Wakacje 2020: Szkoła modlitwy

ks. Adam Sołomiewicz | 28 września 2020

Zaczynamy wakacje 2020, które z powodu pandemii będą nietypowe. Mimo to, postarajmy się o to dla nas, dla naszych dzieci i naszych wychowanków, aby nie były to wakacje od Boga, ale właśnie wakacje z Panem Bogiem.

Wakacje mogą stać się takim okresem w roku, w którym szczególnie wzrastamy w naszej przyjaźni z Panem Bogiem. Pomagają w tym letnie wyjazdy rekolekcyjne, pielgrzymki czy obozy z duszpasterstwa. Dzisiaj jednak skoncentrujemy się nie na nich, ale na wzrastaniu w duchu modlitwy w zwyczajnej codzienności.

Św. Josemaría Escrivá często powtarzał, że aby być dobrymi chrześcijanami, musimy stać się duszami modlitwy. Na pewno szczere pragnienie bycia duszą modlitwy jest obecne w sercu każdego czytelnika „Wychowawcy”. Jednocześnie praktykowanie tego pragnienia w życiu codziennym, pośród mnóstwa spraw i braku czasu, jest trudne. W tym celu może pomóc nam pewien skonkretyzowany plan życia duchowego, gdyż w ciągu 24 godzin doby potrzebujemy mieć zarezerwowanych przynajmniej kilka momentów na wyłączność dla Pana Boga: tego wymaga przyjaźń z Nim i tego po prostu potrzebujemy jako dzieci Boże. Chwile te będą dla nas takimi punktami dnia, w których dorzucamy jakby węgielki do ognia duszy, aby on nie przygasł i byśmy trwali w obecności Bożej przez resztę dnia.

Tak jak z innym człowiekiem nasza relacja jest wielowymiarowa (kontakt wzrokowy, rozmowa, uśmiech, wspólny posiłek, pomaganie sobie…), tak i nasza modlitwa z Bogiem ma różne formy. Bardzo potrzebujemy modlitw ustnych (takich jak pacierz, Anioł Pański…), osobistej modlitwy myślnej (choćby kilkuminutowej), codziennego spotkania z Jezusem w Eucharystii (w codziennej Mszy św., a gdy to niemożliwe, to chociaż w codziennym Jego odwiedzeniu w tabernakulum), karmienia się scenami z życia Pana Jezusa (czytanie Ewangelii), dobrej duchowej strawy dla inteligencji (czytanie książki duchowej), spotkania – najlepiej całą rodziną – z Maryją (Różaniec Święty), spojrzenia na cały nasz dzień w świetle Ducha Świętego (krótki wieczorny rachunek sumienia) i powiedzenia Panu Bogu dobranoc, zawierzając wszystko Jego Opatrzności (krótki wieczorny pacierz).

Wybór tych akurat siedmiu punktów i ich godzin to oczywiście tylko orientacyjna propozycja, którą – swoją drogą – żyje wytrwale bardzo wielu chrześcijan. Na pewno dla osoby, która jeszcze wcale się nie modli, będzie za dużo wdrożyć to wszystko „za jednym zamachem”. Niech zacznie od jednego albo dwóch punktów, np. przez pierwszy tydzień wakacji. Jeżeli będzie się udawało, niech doda kolejny punkt. I w ten sposób przez całe wakacje możemy nabrać dobrych nawyków pobożności, które „wejdą nam w krew”, co pomoże nam praktykować je także w trudniejszych miesiącach roku.

Oczywiście wręcz niezbędne we wzrastaniu w świętości i niezwykle pomocne w ustaleniu takiego planu życia duchowego jest regularne kierownictwo duchowe. Wakacje mogą być dobrym czasem na jego rozpoczęcie.

Jeżeli chodzi o nasze dzieci i wychowanków, to my, rodzice, opiekunowie, katecheci, możemy pełnić w pewnym stopniu rolę takich opiekunów duchowych, codziennie odmawiając z dzieckiem pacierz, Anioł Pański; zachęcając, by codziennie odwiedziło Pana Jezusa w tabernakulum itd. Rodzaj planu codziennej modlitwy i ilości jego punktów będzie na pewno zależał od wieku dziecka, jego okoliczności życiowych oraz jego wolności: najważniejsze jest to, aby pomóc dziecku, by to ono chciało się modlić i mieć żywą relację przyjaźni z Panem Jezusem.

Do ramki (lub innego wyróżnienia graficznego)

Przykładowy plan życia duchowego:

  1. Czytanie fragmentu Ewangelii (5 min) – 7:00

  2. Modlitwa myślna (rozważanie tego fragmentu) (5 min) – 7:05

  3. Msza Święta/odwiedziny Pana Jezusa w tabernakulum – rano

  4. Anioł Pański – 12:00

  5. Czytanie książki duchowej (15 min) – 17:00

  6. Różaniec rodzinny po kolacji – 20:30

  7. Rachunek sumienia i pacierz wieczorny – 22:00.

k. Adam Sołomiewicz