<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Czytelnia - Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/category/czytelnia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/category/czytelnia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Mar 2025 14:31:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Skala wykorzystywania seksualnego – badania retrospektywne</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/skala-wykorzystywania-seksualnego-badania-retrospektywne/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dr Anna Seredyńska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2020 10:51:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[wykorzystywanie seksualne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=432</guid>

					<description><![CDATA[<p>Oficjalne dane statystyczne, które zostały przytoczone w czerwcowym numerze „Wychowawcy”1, tylko w sposób ograniczony pozwalają na przebadanie skali zjawiska wykorzystywania seksualnego małoletnich. Dlatego konieczne jest wzięcie pod uwagę retrospektywnych badań społecznych. Takich badań w ostatnich latach było kilka, ale z powodu każdorazowo różnego zakresu definiowania problemu badawczego nie przyniosły one wyników, które umożliwiłyby dokładniejsze poznanie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/skala-wykorzystywania-seksualnego-badania-retrospektywne/">Skala wykorzystywania seksualnego – badania retrospektywne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Oficjalne dane statystyczne, </b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>które zostały przytoczone w czerwcowym numerze „Wychowawcy”<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote1sym" name="sdfootnote1anc"><sup>1</sup></a>, tylko w sposób ograniczony pozwalają na przebadanie skali zjawiska wykorzystywania seksualnego małoletnich. Dlatego konieczne jest wzięcie pod uwagę retrospektywnych badań społecznych.</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Takich badań w ostatnich latach było kilka, ale z powodu każdorazowo różnego zakresu definiowania problemu badawczego nie przyniosły one wyników, które umożliwiłyby dokładniejsze poznanie skali problemu i istniejących trendów. Dopiero przyjęcie międzynarodowo zweryfikowanej metodologii, opartej na dobrze zdefiniowanym zakresie zachowań uznanych za wykorzystanie seksualne i na deklaracjach dużej ogólnopolskiej próby dzieci i młodzieży w wieku 11</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">–</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">17 lat (N = 1005), pozwoliło w r. 2012 na przeprowadzenie badań umożliwiających dogłębną analizę doświadczeń wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie w ramach </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Ogólnopolskiej diagnozy problemu przemocy wobec dzieci</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">,</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> opublikowanej w r. 2013<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote2sym" name="sdfootnote2anc"><sup>2</sup></a>. Do wyników tych badań odnosi się </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa i rozwoju dzieci w Polsce „Dzieci się liczą 2017”</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote3sym" name="sdfootnote3anc"><sup>3</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><a name="__DdeLink__969_1244013784"></a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Oto niektóre ustalenia tego badania, istotne z punktu widzenia rozpoznania skali wykorzystywania seksualnego, pracy pedagogicznej i prewencji. Aż 12,4% nastolatków między 13 a 17 r.ż. deklarowało, iż doświadczyli jednej z form wykorzystania seksualnego, z kontaktem fizycznym lub bez takiego kontaktu. Spośród nich 48% deklarowało wykorzystanie seksualne w kilku formach zachowań (dwie formy wykorzystywania – 21% badanych, trzy formy – 12%, cztery do sześciu form – 6%). O bezdotykowych formach obciążających doświadczeń seksualnych (molestowanie werbalne, ekshibicjonizm, werbowanie w Internecie) mówiło 8,9% badanych. Wykorzystywania z kontaktem fizycznym doświadczyło 6,4% nastolatków. Ofiarami wykorzystywania seksualnego we wszystkich niemal formach częściej były dziewczyny (15,7%) niż chłopcy (9,2%). Wyjątek stanowi kontakt seksualny przed 15 rokiem życia z osobą dorosłą. Taki kontakt mieli w większości chłopcy, przy czym sprawcami były w większości (62,8%) dorosłe kobiety<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote4sym" name="sdfootnote4anc"><sup>4</sup></a>, chociaż zdecydowana większość sprawców intymnych dotyków lub zmuszania do czynności seksualnych przez osobę dorosłą, to mężczyźni z kręgu rodzinnego ofiary. Warto w tym miejscu zauważyć, że aż 30% dorosłych Polaków uważa, że w rodzinach rzadko lub wcale nie dochodzi do wykorzystania seksualnego dzieci. Niestety, z najnowszych badań retrospektywnych z 2018 r., przeprowadzonych tą samą metodologią, co dotąd referowane badania z 2012 r. wynika, że małoletni, których członkowie rodziny nadużywali alkoholu, trzykrotnie częściej doświadczali przemocy rówieśniczej i wykorzystywania seksualnego oraz byli dwukrotnie bardziej narażeni na bezdotykowe obciążające doświadczenie o charakterze seksualnym<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote5sym" name="sdfootnote5anc"><sup>5</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Kontakt seksualny przed ukończeniem 15 r.ż. z osobą dorosłą deklarowało 3,1% badanych. Zachowań seksualnych ze strony rówieśnika doświadczyło 2,4% nastolatków, przy czym w większości byli to niespokrewnieni znajomi, a 1,2% przyznało, że było seksualnie dotykane przez osobę dorosłą z kręgu rodziny lub znajomych. Zachowań seksualnych ze strony obcej osoby dorosłej doświadczył 1% nastolatków<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote6sym" name="sdfootnote6anc"><sup>6</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Wykorzystanie seksualne bezdotykowe niekoniecznie jest mniej traumatyczne. Trauma zależy bowiem od wielu czynników. Zarówno od samej osoby skrzywdzonej i jej osobowości, jak również od cech konkretnej sytuacji krzywdzenia. Jak podają J. Włodarczyk i M. Sajkowska, skutki wykorzystania seksualnego dziecka są zależne od etapu rozwojowego dziecka w momencie wykorzystania, osoby sprawcy, drastyczności i czasu trwania wykorzystania oraz faktu, czy dziecko ujawniło sytuację, której doświadczyło i czy otrzymało wsparcie<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote7sym" name="sdfootnote7anc"><sup>7</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wykorzystanie bezdotykowe może być związane z pisaniem o danej osobie raniących ją treści, związanych z seksem. Doświadczyło tego 5,3% respondentów. Może być związane z werbowaniem w Internecie do celów seksualnych (5,1% respondentów). Natomiast 1,5% badanych miało kontakt z osobą eksponującą intymne części ciała w celach seksualnych. Werbalnego molestowania seksualnego częściej doświadczały dziewczyny (3,6%) niż chłopcy (1,8%). Również dziewczęta częściej doświadczały w Internecie nagabywania do czynności seksualnych. Sprawcą molestowania słownego był najczęściej ktoś znajomy (53%). W 28% przypadków sprawcą był obcy. 3,8% sprawców stanowili ojcowie; 5,4% to osoby, z którymi respondenci byli w związku. W 63% sprawcą był mężczyzna, w 27,8% – kobieta.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Przedstawiając wyniki badań z 2012 r., dotyczące obciążających doświadczeń seksualnych bez dotyku, musimy sobie zdać sprawę, że ilość tego rodzaju przestępstw, na jaką wskazują wyniki analogicznych badań z 2018 r. zwiększyła się z 8,9% do 20%. Oznacza to, że co piąty nastolatek w wieku 13–17 lat miał obciążające doświadczenie obejmujące werbalną przemoc seksualną, werbowanie do celów seksualnych w Internecie lub ekshibicjonizm. Warto zauważyć, że w tym samym czasie dotykowe wykorzystanie seksualne wzrosło tylko minimalnie – z 6,4% do 7%<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote8sym" name="sdfootnote8anc"><sup>8</sup></a>. Potwierdza to, że przestępczość seksualna na szkodę dzieci i młodzieży przeniosła się do sieci.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Z badaniami bezdotykowego wykorzystania seksualnego dzieci wiąże się temat kontaktów dzieci i młodzieży z pornografią. Pornografię rozumie się jako „przekaz, którego celem jest wywołanie u odbiorcy podniecenia seksualnego”<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote9sym" name="sdfootnote9anc"><sup>9</sup></a>. Ten rodzaj wykorzystywania seksualnego jest wart szczególnej uwagi rodziców i wychowawców, bo niestety dostępność pornografii dla dzieci rośnie.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Według cytowanego raportu z badań, kontakt z materiałami pornograficznymi miało 21% dzieci w wieku 11–12 lat, 36% dzieci w wieku 13–14 lat, 55% dzieci w wieku 15–16 lat oraz 63% dzieci w wieku 17–18 lat. Co najmniej raz w tygodniu ma kontakt z takimi materiałami 6% dzieci w wieku 11–13 lat, 12% dzieci w wieku 13–14 lat, 25% dzieci w wieku 15–16 lat oraz 31% dzieci w wieku 17–18 lat. Młodsze dzieci najczęściej trafiają na pornografię w Internecie (83%), a nie w prasie lub na ulicy. W przypadku starszych dzieci ta ilość wynosi nawet 94%. Aż 40% starszej młodzieży w wieku 17–18 lat treści pornograficznych szuka celowo. 20% dzieci w wieku 13–14 lat widziało treści pornograficzne w połączeniu z przemocą. To samo dotyczy 23% dzieci w wieku 15–18 lat. Większość dzieci w wieku 11–14 lat było zaniepokojonych zetknięciem się z pornografią. Dotyczy to dwóch trzecich dzieci w wieku 11–12 lat i 43% dzieci w wieku 13–14 lat oraz 34% nastolatków w wieku 15–18 lat.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Można stwierdzić, że dzieci młodsze rzadziej mają kontakt z pornografią. Jednak nie jest to do końca pocieszające, ponieważ ma taki kontakt aż 1/5 tych dzieci, a aż 6%, czyli w zasadzie co dwudziesta osoba w wieku od 11 do 13 lat, przynajmniej raz w tygodniu ma wgląd do takich materiałów. Poza tym aż 1/5 młodszych dzieci i 1/4 starszych spotyka się z treściami pornograficznymi połączonymi z przemocą. Przeważająca większość dzieci spotyka się z treściami pornograficznymi w Internecie. Dla rodziców i wychowawców oznacza to, że prawdopodobnie dzieci zbyt wiele czasu spędzają w świecie wirtualnym bez nadzoru i opieki osób dorosłych. Prawdopodobnie wynika to też z faktu, iż rodzice często mniej są obeznani z komputerem i jego możliwościami, niż ich dzieci.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Niepokojące są wnioski dotyczące przestępstw związanych z udostępnianiem pornografii dzieciom<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote10sym" name="sdfootnote10anc"><sup>10</sup></a>. Twórcy Raportu stwierdzają, że rodzice nie stosują zabezpieczeń na urządzeniach dzieci, nie rozmawiają z dziećmi o niebezpieczeństwach w sieci, duża część rodziców nie wprowadza w domu żadnych zasad dotyczących korzystania z Internetu.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Podsumowując, z badań wynika wiele bardzo niepokojących wniosków. Po pierwsze wygląda na to, że sprawcami wykorzystania seksualnego również bywają kobiety. Potwierdzają to badania w grupie chłopców do 15 roku życia. O tego typu wykorzystaniu seksualnym mówi się rzadziej i rzadziej się też uwrażliwia na to niebezpieczeństwo. Inną bardzo poważną sprawą są wyniki dotyczące pornografii. Wskazują one na konieczność większej czujności osób dorosłych. Niestety bywa czasami tak, że dzieci więcej wiedzą o Internecie niż rodzice i wychowawcy. To powinno mobilizować dorosłych do poszerzania wiedzy. Tak, by być jednak o krok dalej i zabezpieczać młodego człowieka przed niosącym zagrożenia kontaktem ze światem wirtualnym. Niepokojącym zjawiskiem jest również fakt, że z pornografią mają do czynienia coraz młodsze osoby i coraz częściej. To wskazuje na fakt, że nie dosyć chronimy nasze dzieci. Niestety jest to pornografia połączona z przemocą, co jeszcze bardziej jest niepokojące i zagrażające dalszemu rozwojowi tych dzieci. Badania wskazują więc na coraz to nowe wyzwania, do których wychowawcy muszą dorosnąć, by dzieci i młodzież mogli czuć się w pełni „zaopiekowani” przez nas, dorosłych.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>dr Anna Seredyńska</b></span></span></p>
<div id="sdfootnote1">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote1anc" name="sdfootnote1sym">1</a> „<span style="font-family: Times New Roman, serif;">Wychowawca” nr 6/2020.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote2">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote2anc" name="sdfootnote2sym">2</a> Zo<span style="font-family: Times New Roman, serif;">b. przypis 1; por. Sajkowska M. (2017), dz. cyt. 238–239.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote3">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote3anc" name="sdfootnote3sym">3</a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;">Raport ten został opublikowany jako t. 16 (2017) nr 1 kwartalnika </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Dziecko Krzywdzone</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">. Teoria, badania, praktyka.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote4">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote4anc" name="sdfootnote4sym">4</a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;">To podważa informację wziętą ze statystyk policyjnych, że sprawcami jest tylko 2% kobiet.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote5">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote5anc" name="sdfootnote5sym">5</a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;">Por. </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Ogólnopolska diagnoza skali i uwarunkowań krzywdzenia dzieci</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">, </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Raport z badań</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">, red. J. Włodarczyk, K. Makaruk, P. Michalski, M. Sajkowska, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Warszawa 2018, s. 7–8 i 44.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote6">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote6anc" name="sdfootnote6sym">6</a><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> Por. Sajkowska M. (2017), dz. cyt., s. 239–243.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote7">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote7anc" name="sdfootnote7sym">7</a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;">Por. Włodarczyk J., Sajkowska M. (2013) dz. cyt</span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>.,</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> s. 94.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote8">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote8anc" name="sdfootnote8sym">8</a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;">Por. </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Ogólnopolska diagnoza skali i uwarunkowań krzywdzenia dzieci. Raport z badań </i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">(2018), dz. cyt. s. 7.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote9">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote9anc" name="sdfootnote9sym">9</a><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> K. Makarczuk, J. Włodarczyk, P. Michalski, </span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><i>Kontakty dzieci i młodzieży z pornografią, Raport z badań</i></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;">, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Warszawa 2017, s. 5.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote10">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote10anc" name="sdfootnote10sym">10</a><span style="font-family: Times New Roman, serif;"> Por. tamże, s. 29.</span></p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/skala-wykorzystywania-seksualnego-badania-retrospektywne/">Skala wykorzystywania seksualnego – badania retrospektywne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wybrał mnie Pan – Błogosławiona Natalia Tułasiewicz</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/307-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Natalia Tułasiewicz-Wala]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Feb 2020 12:37:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[natalia tułasiewicz-wala]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=307</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Wybrał mnie Pan do cudownej misji w świecie, dla której życie oddać warto, a cóż dopiero talent i wszystkie siły” – tak odczytywała swoją misję świeckiego apostoła Natalia Tułasiewicz. 31 marca obchodzimy liturgiczne wspomnienie Błogosławionej Nauczycielki. Natalia Tułasiewicz urodziła się w 1906 roku w Rzeszowie. Jej ojciec, Adam, był skarbowym urzędnikiem państwowym, a matka, Natalia [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/307-2/">Wybrał mnie Pan – Błogosławiona Natalia Tułasiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2 align="justify">„Wybrał mnie Pan do cudownej misji w świecie, dla której życie oddać warto, a cóż dopiero talent i wszystkie siły” – tak odczytywała swoją misję świeckiego apostoła Natalia Tułasiewicz. 31 marca obchodzimy liturgiczne wspomnienie Błogosławionej Nauczycielki.</h2>
<p>Natalia Tułasiewicz urodziła się w 1906 roku w Rzeszowie. Jej ojciec, Adam, był skarbowym urzędnikiem państwowym, a matka, Natalia Amalia, zajmowała się domem i opiekowała sześciorgiem dzieci. Ojciec był człowiekiem głęboko religijnym, codziennie uczestniczył we Mszy św., był członkiem Sodalicji Mariańskiej. Mama była uosobieniem łagodności i dobroci<a href="http://wychowawca.pl/wybral-mnie-pan/#sdfootnote1sym">1</a>. Natalię od dzieciństwa cechowała żywa inteligencja, w rodzinie była nazywana „mądrą Niusią”. Jej temperament nie szedł w parze z dobrym zdrowiem – była dziewczynką drobnej postury, doświadczaną cierpieniem związanym z przewlekłą chorobą, pierwszą operację przeszła w szpitalu w Krakowie, w wieku sześciu lat<a href="http://wychowawca.pl/wybral-mnie-pan/#sdfootnote2sym">2</a>. Natalia rozpoczęła edukację w Kętach, a kontynuowała w Krakowie. Wiosną 1921 roku rodzina Tułasiewiczów przeniosła się do Poznania, gdzie ojciec otrzymał posadę państwową. Natalia uczyła się w Gimnazjum ss. Urszulanek, należała do najlepszych uczennic. Kontynuowała także naukę gry na skrzypcach w konserwatorium, jednak ze względu na nawrót choroby i powiększanie węzłów chłonnych nie mogła trzymać skrzypiec pod brodą i dalej uczyć się grać. Konieczność przerwania ulubionej gry na skrzypcach, szpecące blizny na szyi sprawiły, że Natalia zaczęła odkrywać sens cierpienia.</p>
<p>W dorosłe życie Natalia wkraczała w atmosferze entuzjazmu z powodu odzyskania przez Polskę niepodległości, który naznaczył jej studia i pracę zawodową. Za swój obowiązek uważała nieustanną pracę nad rozwojem duchowym i intelektualnym. Wybrała studia polonistyczne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Poznańskiego. Była poetką. Działała społecznie w Sodalicji Mariańskiej oraz w literackim Kole Polonistów.</p>
<p>Po ukończeniu studiów w 1931 roku, zaczęła pracować jako nauczyciel w szkole św. Kazimierza. Humanistka, była urodzonym pedagogiem, nowoczesnym i niezwykle twórczym. Jako magister filologii polskiej utrzymywała kontakt z Uniwersytetem, uczestnicząc w seminariach. Planowała pracę doktorską o pisarzu Karolu Hubercie Rostworowskim (późniejszym pierwowzorze postaci Huberta z dramatu „Brat naszego Boga” (1944-1950) Karola Wojtyły).</p>
<p>Często dyskutowała z kolegami o postawach światopoglądowych. Broniła swoich poglądów także w rozmowach z narzeczonym, komunistą, którego poznała na studiach. Ich ośmioletnia znajomość, którą określiła jako okres „nieustannej walki o światopogląd i duszę”, zakończyła się zerwaniem przez nią zaręczyn.</p>
<p>Po zdaniu egzaminu na nauczyciela szkół średnich, rozpoczęła pracę polonistki w Gimnazjum Sióstr Urszulanek. Uczennice zapamiętały ją jako nauczycielkę wymagającą, szanującą poglądy uczniów. W dyskusjach i ciekawych tematach wypracowań, uczyła je samodzielnego myślenia i odpowiedzialności.</p>
<p>Świadomie obierając samotną drogę życia, przekonana była, że „walor samotności stwarza niesłychane horyzonty działania”. Podróżowała. Mawiała, że ma w sobie coś z wikinga. Była w Wilnie, popłynęła Batorym na fiordy Norwegii. W roku 1938 w Rzymie, na kanonizacji św. Andrzeja Boboli, przeczuwając zbliżającą się wojnę, modliła się o błogosławieństwo dla Polski. Zwiedziła także Wenecję, Asyż, Florencję. Zachwycała się przyrodą i dziełem stworzenia, kochała słońce.</p>
<p>Zapatrzona w świętych artystów (świętych Franciszka, brata Alberta, Teresę z Avila i Jana od Krzyża), przejęta ideą apostolstwa świeckich oraz ascezy pozytywnej, odważnie szukała swojej drogi do świętości. „Nie oddzielam życia szarego od ideałów, ku którym podążam. (…) Trawi mnie w życiu głód podwójny. Głód świętości i piękna” – pisała. We wrześniu 1939 roku, w bombardowanym Poznaniu zorganizowała podwórkową szkołę dla dzieci. W październiku napisała: „Znowu wymazano Polskę z mapy świata. Ale ona (…) żyje póki my żyjemy. (…) Gdyby nam wiara nie dawała ciągle mocy swojej, życie stałoby się dla nas okrutną igraszką ciemnej mocy”.</p>
<p>Miesiąc później rodzinę Tułasiewiczów wysiedlono z mieszkania do obozu przejściowego, by stąd wywieźć ich w wagonach bydlęcych do Ostrowca Świętokrzyskiego. W czasie obozowej kwarantanny Natalia pokornie w duszy deklarowała Panu Jezusowi swoją gotowość pójścia z Nim na Kalwarię. „Pozostawić wszystko, a iść za Tobą na Kalwarię, to jest Mistrzu, Twoja nauka. Twardy jesteś, kiedy nas hartujesz boleścią, a przecież niewymownie słodki w pociechach swoich dla nas. Dziękuję Ci, że naszej rodzinie i ojczyźnie mojej pozwoliłeś iść za sobą skatowanym i cierpiącym. Dziękuję Ci, że uznałeś, iż możemy Ci towarzyszyć nie tylko w drodze na Tabor, ale że czuwamy z Tobą w Ogrodzie Oliwnym. Jesteśmy wprawdzie jak ten Szymon z Cyreny – przymuszać nas trzeba do noszenia Twojego Krzyża; ale i na Szymona z Cyreny i jego rodzinę spłynęło błogosławieństwo Twoje.” Z Ostrowca przeniosła się do Krakowa. Tam przez Ośrodek Tajnego Nauczania przy szkole ss. Urszulanek zdobyła pracę nauczyciela. Miała także uczennice poza Krakowem: w Witowicach, Mszanie Dolnej, Kalinie Wielkiej. Jako nauczycielka starała się, aby wojna „nie wyjałowiła ich dusz z poczucia piękna i dobra”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Krakowska działalność Natalii, konspiracyjne spotkania sodalicyjne i środy literackie były odbiciem jej wszechstronnych zainteresowań, artystycznej natury, pasji intelektualnej i duchowej. Okres wojny traktowała „jako czas cennych, choć trudnych rekolekcji”. Chciała „po wojnie stanąć w awangardzie walki o nowe oblicze nie tylko Polski, ale świata”. Nieustannie się dokształcała. Uczyła się języków obcych. W 1943 roku dojrzała duchowo, pragnąca ukazać ludziom „dziś i jutra, że to pokolenie, które przeżywa obecny koszmar wojny, nie tylko żyje piekielnym impetem niszczenia”, podjęła się bardzo ryzykownej misji. Na zlecenie podziemnej organizacji „Zachód”, w ramach akcji „Studnia”, jako emisariusz i świecki apostoł pojechała w 1943 roku do Hanoweru, do fabryki Pelican, by wspierać robotników przymusowych. Słaba fizycznie, codziennie po ciężkiej pracy fizycznej, realizowała posługę religijno-społeczną, dokumentując ją w listach przesyłanych do rodziny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Groza wojny, bombardowania, celowa demoralizacja kobiet, głód – to obozowa codzienność niosąca napięcia i konflikty. Siłę i moc do działania czerpała z Mszy świętej oraz duchowej Komunii św., które odprawiała w myśli. Czuła się „gorejącą miłością Pana Jezusa”, mówiła Mu w duszy, że jest „włóknem Jego serca”. Pisała do matki: „Gdybym Tobie umiała powiedzieć jak każdy z moich dni jest piękny! Zdawałoby się sama szarość, a ja każdą godziną żegluję w wieczność, (…) niosę ludziom Boga i moje otoczenie czuje, że mieszkam w Nim”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Natalia realizowała tu swoje marzenie: „modlitwę uczyniła życiem, a życie modlitwą”. Każdego dnia, w schronach, w czasie nalotów modliła się z pracownicami, głosiła katechezy. Robotnice nazywały ją „apostołkiem”. Czytała im książki i pisała dla nich okolicznościowe utwory i wierszyki, prowadziła chór. Jej głośnej, ufnej modlitwie przypisywano cud ocalenia baraku w czasie straszliwego bombardowania.</p>
<p>W kwietniu 1944 roku, po wizycie nieostrożnego kuriera z Polski, aresztowano Natalię i osadzono w gestapowskim więzieniu w Kolonii. W jednoosobowej celi, w której siedziało pięć kobiet, w skrajnie trudnych warunkach, nie przestała być świadkiem wiary. Więźniarki wspominają jej siłę duchową, wspólne modlitwy, śpiewy oraz pokrzepienie, jakie im niosła. Z ich zeznań wynika, że brano ją na przesłuchania, torturowano i katowano do krwi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>We wrześniu 1944 roku z wyrokiem śmierci wywieziono Natalię do obozu koncentracyjnego w Ravensbrűck. Wycieńczona ciężką pracą, gruźlicą i głodem, nie ustawała w swej misji. W bloku chorych modliła się z więźniarkami. Na pryczy przygotowywała młode dziewczęta do matury. Poruszona ogromem otaczających ją cierpień, układała wiersze, które recytowała koleżankom.<br />
U schyłku wojny Niemcy masowo gazowali najsłabsze więźniarki. Natalia była wewnętrznie gotowa złożyć Bogu ofiarę życia i choć marzyła wciąż o powojennej pracy literacko-apostolskiej, była całkowicie zdana na wolę Bożą. W Niedzielę Palmową ostatkiem sił zorganizowała nabożeństwo, by uczcić Mękę Pańską. W Wielki Piątek, 31 marca 1945 roku, na porannym apelu, zmuszono ją do przejścia przed szpalerem Niemców. Dwie towarzyszki, usiłujące pomóc wycieńczonej Natalii, wzięły ją pod ramię, ale oprawca odepchnął je i wbił pręt w sukienkę Natalii. Zabrano ją do gazu. Całkowicie wszczepiona w mękę Pana Jezusa, zbliżała się ku Miłości Nieskończonej. W Wielką Sobotę Niemcy rozbierali krematorium – alianci i Rosjanie stali już u bram obozu.</p>
<p>Natalia Tułasiewicz została beatyfikowana w 1999 roku przez Ojca Świętego Jana Pawła II w gronie 108 polskich męczenników, poległych za wiarę w czasie II wojny światowej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wspomnienie bł. Natalii</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dorota Tułasiewicz,</p>
<p>oprac. Natalia Tułasiewicz-Wala</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dorota Tułasiewicz (1950-2019) – żona bratanka bł. Natalii Jana Tułasiewicza, mama czterech córek, wieloletni kustosz archiwum rodzinnego oraz niestrudzona propagatorka kultu błogosławionej, autorka i współautorka wielu publikacji prasowych i książkowych z nią związanych (m.in. D. Tułasiewicz, B. Judkowiak, „Przeciw barbarzyństwu” 2003), założycielka strony www.<a href="http://blogoslawionanatalia.eu/">blogoslawionanatalia.eu</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Cytaty pochodzą głównie z N. Tułasiewicz, „Być poetką życia. Zapiski z lat 1938–1943” (Wyd. Uniwersytet im. A. Mickiewicza, Wydz. Teologiczny, Poznań 2006) oraz listów do rodziny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://wychowawca.pl/wybral-mnie-pan/#sdfootnote1anc">1</a>. Z. Wojnarowicz z d. Tułasiewicz, Nata w rodzinie, Piła 1968, mps., archiwum rodzinne Doroty Tułasiewicz.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://wychowawca.pl/wybral-mnie-pan/#sdfootnote2anc">2</a>. Andrzej Rzesoś Droga do męczeństwa studium doświadczenia duchowego błogosławionej Natalii Tułasiewicz, Poznań 2015</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/307-2/">Wybrał mnie Pan – Błogosławiona Natalia Tułasiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
