<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Kształcenie - Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/category/ksztalcenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/category/ksztalcenie/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Feb 2021 13:57:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Wychowanie przez sport w praktyce</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/wychowanie-przez-sport-w-praktyce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Kłosowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2020 12:36:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[Wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[indywidualizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie fizyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie przez sport]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1711</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potencjał ukryty w sporcie sprawia, że jest on szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka. Jan Paweł II, Przemówienie do sportowców, wygłoszone w Auli Pawła VI w Rzymie, 28 października 2000 r. W ciągu całego życia istnieje potrzeba kształtowania dobrych nawyków dotyczących zdrowia. Jest to szczególnie ważne w okresie rozwoju, kiedy kształtuje się nie tylko strona [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wychowanie-przez-sport-w-praktyce/">Wychowanie przez sport w praktyce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="color: #3366ff;"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;"><i>Potencjał ukryty w sporcie sprawia, że jest on szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka. </i></span></strong></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">Jan Paweł II, Przemówienie do sportowców, wygłoszone w Auli Pawła VI w Rzymie, 28 października 2000 r.</span></p>
<p class="western" align="justify"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">W ciągu całego życia istnieje potrzeba kształtowania dobrych nawyków dotyczących zdrowia. Jest to szczególnie ważne w okresie rozwoju, kiedy kształtuje się nie tylko strona somatyczna, ale i psychiczna człowieka oraz jego osobowość, kiedy stosunkowo najłatwiej i najskuteczniej można kształtować pożądane postawy, które pozostają na całe życie.</span></strong></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;"> Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia, </span><span style="color: #000000;"><i>zdrowiem nazywamy stan pełnego fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu, a nie tylko brak choroby czy niepełnosprawności</i></span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote1sym" name="sdfootnote1anc">1</a></span></sup><span style="color: #000000;">. Jednym z czynników warunkujących dobry stan zdrowia jest wysiłek fizyczny. Warto zauważyć, że racjonalny wysiłek fizyczny powoduje nie tylko stan wytrenowania mięśni szkieletowych, układu kostno-stawowego, a więc narządu ruchu, ale również wpływa na usprawnienie funkcji układu krążenia, układu oddechowego, termoregulacji oraz całego metabolizmu tkankowego.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">Sport, będący podstawowym ogniwem wychowania fizycznego, jest pojęciem szalenie pojemnym. Wśród jego zalet są nie tylko walory zdrowotne, ale również wielorakie wartości wychowawcze. Sport kształtuje wytrwałość w dążeniu do celu, systematyczność, uczy umiejętności współpracy w grupie, ale także wyrabia pokorę, przez ciągłe konfrontowanie się z możliwością porażek. Ważnym aspektem jest fakt, że sport uczy postawy fair play, deficytowej we współczesnym świecie, pełnym agresji i egoizmu. Nie sposób oddzielić go od pojęcia zabawy, pamiętając jednak, że nie wszystko co jest zabawą jest również sportem. Za to wszystko co określa się mianem sportu, należy do kręgu zabawy. Te dwa aspekty sportu: zabawowy i rekreacyjny są bardzo istotne dla rozwoju sfery psychicznej i emocjonalnej młodego człowieka. Nic bowiem tak nie wycisza i pozytywnie nie nastraja jak odpowiednio dobrana aktywność fizyczna. Z doświadczenia rodzica i nauczyciela wiem, jakie pozytywne wartości niesie chociażby turystyka górska. Wspólne wyprawy pogłębiają relacje i są dobrą okazją do tworzenia autentycznych więzi. W czasie wspólnych wypraw w góry można kształtować cechy takie jak wytrzymałość, partnerstwo, wrażliwość na potrzeby innych, przyjaźń, koleżeństwo, a także zwracać uwagę wychowanków na piękno przyrody. O pięknie i wartości gór pisało wielu poetów:</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;"><i>Jeśli przyjaciel wydał ci się ani przyjacielem, ani wrogiem</i></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;"><i>Weź go w góry, zaryzykuj, tam zrozumiesz kto to taki</i></span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote2sym" name="sdfootnote2anc">2</a></span></sup><span style="color: #000000;">.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">Hiszpański filozof Jose Ortega Gasset nazwał kiedyś sport „bratem pracy” – „ponieważ wymaga on wysiłku, który jednak człowiek podejmuje, w przeciwieństwie do pracy, dobrowolnie”</span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote3sym" name="sdfootnote3anc">3</a></span></sup><span style="color: #000000;">.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">Kształtowanie prawidłowych nawyków człowieka dotyczących zdrowia, wiąże się z potrzebą ruchu. Bo przecież ruch to zdrowie – jak głosi słynny slogan. Zdaniem Wojciecha Oczko – doktora medycyny i filozofii, nadwornego lekarza królów Stefana Batorego oraz Zygmunta III Wazy – „ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie są w stanie zastąpić ruchu”</span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote4sym" name="sdfootnote4anc">4</a></span></sup><span style="color: #000000;">. Owa potrzeba ruchu jest zaspokajana poprzez wychowanie fizyczne, które odgrywa ogromną rolę w rozwoju młodego człowieka w trakcie edukacji.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">Stan zdrowia młodych Polaków budzi niepokój. „Zachodzące w ostatnich dekadach zmiany w środowisku zewnętrznym człowieka sprzyjają nadmiernym przyrostom masy ciała. Postęp cywilizacyjny i techniczny, a zwłaszcza ograniczenie aktywności ruchowej związanej z codziennymi czynnościami oraz łatwy dostęp do wysoko przetworzonej, bogatej w energię żywności prowadzi do zaburzeń równowagi energetycznej ustroju. Nadwaga i otyłość u dzieci i młodzieży jest zaburzeniem stanu zdrowia, które powoduje szereg konsekwencji: zarówno bezpośrednich, głównie psychospołecznych i emocjonalnych, jak i odległych skutków somatycznych. Wśród otyłych nastolatków istnieje duże prawdopodobieństwo utrzymania otyłości w wieku dorosłym i wystąpienia takich powikłań, jak przedwczesny rozwój miażdżycy, zespół metaboliczny, cukrzyca drugiego typu czy szerokie spektrum chorób układu krążenia.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">Nadwaga i otyłość występuje u co siódmego nastolatka ankietowanego w ramach badań HBSC w roku szkolnym 2013/14”</span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote5sym" name="sdfootnote5anc">5</a></span></sup><span style="color: #000000;">.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><sup><span style="color: #000000;">Wobec pogarszającej się kondycji i sprawności fizycznej młodego pokolenia, wychowanie i edukacja poprzez sport ma przed sobą aktualne i niecierpiące zwłoki wyzwania. Potrzeba kształtowania prawidłowych postaw prozdrowotnych winna być uwzględniona w wychowaniu młodego człowieka od najmłodszych lat.</span></sup></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000; font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;">„Liczne badania naukowe potwierdzają wpływ aktywności fizycznej na ograniczenie występowania tzw. chorób cywilizacyjnych: otyłości (Inchley i in. 2017), cukrzycy (Sigal i in. 2018), czy chorób układu krążenia (Ahmad i Testani 2017). Ponadto aktywność fizyczna ma również znaczenie dla wzmacniania zdrowia psychicznego (Petty i in. 2009). Osoby uprawiające sport mają m.in. wyższe poczucie własnej wartości (Spruit i in. 2016), mniej się stresują (Kremer i in. 2014) oraz mają lepsze relacje społeczne (Howie i in. 2010). Szczególnie istotną rolę aktywność fizyczna odgrywa w kształtowaniu stylu życia oraz nawyków zdrowotnych młodych ludzi, wpływając na ich dobre samopoczucie (Schneider i in. 2008) oraz będąc inwestycją w przyszłe zdrowie”<sup><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote6sym" name="sdfootnote6anc">6</a></sup>.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">W szkole artystycznej, w której pracuję, uczniowie, ze względu na wielogodzinne ćwiczenia na instrumentach, mają duży deficyt aktywności fizycznej i dlatego niezwykle istotna jest dla nich poprawa sprawności ruchowej, a tym samym psycho-fizycznej. Wychowanie fizyczne w szkole muzycznej ma swoją specyfikę oraz stanowi wyzwanie dla nauczycieli tego przedmiotu. Przyszli muzycy mają specyficzne potrzeby ruchowe w związku z grą na instrumentach. Zasadniczo każdy musi oszczędzać palce, a także dbać o swoją postawę. Dlatego nauczyciele unikają zaawansowanych zajęć z siatkówki czy koszykówki, by nie narażać swoich podopiecznych na kontuzję. Wprowadza się więcej zajęć z gimnastyki korekcyjnej, by zapobiegać wadom postawy, wynikającymi między innymi z wymuszonej pozycji podczas gry na instrumentach. Moją alternatywą jest tenis stołowy, który promuję od kilku lat jako sport mało inwazyjny, a zarazem pozwalający rozładować stres i napięcie wynikające z wielogodzinnych ćwiczeń, częstych występów publicznych i recitali. Zajęcia te cieszą się sporym zainteresowaniem zarówno wśród uczniów jak i rodziców, którzy także mają możliwość uczestniczenia w nich i sprawdzenia własnych umiejętności.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">W mojej pracy wychowawcy i nauczyciela staram się wykorzystywać także literackie wzorce osobowe. W literaturze współczesnej zagadnienia zdrowia znalazły wszechstronne odbicie. Szczególnie</span><span style="color: #000000;"> w powieściach społeczno-obyczajowych i psychologicznych można znaleźć zagadnienia związane z indywidualnym i społecznym zdrowiem psychicznym, utratą zdrowia, chorobą, kalectwem, czy patologiami takimi jak narkomania czy alkoholizm. Współcześni autorzy nie tylko piszą w swych utworach o różnych problemach zdrowia, ale starają się je ukazać w aspekcie skutków społecznych oraz psychologiczno-pedagogicznych i ewentualnych oddziaływań profilaktyczno-wychowawczych. Pomocnymi w bezpośrednich oddziaływaniach wychowawczych związanych z propagowaniem zdrowego stylu życia, mogą być utwory, w których zamieszczono wzorce osobowe sportowców, ludzi, którzy idei zdrowo rozumianego wysiłku sportowego podporządkowali swoje cele. Przywołam kilka tytułów, które warto polecić młodym: </span><span style="color: #000000;"><i>Sami ale nie samotni</i></span><span style="color: #000000;"> Anny Dubrawskiej (A. Dubrawska , „Sami, ale nie samotni”, Warszawa 1984), </span><span style="color: #000000;"><i>Bez trybun</i></span><span style="color: #000000;"> Krzysztofa Blautha (K. Blauth, „Bez trybun”, KAW 1982) czy </span><span style="color: #000000;"><i>Proszę o klucz</i></span><span style="color: #000000;"> Bogdana Tomaszewskiego (B. Tomaszewski , „Proszę o klucz”, Sport i Turystyka 1976). Wśród biografii współczesnych sportowców również znajdziemy takie, w których bohaterowie podporządkowują życie sięganiem ku ideałom, osiąganiu dobrych wyników sportowych i walce z własnymi słabościami</span><sup><span style="color: #000000;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote7sym" name="sdfootnote7anc">7</a></span></sup><span style="color: #000000;">.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">Walory wychowawcze tych utworów są niezaprzeczalne. Młodzież dostaje gotowe wzorce osobowe (a także moralne), przykłady dbania o kondycję, o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Istnieją też teksty, w których sama młodzież staje się przykładem dla rówieśników. W wyborze opowiadań <i>Zwyciężyć siebie</i>, Marzenna Pollak (Praca zbiorowa pod red. M. Pollak<i> „</i>Zwyciężyć siebie”, Nasza Księgarnia 1981) zaprezentowała fragmenty prozy między innymi E. Paukszty, A. Prudnickiego, S. Dygata, uwypuklając piękno i wartość wychowawczą sportu. Bohaterami przytoczonych utworów są w większości kilkunastoletnie dziewczęta i chłopcy. Sportowej pasji zawdzięczają poczucie godności i wiary w siebie, okupione wytrwałą pracą, walką z lękiem, słabością i zwątpieniem. Zaprezentowane teksty cechują wysokie walory artystyczne oraz mocno eksponowane humanistyczne wzorce moralne, będące podstawą zdrowia społecznego. Warto te pozycje literackie polecać młodym.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;"> Wychowanie poprzez sport odgrywa ważną rolę w kompleksowym oddziaływaniu wychowawczym, skoordynowanym współdziałaniu wszystkich czynników kształtujących pełną osobowość człowieka. Najważniejsza rola w tym oddziaływaniu przypada rodzinie i szkole. O ile w rodzinach coraz częściej podejmuje się sportowe wyzwania i promuje ruch na świeżym powietrzu, to jednak wciąż zbyt mało uwagi przywiązuje się w szkole do tego zagadnienia. W obecnej dobie zagrożeń cywilizacyjnych edukacja i wychowanie poprzez sport stanowi skuteczne antidotum wobec wspomnianych w tym artykule problemów. Dlatego szkoła powinna uzupełniać rodzinne środowisko wychowawcze. Bywa jednak i tak, że trudności w pracy wychowawczej wynikają niejednokrotnie z wpływu nieprawidłowo funkcjonującej rodziny. Tutaj indywidualne podejście do uczniów oraz osobowość nauczyciela mogą procentować prawidłowymi postawami młodzieży. Stąd tak ważne są zajęcia dodatkowe, prowadzone w szkołach, gdzie uczniowie mogą nie tylko owocnie spędzić czas, ale też nauczyć się lub wzmocnić już przyswojone nawyki aktywnego podejścia do życia, dbania o higienę i zdrowie w szerokim aspekcie. Co więcej, tego typu zajęcia pozwalają młodym poznać siebie, swoje słabe i mocne strony, a wszystko to odbywa się pod skrzydłem nauczyciela, który jest otwarty na ich potrzeby oraz gotowy wzmacniać pozytywne nawyki w atmosferze luźniejszej niż na lekcji.</span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">W wyniku mojej wieloletniej praktyki w zawodzie nauczyciela wychowania fizycznego i wychowawcy w internacie, nasuwają mi się pewne wnioski, które w moim przekonaniu powinny być uwzględniane w pracy wszystkich nauczycieli, którym zależy na wychowaniu młodych poprzez sport. Bardzo ważne jest:</span></p>
<ul>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">stosowanie właściwie dobranych metod pracy z dziećmi i młodzieżą</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">indywidualizacja zajęć oraz wprowadzania zajęć dodatkowych</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">tworzenie warunków do doskonalenia sprawności i kondycji fizycznej uczniów</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">stymulowanie i umożliwienie uczniom podejmowania różnych form aktywności ruchowej</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">przekazywanie wiedzy o potrzebie aktywności fizycznej, przestrzegania zasad higieny, prowadzenie zdrowego trybu życia</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">organizowanie zajęć sportowych i rekreacyjnych, grupujących uczniów o podobnych zainteresowaniach</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">proponowanie różnych form sportowego spędzania wolnego czasu jako antidotum na uzależnienia i nałogi</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">stwarzanie warunków do integracji podczas uczestnictwa w festynach sportowych, rozgrywkach, „zielonych szkołach”, wyprawach turystycznych</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">wdrażanie do samodyscypliny poprzez sport – pokonywanie własnej słabości, zmęczenia, zdenerwowania</span></p>
</li>
<li>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;">przygotowanie do pełnienia funkcji społecznych: współudział uczniów w organizowaniu gier i zabaw ruchowych (organizator), uczestniczenie fair play w rywalizacji sportowej (zawodnik, kapitan zespołu), zdobywanie umiejętności kulturalnego i bezpiecznego zachowania się podczas wszelkich zawodów na terenie szkoły i poza nią (kibic).</span></p>
</li>
</ul>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">Troska o zdrowie, właściwe podejście do znaczenia ruchu procentować będzie w życiu każdego człowieka nie tylko odpowiednią tężyzną fizyczną, zdrowiem psychicznym i dobrym samopoczuciem, ale również umiejętnością przyjmowania porażek, nabywania zdolności radzenia sobie w grupie, poznania swoich możliwości i ograniczeń. Wysiłek fizyczny jest korzystny dla zdrowia, stanowi skuteczny sposób zapobiegania szkodliwym następstwom ograniczenia aktywności ruchowej we współczesnym życiu. Bardzo ważny jest pozytywny wzorzec nauczyciela, który imponuje aktywnością fizyczną i autentycznie żyje sportem. Jeżeli nauczyciel swoją osobowością i temperamentem zaszczepi ucznio</span><span style="color: #000000;"><span lang="pl-PL">wi</span></span><span style="color: #000000;"> pozytywne wzorce zdrowotne, to w przyszłości jego wychowanek może uniknąć pułapek niezdrowego trybu życia.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;">Powyższe zagadnienia, związane ze sportem i jego aspektem wychowawczo-edukacyjnym, powinny znaleźć należne miejsce w pracy każdego nauczyciela.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="color: #000000;"><strong>Piotr Kłosowski</strong> &#8211; </span><span style="color: #000000;">nauczyciel wychowania fizycznego oraz wychowawc</span><span style="color: #000000;"><span lang="pl-PL">a w</span></span><span style="color: #000000;"> interna</span><span style="color: #000000;"><span lang="pl-PL">cie</span></span><span style="color: #000000;"> przy </span><span style="color: #000000;">Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Bielsku &#8211; Białej</span></span></p>
<div id="sdfootnote1">
<p class="western"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote1anc" name="sdfootnote1sym">1</a></span><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"> https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowie.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote2">
<p class="western"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote2anc" name="sdfootnote2sym">2</a></span><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;">W. Wysocki: <i>Pieśń o przyjacielu </i>(przekład własny).</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote3">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote3anc" name="sdfootnote3sym">3</a> <sup>Marian B. Michalik, </sup><sup><i>Kronika Sportu, </i></sup><sup>Warszawa 1993, s. 9.</sup></span></p>
</div>
<div id="sdfootnote4">
<p class="sdfootnote-western"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote4anc" name="sdfootnote4sym">4</a> <sup>https://pl.wikiquote.org/wiki/Wojciech_Oczko.</sup></span></p>
</div>
<div id="sdfootnote5">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote5anc" name="sdfootnote5sym">5</a> Zdrowie i zachowania zdrowotne młodzieży szkolnej w Polsce tle wybranych uwarunkowań socjodemograficznych WYNIKI BADAŃ HBSC 2014, http://www.imid.med.pl/images/do-pobrania/Zdrowie_i_zachowania_zdrowotne_www.pdf.</span></p>
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;" href="#sdfootnote6anc" name="sdfootnote6sym">6</a><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 12pt;"> http://www.imid.med.pl/files/imid/Aktualnosci/Aktualnosci/raport%20HBSC%202018.pdf.</span></p>
</div>
<div id="sdfootnote7">
<p class="western" align="left"><span style="font-size: 12pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote7anc" name="sdfootnote7sym">7</a><span style="color: #000000;"> np. Yvette Żółtowska-Darska, Lewy. Chłopak który zachwycił świat, Burda Książki, 2017.</span></span></p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wychowanie-przez-sport-w-praktyce/">Wychowanie przez sport w praktyce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najprostsze środki, spektakularne efekty</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/najprostsze-srodki-spektakularne-efekty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcelina Metera]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2020 15:59:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[Wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja leśna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1563</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przywykliśmy sądzić, że edukacja, aby być skuteczną, potrzebuje zasobów: metodycznych, materialnych, szczególnie finansowych… Marzymy o tablicach elektronicznych, laptopach, szkoleniach i kursach. Oczywiście, to wszystko jest bardzo istotne, jednak najwięcej radości odczuwam, prowadząc plenerowe zajęcia dla dzieci i całych rodzin, gdzie do dyspozycji mam ziemię, wodę i ogień. Spotykamy się raz w tygodniu, popołudniami. Głównymi adresatami [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/najprostsze-srodki-spektakularne-efekty/">Najprostsze środki, spektakularne efekty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b> Przywykliśmy sądzić, że edukacja, aby być skuteczną, potrzebuje zasobów: metodycznych, materialnych, szczególnie finansowych… Marzymy o tablicach elektronicznych, laptopach, szkoleniach i kursach. Oczywiście, to wszystko jest bardzo istotne, jednak najwięcej radości odczuwam, prowadząc plenerowe zajęcia dla dzieci i całych rodzin, gdzie do dyspozycji mam ziemię, wodę i ogień.</b></span></span></span></p>
<p align="justify"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-1566" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-439x300.jpg" alt="" width="439" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-439x300.jpg 439w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-scaled-600x410.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-907x620.jpg 907w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-768x525.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-1536x1050.jpg 1536w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33c-2048x1400.jpg 2048w" sizes="(max-width: 439px) 100vw, 439px" /></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Spotykamy się raz w tygodniu, popołudniami. Głównymi adresatami są dzieci w wieku przedszkolnym (i ich rodzice), ale w praktyce rozpiętość wiekowa wśród małych uczestników jest spora – od roczniaków do dziesięciolatków. Z nielicznymi wyjątkami zajęcia odbywają się na wolnym powietrzu i same też są „wolne”: niezależnie od warunków, zimą już po zmroku, spędzamy dwie-trzy godziny, penetrując okoliczne krzaki, rąbiąc, piłując i trenując rozpalanie ognia. Mamy polowy samowar, w którym gotujemy wodę na herbatę i kisielek, pieczemy kiełbaski i oscypki, budujemy tamy w potoku, w sezonie zimowym zjeżdżamy na jabłuszkach i tak dalej. Absolutnym przebojem jest praca z prawdziwymi narzędziami: pozwalam ich używać kilkulatkom, oczywiście czuwam i przypominam zasady, ale ostatecznie każdy ma szansę przerąbać czy przepiłować swoją gałąź. I tylko tyle, a w spotkaniach uczestniczy zwykle dziesięcioro, a czasem i dwadzieścioro dzieci (plus rodzice, dla których również jest to bardzo ważny czas; jeśli starcza czasu, nieśmiało proszą, czy też mogą porąbać).</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Bywają miejsca, gdzie okazja do przebywania w tak zwanej dziczy zdarza się jeszcze częściej i jest częścią planu wychowawczego. Szkoła, w której pracuję, należy do sieci Montessori Mountain Schools, bezpłatnych, niepublicznych placówek. Położenie sprzyja aktywności w terenie – otacza nas prześliczny Beskid Żywiecki, za szkołą płynie potok, do lasu mamy dwa kroki… a mimo to pomysł spędzania kilku godzin dziennie w plenerze przez dzieci przedszkolne i co najmniej kilku tygodniowo przez starszych uczniów, uchodzi w okolicy za dość rewolucyjny i nietypowy. Tymczasem nie ma nic bardziej naturalnego! Kontakt z przyrodą, taki zupełnie zwyczajny – spacer, obserwacja, swobodna zabawa – przynosi zdumiewające rezultaty. Dzieci uspokajają się, lepiej radzą sobie z emocjami, mają poczucie mocy i kompetencji, płynące z podejmowania ryzyka i rozwiązywania problemów: jak przedostać się na drugą stronę rowu? Z czego zrobić łuk? Jak ustawić ognisko? Z tymi zagadnieniami nasi wychowankowie mierzą się na co dzień. Bywając w lesie codziennie, uczą się dostrzegać zmiany zachodzące w przyrodzie, zaczynają rozumieć procesy (choćby próchnienie pnia, przyrost mchów, rozkład martwego żuka…) i doceniają zalety wszystkich sezonów (błoto i szron też stwarzają świetne warunki do aktywności!).</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Co najważniejsze: przestają się bać i zaprzyjaźniają się ze światem. Agresja często wypływa z lęku, a lęk – z nieznajomości zagadnienia. Człowiek, który przyrody nie zna i nie jest z nią zżyty, będzie bardziej skłonny do niepotrzebnego niszczenia jej zasobów i przerabiania dzikich zagajników na bezpieczne, pokryte gumą place zabaw (ze sprzętami w kształcie jeży i wiewiórek). Uważam za ogromnie ważne urealnienie w umysłach dzieci naszego miejsca w naturze, wyrobienie w nich podziwu, respektu i poczucia odpowiedzialności za dany nam świat.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Przestrzeń, w której pracujemy, nie ma żadnych zamontowanych na stałe sprzętów. Niektóre leśne szkoły i przedszkola mają „bazy” – wiaty, jurty, siedziska itd. U nas – z kilku względów – jest tylko las, potok i miejsce na ognisko. Nauczyciele przynoszą narzędzia ze sobą – liny, noże, siekiery, lupy, pojemniki do obserwacji – to, co danego dnia będzie potrzebne. W tej scenerii odbywają się nie tylko codzienne wyprawy przedszkolaków, ale też prawie wszystkie lekcje przyrody i biologii (oczywiście), spora część zajęć z języka polskiego, a także wychowanie fizyczne i – wychowanie do życia w rodzinie. Bo w lesie rozmawia się ciszej i szczerzej, spacer sprzyja uspokojeniu i porozumieniu, a piękno koi i wynagradza niewygody. I łatwiej w takim otoczeniu tłumaczyć harmonię procesów zachodzących w ludzkim ciele czy emocjach, bo wszystko wokół również tej harmonii podlega.</span></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Rozumiem, że nie wszyscy mają las tuż za oknem. Ale czasem wystarczy park, zagajnik, łąka czy nieużytek – miejsce, które przyroda objęła w posiadanie v żeby pójść tam, poobserwować, posłuchać uważnie i zachwycić się, że tak niewiele trzeba, aby lekcja wyjątkowo nam się udała.</span></span></span></p>
<p align="justify"><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-1565" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-208x300.jpg" alt="" width="208" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-208x300.jpg 208w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-scaled-600x864.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-430x620.jpg 430w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-768x1107.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-1066x1536.jpg 1066w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-1421x2048.jpg 1421w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/11/str.32-33d-scaled.jpg 1777w" sizes="(max-width: 208px) 100vw, 208px" /></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Marcelina Metera</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="color: #000000;">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>żona, matka pięciorga dzieci, nauczycielka, tłumaczka i redaktorka. Nieuleczalna entuzjastka pracy społecznej, dużo gada, szybko czyta i truchta po Beskidach</i></span></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/najprostsze-srodki-spektakularne-efekty/">Najprostsze środki, spektakularne efekty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hanna Chrzanowska – wzór pedagoga</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/hanna-chrzanowska-wzor-pedagoga/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2020 07:52:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna CHrzanowska]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=520</guid>

					<description><![CDATA[<p>Hanna Chrzanowska (7 X 1902 – 29 IV 1973), błogosławiona pielęgniarka, nauczycielka pielęgniarstwa, organizatorka kształcenia teoretycznego i praktycznego w zakresie Pielęgniarstwa Domowego i Przyszpitalnego. Organizatorka Pielęgniarstwa Parafialnego nad ubogimi, opuszczonymi chorymi na obszarze diecezji krakowskiej, przy współpracy z ówczesnym metropolitą krakowskim ks. kard. Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem św. Janem Pawłem II. Publicystka, literatka, redaktorka naczelna [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/hanna-chrzanowska-wzor-pedagoga/">Hanna Chrzanowska – wzór pedagoga</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Hanna Chrzanowska (7 X 1902 – 29 IV 1973), błogosławiona pielęgniarka, nauczycielka pielęgniarstwa, organizatorka kształcenia teoretycznego i praktycznego w zakresie Pielęgniarstwa Domowego i Przyszpitalnego. Organizatorka Pielęgniarstwa Parafialnego nad ubogimi, opuszczonymi chorymi na obszarze diecezji krakowskiej, przy współpracy z ówczesnym metropolitą krakowskim ks. kard. Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem św. Janem Pawłem II. Publicystka, literatka, redaktorka naczelna zawodowego miesięcznika „Pielęgniarka Polska”, w którym zamieszczała wiele artykułów. Autorka podręcznika dla średnich szkół medycznych „Pielęgniarstwo w Otwartej Opiece Zdrowotnej”<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote1sym" name="sdfootnote1anc"><sup>1</sup></a>. Na zlecenie Ministerstwa Zdrowia szkoliła kadrę kierowniczą placówek medycznych i pedagogiczną – szkół medycznych w zakresie pielęgniarstwa społecznego. Pełniła ważne funkcje kierownicze w kilku renomowanych szkołach pielęgniarstwa w kraju.</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Urodziła się w Warszawie, była córką Wandy z domu Szlenkier i prof. Ignacego Chrzanowskiego, który w roku 1910 objął Katedrę Historii Literatury na Uniwersytecie Jagiellońskim. Miała starszego brata Bohdana. Po przeprowadzeniu się rodziny do Krakowa, Hanna uczęszczała do szkoły prowadzonej przez Stanisławę Okołowiczówną przy ul. Pańskiej<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote2sym" name="sdfootnote2anc"><sup>2</sup></a>. Była to jedna z lepszych szkół stopnia podstawowego, Uczył w niej m.in. Marian Falski, autor </span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Elementarza</i></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">. W szkole zaprzyjaźniła się z Anielką Chałubińską, wnuczką Tytusa Chałubińskiego, późniejszą profesor geografii<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote3sym" name="sdfootnote3anc"><sup>3</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">W zakresie szkoły średniej Hanna podjęła naukę w gimnazjum ss. Urszulanek, gdzie zyskała opinię nadzwyczajnej uczennicy. W roku 1920 zdała maturę i podjęła studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym UJ. Oczekując na otwarcie roku akademickiego, ukończyła kurs sanitarny prowadzony w Krakowie przez Amerykański Czerwony Krzyż. Następnie wraz ze swoją przyjaciółką podjęły się pielęgnacji żołnierzy rannych w wojnie bolszewickiej, przebywających w klinice chirurgicznej.</span></span></p>
<p align="justify"><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-522" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1-441x300.jpg" alt="" width="441" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1-441x300.jpg 441w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1-600x408.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1-912x620.jpg 912w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1-768x522.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-1.jpg 1024w" sizes="(max-width: 441px) 100vw, 441px" /></p>
<pre>fot. Hanna z ojcem</pre>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Rozpoczęte studia polonistyczne kontynuowała przez dwa semestry, do roku 1922, w tymże roku otwarta została Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa. Spełniło się jej marzenie; od dziecka chciała zostać pielęgniarką, jak jej ukochana ciocia Zofia Szlenkierówna<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote4sym" name="sdfootnote4anc"><sup>4</sup></a>. Uzyskawszy zgodę rodziców, przeniosła się do Warszawy i zamieszkała w internacie. Szkoła powstała dzięki staraniom państwa Paderewskich, z udziałem środków finansowych Fundacji Rockefellera. Dyrektorką szkoły mianowano doświadczoną amerykańską pielęgniarkę miss Helen Bridge, porozumiewającą się z uczennicami przez tłumaczkę. Uczyła się pilnie, ale sens swojego powołania pojęła kiedy została zapytana przez pacjenta: dlaczego pani została pielęgniarką? Czy pani lubi szpital, czy chorych? Wtedy odpowiedź stanowiła dla niej trudność. Wraz z uzyskaniem dyplomu pielęgniarki otrzymała propozycję wyjazdu na roczne stypendium Fundacji Rockefellera do Paryża. Radość jej nie miała granic. Prawie nie zauważyła, że program stypendium kwalifikuje ją na pielęgniarkę społeczną, oraz to, że warunkiem wyjazdu było objęcie po powrocie stanowiska nauczycielki zawodu w nowo otwartej Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek w Krakowie.</span></span></p>
<p align="justify"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-523" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-406x300.jpg" alt="" width="406" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-406x300.jpg 406w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-600x443.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-840x620.jpg 840w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-768x567.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH.jpg 1024w" sizes="auto, (max-width: 406px) 100vw, 406px" /></p>
<pre class="western"><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">fot. Ok. 1947 roku. Hanna pierwsza od lewej wśród  siedzącego grona </span></span></span><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">pedagogicznego. 
        Czwarta od lewej, obok ks. katechety Formańskiego, Anna </span></span></span><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Rydlówna</span></span></span><i> </i></pre>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Rektor UJ prof. Leon Marchlewski podpisał z nią trzyletnią umowę o pracę, na etacie pielęgniarki – nauczycielki w krakowskiej szkole. Prowadziła praktyki uczennic w poradniach przeciwgruźliczej, dziecięcej, poradni dla kobiet ciężarnych przy klinice położnictwa. Odbyła miesięczne przeszkolenie na stypendium w Belgii z zakresu higieny szkolnej. Po powrocie do Krakowa uruchomiła gabinety szkolne w szkołach św. Mikołaja i św. Anny, wprowadzając w nich praktyki uczennic w zakresie higieny szkolnej. Wykładała przedmiot Zdrowie Publiczne. Pracowała pod kierunkiem wspaniałych pielęgniarek, stypendystek Fundacji Rockefellera dla nauczycieli szkół medycznych. Dyrektorką była Maria Epstein, jej zastępcą Anna Rydlówna<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote5sym" name="sdfootnote5anc"><sup>5</sup></a>. Obie panie wywodziły się ze Stowarzyszenia PP Ekonomek, były założycielkami pierwszej na ziemiach polskich szkoły zawodowych pielęgniarek w roku 1911. Dzięki staraniom Marii Epstein udało się reaktywować upadłą starą szkołę z pomocą finansową Fundacji Rockefellera oraz wsparciu wykładowców z Wydziału Lekarskiego UJ. Hanna znalazła się wśród elity polskich pielęgniarek, nauczycielek. Katolicki charakter szkoły miał zapewne wpływ na rozbudzenie jej religijności, do której powoli dojrzewała. Świadczą o tym napisane i wydane przez nią nowela i powieści. Krakowską szkołę opuściła w lipcu 1929, udając się na roczną kurację klimatyczną do Zakopanego<a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote6sym" name="sdfootnote6anc"><sup>6</sup></a>.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">W roku 1933 zamieszkała w Warszawie i objęła stanowisko asystentki dyrektorki Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa, swojej ciotki Zofii Szlenkierówny. Pracowały razem przez trzy lata. Z powodu pogorszenia stanu zdrowia zmuszona była wyjechać na kolejną kurację, tym razem do Davos. Po powrocie wraz z inną nauczycielką, Teresą Kulczyńską, wydały pierwszy podręcznik dla pielęgniarek </span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Zabiegi pielęgniarskie. </i></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Był on kilkakrotnie wydawany, podczas II wojny światowej w Wlk Brytanii. Z inną nauczycielką opracowały </span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Wytyczne pracy pielęgniarki w lecznictwie otwartym</i></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">, drukowane cyklicznie przez dwa lata w „Pielęgniarce Polskiej”. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">II wojna światowa w okrutny sposób odmieniła losy rodziny Chrzanowskich. Ojciec, prof. Ignacy Chrzanowski, aresztowany podczas Sonderaktion Krakau, zmarł w obozie w Sachsenhausen w styczniu roku 1940, nie wiedząc o uwięzieniu i straceniu syna Bohdana w obozie w Kozielsku. Hanna wraz z matką zostały wyrzucone z zajmowanego mieszkania w profesorskim budynku. Podjęła pracę w sekcji charytatywnej, potem w Radzie Głównej Opiekuńczej, w Dziale Opieki nad Uchodźcami i Wysiedlonymi, przybywającym do Krakowa z ziem zajętych przez Niemców i Rosjan. Zajmowała kierownicze stanowisko, szkoliła ochotniczki, harcerki na krótkich kursach sanitarnych.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">W kwietniu 1945 Chrzanowska podjęła pracę wykładowczyni w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarek i Higienistek. W drugiej połowie roku 1946, wraz z kilkunastoosobową grupą warszawskich pielęgniarek, wyjechała na stypendium UNRRA do Nowego Jorku. Przez pół roku poznawała organizację pracy amerykańskich pielęgniarek w domach chorych. Te nowe doświadczenia, dzięki przychylności Anny Rydlówny, zostały wdrożone w program szkolny, wraz z praktykami uczennic w domach chorych, jako przedmiot Pielęgniarstwo Domowe w Otwartej Opiece Zdrowotnej. Stała się specjalistką w tej dziedzinie na terenie kraju. Na zlecenie Ministerstwa Zdrowia wykładała na kursach dla kadry kierowniczej placówek. Była zapraszana z wykładami do innych szkół w Polsce.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Po wojnie wykładała również na półrocznych kursach dla sióstr PCK. Była wykładowcą w katolickiej Szkole Pielęgniarstwa ss. Szarytek do końca jej istnienia</span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><a class="sdfootnoteanc" href="#sdfootnote7sym" name="sdfootnote7anc"><sup>7</sup></a></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">.</span></span></p>
<p align="justify"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-524" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2-440x300.jpg" alt="" width="440" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2-440x300.jpg 440w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2-600x409.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2-910x620.jpg 910w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2-768x524.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/09/s.-25-27-HCH-2.jpg 1024w" sizes="auto, (max-width: 440px) 100vw, 440px" /></p>
<p><span style="color: #2d2d2d;"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">fot. Lata pięćdziesiąte, wicedyrektorka w szkole</span></span></span><i> </i></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">W roku 1949 władze PRL dokonały reformy szkolnictwa. Uniwersytecką Szkołę w Krakowie zlikwidowano. Utworzono Państwową Szkołę Pielęgniarstwa, z dwuletnim programem nauczania. Anna Rydlówna, nauczycielka nauczycielek, została pozbawiona prawa wykonywania zawodu. Przez kilka lat pracowała na etacie rejestratorki. W szkole zmieniła się dyrektorka, zatrudniono „czynnik partyjny”. Hanna pełnił funkcję wicedyrektorki. Była szanowaną i ukochaną nauczycielką, matkowała słuchaczkom. Dzięki jej wstawiennictwu ciężarna dziewczyna mogła pozostać w szkole i zdać egzamin dyplomowy. Ograniczone zostały praktyki uczennic w domach chorych, które w tamtych czasach były jedyną pomocą w opiece nad obłożnie i przewlekle chorymi. Różnice światopoglądowe oraz inne okoliczności sprawiły, że po siedmiu latach współpracy z dyrektorką Hanna opuściła szkołę. Przyjęła propozycję objęcia dyrekcji Państwowej Szkoły Neuropsychiatrycznej w Kobierzynie. Po jej niespodziewanej likwidacji przez Ministerstwo Zdrowia, Chrzanowska podjęła współpracę z Kościołem krakowskim, organizując opiekę nad ubogimi obłożnie chorymi przy parafiach diecezji krakowskiej. Aby zapewnić personel dla sprawowania tej opieki, opracowała program kursu, początkowo trzymiesięcznego, dla sióstr opiekunek parafialnych. Zakończone egzaminem, kursy dawały uprawnienia do sprawowania opieki również w zakładach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne i na misjach.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Wiele szkół pielęgniarstwa rozsianych po całym kraju przyjęło H. Chrzanowską na swoją Patronkę.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;">Beatyfikowana została 28 kwietnia roku 2018.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Helena Matoga</b></span></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Zdjęcia: archiwum </strong></span></span></span><a href="http://www.kspipp.pl/"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>Katolickie</strong></span></span></span></a><a href="http://www.kspipp.pl/"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>go</strong></span></span></span></a><a href="http://www.kspipp.pl/"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong> Stowarzyszeni</strong></span></span></span></a><a href="http://www.kspipp.pl/"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>a</strong></span></span></span></a><a href="http://www.kspipp.pl/"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><strong> Pielęgniarek i Położnych Polskich;</strong></span></span></span></a></p>
<p><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><a href="http://www.hannachrzanowska.pl/">www.</a><a href="http://www.hannachrzanowska.pl/">hannachrzanowska.pl</a> </span></span></p>
<div id="sdfootnote1">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote1anc" name="sdfootnote1sym">1</a> Cztery wydania, tłumaczony na j. rosyjski i mongolski.</p>
</div>
<div id="sdfootnote2">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote2anc" name="sdfootnote2sym">2</a> Obecnie M. Curie-Skłodowskiej.</p>
</div>
<div id="sdfootnote3">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote3anc" name="sdfootnote3sym">3</a> Panie łączyła długoletnia przyjaźń, Aniela była autorką wspomnień o Hannie.</p>
</div>
<div id="sdfootnote4">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote4anc" name="sdfootnote4sym">4</a> Fundatorka Szpitala im. Karola i Marii w Warszawie, stułóżkowego nowoczesnego szpitala dziecięcego. Pielęgniarka, długoletnia dyrektorka WSP.</p>
</div>
<div id="sdfootnote5">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote5anc" name="sdfootnote5sym">5</a>M. Epsteinówna po zakończeniu pracy w USPiH wstąpiła do zakonu kontemplacyjnego ss. Dominikanek na Gródku, tam zmarła w roku 1947. Kandydatka na ołtarze, proces beatyfikacyjny otwarty w roku 2007, obecne postępowanie toczy się w Watykanie.</p>
<p class="sdfootnote-western" align="justify">Anna Rydlówna, siostra poety Lucjana, zastępczyni dyrektorki Epstein. Po jej odejściu do klasztoru objęła na długie lata dyrekcję szkoły.</p>
</div>
<div id="sdfootnote6">
<p class="sdfootnote-western" align="justify"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote6anc" name="sdfootnote6sym">6</a> Z powodu początkowych zmian gruźliczych w płucach Chrzanowska kilkakrotnie odbywała kuracje klimatyczne, również w szwajcarskim Davos.</p>
</div>
<div id="sdfootnote7">
<p class="sdfootnote-western"><a class="sdfootnotesym" href="#sdfootnote7anc" name="sdfootnote7sym">7</a> Szkoła została zlikwidowana w roku 1950.</p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/hanna-chrzanowska-wzor-pedagoga/">Hanna Chrzanowska – wzór pedagoga</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak dyrektor może motywować nauczycieli</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/jak-dyrektor-moze-motywowac-nauczycieli/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Przybył - Tamowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 09:11:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<category><![CDATA[kierowanie zespołem]]></category>
		<category><![CDATA[motywowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zespół]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=357</guid>

					<description><![CDATA[<p>Każdy lider wie, że w pojedynkę niewiele można osiągnąć. We współczesnym społeczeństwie, gospodarce i także w szkole liczy się zespół. Aby zbudować prawdziwy dream team, potrzeba pokory, wytrwałości, odwagi w podejmowaniu decyzji, konsekwencji w podążaniu do celu… Jednym z kluczowych zadań osób kierujących szkołą jest skuteczne motywowanie poszczególnych członków zespołu do działania w określonym kierunku. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/jak-dyrektor-moze-motywowac-nauczycieli/">Jak dyrektor może motywować nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Każdy lider wie, że w pojedynkę niewiele można osiągnąć. We współczesnym społeczeństwie, gospodarce i także w szkole liczy się zespół. Aby zbudować prawdziwy </b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i><b>dream team</b></i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>,</b></span></span><i><b> </b></i><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>potrzeba pokory, wytrwałości, odwagi w podejmowaniu decyzji, konsekwencji w podążaniu do celu… Jednym z kluczowych zadań osób kierujących szkołą jest skuteczne motywowanie poszczególnych członków zespołu do działania w określonym kierunku.</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Motywowanie, czyli co?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Różne instytucje, w tym szkoły, prześcigają się w budowaniu złożonych systemów motywacyjnych, a wszystko dlatego, aby wysiłek kilkunastu, kilkudziesięciu czy kilkuset pracowników zaprząc do realizacji celu istotnego dla danej organizacji. Nie jest to jednak takie proste, bowiem to, co „porusza” konkretną osobę, zależy od jej systemu wartości, długo- i krótkoterminowych potrzeb, osobistych aspiracji, od wieku. A właśnie te elementy nas różnią. To co jest ważne dla jednych (np. płaca), dla innych może być wtórne. Dla młodych ważna może być możliwość rozwoju, a dla osób bardziej dojrzałych – stabilizacja. Wszystko to powoduje, że dla poszczególnych osób inne czynniki będą źródłem motywacji. Stąd wniosek – nie ma jednego wzorca, systemu motywacji, który pasuje do każdej organizacji. To co zadziała w szkole z dorobkiem, w dużym mieście, może być zupełnie bezużyteczne w małej gminie czy szkole, która działa dopiero „od wczoraj”.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Masłow, czyli wszystko po kolei </b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Teoria zarządzania wyróżnia trzy rodzaje motywacji – zewnętrzną („działam ze względu na nagrodę”), wewnętrzną („działam, ponieważ rozwijam się”) i transcendentną („działam, ponieważ służę innym”). Jesteśmy wrażliwi na poszczególne rodzaje motywowania, z zachowaniem pewnej kolejności: dopóki pracownik nie zaspokoi swoich podstawowych potrzeb bytowych, nie pozwoli sobie na rozwój; dopóki nie osiągnie (w swojej ocenie) satysfakcjonującego poziomu życia i rozwoju, nie ma „przestrzeni”, aby pracować ze względu na dobro innych, aby służyć. Trzeba mieć na uwadze, że motywowanie odnosi się do konkretnego człowieka, w konkretnym czasie, miejscu i realiach gospodarczych. Od tych czynników zależy, w jakim stopniu na zespół będzie oddziaływał finansowy czynnik motywacyjny (wynagrodzenie, premia, etc.), a w jakim czynnik pozafinansowy (bezpieczeństwo zatrudnienia, szkolenia, awans, dodatkowy płatny urlop, relacje, stanowisko, pochwała, możliwość oddziaływania na inne osoby).</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Nasze warunki brzegowe</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Jak dziś wygląda otoczenie, w którym trzeba osadzić konkretny system motywowania? Po pierwsze – sytuacja na rynku pracy w roku 2020 jest taka, że zawód nauczyciel większości specjalności jest (we wszystkich dużych miastach w Polsce) zawodem deficytowym. Fakt ten musi być uwzględniony przy formułowaniu polityki kadrowej, w tym motywowania. Po drugie – zasady współpracy między szkołą i nauczycielem różnią się między szkołami publicznymi i niepublicznymi (Karta Nauczyciela, Kodeks Pracy), co niesie ściśle określone skutki dla nauczyciela i dla szkoły oraz stanowi istotny czynnik, przy pomocy którego szkoły mogą konkurować o nauczycieli, a dyrektorzy wykorzystywać do motywowania. Nauczyciele szkół publicznych doceniają stabilność zatrudnienia i różne świadczenia socjalne, ale dyrektorzy nie mają wielkiego pola do popisu w kwestii motywowania za pomocą płac, panuje płacowy egalitaryzm. Za to szkoły niepubliczne mogą korzystać ze wszystkich narzędzi, jakie mają do dyspozycji dyrektorzy przedsiębiorstw.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Poznanie preferencji to pierwszy krok w budowie systemu motywacji</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zadaniem dyrektora jest więc znaleźć klucz do zmotywowania – czasem indywidualnie, czasem grupowo – każdego członka zespołu. Bez poznania współpracowników trudno będzie dyrektorowi stworzyć odpowiednie sposoby motywowania. Książkowe szablony, nakładane ex cathedra lub bezrefleksyjnie przenoszone rozwiązania z innych szkół, działających w innych warunkach (miasto, region, warunki materialne), mogą okazać się całkowitym nieporozumieniem. System motywacyjny musi być dopasowany do człowieka, jakiego mamy w zespole, a nie do akademickiego ideału. Dlatego podejmując się kierowania zespołem należy, w pierwszej kolejności, przeznaczyć czas na poznanie poszczególnych osób już wchodzących w skład zespołu czy dopiero rekrutowanych. Przy czym należy wyraźnie podkreślić, że poznanie ma prowadzić do zidentyfikowania preferencji i potencjału osób pod kątem potrzeb oraz celów działania szkoły, a nie do zawarcia znajomości o charakterze towarzyskim.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Czym i jak motywować?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Od pomysłowości dyrektora zależy, czy wykorzysta dostępne w danym momencie możliwości do zmotywowania swojego zespołu. I bynajmniej nie chodzi tu wyłącznie o płace. Motywować można odpowiednio organizując pracę, umożliwiając rozwój, dbając o dobre relacje w całej szkolnej społeczności i dobre relacje z otoczeniem, czy przez codzienne odkrywanie sensu pracy nauczyciela, dbałością o atmosferę, czy poprzez prestiż.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Wynagrodzenia</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wynagrodzenia budzą zawsze wiele emocji i dyskusji. W szkołach publicznych obowiązuje taryfikator MEN, a dyrektor ma do dyspozycji niewielki odsetek budżetu wynagrodzeń na premie. Dyrektorzy szkół niepublicznych mogą w tym obszarze o wiele więcej – począwszy od indywidualnego ustalenia wynagrodzenia, czy reagowania za pomocą wynagrodzenia w zależności od zadań. W przypadku szkół niepublicznych warto na bieżąco monitorować, jak proponowane przez dyrektora szkoły wynagrodzenie ma się do tzw. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w danym województwie (wskaźnik podawany przez GUS). Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w danym województwie decyduje o sile nabywczej wynagrodzenia.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Elastyczność zatrudnienia, dodatkowy pełnopłatny urlop…</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Sytuacja niedoboru nauczycieli spowodowała, że ważnym czynnikiem, wpływającym na podjęcie pracy w danej szkole i na motywację do pracy, stało się elastyczne podejście do zatrudnienia. Coraz bardziej liczy się możliwość pracy w niepełnym wymiarze, dostosowanie rozkładu czasu pracy w ciągu tygodnia i poszczególnych dni. Elastyczność organizacyjna pozwala np. nauczycielkom powracającym po urlopie rodzicielskim na łączenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym. Dostosowany grafik zajęć może być bardziej motywujący niż podwyżka. Innym czynnikiem, motywującym do pracy w szkole, może być dodatkowy pełnopłatny urlop, również w szkole niepublicznej, przy czym można skorzystać z niego tylko kiedy uczniowie mają wakacje – i to może być trudność.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Awans</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b> zawodowy</b></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>, awans pionowy</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Szkoły publiczne są zobligowane prowadzenie tzw. awansu zawodowego, szkoły niepubliczne mogą prowadzić awanse. Z moich obserwacji wynika, że możliwość awansu jest istotnym kryterium podejmowania decyzji o zatrudnieniu i motywuje do utrzymania zatrudnienia w danej szkole. Od dyrektora i opiekuna stażu zależy, jak awans wpłynie na życie całej szkoły. Umożliwienie nauczycielowi robienia awansu zawodowego, w połączeniu ze znajomością szkoły, może być sposobem na zaangażowanie nauczyciela w podnoszenie jakości pracy szkoły. Nie należy zapominać o awansie pionowym, który również wpływa na motywację nauczycieli. Pionowe awansowanie pracowników jest przejawem zaufania i dla większości pracowników istotnym czynnikiem motywującym. Dyrektorzy szkół niepublicznych mogą tworzyć różne ścieżki awansu pionowego nauczycieli, dając osobom młodym i proaktywnym możliwość rozwijania siebie i szkoły.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Rozwój osobisty i zawodowy nie tylko w ramach awansu</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Umożliwienie rozwoju osobistego i zawodowego, poprzez udział w szkoleniach i konferencjach, jest ważnym zadaniem dyrektora i istotnym czynnikiem motywacyjnym dla nauczycieli. Dyrektor, mając na uwadze profil szkoły, powinien aktywnie wspierać udział nauczycieli w szkoleniach zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Ważne, aby udział w szkoleniach (ze względu na czas i koszty) był przemyślany (plan, budżet). Rolą dyrektora jest pokazać sens proponowanych szkoleń, tak aby zdobyta na nich wiedza i umiejętności podniosły jakość pracy.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Atmosfera, czyli ludzie i relacje</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Atmosfera szkoły jest czymś przypisanym do ludzi, miejsca i czasu, trudna do określenia, niemożliwa do zmierzenia, ale wszyscy się zgadzają, że ma ogromny wpływ na wiele obszarów pracy szkoły, w tym motywowanie pracowników. O atmosferze szkoły decydują przede wszystkim komunikacja i relacje w szkolnej społeczności oraz relacje szkoły z otoczeniem bliższym i dalszym, jak nas widzą i jak o nas mówią sąsiedzi oraz ludzie z branży edukacyjnej. Dobra atmosfera szkoły dla niektórych nauczycieli ma większe znaczenie motywacyjne, niż pozostałe sposoby motywowania i działa jak magnes.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Na koniec warto dodać, że w motywowaniu nauczycieli ważną rolę grają również renoma szkoły (atmosfera, wyniki), społeczny odbiór zawodu (prestiż) oraz autorytet dyrektora, a także samo miejsce (stan techniczny budynku).</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Czy można nie motywować?</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Niepodejmowanie motywowania także kosztuje, z tym że nie wszystkie koszty tego zaniechania są wymierne. Jeżeli nauczyciel nie widzi związku między swoim wysiłkiem, zaangażowaniem a wynikiem – płacą, awansem czy innym rodzajem docenienia – nie widzi sensu swojej pracy i będzie szukał nowego miejsca zatrudnienia. W pierwszej kolejności innej pracy będą szukać najlepsi. Takich nauczycieli może stracić szkoła, jeżeli dyrektor nie sformułuje odpowiednio bodźców motywacyjnych. To z kolei generuje problem płynności kadr, koszty odejścia pracownika, koszty znalezienia następcy, koszty okresu adaptacji. Dodatkowo pojawią się koszty niewymierne, wynikające ze straty doświadczenia i relacji odchodzącego nauczyciela, spadku zaufania, a także możliwej i faktycznej utraty uczniów.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><a name="_GoBack"></a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Kluczem do sukcesu w motywowaniu zespołu jest znalezienie optymalnych bodźców – z jednej strony trzeba świadomości dyrektora co do tego, że poprzez pracę człowiek zapewnia utrzymanie sobie i rodzinie, z drugiej nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie ustawać w pokazywaniu sensu, znaczenia i doniosłości pracy nauczyciela. Dobre motywowanie to motywowanie „skrojone na miarę” zarówno zespołu, jak i każdej osoby w zespole.</span></span></p>
<p class="western" align="right"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Katarzyna Przybył-Tamowicz</b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/jak-dyrektor-moze-motywowac-nauczycieli/">Jak dyrektor może motywować nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Motywacja skrojona na miarę</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/motywacja-skrojona-na-miare/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 08:45:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=341</guid>

					<description><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/motywacja-skrojona-na-miare/">Motywacja skrojona na miarę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/motywacja-skrojona-na-miare/">Motywacja skrojona na miarę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ochrona prawna wizerunku dziecka w szkole</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/ochrona-prawna-wizerunku-dziecka-w-szkole/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dr Paweł Śwital]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2020 12:11:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=328</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dobie informatyzacji oraz rozwoju nowych technologii powstaje wiele obowiązków uregulowań prawnych zagrożeń, jakie powstają w codziennym życiu. Jednym z nich jest prawna ochrona wizerunku dziecka. Zaliczany jest on zgodnie z polskim prawem cywilnym do dóbr osobistych człowieka, pozostających pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ochrona wizerunku normowana jest przez ustawę z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/ochrona-prawna-wizerunku-dziecka-w-szkole/">Ochrona prawna wizerunku dziecka w szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W dobie informatyzacji oraz rozwoju nowych technologii powstaje wiele obowiązków uregulowań prawnych zagrożeń, jakie powstają w codziennym życiu. Jednym z nich jest prawna ochrona wizerunku dziecka. Zaliczany jest on zgodnie z polskim prawem cywilnym do <em>dóbr osobistych</em><em> </em>człowieka, pozostających pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.</p>
<p>Ochrona wizerunku normowana jest przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych; zgodnie z art. 81 rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zauważyć należy jednak, że dzieci nie posiadają zdolności do czynności prawnych, w związku z tym zgodę na udostępnienie ich wizerunku mogą wyrazić ich rodzice, przedstawiciele ustawowi bądź ustanowieni opiekunowie prawni.</p>
<p>Placówki oświatowe, publikujące zdjęcia na swoich stronach internetowych czy w serwisach społecznościowych – muszą uzyskać zgodę obojga rodziców na publikację tych zdjęć. Nie należy umieszczać obowiązku zgody w umowach czy regulaminach, ponieważ takie jej zastosowanie mogłoby stanowić klauzulę niedozwoloną.</p>
<p>Zgoda musi być dobrowolna i powinna przyjąć formę oświadczenia. Co ważne, zgoda na przetwarzanie wizerunku ucznia nie może być dorozumiana. Powinna ona zawierać takie informacje, jak: datę i miejsce udzielenia, cel, zakres, czas obowiązywania zgody, podpis potwierdzający jej udzielenie. Zgodę taką w każdej chwili możemy wycofać zarówno co do zasady, jak i w stosunku do pojedynczego zdjęcia, na którego publikację nie wyrażamy zgody. Przykładem zdjęć, które nie będą wymagały zgody, są np. zdjęcia wykonane podczas uroczystości szkolnych czy też wycieczek, na których jest większa grupa osób, a żadna z nich nie wysuwa się na główny plan, tj. stanowi szczegół zdjęcia.</p>
<p>Rodzic lub opiekun, który nie wyraził zgody na publikację wizerunku swojego dziecka lub podopiecznego, a mimo to szkoła podjęła się opublikowania wizerunku, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym, może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie z wyrokiem WSA w Krakowie z dnia 26 października 2017 r. (sygn. I ACa 589/17), przesłankami <em>ochrony dóbr osobistych</em><em>,</em> które muszą być spełnione łącznie, są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia.</p>
<p>Pamiętać należy, że w związku z tym, że na gruncie obowiązujących przepisów wizerunek jest traktowany jako dane osobowe, podlega on również pod ochronę danych osobowych, którą zapewnia ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO). Reasumując stwierdzić należy, że zawsze kiedy będziemy mieli zamiar opublikować wizerunek dziecka należy poinformować rodziców o zamiarze publikacji zdjęć dzieci oraz uzyskiwanie na to ich zgody (najlepiej w formie pisemnej). Jeżeli rodzice lub opiekunowie stwierdzą, że nie wyrazili zgody na publikację wizerunku, a szkoła nie zaniecha upublicznienia wizerunku, sprawę tę należy zgłosić Rzecznikowi Praw Dziecka.</p>
<p><strong>dr Paweł Śwital</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/ochrona-prawna-wizerunku-dziecka-w-szkole/">Ochrona prawna wizerunku dziecka w szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nauczyciel jako przewodnik</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/nauczyciel-jako-przewodnik/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dobrochna Lama]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2020 11:28:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[personalizacja edukacji]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=302</guid>

					<description><![CDATA[<p>We wstępie do podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej czytamy, że kształcenie ogólne ma na celu wprowadzanie uczniów w świat wartości, w tym ofiarności, współpracy, solidarności, altruizmu, patriotyzmu i szacunku dla tradycji, wskazywanie wzorców postępowania i budowanie relacji społecznych, sprzyjających bezpiecznemu rozwojowi ucznia. Ten zapis jest wyrazem tradycji, która widzi w roli nauczyciela coś [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/nauczyciel-jako-przewodnik/">Nauczyciel jako przewodnik</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p dir="ltr"><strong>We wstępie do podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej czytamy, że kształcenie ogólne ma na celu wprowadzanie uczniów w świat wartości, w tym ofiarności, współpracy, solidarności, altruizmu, patriotyzmu i szacunku dla tradycji, wskazywanie wzorców postępowania i budowanie relacji społecznych, sprzyjających bezpiecznemu rozwojowi ucznia. Ten zapis jest wyrazem tradycji, która widzi w roli nauczyciela coś więcej niż samo przekazywanie wiedzy. </strong></p>
<p dir="ltr">Właśnie na tym „czymś więcej” zbudowany był od zawsze autorytet i prestiż nauczyciela, który oprócz wspomagania młodego człowieka w jego rozwoju intelektualnym odgrywał ważną rolę w rozumieniu świata wartości oraz kształtowaniu wynikających z nich postaw, czyli pomaganiu mu praktykować te wartości w rzeczywistości szkolnej, rodzinnej i społecznej.</p>
<p dir="ltr">Powstaje jednak pytanie, jak to zrobić? Czy jest to możliwe w dzisiejszych czasach, gdy podstawa programowa jest zapełniona „po brzegi”? Czy nie wystarczy kompetentnie uczyć swojego przedmiotu?</p>
<p dir="ltr">Chciałabym skupić się na jednej z możliwych odpowiedzi na powyższe pytania i zaryzykować twierdzenie, że dzisiaj szczególnie potrzebni są nauczyciele-przewodnicy. Dobry przewodnik przede wszystkim zna drogę do obranego celu, nie zamyka horyzontów lecz wskazuje najlepszą trasę, uprzedza o przeszkodach, wyznacza etapy. „Prawdziwy lider-przewodnik idzie na czele, przecież dobrze zna uprzednio miejsca, ku którym prowadzi, ale zarazem musi słuchać tych z tyłu. Mimo swoich kompetencji i ambicji musi uzgadniać kierunek z tymi, których przeprowadza” (Kwieciński 1998: 56-58). Przewodnik musi też być wierny. Nie może uciec, zostawić tych, których prowadzi.</p>
<p dir="ltr">Tak więc, nauczyciel powinien znać cel podróży, czyli powinien wiedzieć, na czym polega DOJRZAŁOŚĆ, do której chce pomóc doprowadzić swoich wychowanków. Ważne jest, aby znał trasę i możliwe przeszkody, UMIAŁ KORZYSTAĆ ze swojego własnego doświadczenia, i w praktyce wykorzystywał różne sytuacje, by wspomagać swego wychowanka na każdym etapie tej drogi. Istotne jest, aby dawał przykład i czynił to – w miarę możliwości – zawsze. Może się pomylić, ale wtedy nie może pozwolić, by zbłądzili również ci, którzy idą za nim. Powinien szybko się przyznać, że „nie tędy droga” i z powrotem odnaleźć szlak.</p>
<p dir="ltr">Sam, będąc osobą wewnętrznie dojrzałą i posiadającą wiele dobrych cech, może stać się kimś, kto realnie pociągnie za sobą młode osoby. Będzie mógł je zafascynować, tak aby chcieli za nim iść.</p>
<p dir="ltr">Nie ma tu miejsca, aby omawiać każdą cechę osoby dojrzałej, ani nawet w sposób wyczerpujący potraktować wybrane cechy. Skupię się na tych, których brak jest najszybciej widoczny i pokażę niektóre praktyczne przykłady ich zastosowania w celu zilustrowania. na czym polega przekazywanie wartości poprzez wzór osobowy.</p>
<h2></h2>
<p dir="ltr"><strong>Sprawiedliwość</strong></p>
<p dir="ltr">Wszyscy mamy doświadczenie spotkania lepszych i gorszych nauczycieli, nauczycieli bardziej lubianych i mniej lubianych. Gdy pytamy o powody, dla których nauczyciel był lub jest mniej lubiany, najczęściej na pierwszym miejscu padają odpowiedzi związane z tą cechą: „bo nie zna się na swoim przedmiocie”, „przychodzi na lekcję nieprzygotowany”, „bo źle ocenia”.</p>
<p dir="ltr">Sprawiedliwość jest jedną z najważniejszych cech, w klasycznym ujęciu uznawaną za jedną z cnót kardynalnych, czyli takich, od których zależą inne cechy/cnoty. Jej definicja, z czasów rzymskich brzmi: „Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuere” (sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą przyznania każdemu należnego mu prawa). Według innej definicji: „Sprawiedliwość jest cnotą moralną, która (…) w stosunku do ludzi uzdalnia do poszanowania praw każdego i do wprowadzania w stosunkach ludzkich harmonii, która sprzyja bezstronności względem osób i dobra wspólnego” (KKK pkt 1807).</p>
<p dir="ltr">Nauczyciel, aby był sprawiedliwy, ma przede wszystkim obowiązek bycia kompetentnym w swojej materii, stale podnosząc wiedzę i umiejętności w miarę rozwoju dziedziny, którą się zajmuje. Dotyczy to zarówno samej wiedzy specjalistycznej, czyli znajomości przedmiotu, jak też i wiedzy metodycznej. Jeśli chcemy, by uczniowie twórczo podchodzili do swoich obowiązków szkolnych, mieli otwarte i ciekawe świata, chłonne umysły, to sprawiedliwość wymaga, by nauczyciel szedł – jak dobry przewodnik – „o pół kroku przed nimi”. Sprawiedliwość wymaga również poinformowania uczniów o wymaganiach, jakie nauczyciel będzie im stawiał oraz w jaki sposób będzie ich oceniał. Brak przemyślenia tych kryteriów i jednoznacznego poinformowania o nich (najlepiej w formie pisemnej), lub tworzenie i zmienianie tych kryteriów na bieżąco w ciągu  roku szkolnego jest w stosunku do uczniów niesprawiedliwe.</p>
<p dir="ltr">Warto zwrócić uwagę, że w obu wyżej zacytowanych definicjach wyraźny nacisk jest kładziony na pojęcie „każdemu”. Prawdziwa sprawiedliwość nigdy nie zadowoli się odniesieniem wyłącznie do uczniów jako grupy. Wymaga ona również uwzględnienia indywidualnych możliwości każdego ucznia. Świadomość wagi sprawiedliwości pomoże nauczycielowi przeanalizować wymagania edukacyjne i kryteria oceniania w odniesieniu do uczniów najsłabszych i najlepszych, wprowadzić potrzebne modyfikacje i oddać sprawiedliwą ilość swojego czasu tym właśnie uczniom.</p>
<p dir="ltr">D. Isaacs (2008: 22) twierdzi, że ze sprawiedliwością są również związane inne działania, jak na przykład bieżące informowanie rodziców uczniów o ich postępach w nauce, informowanie dyrekcji szkoły o zrealizowaniu bądź też niezrealizowaniu programu, rzetelne wywiązywanie się z obowiązku prowadzenia dokumentacji szkolnej, dokształcania się itp. Patrząc na te zwykłe zadania z punktu widzenia cnoty sprawiedliwości, nauczyciel nie będzie miał pokusy traktowania ich jako „koniecznego zła” czy też tzw. „biurokracji”.</p>
<h2></h2>
<p dir="ltr"><strong>Roztropność</strong></p>
<p dir="ltr">Równie istotna jak sprawiedliwość jest roztropność, czyli wiedza, jak zapewnić to, co się należy, komu się należy i kiedy się należy. „Roztropność jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić, i zła, którego należy unikać” (KKK pkt 1806).</p>
<p dir="ltr">Jest to tak naprawdę „praktyczna mądrość” albo „mądrość w praktyce”. Zakłada ona trzy kroki: zebranie informacji, ocenę tej informacji i decyzję. O ile pierwszy krok jest skierowany ku poznaniu rzeczywistości, to drugi i trzeci jest związany z wolą i działaniem. „Nie rozwijamy cnoty roztropności poprzez życiowe doświadczenie, lecz przez kontemplowanie tego doświadczenia (…) Sytuacje, którym musimy sprostać, nigdy nie są kalką tego, co już było. Zawsze są nowe i unikalne. Doświadczenie ma wartość; ale dopiero połączenie doświadczenia z kontemplacją pozwala na skuteczne, roztropne podejmowanie decyzji” (Havard 2007: 57, tłum. D.L.).</p>
<p dir="ltr">Nauczyciel chcący nauczyć swoich uczniów właściwego podejmowania decyzji sam się tej sztuki powinien ciągle uczyć. Praca z dziećmi i młodzieżą (a także z ich rodzicami!) ma to do siebie, że żaden dzień nie jest jednakowy, a ilość podejmowanych decyzji w ciągu tego jednego dnia jest bardzo duża. Łatwo pozwolić, by roztropność „puściła cugle” i dać się ponieść emocjom chwili lub chęci, by daną sprawę załatwić szybko.</p>
<p dir="ltr">Na czym polega pierwszy krok, czyli zebranie informacji? Wymaga to nie tylko zebrania informacji u źródła, lecz także świadomości własnych uprzedzeń, umiejętności rozróżnienia między faktem a opinią, prawdą a półprawdą, rozróżnienia tego, co istotne od tego, co drugorzędne, a także rozpoznania wiarygodności źródeł informacji. „Musimy dbać o to, by przesiewać dochodzące do nas informacje i komunikaty, przepuszczając je przez filtr. Nie oznacza to, że wszędzie podejrzewamy manipulację, ale potrzebujemy wspierać zdrowego ducha krytycznego w nas samych oraz innych” (Havard 2007: 58, tłum. D.L.). Konkretnym niebezpieczeństwem, przed którym wszyscy stoimy, jest tzw. racjonalizacja, czyli często nieświadome przekręcanie odbieranych informacji, aby pasowały nam do schematów, które już posiadamy (ten krok wymaga również szukania porady). Osoba roztropna to nie ta, która wszystko wie, lecz ta, która umie podjąć właściwą decyzję, czyli umie rozpoznać swoje ograniczenia i rozpoznawać wokół te osoby, które mogą te braki uzupełnić.</p>
<p dir="ltr">Ocena informacji oznacza ważenie za i przeciw. A decyzja to wybór najlepszej (spośród dwóch lub mnogich) możliwości. Choć roztropność wymaga zebrania informacji i przeanalizowania jej, jednak to nie oznacza, że cały proces ma trwać długo. Osoba roztropna działa zdecydowanie, nie opóźnia ani nie odwleka decyzji. I nie obawia się ich konsekwencji, ponieważ wie, że zrobiła co w swojej mocy, aby podjęta decyzja była jak najlepsza.</p>
<p dir="ltr">Oczywiście roztropność nie daje nam gwarancji sukcesu lub „bezbłędności”. Nauczyciel zapytany przez uczniów, czy mogą zagrać w piłkę na podwórku szkolnym, powinien podjąć decyzję opierając się na wszystkich wymienionych krokach. Może się jednak zdarzyć, że pomimo tego jeden z uczniów upadnie i złamie sobie rękę podczas gry. To nie oznacza, że decyzja była zła. „Jeśli decyzja została powzięta roztropnie, błędna decyzja niekoniecznie jest złą decyzją, tak jak decyzja, której skutki są dobre nie jest dobrą decyzją, jeśli została podjęta nieroztropnie. Decyzja roztropna może się okazać, że była błędem, a nieroztropna sukcesem, ponieważ pojawiły się nowe czynniki podczas jej wdrażania, które były nie do przewidzenia podczas fazy oceny” (Harvard 2007: 66, tłum. D.L.).</p>
<p dir="ltr">W końcu należy jeszcze powiedzieć, że dobry, roztropny nauczyciel zawsze zbiera informacje, i to nie tylko słuchając uczniów, ich rodziców i pozostałych nauczycieli. Zbiera je również, a może przede wszystkim, obserwując.</p>
<p dir="ltr"><strong>Optymizm</strong></p>
<p dir="ltr">Optymizm nie jest cnotą kardynalną, lecz jedną z wielu innych cech, które można wymienić jako istotne w pracy wychowawczej nauczyciela. Optymizm jest osobistą postawą, która pozwala optymalizować daną sytuację. „Rozwój cnoty optymizmu wymaga bycia realistą i szukania w sposób świadomy tego, co pozytywne zamiast skupiania się na trudnościach. Lub widzenie tego, co mogą wnieść również i same trudności. Intensywność, z jaką ktoś żyje tą cnotą, będzie zależeć od umiejętności rozpoznawania tego, co pozytywne w sytuacjach, które sprawiają większe lub mniejsze trudności” (Isaacs 2003: 84, tłum. D.L.).</p>
<p dir="ltr">Nauczyciel, który nie patrzy na swoich uczniów z wiarą, że mogą się zmienić na lepsze, posiada wewnętrzny hamulec, który nie pozwala mu ani planować żadnych działań wychowawczych, ani ich wdrażać, ani tym bardziej modyfikować, gdy widzi, że nie przynoszą zamierzonych efektów. „Optymizm, tj. pogoda ducha, wesołość, radość – to niezmiernie ważne cechy nauczyciela. Na ten atrybut składają się takie umiejętności, jak: wiara w pozytywny efekt naszych działań, wiara w możliwości uczniów, ale także wiara w osiągnięcie sukcesu, która dominuje nad obawą przed porażką. Optymistyczny nauczyciel to taki, który stawia uczniom wysokie wymagania i dąży do osiągnięcia celu pomimo przeszkód i trudności” (Madalińska-Michalak, Góralska 2012: 126). „Optymizm to także bardzo przydatna umiejętność w nauczaniu, gdyż nauczyciel o optymistycznym nastawieniu będzie próbował wyciągać wnioski z niepowodzeń i z entuzjazmem podchodzić do zaangażowania uczniów w naukę i uzyskiwania wyższych osiągnięć” (tamże: 169).</p>
<p dir="ltr">Trudno patrzeć z optymizmem na uczniów oraz na ich rodziców, jeśli stale, w sposób świadomy, nie pracujemy nad tą cechą. I jeszcze trudniej kształtować w młodych osobach pozytywną samoocenę, zarażać ich wiarą w swoje możliwości, jeśli sami wątpimy w te możliwości. „Największy, główny grzech, jaki mogą popełnić edukatorzy, to zgasić nadzieję i marzenia młodych osób. Bez nadziei nie ma drogi, bez marzeń nie ma motywacji, by po niej iść. Świat wokół może się komuś zawalić, ktoś może stracić wszystko w życiu, ale jeśli posiada nadzieję i marzenia, ma również błysk w oczach i radość w duszy” (Cury 2007: 133, tłum. D.L.).</p>
<p dir="ltr"><strong>Zakończenie</strong></p>
<p dir="ltr">Można wymieniać jeszcze bardzo wiele cech osobistych nauczyciela-przewodnika, nad którymi warto się zatrzymać. Pozostawiam to własnej refleksji, którą każdy może prowadzić, zastanawiając się na bieżąco nad celami wychowawczymi, jakie stawia swoim uczniom.  Jako zakończenie niech posłuży poniższy tekst, który ilustruje cechę wierności. Bez niej żadne inne cechy nie przyniosłyby zamierzonych rezultatów.</p>
<p dir="ltr">„Wierność wyłania się z odkrycia prostego faktu: że ja i ty, wychowawca i wychowanek, jedziemy na tym samym wozie. (…) Nasz wóz jest wspólny. Jeśli wóz się rozleci, jeśli nasza nadzieja okaże się złudna, wszyscy się potłuczemy. (…) Wychowawca musi ryzykować sobą. W krainie kłamstwa jego prawdomówność musi być większa niż prawdomówność wychowanka. W krainie niesprawiedliwości jego sprawiedliwość musi przewyższać poczucie sprawiedliwości jego wychowanków. W krainie nienawiści i podejrzliwości on musi być bardziej prosty i jawny. Na tym polega wierność. Ten, kto powierzył mu swą nadzieję, musi wiedzieć, że powiernik jest razem z nim – razem, to znaczy, że w sprawach podstawowych o pół kroku przed nim” (Tischner 1981: 77).</p>
<p dir="ltr"><strong>Dobrochna Lama</strong></p>
<h2></h2>
<p dir="ltr"><strong>Dobrochna Lama</strong> – doświadczony nauczyciel, wieloletni dyrektor szkoły „Strumienie” w Józefowie, trener i konsultant dla kadr zarządzających i nauczycieli, w tym również dla placówek edukacyjnych za granicą. Twórca wielu programów edukacyjnych, obecnie Dyrektor ds. kształcenia w TDJ Foundation.</p>
<h2></h2>
<p dir="ltr">Bibliografia</p>
<p dir="ltr"><em>Cury A., Padres brillantes, maestros fascinantes, Planeta, Barcelona 2007.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Havard A., Virtuous leadership, Scepter, New York 2007.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Isaacs D., El trabajo de los profesores, EUNSA, Pamplona 2008.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Isaacs D., La educación de las virtudes humanas y su evaluación, EUNSA, Pamplona 2003.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Katechizm Kościoła Katolickiego,  Pallottinum, Poznań 2009.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Kwieciński K., Nowe potrzeby i kierunki zmian kształcenia pedagogów i nauczycieli, [w:] Tradycja i wyzwania-edukacja, niepodległość, rozwój. pod red. K. Pacławskiej, UNIVERSITAS, Kraków 1998, s. 56-58.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 14 lutego 2017 r.; Dz.U. poz. 356, Załącznik 2. </em></p>
<p dir="ltr"><em>Madalińska-Michalak J., Góralska R., Kompetencje emocjonalne nauczyciela, ABC Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2012, s. 126.</em></p>
<p dir="ltr"><em>Tischner J., Wychowanie, [w:] Etyka solidarności,  Znak, Kraków 1981, s. 77.</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/nauczyciel-jako-przewodnik/">Nauczyciel jako przewodnik</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bogna Białecka Autor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2020 12:48:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kształcenie]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=313</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna. Już badania z roku 2011 (Daniel Wegner, Betsy Sparrow, Jenny Liu) pokazały, że gdy korzystamy z Internetu do wyszukiwania informacji, z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wydaje się, że nowe technologie zdominują naukę, wypierając tradycyjne podręczniki, dzięki swej interaktywności i zdecydowanie większej atrakcyjności. Badania naukowe pokazują jednak, że choć nauka z ekranu może wydawać się przyjemniejsza, jest zdecydowanie mniej efektywna.</strong></p>
<p>Już badania z roku 2011 (Daniel Wegner, Betsy Sparrow, Jenny Liu) pokazały, że gdy korzystamy z Internetu do wyszukiwania informacji, z reguły pamiętamy zaledwie gdzie tę informację widzieliśmy, jednak zapominamy wyszukanej treści. O ile nie zrobimy pisemnych notatek, wiedza umyka, pozostaje tylko niejasne wrażenie, że “gdzieś o tym słyszeliśmy”.</p>
<p>Nauka z ekranu jest mało efektywna. Tematem tym zajął się zespół: Patricia A. Alexander i Lauren M. Singer z Uniwersytetu Maryland, a wyniki ich badań powinny stać się ostrzeżeniem dla entuzjastów nowinek postulujących większe wykorzystanie mediów elektronicznych w nauce. Badaczki prace swe rozpoczęły od analizy wszystkich badań, które ukazały się na temat nauki z ekranu od roku 1992 do 2016. Okazało się, że gdy tekst ma więcej niż jedną stronę (ekran) długości uczniowie mają problem, by przeczytać go ze zrozumieniem. Jest to wynikiem zaburzenia płynności czytania wskutek przewijania tekstu na ekranie.</p>
<p>Badaczki przeprowadziły następnie trzy eksperymenty (podsumowane w publikacji z 2017 r.), porównujące rozumienie tekstów drukowanych i ekranowych. Młodzi ludzie zaznaczali, czy wolą czytać teksty drukowane czy ekranowe (większość wolała ekran). Następnie mieli określić główne przesłanie tekstu i kluczowe informacje i dokonać samooceny – na ile dobrze poradzili sobie z zadaniem. Uczniowie czytali szybciej teksty ekranowe i oceniali, że świetnie sobie poradzili. Jednak obiektywna analiza udowodniła, że lepiej rozumiane były teksty drukowane. Choć w obu przypadkach uczestnicy eksperymentów potrafili odtworzyć główną myśl, przy czytaniu tekstów ekranowych mieli problemy z wyłapaniem kluczowych, ważnych treści. Jedynym przypadkiem, równego poziomu wykonania zadania było odczytanie i odtworzenie krótkich, jednoakapitowych, prostych informacji.</p>
<p><strong>Wnioski praktyczne – jak się uczyć?</strong></p>
<p>Dlatego gdy zależy nam na tym, by uczniowie przeczytali ze zrozumieniem i przyswoili konkretne treści – potrzebne są drukowane podręczniki. Gdy chodzi z kolei o złapanie “ogólnego wrażenia” – możemy korzystać z wersji elektronicznych tekstu. Powinny one jednak być bardziej kompaktowe, mieszczące się na jednym ekranie.</p>
<p>W badaniach Alexander i Singer tylko jedna grupa radziła sobie równie dobrze w czytaniu ze zrozumieniem obu form tekstu – ci, którzy celowo opóźniali czytanie z ekranu, zamiast prześlizgiwania się wzrokiem. Dlatego jeśli konieczne jest korzystanie z mediów elektronicznych z braku tekstu drukowanego warto świadomie i celowo czytać powoli.</p>
<p>Praca badaczek udowadnia jedno – nawoływania by rezygnować z podręczników na rzecz tabletów choć mogą mieć uzasadnienie ekonomiczne, u przeciętnego ucznia pogłębią tylko jego problemy z nauką.</p>
<p>Sparrow B, Liu J, Wegner DM. Google effects on memory: Cognitive consequences of having information at our fingertips. Science. 2011;333 :776-778.</p>
<p>Singer Trakhman, Lauren &amp; Alexander, Patricia. (2017). Reading on Paper and Digitally: What the Past Decades of Empirical Research Reveal. Review of Educational Research. (In Press). 10.3102/0034654317722961.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/czytanie-na-ekranie-niekoniecznie/">Czytanie na ekranie? Niekoniecznie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
