<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa posłuszeństwo - Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/tag/posluszenstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/tag/posluszenstwo/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Mar 2023 10:55:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Odpowiedzialne (nie)posłuszeństwo</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/odpowiedzialne-nieposluszenstwo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2023 10:55:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[cnoty]]></category>
		<category><![CDATA[posłuszeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=4488</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dobre i złe posłuszeństwo Mądre jest dziecko, gdy słucha kochających i odpowiedzialnych rodziców. Tacy rodzice chronią je bowiem przed uleganiem jego własnym słabościom, czy złym naciskom zewnętrznym. Mądry jest człowiek dorosły, gdy słucha kogoś dojrzalszego od siebie w sytuacji, z którą sobie nie radzi, czy w obliczu której nie wie, jakie postępowanie jest właściwe. Roztropni [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/odpowiedzialne-nieposluszenstwo/">Odpowiedzialne (nie)posłuszeństwo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Dobre i złe posłuszeństwo</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Mądre jest dziecko, gdy słucha kochających i odpowiedzialnych rodziców. Tacy rodzice chronią je bowiem przed uleganiem jego własnym słabościom, czy złym naciskom zewnętrznym. Mądry jest człowiek dorosły, gdy słucha kogoś dojrzalszego od siebie w sytuacji, z którą sobie nie radzi, czy w obliczu której nie wie, jakie postępowanie jest właściwe. Roztropni ludzie wiedzą, że potrzebują autorytetów i że słuchanie szlachetnych osób czy respektowanie fundamentalnych zasad moralnych to ich zysk i potwierdzenie, że w dojrzały sposób korzystają z wolności. Człowiek, który uznaje fakt, że nie jest nieomylny i wszechwiedzący, prosi o radę te osoby, które są dla niego autorytetem i poważnie traktuje ich sugestie czy polecenia. Każdy z nas jest komuś lub czemuś posłuszny. Każdy z nas ma swoje autorytety w poszczególnych dziedzinach życia: w szkole, w pracy zawodowej, w świecie polityki, kultury, wychowania, w aspekcie moralności, duchowości czy religijności.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Niedojrzali są ludzie aroganccy, czyli tacy, którzy przeceniają samych siebie. Oni myślą, że zawsze i wszędzie będą dla siebie najlepszym sterem i żeglarzem. Tacy ludzie są przekonani, że nikomu nie powinni okazywać posłuszeństwa. Zagrożeniem jest jednak także druga skrajność, czyli sytuacja, w której dana osoba nie potrafi w autonomiczny sposób kierować sobą i swoim postępowaniem. Taka osoba popada w nadmierną zależność od innych. W konsekwencji ludzie z jej otoczenia przejmują nad nią władzę. Z reguły są to ludzie niedojrzali, którzy chcą rządzić, a nie służyć. W przeciwieństwie do nich, człowiek dojrzale kochający wspiera bliźnich, ale ich od siebie nie uzależnia. Zagrożeniem jest zarówno niezdolność do roztropnego posłuszeństwa, jak i przesadne posłuszeństwo, czy podporządkowanie się komuś, kto na to nie zasługuje. Dla wielu współczesnych ludzi autorytetami stają się na przykład skorumpowani politycy, czy niemoralni celebryci.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Istnieje też trzecie zagrożenie. Polega ono na tym, że dany człowiek podporządkowuje się jakiejś cząstce siebie. Dla przykładu, są tacy, którzy w niewolniczy wręcz sposób słuchają swego ciała. W konsekwencji ulegają oni naciskom instynktów i popędów, stając się niewolnikami tego, co w nich cielesne – np. w sferze seksualności czy przesadnemu dogadzaniu swemu podniebieniu. Św. Paweł wyjaśnia, że</span></span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">„i</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">ch losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić”</span></span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">(Flp 3,19). </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Bywają ludzie, którzy podporządkowują się swoim uczuciom i emocjom. Przykładem może być dziewczyna, która wiąże się z krzywdzicielem, bo się w nim zakochała i nie potrafi się od niego uwolnić nawet wtedy, gdy on ją poniża i dręczy. Podobnie się dzieje, gdy np. współuzależniona rodzina przynosi alkoholikowi kolejne butelki, „bo prosił, i mówił, że to ostatni raz”, zamiast poszukać fachowej pomocy. Istnieją zatem mądre i niemądre formy posłuszeństwa. Niemądre posłuszeństwo może prowadzić do uzależnień, do popełniania ciężkich grzechów, do wikłania się w toksyczne więzi. Podporządkowanie się fałszywym autorytetom, czy własnym słabościom, czyni nas niezdolnymi do miłości, wierności i odpowiedzialności.</span></span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Państwo i prawo stanowione</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W czasie procesu w Norymberdze niemieccy przestępcy wojenni starali się wykazać swoją „niewinność” poprzez twierdzenie, że oni jedynie wypełniali rozkazy swoich przełożonych. Międzynarodowy trybunał nie uznał takich tłumaczeń. Człowiek ma bowiem nie tylko moralny, lecz także prawny obowiązek odmawiać posłuszeństwa tym osobom i środowiskom, które nakłaniają czy wręcz przymuszają do zła. Całkowite posłuszeństwo możemy okazywać jedynie Bogu, bo On we wszystkim nas rozumie, nieodwołalnie kocha i w każdej sytuacji podpowiada nam wyłącznie błogosławione dla nas sposoby postępowania. Nikt z ludzi nie może być natomiast absolutnym autorytetem. W odniesieniu do skorumpowanych władz, niemoralnych pracodawców, czy niemoralnych przepisów prawa stanowionego, mamy obowiązek wyrazić nasz stanowczy sprzeciw.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Z zasady obywatele danego państwa powinni respektować prawo, które obowiązuje na terenie ich kraju, zwłaszcza jeśli prawo to zostało ustanowione przez legalnie wybrany rząd. Warunkiem posłuszeństwa wobec instytucji państwowych i norm prawnych jest to, że te instytucje i normy prawne respektują nasze przekonania religijne, wyznawane przez nas zasady moralne, naszą hierarchię wartości, nasz światopogląd i nasze sumienie. W przeciwnym przypadku mamy prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Dla przykładu, jeśli w jakimś kraju prawo państwowe zobowiązuje lekarza do dokonywania aborcji, na życzenie rodziców, dziecka w fazie rozwoju prenatalnego, to lekarz powinien odmówić wykonywania takiego „zabiegu”. Nikomu z ludzi nie wolno bowiem zabijać drugiego człowieka. Zasada ta wynika nie tylko z piątego przykazania Dekalogu, lecz także z prawa naturalnego, które powinni respektować również ateiści i agnostycy.</span></span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Pracodawca</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Są sytuacje, w których nieposłuszeństwo jest naszym obowiązkiem moralnym w odniesieniu do pracodawcy.</span></span></span><b> </b><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dla przykładu, jeśli jakiś pracodawca nakazuje farmaceutom zatrudnionym w swojej aptece sprzedawanie tabletek antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych, to w takiej sytuacji katolik ma prawo do nieposłuszeństwa. Powinien wyjaśnić pracodawcy, że w aptece sprzedaje się leki, a nie trucizny. Środki hormonalne, stosowane u zdrowej osoby, sprawiają, że dana osoba przestaje być zdrowa, czyli płodna, a staje się niepłodna, a zatem chora. Z kolei tabletki wczesnoporonne szkodzą matce poczętego dziecka i prowadzą do zabicia jej dziecka. To, co prowadzi do utraty zdrowia czy do śmierci, nie jest lekiem i w żadnym przypadku nie powinno być sprzedawane tam, gdzie sprzedaje się substancje ratujące życie i zdrowie pacjenta.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Do nieposłuszeństwa wobec pracodawcy jesteśmy zobowiązani w wielu innych sytuacjach, na przykład wtedy, gdy pracodawca przymusza nas do działania na szkodę naszych klientów. Taka sytuacja ma miejsce chociażby wtedy, gdy dyrekcja danego banku zobowiązuje swoich pracowników, by zachęcali klientów do brania kredytów, a jednocześnie żeby ukrywali przed nimi faktyczne koszty tegoż kredytu oraz czynniki ryzyka. Inny przykład, w którym jesteśmy zobowiązani do nieposłuszeństwa, to sytuacja, w której pracodawca, wbrew umowie o pracę, żąda, żeby pracownik przychodził do pracy również w niedziele i święta, czy żeby zostawał w pracy na godziny nadliczbowe, mimo że dzieje się to kosztem jego podstawowych obowiązków wobec małżonka i dzieci.</span></span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Szkoła i środowisko rówieśników</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W uzasadnionych sytuacjach obowiązek sprzeciwu i nieposłuszeństwa spoczywa nie tylko na ludziach dorosłych, lecz także na dzieciach i młodzieży. Nie tylko bowiem dorośli, lecz także niepełnoletni mogą w domu, w szkole, na ulicy czy wśród rówieśników spotkać się z naciskami, którym nie powinni ulegać. Dla przykładu, uczniowie mają prawo do nieposłuszeństwa, gdy nauczyciel poleca im, żeby uczestniczyli w spotkaniu z „edukatorami seksualnymi” bez wiedzy i zgody rodziców, czy w oglądaniu wątpliwej moralnie wystawy albo przedstawienia teatralnego lub filmu. Podobnie wychowankowie mają prawo do nieposłuszeństwa, gdy któryś z nauczycieli żąda od nich, żeby absurdalne ideologie uznali za twierdzenia naukowe, na przykład żeby twierdzili, iż można zmienić płeć, że związki homoseksualne są małżeństwem, czy że niemoralne postawy (np. publicznie manifestowana rozwiązłość seksualna) są podstawą do dumy, a nie kierowanie się mądrością, miłością, wiernością i odpowiedzialnością. We wcześniejszych dekadach nie brakowało tych – w tym także uczniów – którzy mimo nacisków i represji sprzeciwiali się systemowi komunistycznemu i z nim nie współpracowali. Podobnie w czasach rozbiorów, wielu obywateli potrafiło sprzeciwiać się nakazom zaborców.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Czasem trzeba stanowczo sprzeciwić się złym i niemoralnym naciskom ze strony rówieśników w szkole, na ulicy czy w miejscu zamieszkania. Dojrzały wychowanek potrafi sprzeciwiać się tym, którzy namawiają go do pójście na wagary, do sięgania po alkohol czy narkotyk, do kradzieży, do stosowania agresji i przemocy, do oszukiwania, oglądania pornografii czy do molestowania seksualnego. Wielu psychologów i pedagogów słusznie podkreśla, że mamy prawo stanowczo mówić </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">„nie!”,</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> gdy ktoś namawia nas do tego, czego nie chcemy. To ważna umiejętność. Powinniśmy jednak uczyć wychowanków równie asertywnego mówienia </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">„nie!” </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">samemu sobie w obliczu ich własnych słabości czy błędnych zachowań. Kto nie poddaje się swoim własnym słabościom, tego nikt inny nie namówi do zła. Do mądrego nieposłuszeństwa zdolni są zatem ci wychowankowie i ci dorośli, którzy osiągnęli wysoki stopień osobistej wolności. Szczytem wolności jest bowiem panowanie nad samym sobą, a zwłaszcza nad własnym ciałem i emocjami, by kierować się mądrością, miłością i odpowiedzialnością, a nie popędem, instynktem czy nastrojem chwili.</span></span></span></p>
<p class="western"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Nieposłuszeństwo wobec bliskich</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Najtrudniej przychodzi nam opierać się złym naciskom ze strony bliskich nam osób, zwłaszcza ze strony tych, których najbardziej kochamy. Z takimi osobami jesteśmy bowiem silnie związani emocjonalnie, a ponadto to właśnie najbliższe nam osoby są z reguły dla nas szczególnie ważnymi autorytetami. Jednak nawet wobec małżonka czy rodziców trzeba w określonych sytuacjach zdobyć się na niezależność i odmówić posłuszeństwa. Dla przykładu, należy sprzeciwić się współ</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">małżonkowi, który domaga się alkoholu, podczas gdy jest od tej substancji uzależniony, albo gdy namawia do stosowania przemocy wobec dzieci. Sprzeciwić się też trzeba wtedy, gdy mąż/żona, domaga się takich zachowań seksualnych, które są niemoralne, gdyż nie są wyrazem miłości i nie dadzą pogodzić się z czystością i godnością.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Podobnie dorastający syn czy córka mają prawo sprzeciwić się rodzicowi, jeśli on zabrania swoim dzieciom chodzenia do kościoła, korzystania z sakramentów czy włączenia się do jakiejś katolickiej grupy formacyjnej. Z równą stanowczością należy sprzeciwiać się najbliższym nawet osobom, jeśli one nakłaniają nas do kłamstwa czy do innych zachowań niemoralnych.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Posłuszeństwo wobec Boga</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Każdego dnia na nowo stajemy w obliczu wyboru: komu czy czemu będę dziś posłuszny? Nikt za nas nie dokona tego wyboru. Św. Paweł podsuwa podstawową zasadę w tym względzie. Stwierdza mianowicie, że w każdej sytuacji </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">„trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> (Dz 5,29). Warto tę dewizą uzupełnić zasadą następującą: </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">trzeba słuchać Boga bardziej niż samego siebie! Człowiek dojrzały wie, że jeśli jego ciało, popędy, emocje czy subiektywne przekonania mówią mu coś innego niż Bóg, to dla własnego dobra należy słuchać Boga bardziej niż samego siebie. Jedynie Bóg zasługuje na całkowite zaufanie i na bezwarunkowe posłuszeństwo w każdej sytuacji. Tylko On zawsze i wszędzie wskazuje nam najlepszą drogę życia i najbardziej dojrzałe sposoby postępowania. Posłuszeństwo wobec Boga to najdojrzalszy i najbardziej błogosławiony sposób korzystania z wolności.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Maryja daje nam najmądrzejszą radę świata: „zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie” (por. J 2,5). Szczególnie ważne jest tutaj słowo „wszystko”. Jedynie ten, kto jest posłuszny Bogu zawsze i w każdej sprawie, potrafi trafnie decydować o tym, komu z ludzi, w jakiej sytuacji i w jakim zakresie, warto być posłusznym. Dojrzałe posłuszeństwo w odniesieniu do Bogu ma miejsce wtedy, gdy słuchamy Go nie ze strachu przed karą, lecz dlatego, że już odkryliśmy Jego bezwarunkową i nieodwołalną miłość do nas. Człowiek dojrzały najbardziej słucha tego, przez kogo jest najlepiej rozumiany i najbardziej kochany. Bóg kocha nas do tego stopnia, że przychodzi do nas w ludzkiej naturze i oddaje za nas życie. Stwórca proponuje nam drogę błogosławieństwa i życia, lecz nie przymusza nas i szanuje naszą wolność. Kto z wdzięcznością przyjmuje miłość od Boga i kto odpowiada Mu miłością na Jego miłość, ten wie, że posłuszeństwo wobec Boga leży w naszym własnym interesie.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>ks. Marek Dziewiecki</b></span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;">–</span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>kapłan diecezji radomskiej, wykładowca akademicki, psycholog, rekolekcjonista, dyrektor telefonu zaufania „Linia Braterskich Serc”. Autor ponad stu książek i audiobooków z zakresu małżeństwa i rodziny, wychowania, komunikacji międzyludzkiej, a także profilaktyki i terapii uzależnień</i></span></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/odpowiedzialne-nieposluszenstwo/">Odpowiedzialne (nie)posłuszeństwo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Posłuszeństwo&#8230; Cnota w drodze ku wolności</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/posluszenstwo-cnota-w-drodze-ku-wolnosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2023 10:51:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[cnoty]]></category>
		<category><![CDATA[posłuszeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=4483</guid>

					<description><![CDATA[<p>Posłuszeństwo! Czy ktoś jeszcze chce być posłuszny? Myślę że posłuszeństwo jest cnotą (a nawet radą ewangeliczną), której znaczenie i ogromną wartość odkrywają tylko ci, którzy poszukują wolności w najgłębszym znaczeniu słowa wolność. Ci, którzy najpierw otworzyli serce i umysł na cnotę pokory. Pokora bowiem nie jest niczym innym jak poznaniem i przyjęciem prawdy o sobie. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/posluszenstwo-cnota-w-drodze-ku-wolnosci/">Posłuszeństwo&#8230; Cnota w drodze ku wolności</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Posłuszeństwo! Czy ktoś jeszcze chce być posłuszny?</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Myślę że posłuszeństwo jest cnotą (a nawet radą ewangeliczną), której znaczenie i ogromną wartość odkrywają tylko ci, którzy poszukują wolności w najgłębszym znaczeniu słowa wolność. Ci, którzy najpierw otworzyli serce i umysł na cnotę pokory. Pokora bowiem nie jest niczym innym jak poznaniem i przyjęciem prawdy o sobie. A w prawdę tę wpisany jest fakt, że z natury rzeczy, nasze istnienie jest istnieniem podporządkowanym, czyli posłusznym.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Bo czy każdy z nas nie jest posłuszny prawom natury? Czy znajdzie się śmiałek, który powie, że nie podporządkuje się naturalnej potrzebie snu, przyjmowania pokarmów i procesom trawiennym? Nawet jeśli ktoś taki się znajdzie, to po pierwsze będzie to osoba niepoczytalna umysłowo, a po drugie życie fizyczne braku posłuszeństwa prawom natury nie przetrwa.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wiele jest zasad i praw, którym jesteśmy posłuszni niejako „automatycznie”. Nikt nie wychodzi w stroju kąpielowym gdy na zewnątrz panuje „trzaskający mróz”, ani też nikt nie bierze szklanki wody, aby przy jej pomocy rozpalić ogień. Posłuszeństwo z natury wpisane jest w nasze istnienie.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Posłuszeństwo, cnota upragniona?</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Byłoby wspaniale, gdyby posłuszeństwo było cnotą cenioną i upragnioną, ale niestety taką nie jest. Fałszywe rozumienie wolności i stanowienia o sobie sprawia, że posłuszeństwo postrzegane jest jako zniewolenie i coś, co odbiera człowiekowi jego godność. Posłuszny niemal podświadomie postrzegany jest jako niewolnik, nieudacznik lub lizus. A to kompletne pomieszanie pojęć. Tylko człowiek naprawdę posłuszny jest naprawdę wolny. Kiedyś mój znajomy powiedział (genialną moim zdaniem) definicję wolności: Wolny człowiek to ktoś, kto umie rozkazywać sobie w sprawach trudnych i jest sobie posłuszny! Wolność, mądrość i posłuszeństwo to rodzeństwo, które jest nierozłączne.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Dlaczego posłuszeństwo jest trudne? </b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Nie jest łatwo być osobą posłuszną, czyli podporządkowaną prawom moralnym, Bogu lub innym ludziom. Posłuszeństwo jest trudne, bo pycha i egoizm, które każdy z nas ma w sobie, rani prosto w serce. Najlepszym – choć gorzkim – lekarstwem na naszą pychę jest właśnie posłuszeństwo. A że pycha jest złą rodzicielką wszystkich innych wad, słabości i grzechów, posłuszeństwo jest lekarstwem dla naszej słabej, schorowanej natury. Boimy się posłuszeństwa, bo jest w nas lęk przed śmiercią i unicestwieniem. Ten lęk, który jest owocem grzechu pierworodnego. Człowiek po grzechu ukrył się przed Bogiem, albowiem lękał się śmierci. Grzech w oczach ludzkich wypaczył obraz Boga i zamiast widzieć w Bogu kochającego Ojca, który daje życie i pragnie życia dla swoich dzieci, człowiek zobaczył w Bogu kogoś, kto nie kocha, kto kłamie i nie jest przychylny człowiekowi. Jak więc być posłusznym komuś, kto mnie nie kocha i nie pragnie mego szczęścia? Niestety, zwiedziony grzechem człowiek nie dostrzega, że to, co myśli o Bogu i jak widzi Boga, to w gruncie rzeczy prawda o Złym Duchu. A Bóg był, jest i niezmiennie pozostanie miłością. Dlatego wola Boga względem człowieka się nie zmienia i… jest miłością. Jednak kłamstwo grzechu, które w sobie nosimy, ciągle wmawia coś innego. Dlatego właśnie, aby świadomie wybierać posłuszeństwo, musimy ze sobą walczyć, zmagać się ze sobą i własną słabością.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Ale czy posłuszeństwo jest trudne tylko w wymiarze religijnym?</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oczywiście, że nie! I nie dzieje się ono tylko w przestrzeni wiary i religii. Posłuszeństwo jest dla nas zadaniem i wyzwaniem od najmłodszych lat życia, i od najmłodszych lat z nim się zmagamy. Każdemu z nas bliski jest choćby taki obrazek z codzienności. W domu jest małe, raczkujące dziecko. Mamusia zaczyna prasowanie. Włącza i nagrzewa żelazko. Pokazuje je dziecku i mówi z dobrocią: Jasiu, to jest bardzo gorące. Nie dotykaj! Bo jeśli dotkniesz, poparzysz sobie rączkę i to będzie bardzo bolało! Jaś ze zrozumieniem kiwa główką. Mamusia prasuje, a w Jasiu dzieje się walka wewnętrzna (choć jeszcze nieuświadomiona). Mamusia zakazała, ale Jaś jest taki ciekawy! W końcu posłuszeństwo przegrywa z ciekawością – i rozlega się głośny płacz Jasia. I tak dzieje się przez całe dzieciństwo. Rodzice mówią, proszą, tłumaczą, dziecko – początkowo posłuszne – po jakimś czasie łamie zasady posłuszeństwa i zazwyczaj źle się to dla niego kończy. Tak jest też w życiu dorosłym. Małe złamanie zasad posłuszeństwa nie boli bardzo, ale wielkie odstępstwa bywają nader bolesne. Czasem kończą się rozpadem rodziny, utratą ukochanej osoby, majątku lub wolności.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Można nauczyć się posłuszeństwa?</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Nie tylko można, ale nawet trzeba. To dużo ułatwia w życiu, a samo życie nabiera soczystego smaku. Jeśli chodzi o posłuszeństwo w wymiarze ludzkim, konieczne będzie włączenie zdrowego rozsądku, poszukiwanie i umiłowanie prawdy, oraz konsekwencja w podejmowanych decyzjach. Jeśli dojdę do wniosku, że posłuszeństwo jest dobrem, będę tego dobra poszukiwać i starać się nim żyć. Ważne jednak, aby właściwie wybrać wartości, którym pragnę moim posłuszeństwem służyć. Mogę służyć nim dobru rodziny, ale w przypadku błędnego wyboru mogę w posłuszeństwie zbłądzić tak bardzo, jak błądzili słudzy reżimów i dyktatorów, posłusznie wykonujący ich rozkazy, na mocy których ginęły i męczone były tysiące, a nawet miliony ludzi. Takie posłuszeństwo nie jest cnotą! Jest złem i grzechem! O cnocie posłuszeństwa mówimy tylko wtedy, gdy ono prowadzi mnie do podporządkowania swojej woli i pragnień temu, co naprawdę jest obiektywnym dobrem i pięknem.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W wymiarze religijnym sprawa jest znacznie prostsza, co nie oznacza, że łatwiejsza w wykonaniu. Tym, który dla katolika jest wzorem posłuszeństwa, jest sam Jezus Chrystus. Naśladując Jezusa, spełniając Jego nakazy, nie mogę zbłądzić. A mój wybór posłuszeństwa jest ostatecznie wyborem wolności i miłości.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Jak dziecko nauczyć posłuszeństwa?</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dzień po dniu, wychowując dziecko w atmosferze miłości i poczucia bezpieczeństwa. Przez to rodzic staje się dla dziecka autorytetem, któremu dziecko ufa i pójdzie za tym, co osoba, o której dziecko wie, że je kocha, ukazuje jako dobre i właściwe. Niczego nie trzeba specjalnie wymyślać ani planować. W rodzinie, w której rodzice szanują siebie nawzajem i kochają, oraz kochają dzieci, poświęcają im czas i uwagę, dziecko będzie uczyło się żyć tak, jak żyją rodzice. Owszem, będzie popełniało błędy. Będzie chwilami nieposłuszne, ale widząc, że zadaje ból osobie kochanej, będzie starało się nie powielać popełnionych błędów. Ważne jest jasne określenie zasad postępowania. Jasny i prosty system nagrody i ponoszonych konsekwencji, gdy zostaną przekroczone zasady. Ale wszystko w miłości i poczuciu bezpieczeństwa. I pamiętajmy, że brak zasad, brak granic w wychowaniu wprowadza dziecko w poczucie zagrożenia i braku bezpieczeństwa.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Siła i agresja nie rodzą posłuszeństwa</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Posłuszeństwo rodzi się tam, gdzie jest miłość. Jest ono owocem miłości przyjętej i obdarowującej. Nie inaczej! Siła i agresja rodzi opór lub poddańczą uległość, ale nie posłuszeństwo. Posłuszeństwo jest skarbem i niejako osobistym urokiem ludzi wolnych. Obyśmy mieli jak najwięcej osób pięknych posłuszeństwem. Obyśmy sami jaśnieli cnotą posłuszeństwa.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>s. M. Urszula Kłusek SAC</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="color: #000000;">–</span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>pallotynka, wieloletnia katechetka. Autorka artykułów i książek dla dzieci, rodziców, katechetów i nauczycieli. Prowadzi spotkania dotyczące współczesnych zagrożeń w wychowaniu i rozwoju dzieci</i></span></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. unsplash.com</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/posluszenstwo-cnota-w-drodze-ku-wolnosci/">Posłuszeństwo&#8230; Cnota w drodze ku wolności</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
