<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Siedlęcin - Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/tag/siedlecin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/tag/siedlecin/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 03 Oct 2022 08:11:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Ile lekcji da się przeprowadzić w Siedlęcinie?  &#8211; O dzieciach i zabytkach</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/ile-lekcji-da-sie-przeprowadzic-w-siedlecinie-o-dzieciach-i-zabytkach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2022 08:11:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Teka praktyka]]></category>
		<category><![CDATA[Lancelot]]></category>
		<category><![CDATA[Siedlęcin]]></category>
		<category><![CDATA[wieża]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=4326</guid>

					<description><![CDATA[<p>Istnieją dwa rodzaje nauczycieli, wychowawców i rodziców: ci, którzy jeżdżą na wycieczki z musu oraz ci, którzy tylko z musu z nich wracają. Sama należę do tego drugiego gatunku, czekam z utęsknieniem na każdą możliwość przemieszczenia się w przestrzeni z dziećmi własnymi czy –„szkolnymi”. Wycieczki, nawet całkiem nieduże, dają możliwość doświadczenia własnymi zmysłami znanych z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/ile-lekcji-da-sie-przeprowadzic-w-siedlecinie-o-dzieciach-i-zabytkach/">Ile lekcji da się przeprowadzić w Siedlęcinie?  &#8211; O dzieciach i zabytkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Istnieją dwa rodzaje nauczycieli, wychowawców i rodziców: ci, którzy jeżdżą na wycieczki z musu oraz ci, którzy tylko z musu z nich wracają. Sama należę do tego drugiego gatunku, czekam z utęsknieniem na każdą możliwość przemieszczenia się w przestrzeni z dziećmi własnymi czy </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–„</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">szkolnymi”. Wycieczki, nawet całkiem nieduże, dają możliwość doświadczenia własnymi zmysłami znanych z teorii </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> albo zupełnie nieznanych </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> zjawisk. Obiekty historyczne często stają się celem szkolnych wypraw, a wciąż zbyt rzadko wykorzystuje się cały potencjał, z jakim mamy do czynienia odwiedzając zabytki.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W klasycznej formule wycieczki klasowej, wychowawcy dość często ograniczają swoją rolę do utrzymywania porządku i uciszania rozbrykanych dzieci podczas oprowadzania po zamku czy muzeum </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> funkcję narratora przejmuje lokalny przewodnik. Obecność osoby dysponującej szczegółową i specjalistyczną wiedzą jest oczywiście pod wieloma względami niezastąpiona, jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jako nauczyciele zbyt łatwo rezygnujemy z okazji, które w tych niecodziennych okolicznościach same nam wchodzą w ręce. Podróż pozwala na zmianę perspektywy, budzi emocje i modyfikuje procesy grupowe </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> jest to więc bezcenny moment na poszerzanie wiedzy i kompetencji uczniów w dowolnej dziedzinie. Ograniczanie wizyty w miejscu pod różnymi względami wyjątkowym do standardowego „zwiedzania” jest niepotrzebnym marnowaniem potencjału. Dzieci, zwłaszcza młodsze, są odbiorcami niedoświadczonymi, to prawda. Oznacza to jednak, że są również odbiorcami pozbawionymi uprzedzeń i otwartymi. Olga Tokarczuk w swojej kontrowersyjnej wypowiedzi o adresatach jej książek powiedziała między innymi: „</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Nie wierzę, że przyjdzie czytelnik, który kompletnie nic nie wie i nagle się zatopi w jakąś literaturę i przeżyje tam katharsis”.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dzieci są właśnie odbiorcami, którzy często na jakiś temat „kompletnie nic nie wiedzą”, a jednocześnie są gotowe do zatapiania się w pięknie i przeżywania katharsis. Uważne towarzyszenie im w odbiorze, wyłapywanie punktów zaczepienia do dalszej narracji, poszerzanie podstawowych informacji o aspekty szczególnie dla młodych podróżników interesujące – wymaga od nauczycieli przygotowania merytorycznego i emocjonalnego, ale jednocześnie pozwala na osiągnięcie spektakularnych efektów pedagogicznych.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dla ilustracji przytoczę przykład miejsca unikatowego w skali europejskiej, a stosunkowo mało znanego: wieża książęca w Siedlęcinie koło Jeleniej Góry posiada najstarsze w Polsce drewniane stropy (z lat 1313–1315) i jedyne na świecie zachowane </span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>in situ</i></span></span></span> <span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">średniowieczne malowidła, opowiadające historię sir Lancelota z Jeziora. Stoi nad Bobrem, w krainie wygasłych wulkanów, a w jej otoczeniu trwają prace archeologiczne. Wnętrza wieży są raczej puste, a sama bryła surowa, choć imponująca. Opowieść jest tu niezbędna, inaczej turysta widzi tylko stare drewniane sufity i wyblakłe malowidła oraz liczne schody. Aby przyciągnąć uwagę młodych słuchaczy, wystarczy jednak kilkuminutowy wstęp o pięknym jasnowłosym Piaście, Henryku Jaworskim, który zapewne kiedyś przyjechał tu konno, stanął nad rzeką, wciągnął do płuc powietrze, zakrzyknął „Wunderbar!” (bo niemiecki był jego pierwszym językiem), a następnie zlecił wybudowanie wielkiej, solidnej rezydencji. Wiemy, kiedy to się działo, bo belki w stropie na parterze pochodzą z 1313 roku, a budowę ukończono w 1315. Datowanie jest tak precyzyjne, bo przeprowadzono tu badania dendrochronologiczne. Na drugim piętrze, w sali rycerskiej, widzimy historię o Lancelocie: rycerzy w pasiastych tunikach, damy w zielonych sukniach… można tu spędzić dowolnie dużo czasu na spekulacjach, dlaczego celtycka legenda okazała się tak pociągająca dla właścicieli wieży, że zechcieli zlecić jej namalowanie – i dlaczego akurat ten epizod? W ścianach widać wykusze latrynowe i to zawsze budzi emocje – wizja wygódki zawieszonej kilkanaście metrów nad fosą. </span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Na ostatnim piętrze, pod dachem, zobaczymy widoczne ślady po krenelażu i ogromną, XVI-wieczną więźbę. Z okien – barokowy dwór „przyklejony” do wieży i resztki folwarku, bo oczywiście był tu PGR.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Po wyjściu na zewnątrz natkniemy się na głębokie doły – to archeolodzy odtwarzają przebieg fosy i podzamcza. Latem organizują dni otwarte pod hasłem „wpadnij do wykopu”&#8230;</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Jeśli nauczyciel czy opiekun dobrze się przygotował, słuchał uważnie przewodnika i posiada nieco fantazji, to dwugodzinna wizyta w Siedlęcinie pozwoliła mu przeprowadzić skuteczne i przekonujące lekcje z historii i architektury średniowiecza, historii literatury światowej, technik konserwatorskich, podstaw archeologii… właściwie nie ma to końca. Można policzyć kubaturę wieży i szacować, ile naszych mieszkań zmieściłoby się w jej wnętrzu. Można pokazać szczeżuje w fosie i ślady bobrów nad stawami. Można omawiać historię najnowszą i jej konsekwencje… Nie ma właściwie końca „okazjom pedagogicznym”, kiedy jesteśmy na wycieczce. Szkoda rezygnować z bycia edukatorem na rzecz funkcji psa pasterskiego, który tylko przegania stado owieczek po „punktach programu”&#8230;</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><br />
</span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><b>Marcelina Metera</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;">–</span> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>nauczycielka Montessori Mountain Schools w Koszarawie i Krzyżówkach, pani od emocji i relacji, dużo gada i szybko czyta</i></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. E. Bojczuk</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/ile-lekcji-da-sie-przeprowadzic-w-siedlecinie-o-dzieciach-i-zabytkach/">Ile lekcji da się przeprowadzić w Siedlęcinie?  &#8211; O dzieciach i zabytkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
