować, według załączonego schematu, zajęcia na cały tydzień, a każdego wieczora rozmawiać z innymi osobami w grupie, na ile udało się plany zrealizować. Warto jakieś działania zaplanować wspólnie.</span></p>
<p align="justify">
<p align="justify"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-3521" src="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-200x300.png" alt="" width="200" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-200x300.png 200w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-413x620.png 413w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-768x1152.png 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-1024x1536.png 1024w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna-600x900.png 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2021/11/Depresja__aktywacja_behawioralna.png 1200w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" /></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 10pt; color: #808080;">Źródło: https://pytam.edu.pl/images/zdrowie/Depresja__aktywacja_behawioralna.png</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Takie wyzwanie proponowaliśmy młodzieży właśnie jako antidotum na kiepski nastrój, związany z siedzeniem wciąż przed ekranem. W wielu przypadkach było to pomocne (zwłaszcza gdy wyzwanie podejmowała cała grupa przyjaciół, dopingując się nawzajem), jednak w wielu wypadkach problemy emocjonalne rozwinęły się na tyle, że młodzież rzeczywiście potrzebuje pomocy, specjalistycznej terapii, a rozwiniętej depresji nie da się, niestety, zaleczyć sposobami domowymi.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Jak pomóc emocjom?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Nasz rozum ma wiele wspólnego z emocjami. Negatywne myśli automatyczne („jestem głupi”, „nic nie potrafię”, „wyszło mi najgorzej, jak tylko mogło”, itp.), które pojawiają się w naszej głowie, niezatrzymane w porę spowodują tylko gwałtowne pogorszenie się nastroju. Negatywne myśli pojawiać się mogą niezależnie od faktów (pozytywnych): ta sama sytuacja może być odebrana przez dwie osoby skrajnie różnie – różnica tkwić będzie w tym, co się dzieje w głowie tych osób. Aby skutecznie walczyć z myślami, które nas dołują, warto najpierw je rozpoznać i nazwać (np. myśl: jesteś głupi!), a następnie zapytać siebie, jakie są dowody na to, że to stwierdzenie jest prawdą oraz – jakie fakty mówią o tym, że jest inaczej.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Zwykły spacer po lesie, przebywanie w naturze, może także pomóc emocjom. Japońscy naukowcy udowodnili, że 20-minutowy spacer po lesie wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Nawet jeśli musieliśmy się do niego zmusić! Chociaż zmiana nastroju nie musi być wielka – przejście ze stanu mocno depresyjnego do mniej depresyjnego już jest istotne.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Bogna Białecka</b></span></p>
<p align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>psycholog, fezip.pl, rodzice.co, pytam.edu.pl</i></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Materiały do wydrukowania (aktywacja behawioralna, myśli automatyczne) znajdą Państwo na: : </span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="https://rodzice.co/dobre-praktyki/pomoc-dziecku-w-nastrojach-depresyjnych/"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">https://rodzice.co/dobre-praktyki/pomoc-dziecku-w-ww2nastrojach-depresyjnych/</span></a></u></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/pierwsza-pomoc-w-stanach-depresyjnych/">Pierwsza pomoc w stanach depresyjnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lockdown i wykorzystanie seksualne dzieci</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/lockdown-i-wykorzystanie-seksualne-dzieci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2020 13:28:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W cyberświecie]]></category>
		<category><![CDATA[cyberświat]]></category>
		<category><![CDATA[lockdown]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[wykorzystanie seksualne dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2233</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czas lockdownu i restrykcje dotyczące przemieszczania się spowodowały gwałtowny przyrost wykorzystania seksualnego dzieci. Izolacja społeczna Problem pojawił się w kilku obszarach. Pierwszy związany jest z izolacją społeczną. Jak wynika z doniesień klinicystów pracujących z dziećmi i młodzieżą, a także z raportów (np. „Zdalne nauczanie a adaptacja do warunków społecznych w czasie epidemii koronawirusa”), ponad połowa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/lockdown-i-wykorzystanie-seksualne-dzieci/">Lockdown i wykorzystanie seksualne dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Czas lockdownu i restrykcje dotyczące przemieszczania się spowodowały gwałtowny przyrost wykorzystania seksualnego dzieci.</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Izolacja społeczna</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Problem pojawił się w kilku obszarach. Pierwszy związany jest z izolacją społeczną. Jak wynika z doniesień klinicystów pracujących z dziećmi i młodzieżą, a także z raportów (np. „Zdalne nauczanie a adaptacja do warunków społecznych w czasie epidemii koronawirusa”), ponad połowa dzieci zauważyła pogorszenie relacji społecznych z rówieśnikami wskutek izolacji. Nasiliły się też problemy zdrowia psychicznego i poczucie samotności. </span></span></p>
<p align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="8b42571bf4" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/lockdown-i-wykorzystanie-seksualne-dzieci/">Lockdown i wykorzystanie seksualne dzieci</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Technowypalenie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/technowypalenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2020 15:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W cyberświecie]]></category>
		<category><![CDATA[cyberświat]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1522</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszechobecność technologii w naszym życiu ma szereg konsekwencji. Dzieci i młodzież nie tylko spędzają coraz więcej czasu zanurzeni w świecie wirtualnym, zarazem wykazując problemy w nawiązywaniu relacji twarzą w twarz. Inwazja ekranów ma konsekwencje na poziomie bardziej prymitywnym, neurologicznym. W naturalnych warunkach, sprzed ery ekranowej, człowiek funkcjonował w środowisku zasadniczo spokojnym. Każdy nagły dźwięk, gwałtowny [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/technowypalenie/">Technowypalenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><strong>Wszechobecność technologii w naszym życiu ma szereg konsekwencji. Dzieci i młodzież nie tylko spędzają coraz więcej czasu zanurzeni w świecie wirtualnym, zarazem wykazując problemy w nawiązywaniu relacji twarzą w twarz. Inwazja ekranów ma konsekwencje na poziomie bardziej prymitywnym, neurologicznym.</strong></p>
<p class="western" align="justify">W naturalnych warunkach, sprzed ery ekranowej, człowiek funkcjonował w środowisku zasadniczo spokojnym. Każdy nagły dźwięk, gwałtowny ruch w bezpośrednim otoczeniu oznaczał prawdopodobne zagrożenie. Do tego trybu funkcjonowania przystosowane są nasze mózgi. Mamy nawet – w pewnym uproszczeniu mówiąc – wydzielony specjalny kawałek mózgu (ciałko migdałowate), którego zadaniem jest reagować na nagłe bodźce, odcinając na chwilę wyższe funkcje i zwracając pełnię uwagi na zagrożenie. Dzieje się to automatycznie – nie musimy siłą woli zwracać uwagi na nagły bodziec i oszacowywać czy stanowi zagrożenie, czy nie. Każdy kto kiedyś odskoczył z ulicy z powrotem na chodnik na dźwięk pisku opon wie, o co chodzi. Organizm reaguje, a po chwili do świadomości dociera, co właśnie się wydarzyło.</p>
<p class="western" align="justify">W naturze sytuacje alarmowe zdarzają się niezbyt często. Na ekranie z kolei zachodzi wiele gwałtownych zmian. Nagłe dźwięki, błyskawicznie zmieniające się sceny pojawiają się w grach, mediach społecznościowych (np. Tik-Tok) oraz w filmach. Nie trzeba interaktywności, by wciąż na nowo aktywowany był odruch „walcz-uciekaj”. Wystarczy sesja kreskówek.</p>
<p class="western" align="justify">Rezultatem inwazji ekranów w życie dzieci i młodzieży jest przebodźcowienie. Gabriela Chorab w artykule „Mózg wobec nowych technologii: zagrożenia i straty”, z 2016 roku, pisze: „We wszechogarniającym zjawisku cyfrowych technologii, Internetu, nadużywanie czynności przy użyciu technologii może mieć znaczenie dla ośrodkowego układu nerwowego. Obciążanie pamięci dzięki wykorzystywaniu cyfrowych mediów prowadzi do mniej intensywnej pracy mózgu, tym samym zmniejsza się gotowość do zapamiętywania, przestajemy zawracać sobie nią głowę”.</p>
<p class="western" align="justify">Innymi słowy – intensywny zalew mózgu nowymi bodźcami, informacjami, z którym mamy do czynienia w przypadku nowych technologii, obciąża mózg na tyle, że nie radzi sobie on z efektywnym ich przetwarzaniem. Szczegółowo opisuje to prof. Manfred Spitzer w książce „Cyfrowa demencja”.</p>
<p class="western" align="justify">Rezultatem jest to, co zaczęto określać mianem właśnie „technowypalenia” mózgu. Profesor Jagoda Cieszyńska ostrzega wprost – prowadzi to do zaburzeń koncentracji uwagi, zmniejszenia umiejętności językowych, nadpobudliwości ruchowej i rozdrażnienia, obniżenia zdolności interpersonalnych itd.</p>
<p class="western" align="justify">Gdy korzystamy z nowych technologii, nie musimy koncentrować się. Akcja odbywająca się na ekranie sama przyciąga uwagę. Jeżeli ktoś dodatkowo ma włączonych kilka urządzeń – np. telewizor w tle, muzykę w słuchawkach, powiadomienia na smartfonie i komputer „do odrabiania lekcji” – uwaga szarpana jest na wszystkie strony. Co ważne – przebodźcowienie nie kończy się z chwilą wyłączenia ekranu. Mieszanka hormonalna, związana z ciągłym aktywowaniem odruchu orientacyjnego (adrenalina, dopamina, kortyzol itp.), krąży nadal po ciele człowieka. Technowypalenie to trwały negatywny skutek nadmiernego kontaktu z nowymi technologiami.</p>
<p class="western" align="justify">Wnioski praktyczne? Ograniczajmy kontakt, zwłaszcza dzieci, z nowymi mediami. Zamiast „relaksu” wpatrywania się w ekran, proponujmy zdrowsze metody odpoczywania. Uczmy eliminowania nadmiaru bodźców. Niech wysokie technologie będą zaledwie przydatnym, wykorzystywanym w przemyślany sposób narzędziem, a nie dominującym codzienność elementem życia.</p>
<p class="western" align="justify"><b>Bogna Białecka</b></p>
<p class="western" align="justify">– <i>psycholog, redaktor portalu dla młodzieży z wartościami pytam.edu.pl oraz portalu dla rodziców rodzice.co</i></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/technowypalenie/">Technowypalenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy nowe technologie upośledzają rozwój dzieci?</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/czy-nowe-technologie-uposledzaja-rozwoj-dzieci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2020 15:29:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W cyberświecie]]></category>
		<category><![CDATA[cyberświat]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatek]]></category>
		<category><![CDATA[świat wirtualny]]></category>
		<category><![CDATA[zagrożenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1457</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy nasze dzieci żyją bardziej w świecie wirtualnym niż materialnym? Jak to na nie wpływa? Coraz częściej używamy nowych technologii. Są nie tylko źródłem rozrywki (filmy, memy, dowcipy, gry), środkiem komunikacji (komunikatory), sposobem ekspresji samego siebie (blogi, fora, media społecznościowe), ale i narzędziem wspomagającym naukę (artykuły, filmy i gry edukacyjne, quizy itp.). Robię tę wyliczankę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czy-nowe-technologie-uposledzaja-rozwoj-dzieci/">Czy nowe technologie upośledzają rozwój dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><b>Czy nasze dzieci żyją bardziej w świecie wirtualnym niż materialnym? Jak to na nie wpływa? </b></p>
<p class="western" align="justify">Coraz częściej używamy nowych technologii. Są nie tylko źródłem rozrywki (filmy, memy, dowcipy, gry), środkiem komunikacji (komunikatory), sposobem ekspresji samego siebie (blogi, fora, media społecznościowe), ale i narzędziem wspomagającym naukę (artykuły, filmy i gry edukacyjne, quizy itp.). Robię tę wyliczankę po to, by uświadomić sobie jak często młode pokolenie ma kontakt z nowymi technologiami. Nie tylko w domu, w czasie wolnym, lecz i w szkole.</p>
<p class="western" align="justify">Najnowsze badania NASK – „Nastolatek 3.0” z 2019 roku pokazują, że niemal połowa polskich nastolatków spędza w Internecie więcej niż 4 godziny dziennie. W tym 22% – powyżej 6 godzin, a 12% powyżej 8 godzin. Badanie to dotyczyło wyłącznie Internetu. Nie pytano młodzieży np. o oglądanie filmów w telewizji, czy pisanie wypracowania na komputerze, a zatem całkowity czas z nowymi technologiami będzie dłuższy. Jednocześnie według badań Urzędu Komunikacji Elektronicznej z 2018 r. 10% dzieci poniżej 6 roku życia ma na własność telefon komórkowy, a w wieku 8 lat ma go już połowa.</p>
<p class="western" align="justify">Czas ekranowy ma silny wpływ na rozwijający się mózg. Szare komórki (neurony) przetwarzają informacje w postaci impulsów elektrycznych. Impulsy te przekazywane są za pomocą włókien nerwowych zakończonych synapsami. Te z kolei, w zależności od tego czy są używane, czy nie, zmieniają swą objętość. Synapsy często używane wzmacniają się i rozrastają, nieużywane zanikają. Generalnie – często używane połączenia między nerwami utrwalają się (pomaga temu mielinizacja, czyli otaczanie połączeń często używanych białą materią – mieliną).</p>
<p class="western" align="justify">Podstawowy problem, wynikający z tego, jest następujący: gdy dzieci siedzą po kilka godzin dziennie wpatrując się w ekran – czy to telewizora, czy komputera, czy smartfonu, a jedyne ruchy, które wykonują to ewentualne kliknięcia czy uderzanie w klawiaturę – nie robią jednocześnie czegoś innego. Doktor Lyelle Palmer z Winona State University w Minnesocie, prowadząc badania nad dziećmi w wieku przedszkolnym, wypracował metodę ćwiczeń, które okazały się zwiększać zdolność dzieci do efektywnej nauki szkolnej. Ćwiczenia te obejmowały kręcenie się wokół własnej osi, skakanie przez skakankę, balansowanie, przewroty, turlanie się, chodzenie po równoważni, huśtanie, wspinanie się i jazdę na łyżwach. Okazało się, że intensywna aktywność fizyczna jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju funkcji poznawczych. Współcześnie dzieci niemal nie doświadczają tego. Zniknęły szalone zabawy na podwórku, maluchy mnóstwo czasu spędzają na oglądaniu filmów, graniu w gry, generalnie – przyklejeniu do ekranu. Połączenia neuronalne, które powinny w danym wieku być wzmacniane – zanikają.</p>
<p class="western" align="justify">Nie dotyczy to tylko małych dzieci – aktywność fizyczna jest ważna dla rozwoju również w wieku szkolnym. Jak wiemy z doświadczenia – bywa ograniczana do absolutnego minimum. Wygrywa ekran.</p>
<p class="western" align="justify">Pytanie brzmi – co możemy z tym robić? Świadomość jaką mają rodzice o zagrożeniu, jakie stanowi nadmierna ekspozycja na nowe technologie – zwłaszcza małych dzieci – jest znikoma. Warto myśleć nad sposobami docierania z tym przekazem do rodziców dzieci (zwłaszcza w wieku przedszkolnym). Jeżeli z kolei wykorzystujemy nowe technologie podczas pracy z dziećmi – warto trzy razy zastanowić się, czy puścić im film, czy raczej przeczytać opowieść i wybierać bardziej statyczne niż dynamiczne metody pracy.</p>
<p class="western" align="justify"><b>Bogna Białecka</b></p>
<p class="western" align="justify">– <i>psycholog, redaktor portalu rodzice.co</i></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czy-nowe-technologie-uposledzaja-rozwoj-dzieci/">Czy nowe technologie upośledzają rozwój dzieci?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Predatorzy on-line</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/predatorzy-on-line/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2020 16:21:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W cyberświecie]]></category>
		<category><![CDATA[pornografia w sieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=858</guid>

					<description><![CDATA[<p>Roo Powell ma 37 lat, jednak dzięki odpowiedniej charakteryzacji oraz obróbce technicznej zdjęć i nagrań mogła z powodzeniem podawać się za 15-letnią Libby i 11-letnią Bailey. Roo wzięła udział w roku 2019 w projekcie, który miał za zadanie lepiej poznać metody stosowane przez predatorów („drapieżników”) seksualnych on-line. Okazało się, że większość z nich operuje na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/predatorzy-on-line/">Predatorzy on-line</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Roo Powell ma 37 lat, jednak dzięki odpowiedniej charakteryzacji oraz obróbce technicznej zdjęć i nagrań mogła z powodzeniem podawać się za 15-letnią Libby i 11-letnią Bailey. Roo wzięła udział w roku 2019 w projekcie, który miał za zadanie lepiej poznać metody stosowane przez predatorów („drapieżników”) seksualnych on-line. Okazało się, że większość z nich operuje na poziomie niezwykle prymitywnym.</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Gdy po całych tygodniach pracy nad stworzeniem przekonującego śladu internetowego typowej nastolatki zespół Roo opublikował profil „Libby” w mediach społecznościowych, pierwsze zdjęcia genitaliów i propozycje seksualne zaczęły napływać w ciągu kilku minut. W przypadku „Bailey”, gdzie wszystkie informacje i zdjęcia jednoznacznie wskazywały na jedenastolatkę, pierwsza fotografia penisa wpłynęła po minucie od opublikowania jej profilu. Wyniki eksperymentu były zatrważające. Okazało się, że publiczne profile nieletnich w mediach społecznościowych stają się niezwykle szybko przedmiotem zainteresowań pedofili.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Części problemów można zapobiec – na przykład przestrzegając zasad obowiązujących w mediach społecznościowych. Zdecydowana większość wymaga ukończenia 13 roku życia, by założyć konto. Kolejnym utrudnieniem dla predatorów seksualnych jest ochrona danych nieletniego – ukrywanie informacji o wieku, o szkole, do której się chodzi, ograniczanie widoczności publikowanych informacji i zdjęć do osób osobiście poznanych itp.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Mimo to, każda osoba nieletnia może spotkać się z predatorem seksualnym – na przykład przyjmując do znajomych „znajomego” beztroskiej koleżanki. Choć, jak już wspomniałam, wielu pedofili działa na poziomie bardzo prymitywnym, od razu atakując w wulgarny sposób swoją ofiarę, składając propozycje seksualnej, czy domagając się rozbieranych zdjęć, część z nich stosuje bardziej wyrafinowane metody. Dlatego warto zwrócić uwagę na sześć typowych chwytów, mających na celu grooming – czyli uwiedzenie nieletniej ofiary.</span></span></p>
<ol>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Sekrety. Czujność powinien wzbudzić znajomy, który prosi o zachowanie w tajemnicy czegoś, co chce powiedzieć. „Czy potrafisz dochować sekretu? Ufam Ci” – to tekst z reguły poprzedzający wynurzenia o seksualnej treści. Często to zdania typu: „Pokażę ci coś, ale niech to będzie nasza mała tajemnica. Nie pokazuj tego mamie, bo może to źle zrozumieć”.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Podkreślanie wyjątkowości relacji. „Jesteś moją szczególną przyjaciółką. Z nikim innym nie jestem tak blisko, nikomu innemu tak nie ufam, jak tobie” – to kolejne wyznanie, które powinno wzbudzić czujność dziecka. Pedofil często udaje, że interesuje się dokładnie tym samym co jego ofiara, stara się sprawić wrażenie jego najlepszego przyjaciela, zgadzającego się z każdym jej przemyśleniem.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Empatia, czułość. Predator będzie wykorzystywał każdą gorszą chwilę swej ofiary, by podkreślić, że jest jedyną osobą, która naprawdę ją rozumie i jej współczuje. Napisze np. „widzę, że potrzebujesz przytulenia” i wyrazi żal, że nie może tego zaoferować w spotkaniu osobistym.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Podważanie autorytetu rodziców i zaufania do rodziców. „Wiem doskonale jak się czujesz, rodzice po prostu nie są w stanie tego zrozumieć”. To typowy przekaz, który usłyszy w pewnym momencie ofiara. W szczególnie trudnych momentach dziecko może rzeczywiście mieć opór przed rozmową z rodzicami. Czuje się zażenowane, boi się oceny czy odrzucenia. To momenty, na które pedofile są szczególnie wyczuleni, bo mogą zaoferować „ramię do wypłakania”. Jednocześnie poza empatią podkreślają, że decyzja dziecka, by ukrywać swoje uczucia i problemy przed rodzicami, jest jedyna dobra.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Opowiadanie wulgarnych dowcipów, pokazywanie pornografii. Predator, wypracowawszy już bardziej zażyłą relację z nieletnią ofiarą, składa propozycje typu: „Chcesz usłyszeć niezły, ale trochę wulgarny dowcip?”, lub: „Pokażę ci coś, bo wiem, że jesteś na tyle dorosła, że możesz takie rzeczy oglądać”. Oglądanie wspólnie czy pokazywanie pornografii ma za zadanie sprawić wrażenie, że to normalny element relacji przyjaźni. Zwykle zaczyna się od treści zabawnych, lecz zawierających wulgaryzmy, czy odniesienia do seksu. Pornografia jako taka pojawia się nieco później. Dziecko z jednej strony może odczuwać dyskomfort w zetknięciu z treściami seksualnymi, z drugiej czuje się docenione. Uznaje to za dowód swojej „dorosłości” i wyższości swojej relacji z „przyjacielem” nad zwykłymi relacjami z nudnymi rówieśnikami czy rodziną.</span></span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Na pewnym etapie (szczególnie jeśli ofiara dała się namówić na wysłanie rozbieranego zdjęcia czy filmu) pedofil zacznie szantaż – „Twoi rodzice nigdy ci nie wybaczą tego, co zrobiłaś, mała świntuszko”, połączony z domaganiem się kolejnych, coraz bardziej śmiałych zdjęć. „Jeśli tego nie zrobisz – wszystko wyślę twoim rodzicom”. Ten etap jest niezwykle niebezpieczny, bo pedofil nigdy nie ma dość. Jeżeli już złapał ofiarę na szantaż (wzbudzając w niej poczucie winy – „sama chciałaś”, mało które dziecko odważy się opowiedzieć o tym rodzicom, lub innym zaufanym dorosłym. Rezultatem może być nagrywanie i przesyłanie predatorowi nagrań czynności seksualnych (np. masturbacji), czy nawet spotkanie w świecie rzeczywistym w celach seksualnych.</span></span></p>
</li>
</ol>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Jak temu zapobiec? Poza ochroną prywatności dziecka on-line, warto regularnie rozmawiać z nim o jego znajomych, z którymi ma kontakt na mediach społecznościowych. Warto zwrócić uwagę na typowe zagrania z początku groomingu – domaganie się zachowania w sekrecie pewnych informacji, zdjęć, zwierzeń, wchodzenie w rolę „najlepszego przyjaciela”, podważanie zaufania do dorosłych, opowiadanie wulgarnych dowcipów, pokazywanie seksualnych memów, obrazków, filmików. Należy też zapewnić dziecko, że jeżeli kiedykolwiek ktoś złoży mu propozycję seksualną lub prześle pornografię, powinno pokazać to rodzicom. Nic tak skutecznie nie powoduje odwrotu predatora niż zagadnięcie przez rodzica potencjalnej ofiary. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Bogna Białecka</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>psycholog, portal rodzice.co</i></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Grooming</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">. Termin child grooming (z ang. oswajanie, uwodzenie) definiowany jest jako: „akt pedofilski polegający na zjednywaniu sobie dziecka za pośrednictwem sieci teleinformatycznej (np. chat, blog, komunikatory internetowe itp.), celem wytworzenia między dorosłym a dzieckiem kontaktów seksualnych”.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">za: Dziembowski R., Szostak R., „Child grooming” w świetle polskiego prawa karnego, „Studia Prawnoustrojowe”, 2013, nr 19, s. 37</span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">51.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Seksting</b></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> oznacza przesyłanie treści (zdjęć, filmików) o charakterze erotycznym, za pomocą mediów elektronicznych. Z reguły oznacza to przesyłanie swoich nagich, półnagich lub upozorowanych na erotyczne zdjęć. Może również przyjmować formę sekskomunikacji na żywo, z wykorzystaniem kamerki internetowej w telefonie lub komputerze. Seksting niesie za sobą konsekwencje prawne. Regulacje Kodeksu Karnego mówią, iż umieszczanie, rozpowszechnianie i kopiowanie pornograficznych zdjęć osób nieletnich jest karalne.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Sekstortion</b></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> oznacza sytuację, gdy ofiara zostaje przekonana do przesłania swojego zdjęcia lub nagrania, na którym prezentuje się w sposób erotyczny. Następnie materiał ten jest wykorzystany do szantażowania ofiary – pod groźbą upublicznienia kompromitujących materiałów sprawca przemocy seksualnej nakłania zwykle ofiarę do przesyłania kolejnych zdjęć i filmów – często już o charakterze czysto pornograficznym.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Bogna Białecka</b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/predatorzy-on-line/">Predatorzy on-line</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Detoks cyfrowy</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/detoks-cyfrowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2020 11:45:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[W cyberświecie]]></category>
		<category><![CDATA[detoks cyfrowy]]></category>
		<category><![CDATA[izolacja]]></category>
		<category><![CDATA[media cyfrowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=652</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nauka w czasie izolacji spowodowanej koronawirusem stała się wielką improwizacją z wykorzystaniem cyfrowych narzędzi, które większość ludzi poznawała dopiero „w boju”. Problemy z zachowaniem, widoczne w normalnej klasie, nasiliły się on-line. Rozproszenie, brak skupienia uwagi, dokuczanie sobie (np. „czatowanie” podczas lekcji za plecami niejako nauczyciela) to tylko niektóre z problemów. Pytanie brzmi – ile z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/detoks-cyfrowy/">Detoks cyfrowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Nauka w czasie izolacji spowodowanej koronawirusem stała się wielką improwizacją z wykorzystaniem cyfrowych narzędzi, które większość ludzi poznawała dopiero „w boju”. Problemy z zachowaniem, widoczne w normalnej klasie, nasiliły się on-line. Rozproszenie, brak skupienia uwagi, dokuczanie sobie (np. „czatowanie” podczas lekcji za plecami niejako nauczyciela) to tylko niektóre z problemów.</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Pytanie brzmi – ile z problemów z nauką spowodowanych zostało nienaturalną sytuacją i koniecznością improwizacji nowej metodyki pracy, ile samą naturą środka przekazu, jaką jest elektronika? Oczywiście trudno nam odpowiedzieć na to pytanie bez badań, jednak chciałabym zwrócić uwagę, że problemy z nauką, rozproszenie, uczenie się poniżej możliwości wielu uczniów, może być po części wynikiem Zespołu Stresu Elektronicznego.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Jest to tym bardziej prawdopodobne, że czas korzystania z elektroniki przed dzieci i młodzież podniósł się gwałtownie w okresie od marca. Badania NASK z 2019 r. pokazywały, że 21,7% polskiej młodzieży korzysta ze smartfonu powyżej 6 godzin dziennie, w tym 12% powyżej 8 godzin dziennie. Na moją prośbę kilkunastu nastolatków zainstalowało na swoich urządzeniach aplikację śledzącą ile czasu spędzają przed ekranem. Aplikacja śledziła czas ekranowy na wszystkich urządzeniach, z których młodzież korzystała – np. smartfon, komputer stacjonarny, laptop. Zdaję sobie sprawę, że nie są to porządne badania naukowe, a zaledwie dane anegdotyczne, jednak okazało się, że tych kilkunastu młodych siedziało </span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">przed ekranem</span></span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> między 72 a 98 godzin tygodniowo. Czyli między 10 a 14 godzin dziennie, ze średnią 80 godz. na tydzień.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Ważne pytania</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Od marca tego roku praktycznie całe życie dzieci i młodzieży toczyło się on-line. Nauka, kontakty z przyjaciółmi i dalszą rodziną, rozrywka (gry, filmy, koncerty). Nawet po rozluźnieniu ścisłego reżimu, zabraniającego wychodzenia z domu, wiele młodych osób pozostało w zamknięciu, „przyspawanych” do ekranów. „Cyfrowa demencja” jest realna. Nadmierne korzystanie z elektroniki prowadzi (czego dowiodły już badania naukowe) do zaburzeń w rozwoju, upośledzenia zapamiętywania i koncentracji uwagi. Gdy do przestymulowania technologią dodamy siedzący tryb życia, rezultatem są narastające problemy zdrowotne (w tym nadwaga), a nawet objawy demencji i obniżenie zdolności intelektualnych.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dodatkowy problem stwarza fakt, że dorośli, u których kora czołowa jest już w pełni ukształtowana, lepiej radzą sobie z hiperstymulacją spowodowaną ekranami. A przecież i tak reakcją wielu osób (zarówno nauczycieli, jak rodziców nadzorujących zdalną naukę młodszych dzieci) na koniec roku szkolnego była ogromna ulga, spowodowana możliwością oderwania się od ekranu. Jednak u dzieci i młodzieży, których mózg jest nadal w trakcie rozwoju, skutki elektronicznej hiperstymulacji będą jeszcze cięższe.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Dlatego warto każdemu rodzicowi, zadać pytanie, czy zauważyli w ciągu ostatnich miesięcy pogorszenie funkcjonowania dziecka (nastolatka) w następujących obszarach:</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">EMOCJONALNE</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ciągłe poirytowanie, depresyjność, lęki, napady złości, koszmary nocne, lęk przed rozstaniem, wycofanie, izolacja, zniechęcenie, łatwe frustrowanie się, kompulsywność, obsesyjność.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">ZACHOWANIE</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Sprzeciwianie się, opór, kłótliwość, krzyk, agresja, hiperaktywność, rozproszenie, nie potrafi skupić się na zadaniu, bałagan, impulsywność.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">SZKOLNE</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Zapomina zadań domowych, łatwo się rozprasza, przeszkadza w klasie, ma problemy z nauką, brak zdolności koncentracji uwagi, opór wobec czytania, problemy z matematyką, prokrastynacja, uczy się poniżej możliwości.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">SPOŁECZNE</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Kiepski w grze zespołowej, w pracy zespołowej, oskarża innych, dokucza rówieśnikom, brakuje mu empatii, nie odczytuje prawidłowo sygnałów niewerbalnych, bezwzględny, samolubny, unika kontaktu twarzą w twarz, brak znajomych, przyjaciół, niedojrzałość.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">FIZYCZNE</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Bóle głowy, brzucha, migreny, bóle mięśni, pleców, niski poziom energii, zła kondycja, nadwaga, objadanie się słodyczami, jąkanie się, tiki, problemy ze spaniem, przysypianie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Jeżeli pojawiły się/narosły problemy w tym zakresie, warto rozważyć wakacyjny detoks cyfrowy.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Remedium</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Detoks cyfrowy (post cyfrowy) oznacza czas (z reguły kilku tygodni) zaprzestania korzystania z urządzeń elektronicznych, takich jak smartfon, tablet, laptop, komputer. W ramach detoksu całkowicie wyeliminowany zostaje interaktywny czas ekranowy (media społecznościowe, komunikatory, gry, filmy, przeglądanie stron) oraz ten rodzaj rozrywki biernej, w którym ogląda się błyskawicznie zmieniające sceny (krótkie filmy, videoklipy). W niektórych przypadkach zostawia się ograniczoną możliwość pasywnego korzystania z ekranu – oglądania dłuższych i spokojniejszych filmów, w niektórych eliminacja ekspozycji na elektronikę jest całkowita.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ta cztero- do sześciotygodniowa przerwa pozwala na powrót do równowagi zarówno układu nerwowego, jak systemu hormonalnego, odpowiedzialnego za reakcję atak-ucieczka (podwzgórze-przysadka-nadnercza). Co ważne – nie wystarczy odcięcie dziecku dostępu do elektroniki, niezbędne jest zaproponowanie szeregu zamienników – zdrowych aktywności rekreacyjnych. Po tym czasie można stopniowo powrócić do korzystania z dobrodziejstw nowoczesnych technologii, jednak w ściśle kontrolowanym, bezpiecznym zakresie. Należy jednak pamiętać, że jeżeli doszło nie tylko do przestymulowania układu nerwowego i hormonalnego, a do uzależnienia – może okazać się, że sam post cyfrowy nie wystarczy i niezbędne będzie wsparcie terapeutyczne.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Detoks zaczynamy łagodnie: od tygodniowego okresu ograniczenia korzystania z mediów, pozamykania różnych spraw. Daje to możliwość dziecku by np. zaproponowało alternatywne środki kontaktu przyjaciołom (np. kontakt telefoniczny z wykorzystaniem klasycznego analogowego telefonu komórkowego), uprzedziło znajomych on-line o swojej nieobecności itp.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Trzeba być przygotowanym na to, że dziecko będzie przechodzić okres wzmożonej irytacji, niepokoju, depresji, a może nawet pewnym symptomów fizycznych, takich jak bóle głowy lub brzucha. To wszystko jest naturalne i przemija. Pisze o tym dr Nicholas Kardaras: „jeśli dziecko wpada w histerię z powodu technologii, możesz być pewien, że będzie to robiło częściej. Bądź jednak silny i bądź rodzicem. To ty kontrolujesz wtyczkę” („Dzieci Ekranu”, s. 303).</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Gdy zabieramy dziecku to, co pochłaniało mu wiele godzin dziennie – nie może zostawać samo z pustką. Owszem, potrzebuje trochę czasu by nauczyło się nowego zdrowego sposobu życia, zdrowych nawyków. Na samo wyrobienie drobnego nawet dobrego nawyku potrzebujemy co najmniej trzech tygodni regularnego powtarzania go. Takimi nawykami sprzyjającymi zdrowieniu, jest chodzenie spać i wstawanie o regularnej porze, wysypianie się, zdrowe odżywianie, rozwijanie hobby i wykonywanie stałych obowiązków domowych. Potrzebne jest też wypełnienie pustki po smartfonie czymś nowym, co choć z początku może nie być zbyt atrakcyjne, z czasem wciągnie je. Nowy sport, nauka gry na instrumencie muzycznym, robótki ręczne. Może prowadzenie dziennika – w formie pisemnej lub nawet komiksowej. Zachęcamy do wydrukowania i przekazania osobom „na detoksie” dwóch instrukcji, które przygotowaliśmy dla młodzieży na portalu pytam.eu.pl – rozpisane na 14 dni wyzwanie „Zostań bohaterem swojego życia!” </span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="http://pytam.edu.pl/lifestyle/175-zostan-bohaterem-swojego-zycia"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">http://pytam.edu.pl/lifestyle/175-zostan-bohaterem-swojego-zycia</span></a></u></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> oraz „Naucz się dowolnej rzeczy w 20 godzin” </span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="http://pytam.edu.pl/nauka/397-naucz-sie-dowolnej-rzeczy-w-20-godzin"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">http://pytam.edu.pl/nauka/397-naucz-sie-dowolnej-rzeczy-w-20-godzin</span></a></u></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">, artykułu tłumacząc</span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">ego,</span></span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> jak pokonać początkowe zniechęcenie związane z uczeniem się nowych rzeczy.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Według badaczy, wiele z problemów dzisiejszych dzieci i nastolatków wynika z braku kontaktu z przyrodą, zamknięcia w betonie. Zresztą w wielu sprawdzonych programach walki z uzależnieniami zawarte są prace w ogrodzie, czy wyprawy do lasu. Dlatego warto zaplanować na czas wolny działania na świeżym powietrzu – pieczenie kiełbasek na ognisku, spływ kajakowy, odkrywanie nowych szlaków, podchody w lesie itp. Podobnie warto zaproponować wiele nieustrukturyzowanych bliżej zabaw – drama, malowanie, taniec, improwizacje.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Kolejnym ważnym elementem jest wsparcie ze strony otoczenia. Nasze starania pójdą na marne, jeśli dziecko np. pojedzie na wakacje do rodziny a tam zastanie pełen zestaw elektroniki i telewizora włączonego non stop, jako szum tła. Niezwykle przydatna jest też wymiana doświadczeń z innymi rodzicami, którzy postanowili przeprowadzić swoje dzieci przez cyfrowy post. Zarówno wsparcie merytoryczne, eksperckie jak wsparcie ze strony innych rodziców dostępne jest od lipca na stronie Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii rodzice.co oraz stronie facebookowej FEZiP (o tej samej nazwie – Fundacja Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii rodzice.co).</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Bogna Białecka</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Zestaw badań i literatura godna polecenia w zakresie cyfrowego detoksu i skutków nadmiernej ekspozycji na nowe technologie:</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Philip Chan, Terry Rabinowitz, „A Cross-Sectional Analysis of Video Games and Attention Deficit Hyperactivity Disorder Symptoms in Adolescents,” Annals of General Psychiatry 5/1 (2006): 16</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Rani A. Desai et al., „Video-Gaming Among High School Students: Health Correlates, Gender Differences, and Problematic Gaming”, Pediatrics 126/6 (2010): e1414–e1424, doi:10.1542 /peds.2009–2706</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">Victoria Dunckley, „Computer, Video Games &amp; Psychosis: Cause for Concern”, Psychology Today, „Mental Wealth” (30.06.2012), </span></span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="http://www.psychology/"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">http://www.psychology</span></span></a></u></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL"> today.com/blog/mental-wealth/201206/computer-video-games-psychosis -cause-concern </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">Victoria Dunckley, „Gray Matters: Too Much Screen Time Damages the Brain,”Psychology Today, „Mental Wealth” (27.02.2014), </span></span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="http://www.psychologytoday.com/blog/mental%20-wealth/201402/gray-matters-too-much-screen-time-damages-the-brain"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">http://www.psychologytoday.com/blog/mental -wealth/201402/gray-matters-too-much-screen-time-damages-the-brain</span></span></a></u></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">Victoria Dunckley, „Electronic Screen Syndrome: An Unrecognized Disorder?”, Psychology Today, „Mental Wealth” (23.07.2012), </span></span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="http://www.psychology/"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">http://www.psychology</span></span></a></u></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL"> today.com/blog/mental-wealth/201207/electronic-screen-syndrome-unrecog nized-disorder</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Markus Dworak et al., „Impact of Singular Excessive Computer Game and Television Exposure on Sleep Patterns and Memory Performance of School-Aged Children”, Pediatrics 120/ 5 (2007): 978–85, doi:10.1542/peds. 2007–0476</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Nicholas Kardaras, „Dzieci Ekranu”, 2018</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">Edward L. Swing, Douglas A. Gentile, Craig A. Anderson, David A. Walsh, „Television and Video Game Exposure and the Development of Attention Problems”, Pediatrics, 126/2 (2010) 214-221; DOI: </span></span><span style="color: #0563c1;"><u><a href="https://doi.org/10.1542/peds.2009-1508"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span lang="pl-PL">https://doi.org/10.1542/peds.2009-1508</span></span></a></u></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ju-Yu Yen et al., „The Comorbid Psychiatric Symptoms of Internet Addiction: Attention Deficit and Hyperactivity Disorder (ADHD), Depression, Social Phobia, and Hostility”, The Journal of Adolescent Health: Official Publication of the Society for Adolescent Medicine 41/1 (2007): 93–98, doi:10.1016/j.jadohealth.2007.02.002.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/detoks-cyfrowy/">Detoks cyfrowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak (nie) motywować nastolatka</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/jak-nie-motywowac-nastolatka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 09:13:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Personalizacja edukacji]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa rodzica]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa wychowawcy]]></category>
		<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[motywowanie nastolatka]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=361</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rozważając sposób motywowania nastolatków, warto przypomnieć kilka kluczowych cech rozwojowych tego okresu życia. Podatność na „tresurę” Ujmując rzecz w ogromnym skrócie – mózg nastolatka przechodzi dramatyczne zmiany. Z jednej strony jest to czas kluczowy dla powstawania dobrych nawyków. Jeśli ktoś właśnie w tym okresie wykształca na przykład nawyk zdrowego odżywiania i regularnych ćwiczeń fizycznych oraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/jak-nie-motywowac-nastolatka/">Jak (nie) motywować nastolatka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Rozważając sposób motywowania nastolatków, warto przypomnieć kilka kluczowych cech rozwojowych tego okresu życia.</span></strong></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Podatność na „tresurę”</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ujmując rzecz w ogromnym skrócie – mózg nastolatka przechodzi dramatyczne zmiany. Z jednej strony jest to czas kluczowy dla powstawania dobrych nawyków. Jeśli ktoś właśnie w tym okresie wykształca na przykład nawyk zdrowego odżywiania i regularnych ćwiczeń fizycznych oraz zdrowych sposobów rozładowywania stresu – nawyki te utrwalają się i wchodzi z nimi w dorosłość. Jest to związane z funkcjonowaniem tzw. układu nagrody w mózgu, który wzmacnia i utrwala zachowania służące przetrwaniu. Z drugiej strony ten sam układ nagrody jest w gruncie rzeczy strukturą dość prymitywną, co oznacza, że różne używki łatwo go oszukują. W okresie dorastania jesteśmy bardziej podatni na uzależnienia, niż gdy już mózg osiągnie dojrzałość.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Mówiąc wprost – okres dorastania to czas szczególnej podatności zarówno na kształtowanie dobrych nawyków, jak nałogów.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Problem impulsywności</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Przyjemność i podatność na uzależnienia to jednak tylko jeden z elementów układanki. Drugim elementem jest nastoletnia impulsywność, gdzie zachowanie jest podejmowane bez udziału refleksji, bezmyślnie. Kora przedczołowa, odpowiedzialna za samokontrolę, jest jeszcze niedojrzała. Dla nastolatka oparcie się impulsowi może być bardzo trudne, ponieważ wymaga umiejętności zatrzymania się i pomyślenia, podczas gdy wszystko dookoła mówi: „po prostu to zrób”. Rozwój umiejętności kontroli poznawczej, czyli walki z impulsywnością, to jedno z podstawowych zadań okresu dojrzewania. Pomagają w tym różne zajęcia trenujące samokontrolę, wytrwałość, zdolność logicznej analizy sytuacji.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Hiperracjonalizm</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Trzeci mechanizm, związany z rozwojem nastoletniego mózgu, to zjawisko nazywane hiperracjonalizmem. Oznacza myślenie dosłowne, konkretne. Badamy fakty dotyczące konkretnej sytuacji, nie widzimy większego obrazu, kontekstu, w jakim te fakty się pojawiają. W praktyce oznacza to, że nastolatek widząc konkretne, namacalne w danej chwili korzyści, odrzuca jako nieistotne oddalone w czasie potencjalne negatywne konsekwencje.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Badania pokazują, że nastolatki podejmując zachowania ryzykowne zdają sobie sprawę z ich konsekwencji, zwyczajnie przykładają jednak większą wagę do natychmiastowych korzyści.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Co z tego wynika?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Oczywiście powyższy opis nie jest kompletny – nie obejmuje zmian w poczuciu tożsamości, rozwoju seksualności, wpływu grupy rówieśniczej. Jednak opisałam te właśnie trzy cechy, gdyż rzadziej się o nich mówi, a przez to łatwo pominąć ich wpływ na sprawę motywacji.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Częstym podejściem jest traktowanie nastolatka jak osoby dorosłej. Przodują w tym wyznawcy antypedagogiki. W tym momencie jedyną rzeczą, jaką może zrobić dorosły – czy wychowawca, czy rodzic – jest bycie dobrym przykładem i nadzieja, że nastolatek zostanie przez ten przykład pozytywnie porwany do tego stopnia, że będzie chciał go naśladować. Jednak same cechy rozwoju neuropsychologicznego powodują, że na nastolatka, który często we własnych oczach jest już całkowicie dorosły, czyhają pułapki. Duża sprawność i często dojrzałość intelektualna nie idzie w parze z dojrzałością emocjonalną oraz zdolnością do kontroli impulsów.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Jak zatem (nie) motywować?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">W największym skrócie – wykorzystać potencjał intelektualny, pamiętając o ograniczeniach rozwojowych.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Traktuj ich poważnie, czy zabawiaj?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Młodzież lubi być traktowana poważnie, jak dorośli. Nastolatki są w stanie zrozumieć nawet skomplikowane koncepcje – tu nie ma różnicy w stosunku do dorosłych.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Co więcej – irytuje ich przekaz zinfantylizowany. Co na przykład? Gdy popatrzymy na wiele publikacji „edukacyjnych”, skierowanych do nastolatków, są one ilustrowane komiksami w stylistyce odpowiadającej raczej małym dzieciom – barwne kolory, cukierkowe postacie (choć poubierane po młodzieżowemu), infantylne żarty. Choć treść może być merytorycznie na wysokim poziomie, stylistyka odrzuca „młodych dorosłych”.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Gdy jako fundacja prowadzimy zajęcia „Prawo Jazdy Smartfonem” dla nastolatków, często słyszymy podziękowania za to, że traktujemy ich poważnie. A przekazujemy im podczas warsztatów między innymi wiedzę dotyczącą wpływu nowych technologii (Internet, gry, itp.). na układ nagrody w mózgu (wiedza na poziomie akademickim). Nie chodzi oczywiście o to, by skomplikowanym akademickim słownictwem tłumaczyć pojęcia naukowe.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Ważne, by (mimo używania prostego, zrozumiałego języka) nie próbować zanadto upraszczać przekazu. Nie możemy też sobie pozwolić na mówienie z pozycji „jestem autorytetem, więc wierz mi, że jest jak mówię”. Młodzież lubi usłyszeć, jakie racjonalne argumenty stoją za twierdzeniami dorosłych.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Dopuść do procesu podejmowania decyzji, czy zdaj się na ich mądrość?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">To akurat jest punkt, w którym większość psychologów i pedagogów jest zgodna. Nastolatki lubią i potrzebują uczestniczyć w procesie decyzyjnym. Bywa, że to komplikuje i przedłuża ten proces, jednak gra jest warta świeczki. Przykład? Wyjazd szkolny, podczas którego obowiązuje zakaz przebywania dziewcząt w pokojach chłopaków (i vice versa) po godz. 21.00. Jest to zakaz bezdyskusyjny, jednak młodzież uważa go za idiotyczny, bo „oni przecież nic złego nie robią”. Wychowawca zdecydował się sprawę przedyskutować, wykorzystując metodę pytań sokratejskich. Sekwencja pytań wyglądała mniej więcej tak: Wiem, że uważacie ten zakaz za bezsensowny, podajcie mi argumenty – dlaczego tak uważacie? Jak można zweryfikować, że te argumenty są prawdziwe? Dlaczego swoje rozumowanie opieracie na założeniu, że&#8230;, a nie np. że&#8230; Jakie może być alternatywne wyjaśnienie? Jak inaczej można na to spojrzeć? Jakie można podać kontrargumenty do tego, co mówicie? Jakie mogą być konsekwencje przyjęcia tych założeń? W rezultacie młodzież sama doszła do wniosku (oczywistego), że zawsze znajdzie się jakaś parka, która wykorzysta pretekst „rozmowy” do migdalenia się (eufemistycznie rzecz ujmując) i sami zaczęli się nawzajem pilnować. Jednocześnie udało im się wynegocjować przełożenie o godzinę terminu „godziny policyjnej”.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Dać całkowitą wolność, czy stawiać granice?</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Jednym z popularnych mitów jest, że dorośli tak naprawdę nie mają wpływu na nastolatki (bo ważniejsza jest np. grupa rówieśnicza), a zatem nie mają zbyt obszernego pola wychowawczego. Badania jednak (np. Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej z 2015 r.) pokazują, iż młodzież oczekuje od dorosłych, że będą ich przewodnikami (przy czym jako najważniejsi przewodnicy życiowy wskazywani są przez nich rodzice). Potrzeba ta może wchodzić w konflikt z impulsywnością. Podam przykład anegdotyczny, ilustrujący o co chodzi. Pewna mama dyskutowała z nastoletnią córką pewną decyzję. Dyskusja była długa, córka stosowała wiele sofizmatów, w końcu mama nie wytrzymała i poradziła jej: „Wiesz, zrób tak i tak”. W odpowiedzi córka żachnęła się: „Nawet mi to przychodziło do głowy, ale teraz już tego nie zrobię, bo to już nie jest moje, tylko twój pomysł”. Wydawałoby się – koniec, porażka wychowawcza. Jednak córka i tak w rezultacie postąpiła według porad mamy. Po tym, jak została zaspokojona emocjonalna potrzeba wyrażenia swej autonomii, część rozumowa dziewczyny zaakceptowała granice wyznaczone przez mamę.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">W praktyce oznacza to, że nie należy zrzucać na barki nastolatka całej odpowiedzialności. Mówić – to ty musisz zdecydować, co ci serce podpowiada, tylko wyznaczać granice – dotąd można, odtąd nie. Możemy rozmawiać o argumentach – dlaczego – ale sama granica nie podlega dyskusji.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">To samo dotyczy wymagania od nastolatka, by poradził sobie samodzielnie ze zjawiskami wysoce uzależniającymi czy szkodliwymi. Cechą nastoletniego mózgu jest podatność na szybkie wykształcanie szkodliwych nawyków i nałogów. Dlatego pewne rzeczy będziemy od nich zwyczajnie fizycznie odsuwać. Przykład: jeżeli w klasie znajdują się osoby chorobliwie przywiązane do smartfona, nie wystarczy im przypomnieć: „nie używamy smartfonów na lekcji”, a ułatwić oparcie się impulsowi – np. nakazując złożenie smartfonów do koszyczka przed lekcją.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Podsumowując – gdy deklarując iż wierzymy w dorosłość i odpowiedzialność nastolatka stawiamy go w sytuacji, gdy impulsowość i hiperracjonalizm popchną go z dużym prawdopodobieństwem do podjęcia szkodliwej decyzji – tak naprawdę wyrządzamy mu krzywdę. Jak sami nastolatkowie mówią – nadal potrzebują usłyszeć stanowcze: „nie – tu leży granica”.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">Oczywiście powyższe przemyślenia nie wyczerpują tematu motywowania nastolatków. Przede wszystkim – rozważaliśmy sytuację nastolatków dorastających we w miarę zdrowym środowisku. W takim przypadku zaangażowanie nastolatka w dyskusję i proces podejmowania decyzji, połączone z wyznaczaniem granic (i gotowością do racjonalnej ich obrony), są narzędziami pozwalającymi poradzić sobie z większością wyzwań. Co innego, gdy mamy do czynienia z osobą poranioną, straumatyzowaną, czy której rozwój odbiega od normy. Jest to temat na odrębny artykuł. Jako kierunek poszukiwań – jak motywować dzieci i nastolatki niezmotywowane i przekonane o własnej bezwartościowości – warto sięgnąć po metody z obszaru terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach, której jednym z założeń jest odnajdywanie mocnych stron nastolatka i praca nad ich wykorzystaniem w sytuacjach problemowych.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Bogna Białecka</b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/jak-nie-motywowac-nastolatka/">Jak (nie) motywować nastolatka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2020 12:48:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=313</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna. Już badania z roku 2011 (Daniel Wegner, Betsy Sparrow, Jenny Liu) pokazały, że gdy korzystamy z Internetu do wyszukiwania informacji, z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna.</strong></p>
<p>Już badania z roku 2011 (Daniel Wegner, Betsy Sparrow, Jenny Liu) pokazały, że gdy korzystamy z Internetu do wyszukiwania informacji, z reguły pamiętamy zaledwie gdzie tę informację widzieliśmy, jednak zapominamy wyszukanej treści. O ile nie zrobimy pisemnych notatek, wiedza umyka, pozostaje tylko niejasne wrażenie, że “gdzieś o tym słyszeliśmy”.</p>
<p>Nauka z ekranu jest mało efektywna. Tematem tym zajął się zespół: Patricia A. Alexander i Lauren M. Singer z Uniwersytetu Maryland, a wyniki ich badań powinny stać się ostrzeżeniem dla entuzjastów nowinek postulujących większe wykorzystanie mediów elektronicznych w nauce. Badaczki prace swe rozpoczęły od analizy wszystkich badań, które ukazały się na temat nauki z ekranu od roku 1992 do 2016. Okazało się, że gdy tekst ma więcej niż jedną stronę (ekran) długości uczniowie mają problem, by przeczytać go ze zrozumieniem. Jest to wynikiem zaburzenia płynności czytania wskutek przewijania tekstu na ekranie.</p>
<p>Badaczki przeprowadziły następnie trzy eksperymenty (podsumowane w publikacji z 2017 r.), porównujące rozumienie tekstów drukowanych i ekranowych. Młodzi ludzie zaznaczali, czy wolą czytać teksty drukowane czy ekranowe (większość wolała ekran). Następnie mieli określić główne przesłanie tekstu i kluczowe informacje i dokonać samooceny – na ile dobrze poradzili sobie z zadaniem. Uczniowie czytali szybciej teksty ekranowe i oceniali, że świetnie sobie poradzili. Jednak obiektywna analiza udowodniła, że lepiej rozumiane były teksty drukowane. Choć w obu przypadkach uczestnicy eksperymentów potrafili odtworzyć główną myśl, przy czytaniu tekstów ekranowych mieli problemy z wyłapaniem kluczowych, ważnych treści. Jedynym przypadkiem, równego poziomu wykonania zadania było odczytanie i odtworzenie krótkich, jednoakapitowych, prostych informacji.</p>
<p><strong>Wnioski praktyczne – jak się uczyć?</strong></p>
<p>Dlatego gdy zależy nam na tym, by uczniowie przeczytali ze zrozumieniem i przyswoili konkretne treści – potrzebne są drukowane podręczniki. Gdy chodzi z kolei o złapanie “ogólnego wrażenia” – możemy korzystać z wersji elektronicznych tekstu. Powinny one jednak być bardziej kompaktowe, mieszczące się na jednym ekranie.</p>
<p>W badaniach Alexander i Singer tylko jedna grupa radziła sobie równie dobrze w czytaniu ze zrozumieniem obu form tekstu – ci, którzy celowo opóźniali czytanie z ekranu, zamiast prześlizgiwania się wzrokiem. Dlatego jeśli konieczne jest korzystanie z mediów elektronicznych z braku tekstu drukowanego warto świadomie i celowo czytać powoli.</p>
<p>Praca badaczek udowadnia jedno – nawoływania by rezygnować z podręczników na rzecz tabletów choć mogą mieć uzasadnienie ekonomiczne, u przeciętnego ucznia pogłębią tylko jego problemy z nauką.</p>
<p>Sparrow B, Liu J, Wegner DM. Google effects on memory: Cognitive consequences of having information at our fingertips. Science. 2011;333 :776-778.</p>
<p>Singer Trakhman, Lauren &amp; Alexander, Patricia. (2017). Reading on Paper and Digitally: What the Past Decades of Empirical Research Reveal. Review of Educational Research. (In Press). 10.3102/0034654317722961.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czytanie na ekranie? Niekoniecznie.</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Feb 2020 11:34:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja czytelnicza]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1313</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna. Bogna Białecka, psycholog, redaktor portalu dla rodziców rodzice.co</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie-2/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna.<div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="8b42571bf4" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></b></span></p>
<p class="western"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Bogna Białecka, psycholog, redaktor portalu dla rodziców rodzice.co</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie-2/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
