<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bp Piotr Turzynski, Autor w serwisie Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/author/bp-piotr-turzynski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/author/bp-piotr-turzynski/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 Apr 2025 07:33:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Droga krzyżowa dla nauczycieli</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2025 07:33:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=5618</guid>

					<description><![CDATA[<p>Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany Przed Piłatem stanęli Barabasz i Chrystus. Paradoksem jest, że morderca został wypuszczony, a niewinny skazany. Jest tu wielkie zafałszowanie i jest lęk Piłata, który boi się o swoją posadę. Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że aby pomóc mamy wydać sąd o uczniu, o jego przygotowaniu i wiedzy. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/">Droga krzyżowa dla nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Przed Piłatem stanęli Barabasz i Chrystus. Paradoksem jest, że morderca został wypuszczony, a niewinny skazany. Jest tu wielkie zafałszowanie i jest lęk Piłata, który boi się o swoją posadę.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że aby pomóc mamy wydać sąd o uczniu, o jego przygotowaniu i wiedzy. Bycie nauczycielem to szukanie dróg do młodych serc, ale też rozeznawanie i stawianie ocen. Daj byśmy nigdy nie rezygnowali z prawdy, nigdy nie manipulowali, aby się przypodobać, młodym czy tym, co stoją nad nami. Daj byśmy swoich pożytków zapomniawszy potrafili też bezinteresownie służyć, pamiętając o Twoich słowach: „Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli”. Daj byśmy czynili prawdę w miłości.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Chrystus ma poczucie swojej misji. Przez całą swą publiczną działalność wie, że nadejdzie godzina krzyża i ofiary. On zgadza się na nią. Powie: „Ja na to przyszedłem”. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że oprócz osobistego krzyża, który jest drogą do zbawienia, istnieje też krzyż związany z misją nauczyciela. Krzyżem może być człowiek, środowisko, niezrozumienie. Bywa, że krzyżem są uczniowie i trzeba ich nieść w sercu i głowie, aż wydadzą dobre owoce. Daj nam zgodę na nasz krzyż i daj siłę, abyśmy potrafili dźwigać go do końca i nigdy nie zniechęcili.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja III – Pana Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus jest udręczony. Być może, że nie spodziewał się tak szybkiego upadku. To wszystko przyszło jako konsekwencja prawdziwego człowieczeństwa. Pobicie, biczowanie, korona cierniowa, brak snu, poniżenia. Wszystko jednak ma sens i jest ofiarą. Wszystko to składa się na dzieło zbawienia. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – bywają dni, gdy jesteśmy udręczeni, przygnieceni życiem, obowiązkami, chorobą, brakiem owoców pracy, czasem niezrozumieniem, samotnością. Daj byśmy ofiarując wszystko Tobie, znajdowali sens. Pozwól nam zobaczyć sens w trudach znoszonych z miłości do Ciebie i ludzi.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja IV – Pan Jezus spotyka Matkę swoją</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Tradycja mówi, że na drodze krzyżowej Chrystusa nie zabrakło Jego Matki. Była obecna i solidarna w strasznym cierpieniu i bólu. Chrystus ucieszył się Jej obecnością. Pośród obojętnych twarzy i wykrzywionych nienawiścią ust znalazł się ktoś, kto kocha.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spotykamy różnych ludzi. Są młodzi skomplikowani i trudni, bywają dzieci niekochane, albo młodzi wątpiący w życzliwość i dobroć dorosłych, bywają współpracownicy zgorzkniali i trudni. Daj nam, byśmy potrafili zauważyć ból duszy i byli solidarni w cierpieniu, byśmy podnosili i wychowywali przez miłość.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ewangelia mówi jasno, że Szymon został przymuszony do pomocy. Pan Jezus pozwolił sobie pomagać. Tak jak jest prawdziwym Bogiem, jest też prawdziwym kruchym człowiekiem, który ma swoje ograniczone siły.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spraw żebyśmy pamiętali, że wszyscy posiadamy swoje limity, uczniowie i nauczyciele, wszyscy potrzebujemy pomocy. Istnieje piękno wspólnego dźwigania krzyża. Daj nam siłę byśmy chcieli pomagać i potrafili dać innym radość, z tego, że oni nam pomagają.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VI – Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszyscy Go mieli za nic, odsunęli się i przestraszyli. Wśród tych, którzy mieli odwagę przyznać się do Skazańca była Weronika. Naraża się i pomaga. Wychodzi przed szereg, ryzykuje, że ją odepchną, uderzą. Ona jest miłosierna.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezus Chryste – czasem sprawy wydają się beznadziejne. Beznadziejność może rodzić się z opinii wszystkich i nieubłaganego trendu świata. Daj nam jednak odwagę czynienia dobra, choćby wydawało się najmniejsze i nicnieznaczące. Zwłaszcza w pracy wychowawczej daj nam odwagę miłosierdzia, odwagę ocierania twarzy.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VII – Pan Jezus po raz drugi upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus jest coraz bardziej zmęczony i słaby. Łatwo potyka się pod ciężarem krzyża. On nie ma grzechu, ale wziął na siebie nasze grzechy. Uczymy się od Chrystusa, że trzeba z nich powstawać. To On nas podnosi siłą swojej miłości.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spraw byśmy pamiętali, że są takie sytuacje w życiu człowieka, z których wyzwalasz tylko Ty. Daj by w naszej misji bycia nauczycielem było miejsce na modlitwę za naszych wychowanków i byśmy potrafili pokazywać Ciebie jako Jedynego Zbawiciela świata.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus sam jest obarczony cierpieniem, obolały i na granicy wytrzymałości. Nie zamyka się jednak w sobie i widzi łzy innych. Z wdzięcznością dostrzega dobre serca i gesty współczucia. Choć cierpi, to jednak pociesza innych. Stawia wymagania – „nie płaczcie nade mną, ale nad synami waszymi”. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – nie zapominamy, że jesteśmy ludźmi i nasz los obarczony jest cierpieniem. Pomóż jednak, by nasze cierpienie nie zniszczyło w nas wrażliwości, byśmy potrafili ocierać łzy dzieci i młodzieży, rodziców i współpracowników, byśmy zawsze znajdowali słowa pocieszenia. Daj nam znaleźć właściwą równowagę między miłością, która jest zrozumieniem a wymaganiem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja IX – Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zło potrafi bardzo przygnieść i zniechęcić. Ciemności potrafią zabić nadzieję. Pan Jezus doświadcza tego, co człowiek. Staje na granicy rozpaczy i… powstaje.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – z własnego doświadczenia wiemy czym są ciemności. Bywa, że w wysiłku formacyjnym młodych dochodzimy do granic. Do granic cierpliwości, do granic zniechęcenia. Nie pozwól nam stracić nadzieję. Niech ją podsyca wiara w Twoją miłość i Twoją wszechmoc. W chrześcijaństwie jest także zawarta wiara w człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga Ojca. Spraw, byśmy w ciemnościach świata i serca nie upuścili nigdy kaganka nadziei. Nie wydawaj nas nigdy na pastwę rozpaczy.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oprawcy są bezwzględni. Chcą Mu odebrać wszystko i upokorzyć. Zrealizowały się słowa proroctwa „Los rzucili o Jego suknię”. W Chrystusie realizuje się w hiobowy los. „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Bóg dał, Bóg wziął niech będzie błogosławione imię Pana” (Hi 1,20–21).</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – daj nam właściwy dystans do tego wszystkiego co ziemskie, abyśmy pamiętali, że nic nie jest godne naszych zabiegów bardziej niż Ty, dusza i niebo. Daj naszym sercom miłość i szacunek do każdego, chroń nas od plotek i obnażania słowem słabości innych. Naucz nas szacunku i panowania nad naszym ludzkim ciałem i seksualnością.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XI – Pan Jezus do krzyża przybity</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zbawiciel ma przebite ręce i nogi, cały jest poraniony. Został unieruchomiony, zablokowany na krzyżu. Następują długie godziny agonii. On jest zapowiedzianym Barankiem, którego ofiara i krew stają się ocaleniem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – szukamy coraz to nowych metod nauczania, pragniemy dotrzeć do młodych serc XXI wieku, aby przekazać wartości, sens, wiedzę i mądrość życia. Jesteśmy niespokojni i zaniepokojeni o jutro. Daj byśmy w tej całej gonitwie i wyścigu szczurów nie zapomnieli, że to </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>exempla trahunt</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">, przykłady pociągają, i byśmy potrafili dać siebie i w tej ofierze byli szczęśliwi.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oto jest cały dramat ludzkiej historii. Niewinny umiera. Wszechmocny wydaje się bezsilny, a stworzenie zabija Stwórcę. Tylko w świetle zmartwychwstania, w świetle wiary w Chrystusa Zbawiciela odsłania się prawdziwy sens tych dziwnych, po ludzku nie do pojęcia, wydarzeń.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – świat chce nam dzisiaj powiedzieć, że nie ma prawdy, takiej samej zawsze wiecznej, jednej i jednakowej dla każdego, wszystko jest względne i zależy. Ty jednak, Panie Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, naucz nas patrzeć na wszystkie rzeczy przez pryzmat Twojej śmierci i Twojego zmartwychwstania. Powtarzaj nam, i ucz nas, że nawet gdyby cały świat zakopał prawdę, ona jest prawdą, nawet gdyby uznał dobro za przegrane i śmieszne, ono jest dobrem, które na końcu zwycięża. Ty jesteś Prawdą. Ty jesteś Najwyższym Dobrem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszystko się dokonało. Martwe ciało Chrystusa zostaje zdjęte z krzyż i oddane w ramiona Matki. Ona w testamencie otrzymała misję opiekowania się Kościołem, Ciałem Chrystusa. Jest wierna swojej misji. Nie ustępuje na krok, nie oszczędza siebie. Ona kocha i to usprawiedliwia wszystkie Jej czyny – i to daje Jej siłę wiernego trwania. Ma serce przeszyte mieczem boleści a jednak do końca jest Służebnicą Pańską.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – który w Maryi dałeś nam Matkę i wzór, naucz nas wierności naszemu powołaniu i naszej misji, naucz nas wierności, pomimo kosztów i ran. Daj byśmy młode pokolenie nauczyli wierności, według twoich słów, „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ciało Jezusa zostało w pośpiechu pochowane. Znalazł się człowiek sprawiedliwy i odważny, który przyznał się do Chrystusa. Józef z Arymatei udał się do Piłata i poprosił o ciało Chrystusa. Owinął je w płótna i złożył w grobie wykutym w skale.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ten grób stał się miejscem zmartwychwstania. Od 2000 lat grób ten jest pusty. Jezus żyje.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – daj nam silną wiarę i spraw, byśmy się Ciebie nie wstydzili, bez pychy mieli odwagę być chrześcijanami pośród najbliższych, ale i w szkole, tak jak byli nimi ks. Jan Długosz, Cyprian Kamil Norwid, Stanisław Moniuszko, Jerzy Liebert, Leopold Staff, Witold Pilecki, Natalia Tułasiewicz, Krzysztof Kamil Baczyński, Maksymilian Maria Kolbe, Jan Paweł II i miliony innych. Daj nam odwagę świadczenia o Tobie życiem i słowem. Amen.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste przyznaj się Ty i kiedyś do nas przed Ojcem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/">Droga krzyżowa dla nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O raporcie, klasówkach i miłości do uczniów</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-raporcie-klasowkach-i-milosci-do-uczniow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Feb 2022 12:39:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[Biuletyn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3765</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na zlecenie Ministerstwa Edukacji i Nauki, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej przygotował raport „Jak wspierać uczniów po roku epidemii? Wskazania i rekomendacje z obszaru wychowania, profilaktyki i zdrowia psychicznego”. Raport oparty jest o badania przeprowadzone wśród uczniów, rodziców i nauczycieli w okresie od kwietnia 2020 roku do stycznia 2021 i został ogłoszony 3 marca 2021 r. Jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-raporcie-klasowkach-i-milosci-do-uczniow/">O raporcie, klasówkach i miłości do uczniów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Na zlecenie Ministerstwa Edukacji i Nauki, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej przygotował raport „Jak wspierać uczniów po roku epidemii? Wskazania i rekomendacje z obszaru wychowania, profilaktyki i zdrowia psychicznego”. Raport oparty jest o badania przeprowadzone wśród uczniów, rodziców i nauczycieli w okresie od kwietnia 2020 roku do stycznia 2021 i został ogłoszony 3 marca 2021 r. Jest on do pobrania na stronach ministerstwa. Raport najogólniej mówi o pogarszającej się kondycji psychicznej młodego pokolenia i konieczności podjęcia nadzwyczajnych kroków, aby zaradzić skutkom trudnej sytuacji. Zawiera on 14 rekomendacji, wśród których jest między innymi konieczność poszerzania „kompetencji i wiary we własny wpływ” rodziców, nauczycieli i wychowawców. Autorzy raportu podkreślają, że ważne są nawet drobne gesty życzliwości i rozmowy. Rekomendacja czwarta podaje: „Czas i siły nauczycieli i wychowawców na pełne troski indywidualne relacje z uczniami i życzliwe relacje z klasami jest obecnie bezcenny”. Po prostu trzeba obudzić w sobie jeszcze większą miłość do dzieci i młodzieży.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Od miesięcy słyszę z ust rodziców szkół podstawowych, że dzieci są przeciążone. Bywa, że w tygodniu codziennie mają klasówkę. Nie ma żadnego dnia bez stresu. Funkcjonują w ciągłym napięciu. Nie wiem skąd to wynika, bo czasem dzieci mają po kilkanaście ocen z jednego przedmiotu, a przecież klasówka nie jest jedyną metodą uczenia i sprawdzenia wiedzy. Być może podstawy programowe są zbyt obszerne. Wydaje się, że nikt nie panuje nad całością, a specjaliści z różnych dziedzin rozszerzyli w sposób nieprawdopodobny zakresy wiedzy. Wygląda to, jakbyśmy chcieli stworzyć człowieka-wikipedię, który nie będzie umiał cieszyć się życiem, będzie smutny i zniechęcony do jakiegokolwiek uczenia się. A przecież trzeba kochać uczniów, pamiętać także o dzieciństwie i młodości, które mają swoje prawa i swój jedyny, niepowtarzalny czas. Warto znaleźć właściwą równowagę między wymaganiami a łagodnością, żeby nie zniszczyć dzieciństwa i młodości. To jest naprawdę sztuka uczenia i wychowywania.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W trzeciej rekomendacji wspomniany raport podkreśla bardzo ważną rzecz: „Troska o kondycję psychiczną dzieci i młodzieży powinna mieć pierwszeństwo przed troską o pełną realizację podstawy programowej. Zmniejszenie wymagań jest warunkiem wyrównywania szans edukacyjnych pomiędzy uczniami, którzy dobrze przeszli okres pandemii dzięki większej odporności psychicznej lub dzięki skutecznemu wsparciu ze strony najbliższych, a uczniami nie mającymi takiego wsparcia, cechującymi się większą wrażliwością psychiczną lub mającymi specjalne potrzeby edukacyjne”.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Raport mówi też, że jeśli nauczyciele są przeciążeni dokumentacją i całą szkolną sprawozdawczością, istnieje możliwość choćby częściowego zmniejszenia czasu i energii poświęconej na tego typu zadania, aby mogli jeszcze bardziej oddać się na bezpośrednią służbę młodemu pokoleniu (rekomendacja 4). Pani prof. Małgorzata Janas-Kozik, pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. psychiatrii dzieci i młodzieży, w jednym z wywiadów zauważyła, że nauczyciele są świadomi trudności młodych i wskazują w 40%, że największym zagrożeniem u dzieci dziś jest depresja. Naszym zadaniem jest ocalić następne pokolenie.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Bardzo ciekawy jest też raport „Rozmawiaj z klasą. Codzienność wychowawstwa – co jest ważne dla wychowawców i młodych ludzi?”. Warto z tymi raportami zapoznać wszystkich nauczycieli. Trzeba szukać zrozumienia swojej misji i inspiracji. Dla chrześcijańskich nauczycieli motywacją do służby i do rozwoju są słowa Chrystusa: „Wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).</span></span></p>
<p align="justify">
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>\– adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-raporcie-klasowkach-i-milosci-do-uczniow/">O raporcie, klasówkach i miłości do uczniów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O nudzie, świecie a-kuku i personalizmie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-nudzie-swiecie-a-kuku-i-personalizmie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Nov 2021 05:31:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3530</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wnikliwi obserwatorzy świata notują, że dzisiaj wielkim zagrożeniem dla człowieka jest pokusa nicości i nuda, które ciągną ku rozpaczy. Niektórzy wprost mówią o cichej rozpaczy jako kondycji współczesnego człowieka. Wszyscy, którzy zajmują się aktualnie młodymi, znają dramatyczny i smutny tekst: „Nudzę się”. Trochę go ignorujemy, a trochę nas irytuje. Znawcy tematu mówią jednak, że nuda [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-nudzie-swiecie-a-kuku-i-personalizmie/">O nudzie, świecie a-kuku i personalizmie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wnikliwi obserwatorzy świata notują, że dzisiaj wielkim </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">zagrożeniem dla człowieka jest pokusa nicości i nuda, które ciągną ku rozpaczy. Niektórzy wprost mówią o cichej rozpaczy jako kondycji współczesnego człowieka.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszyscy, którzy zajmują się aktualnie młodymi, znają dramatyczny i smutny tekst: „Nudzę się”. Trochę go ignorujemy, a trochę nas irytuje. Znawcy tematu mówią jednak, że n</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">uda egzystencjalna czy metafizyczna jest chorobą duszy, a może być sprowokowana pustką, poczuciem bezsensu lub także przesyceniem bodźcami, które przy pewnym progu już nie dają satysfakcji. Niestety, nuda wydaje się dominującym rysem kultury współczesnej i zarazem problemem pedagogicznym. Często bywa stymulatorem patologicznych zachowań. Coraz częściej mówi się o „znudzonej Europie” i „Ameryce, która się nudzi”. Badania przeprowadzone przez Columbia University i opublikowane w 2012 roku wykazały, iż ponad 52% znudzonych nastolatków jest narażonych na nałogi. Rodzice i nauczyciele powinni tę doskwierającą dzieciom nudę traktować poważnie, jako sygnał niebezpiecznych skłonności i doświadczeń. Zadziwiające jest to, że mimo niezwykłej różnorodności i dostępności coraz to nowszych atrakcji, mamy do czynienia z „epidemią nudy”, która dotyka całe społeczeństwa. Przyzwyczailiśmy się, że co chwila musi być nam ofiarowana nowa informacja. Jesteśmy dziećmi, które czekają na nowe, jeszcze bardziej zadziwiające a-kuku.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Neil Postman, amerykański filozof kultury i medioznawca, nasz świat nazywa „Światem a-kuku”, bo tutaj nowe zdarzenia pojawiają się w polu zainteresowania na chwilę i szybko znikają. Wykorzystują to współczesne media i tworzą pewien styl życia, któremu brak zakorzenienia i głębi. Wszystko staje się powierzchowne i jednakowo ważne, by za chwilę być jednakowo nieważnym. Według wspomnianego filozofa, to prowokuje postępującą destrukcją, która objawia się ogólnym załamaniem spokoju psychicznego i ładu społecznego.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Z pedagogicznego punktu widzenia, stan nudy przewlekłej pokazuje nieumiejętność radzenia sobie z monotonią i powtarzalnością oraz przesytem. Niebezpieczny jest chroniczny</span></span> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">brak akceptacji dla powtarzalności i szarości. Niepokój duszy, szukanie nowych wrażeń i pustka wołają o treść i o sens, wołają o relacje, bo człowiek zamknięty w sobie i swoich przyjemnościach oraz własnym nasyceniu jednak nie znajduje szczęścia. Smutny jest obraz nastolatków siedzących na przerwie między lekcjami osobno, odizolowanych od siebie lśniącymi ekranami telefonów. To jest samotny świat.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Według niektórych pedagogów, nuda może być stymulatorem twórczości, tak samo jak niewiara ze swoją pustką może prowokować do odkrycia Boga i Jego piękna. Wszystko co trudne i złe może jednak posiadać swój pozytywny skutek. Podobnie nuda. Nie wolno tylko dać się wkręcić w jej chocholi taniec, i nie można jej bagatelizować. Skoro w literaturze pięknej i naukowej nuda jest określana jako stan znużenia, pustki duchowej i wewnętrznego ubóstwa, to trzeba znaleźć sposób, aby wyrwać z tej pustki i ubóstwa, stymulować ciekawość, uczyć stawiania pytań, wydobywać osobiste zainteresowania młodych.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><a name="_GoBack"></a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dziś mamy do czynienia z niespotykanym dotąd zatorem informacyjnym, który przeraża i małych, i dużych. Warto zdać sobie sprawę, że – jak twierdzi Neil Postman – w dzisiejszym świecie nauka i informacja stały się bogami, a przynajmniej łatwo stają się nimi. Tymczasem one mają jedynie funkcję służebną. Mają służyć rozwojowi człowieka. To jest chrześcijański personalizm. Po Bogu, człowiek zajmuje najważniejsze miejsce, jest koroną stworzeń i znajduje szczęście nie jako niewolnik rzeczy, ale jako twórca u boku jedynego Stwórcy. Pytanie jest więc poważne: nie, jak nauczyć najwięcej, ale jak wzbudzić fascynację ludźmi i światem? Co zrobić, by nauczyć kreatywności, by wyrwać z banalności i nudy, by nauczyciel i uczeń chcieli się zawsze rozwijać?</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">fot. unsplash.com</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-nudzie-swiecie-a-kuku-i-personalizmie/">O nudzie, świecie a-kuku i personalizmie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O rodzicach i nowym zadaniu szkoły</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-rodzicach-i-nowym-zadaniu-szkoly/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2021 09:45:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=3325</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zacznę jak stary zrzęda. Dawniej to było inaczej. Rodzice nie mieli wykształcenia pedagogicznego, ani wiedzy psychologicznej, ale mieli jakąś naturalną miłość, intuicję, jak wychowywać i życiową mądrość. Dorosły to był dorosły, a dziecko to było dziecko. Rodzice nie kwestionowali autorytetu nauczycieli, a szkoła uczyła szacunku do starszych. I był pewien porządek świata. Oczywiście, że upraszczam. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-rodzicach-i-nowym-zadaniu-szkoly/">O rodzicach i nowym zadaniu szkoły</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;">Zacznę jak stary zrzęda. Dawniej to było inaczej. Rodzice nie mieli wykształcenia pedagogicznego, ani wiedzy psychologicznej, ale mieli jakąś naturalną miłość, intuicję, jak wychowywać i życiową mądrość. Dorosły to był dorosły, a dziecko to było dziecko. Rodzice nie kwestionowali autorytetu nauczycieli, a szkoła uczyła szacunku do starszych. I był pewien porządek świata. Oczywiście, że upraszczam. Ale po to, by pokazać realny problem. Dawniej też rodzice nie byli idealni, i dawne wychowanie nie było bezbłędne. Człowiek pozostaje w każdej epoce omylny, słaby i grzeszny. Ale bez wątpienia więzi rodzinne były silniejsze. Dla większości ludzi Ewangelia była autorytetem, jej normy były inspirujące i ważne. Nie było rozwodów i związanych z tym tragedii dziecięcych. Wydaje się, że była większa pokora wobec siebie nawzajem i uznanie autorytetów. Pani nauczycielka (obiektywnie, czy tylko subiektywnie) to była ta, która zna się na wychowaniu oraz nauczaniu dzieci i młodzieży. Inny był też świat, bez internetu i społecznościowych mediów. Problem jest w tym, że rozwijając cywilizację i ułatwiając sobie życie, równocześnie prokurujemy sobie sami nowe problemy. Człowiek przecież nie jest jednak doskonały i nie jest Bogiem. I oto trzeba, nie obrażając się na zmiany, stanąć wobec nowych wyzwań.</span></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;">Wobec bardzo skomplikowanego świata wydaje się, że rodzice coraz częściej mają problem z podstawowymi kompetencjami wychowawczymi i z różnych powodów nie potrafią sobie poradzić z problemami swoich dzieci i dorastającej młodzieży. Ten problem rodziców to jest wielkie zadanie dla Kościoła, szkoły i całego społeczeństwa. Nie chodzi bynajmniej o to, by nauczać i podać receptę na wszystko. Bardziej chodzi o to, by zainspirować do myślenia, pracować nad świadomością, szukać zrozumienia i antidotum oraz podzielić się różnymi rozwiązaniami. W czasie rekolekcji wakacyjnych z rodzinami Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie, podczas długich rozmów odkryłem, że wielu rodziców szuka i znajduje lepsze czy gorsze rozwiązania wychowawcze i warto, aby jedni drugich przez własne świadectwo inspirowali.</span></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;">Dziecko z pewnością nie jest Bogiem i nie oddaje mu się hołdu, chociaż jest to dziś dużą pokusą, a z drugiej strony trzeba zawsze szanować jego godność. Warto zdać sobie jednak sprawę, że wraz z liberalną demokratyzacją, a może jeszcze bardziej po grzechu pierworodnym, mały i młody człowiek może stać się egoistycznym tyranem, niszczącym przede wszystkim samego siebie. Wydaje się, że dzisiaj pilnym zadaniem jest wsparcie rodziców w trudnej sztuce wychowania. Trzeba wciąż podkreślać i przypominać, jak wielką rolę mają do spełnienia i przede wszystkim budzić świadomość, że w relacjach z dziećmi wszytko ma wymiar edukacyjny i decyduje o przyszłości młodego pokolenia. Chodzi o świadomość i odpowiedzialność. Rodzice na ogół przyjdą na wywiadówkę do szkoły i do kościoła na spotkania przed I Komunią Świętą – i to jest wspaniała okazja, by pokazać mechanizmy wychowawcze, zagrożenia, metody i cele wychowania. Cenne jest tworzenie takich środowisk, w których rodzice będą mogli dzielić się swoimi troskami, usłyszeć innych i spotkać się z dobrymi specjalistami z dziedziny wychowania. Współczesna szkoła, w imię dobra następnego pokolenia i w imię wierności własnej misji, nie może zignorować tego swojego zadania.</span></span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p align="justify"><span style="color: #000000;">–</span> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-rodzicach-i-nowym-zadaniu-szkoly/">O rodzicach i nowym zadaniu szkoły</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O wartościach nienegocjowalnych</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-wartosciach-nienegocjowalnych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2021 11:12:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2965</guid>

					<description><![CDATA[<p>Papież Benedykt XVI w dniu 30 marca 2006 roku, w przemówieniu do polityków Europejskiej Partii Ludowej, użył sformułowania, do jakiego wielokrotnie potem powracał. Mówił o „wartościach nienegocjowalnych”. Są to trzy kwestie, które dla chrześcijanina i nie tylko, również dla każdego człowieka dobrej woli, który uznaje prawo naturalne wyryte w sumieniu, nie są w żadnym przypadku do negocjowania. To: 1) ochrona [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-wartosciach-nienegocjowalnych/">O wartościach nienegocjowalnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Papież Benedykt XVI w dniu 30 marca 2006 roku, w przemówieniu do polityków Europejskiej Partii Ludowej, użył sformułowania, do jakiego wielokrotnie potem powracał. Mówił o „wartościach nienegocjowalnych”. Są to trzy kwestie, które dla chrześcijanina i nie tylko, również dla każdego człowieka dobrej woli, który uznaje prawo naturalne wyryte w sumieniu, nie są w żadnym przypadku do negocjowania. To: 1) ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci; 2) poszanowanie i wspieranie naturalnej rodziny, zbudowanej na związku mężczyzny i kobiety; 3) obrona praw rodziców do wychowania własnego potomstwa. Ojciec Święty Benedykt XVI jest kontynuatorem całej wielowiekowej tradycji Kościoła i nauczania świętego Jana Pawła II. Ten ostatni wiele razy podkreślał znaczenie niezbywalnych wartości, niepodlegających dyskusji, a dotyczących przede wszystkim życia i rodziny. „Każda ludzka istota ma prawo do absolutnego poszanowania podstawowego dobra, jakim jest życie, a uznanie tego prawa stanowi fundament współistnienia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej” – przypominał Święty Papież w encyklice „Evangelium vitae” nr 2. Katechizm Kościoła Katolickiego, który prezentuje autentyczną naukę całego Kościoła, jasno stwierdza: „Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia” (KKK 2270). W Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej, zaraz po preambule, pierwsze zdania brzmią: „Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona” i drugie: „Każdy ma prawo do życia”.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span style="color: #000000;">Ruch solidarnościowy, który dokonał bezkrwawej zmiany ustroju Polski i zmiany układu sił w Europie, bez wątpienia był inspirowany chrześcijańską wiarą i myślą, dlatego związkowcy podjęli zmagania o ochronę życia nienarodzonych. Pierwszy raz sprawa został publicznie podjęta 2</span>3 kwietnia 1990 roku, podczas II Krajowego Zjazdu Delegatów „Solidarności“ w Gdańsku. Zebrani wówczas delegaci z całego kraju, jednomyślnie podjęli wyjątkową uchwałę, zobowiązując się do ustanowienia w Polsce prawa chroniącego życie nienarodzonych. Data była symboliczna, gdyż były to imieniny ks. Jerzego Popiełuszki i zgromadzeni związkowcy chcieli uczynić prezent i oddać hołd swojemu kapelanowi, który wiele razy mówił o wartości życia i złu aborcji. Owocem działania „Solidarności” stał się wprowadzony 7 stycznia 1993 roku zakaz aborcji na życzenie. Polska przeszła od ustawodawstwa proaborcyjnego do prawa chroniącego życie nienarodzonych, choć jeszcze nie w całej pełni. Nie wolno tego dziedzictwa „Solidarności” zaprzepaścić.</span></span></p>
<p align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Warto dodać, że odpowiedzią na trudności kobiet w akceptacji własnego macierzyństwa stały się prowadzone przez Caritas tzw. Domy Samotnej Matki, gdzie kobieta może w pewien sposób ukryć się przed światem i otoczona opieką bezpiecznie urodzić dziecko i – jeśli tak zdecyduje – oddać je do adopcji oraz „Okna Życia”, w których można zostawić dziecko, aby żyło i ucieszyło rodziców, którzy na nie czekają. Aborcja jest zabijaniem niewinnych i nie jest rozwiązaniem. Ofiarą jest tu najbardziej bezbronna istota ludzka, ale także kobieta, która biologicznie, psychicznie i duchowo nakierowana na przekazywanie i chronienie życia, nagle jest w tych wszystkich sferach zraniona, co nie pozostaje bez konsekwencji. Nienegocjowalne prawo do życia jest powiązane w swojej istocie z naturą biologiczną, psychiczną i duchową kobiety, z jej niezaprzeczalnym geniuszem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p align="justify">fot. unsplash.com</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-wartosciach-nienegocjowalnych/">O wartościach nienegocjowalnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O szkole raz jeszcze</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-szkole-raz-jeszcze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2021 12:36:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2841</guid>

					<description><![CDATA[<p>O szkole raz jeszcze „Dziwny jest ten świat”. Rozwijamy cywilizację, czynimy sobie ziemię poddaną, a jednak otwieramy także nowe horyzonty dobra i niestety zła. Coś zrobimy dobrego, a obok przykleja się zło. Potrafimy się mylić. Chcemy dobrze, a czynimy źle. Św. Paweł w Liście do Rzymian tak opisywał kondycję ludzką: „nie czynię bowiem dobra, którego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-szkole-raz-jeszcze/">O szkole raz jeszcze</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" style="text-align: left;" align="center"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>O szkole raz jeszcze</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">„<span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Dziwny jest ten świat”. Rozwijamy cywilizację, czynimy sobie ziemię poddaną, a jednak otwieramy także nowe horyzonty dobra i niestety zła. Coś zrobimy dobrego, a obok przykleja się zło. Potrafimy się mylić. Chcemy dobrze, a czynimy źle. Św. Paweł w Liście do Rzymian tak opisywał kondycję ludzką: „nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę” (Rz 7, 19). Trzeba ciągle być uważnym i się korygować. Dla nas chrześcijan celem, ideałem i zwierciadłem jest prawda, która ma swoje źródło w Bogu. Chodzi o prawdę o człowieku, o jego naturze, wielkości i ograniczeniach, ale także o pochodzeniu i o ostatecznym przeznaczeniu. Ta prawda, skomplikowana i wielowymiarowa, trudna do uchwycenia, jest ukryta w Bogu Stwórcy. Prawda o człowieku jest bardzo istotna w psychologii, pedagogice i koncepcji szkoły, wizji jej zadań i misji. Oczywiście są także nowe wyzwania czasów oraz weryfikacja funkcji i owoców. To poszukiwanie prawdy staje także przed dzisiejszą szkołą.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W szkole chcielibyśmy mieć dobrego ucznia, ale już nie wszyscy rozumiemy, że wiedza to nie wszystko. Liczą się także kompetencje społeczne, pracowitość, czyli zdolność do ponoszenia trudów, kreatywność, zdolność syntezy, umiejętność wykorzystania zdobytej wiedzy i pewnie wiele innych cech, decydujących o charakterze i osobowości człowieka. Szkoła powinna wychowywać. Tymczasem widzimy, przy wielkiej dysfunkcji rodziny, dramatyczny upadek szacunku do starszych, do dziedzictwa kultury, brak ideałów i niszczenie wszelkich autorytetów. Wychowanie następnego pokolenia jest wielkim i niełatwym zadaniem szkoły.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W związku z rozwojem wielu nauk, programy nauczania zostały tak rozbudowane, że nie ma w nich czasu na pogłębienie i utrwalenie, więc siłą rzeczy wiedza uczniów, być może w założeniu rozległa, okazuje się powierzchowna i bardzo ulotna. Rodzice uczniów z młodszych klas mówią o przeciążeniu swoich dzieci. Nawet teraz, przy zdalnym nauczaniu, wszyscy nauczyciele chcą się wykazać liczbą ocen i ciągle robią sprawdziany oraz zadają prace domowe. Uczniowie średnio zdolni muszą siedzieć godzinami, aby zadośćuczynić wymaganiom. Nie ma w tym cnoty umiaru, a uczniowie są raczej traktowani przedmiotowo, jako ci, którzy nie są celem edukacji, ale są potrzebni nauczycielom do wykazania się wobec biurokratycznych wymogów. Bez wątpienia brak jest całościowego spojrzenia na wymagania stawiane uczniom i brak ograniczenia wybujałych ambicji twórców niektórych podstaw programowych. Jednak wydaje się, że nikt nad tym nie panuje.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Przerażająca jest nieumiejętność czytania. Duszpasterze prowadzący ministrantów mówią, że uczniowie siódmych i ósmych klas po prostu nie potrafią czytać, a co dopiero powiedzieć o czytaniu ze zrozumieniem. Nie można wybudować domu bez postawienia fundamentów.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Są też inne problemy. Jak to możliwe, że aby zdać egzamin maturalny trzeba chodzić na korepetycje? Przecież to nie tylko fakt, że powodzi się rodzinom lepiej i stać je na dodatkowe lekcje, to nie tylko nauczyciele, którzy chcą dorobić i nie tylko zmiany cywilizacyjne dotykające uczniów, ale po prostu niewydolność szkoły. To są poważne błędy koncepcyjne.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Szkoła i jej programy wymagają poważnego przemyślenia, ale jeszcze bardziej szkoła potrzebuje mądrych umysłów i szlachetnych serc nauczycieli. Bez tego żadne zmiany nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-szkole-raz-jeszcze/">O szkole raz jeszcze</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z notatnika Pasterza &#8211; O losie człowieka, życiu, utopii i Bogu</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/z-notatnika-pasterza-o-losie-czlowieka-zyciu-utopii-i-bogu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2020 12:46:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2215</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy przewidzieliśmy nasze istnienie, czy sobie je zażyczyliśmy? To skandal, bez naszej zgody zaczęliśmy istnieć! Bez naszej zgody wybrano nam naturę ludzką, miejsce urodzenia, czas, przodków, rodziców, rodzinę i płeć. To jest wbrew prawom człowieka! Nie można decydować o mnie beze mnie. Jakaś część naszego świata (naszego, bo w nim żyjemy) chciałaby to wykrzyczeć, oczywiście [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/z-notatnika-pasterza-o-losie-czlowieka-zyciu-utopii-i-bogu/">Z notatnika Pasterza &#8211; O losie człowieka, życiu, utopii i Bogu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Czy przewidzieliśmy nasze istnienie, czy sobie je zażyczyliśmy? To skandal, bez naszej zgody zaczęliśmy istnieć! Bez naszej zgody wybrano nam naturę ludzką, miejsce urodzenia, czas, przodków, rodziców, rodzinę i płeć. To jest wbrew prawom człowieka! Nie można decydować o mnie beze mnie. Jakaś część naszego świata (naszego, bo w nim żyjemy) chciałaby to wykrzyczeć, oczywiście w sposób absolutnie inny od cywilizowanego. W Indiach 27-letni mężczyzna podał do sądu swoich rodziców za to, że przekazali mu życia. Jest w tym naszym dziwnym świecie grupa antynatalistów. Niosą w sobie niezgodę na życie. Swoim aksjomatem czynią twierdzenie, że na świecie jest więcej cierpienia i zła niż przyjemności. No i jest problem. Bo życie powinno być przyjemne, proste, łatwe i… wieczne. A jeśli takie nie jest, to bunt, to wojna.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="712f2de05b" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/z-notatnika-pasterza-o-losie-czlowieka-zyciu-utopii-i-bogu/">Z notatnika Pasterza &#8211; O losie człowieka, życiu, utopii i Bogu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O błogosławionej Natalii Tułasiewicz</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-blogoslawionej-natalii-tulasiewicz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2020 19:51:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=2163</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tym roku, na prośbę bardzo wielu środowisk nauczycielskich, złożyliśmy do Konferencji Episkopatu Polski prośbę o ogłoszenie błogosławionej Natalii Tułasiewicz patronką nauczycieli polskich. Księża Biskupi przychylili się do prośby i zwrócili się do odpowiedniej kongregacji na Watykanie. Oczekujemy na odpowiedź. Nauczyciele potrzebują patronki i pięknego wzoru do naśladowania. bp Piotr Turzyński – adiunkt na Wydziale [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-blogoslawionej-natalii-tulasiewicz/">O błogosławionej Natalii Tułasiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="center"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-2164 alignleft" src="http://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-402x300.jpg" alt="" width="402" height="300" srcset="https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-402x300.jpg 402w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-600x447.jpg 600w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-832x620.jpg 832w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-768x572.jpg 768w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz-1536x1145.jpg 1536w, https://wychowawca.pl/wp-content/uploads/2020/12/s.-18-a_arch.D.Tulasiewicz.jpg 1697w" sizes="(max-width: 402px) 100vw, 402px" /></p>
<p class="western" align="justify"><strong><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> W tym roku, na prośbę bardzo wielu środowisk nauczycielskich, złożyliśmy do Konferencji Episkopatu Polski prośbę o ogłoszenie błogosławionej Natalii Tułasiewicz patronką nauczycieli polskich. Księża Biskupi przychylili się do prośby i zwrócili się do odpowiedniej kongregacji na Watykanie. Oczekujemy na odpowiedź. Nauczyciele potrzebują patronki i pięknego wzoru do naśladowania.</span></span></strong></p>
<p class="western" align="justify"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="712f2de05b" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-blogoslawionej-natalii-tulasiewicz/">O błogosławionej Natalii Tułasiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O telefonach i wychowaniu</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-telefonach-i-wychowaniu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2020 14:12:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1691</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszyscy mamy kłopot z nowoczesnością. Z jednej strony nam służy i chyba już nie potrafimy bez niej żyć, korzystając z jej szybkich metod komunikacji i zdobywania informacji, rozrywki, a z drugiej strony łatwo się uzależniamy, zgadzając się na jej totalitarną siłę, zasłaniającą wszystko inne. Po ostatniej przerwie zimowej został mi w głowie przykry obraz. W [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-telefonach-i-wychowaniu/">O telefonach i wychowaniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Wszyscy mamy kłopot z nowoczesnością. Z jednej strony nam służy i chyba już nie potrafimy bez niej żyć, korzystając z jej szybkich metod komunikacji i zdobywania informacji, rozrywki, a z drugiej strony łatwo się uzależniamy, zgadzając się na jej totalitarną siłę, zasłaniającą wszystko inne. Po ostatniej przerwie zimowej został mi w głowie przykry obraz. W schronisku, znajdującym się stosunkowo niewysoko, przy stoliku obok zatrzymało się małżeństwo z dziećmi. Maluch, może czteroletni, otrzymał tablet z filmem do oglądania, starsza siostra zajęła się grą na swoim smartfonie, a rodzice wyciągnęli swoje telefony, kładąc je na stole przy sobie, by co chwila do nich zaglądać, odczytując i pisząc SMS-y. Gdy rozejrzałem się dookoła, podobnie było i przy innych stolikach. Czy nie za łatwo rezygnujemy z rozmowy i sobą się nudzimy, uważając, że tam gdzieś po drugiej stronie w wirtualnym świecie i daleko od nas jest lepszy i ciekawszy świat? Myślę, że coraz częściej widzimy taki świat. Nauczyciele w liceach mówią, iż bardzo często na przerwach uczniowie siadają osobno, zapatrzeni w mały ekranik, zamykają się w swoim wirtualnym świecie i własnym ja, a przez to nie potrafią nawiązywać więzi, rozmawiać ze sobą, być w grupie. Pozbawiają się w ten sposób pięknych doświadczeń i w pewnym stopniu po ludzku ubożeją, a nawet się degradują.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Psychologowie alarmują, rodzice czasem wprost nie są świadomi zagrożeń, albo są pedagogicznie niewydolni i po prostu bezradni wobec siły współczesności. Na jednym ze spotkań z małżonkami z Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie podjęliśmy temat, dzieląc się troską i doświadczeniami. Jedna z par słusznie zauważyła, że odbierając młodym gry i Internet, czy też ograniczając w znaczący sposób czas na te rzeczy, trzeba dać coś w zamian. Jest to przede wszystkim wołanie o to, by się młodymi zająć, by być kreatywnym w wychowaniu i uczyć dzieci oraz młodzież kreatywności. Warto ich w jakiś sposób bardziej zaciekawić „realem” oraz pozwolić rozwijać talenty i zainteresowania. Wszystko po to, by młody człowiek nie stał się bezdusznym cyborgiem, któremu wydaje się, że ma kilka żyć, wszystko może, a życie to zabawa.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Wydaje się, że potrzeba wielkich umiejętności i oddania młodym czasu, aby ocalić ich przed nudą, zafascynować realnym życiem i obronić przed uzależnieniem od elektronicznych mediów. To jest wielkie zadanie rodziców, szkoły, Kościoła i wszystkich, którym zależy na naszej cywilizacji.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Człowiek nieświadomy samego siebie, swojej psychiki i duszy, równocześnie jest niewrażliwy na duchowy, niewidzialny świat, na drugiego człowieka, a także na wiarę i Boga. Nie jest w stanie budować trwałych więzi, a więc nie potrafi tworzyć rodziny i wziąć odpowiedzialności za innych, także za społeczeństwo. Taki człowiek staje się odhumanizowany, po prostu nieludzki. Jeśli będą tylko tacy ludzie ,nasza cywilizacja nie ma przyszłości. A więc zadanie przed nami jest bardzo poważne.</span></span></p>
<p class="western" align="left"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-telefonach-i-wychowaniu/">O telefonach i wychowaniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2020 15:18:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1537</guid>

					<description><![CDATA[<p>22 stycznia 2020 roku świętowaliśmy koleją rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Celebrowałem Eucharystię w Katedrze Radomskiej. Była wypełniona po brzegi młodymi ludźmi z radomskich liceów. Głównym organizatorem jak co roku jest Liceum im. Marii Konopnickiej. Obok tego Liceum znajduje się miejsce straceń powstańców. W 1916 roku radomianie postawili tu krzyż upamiętniający ofiarę tych polskich bohaterów. Było [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy-2/">O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;"> 22 stycznia 2020 roku świętowaliśmy koleją rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Celebrowałem Eucharystię w Katedrze Radomskiej. Była wypełniona po brzegi młodymi ludźmi z radomskich liceów. Głównym organizatorem jak co roku jest Liceum im. Marii Konopnickiej. Obok tego Liceum znajduje się miejsce straceń powstańców. W 1916 roku radomianie postawili tu krzyż upamiętniający ofiarę tych polskich bohaterów. Było to wówczas miejsce poza miastem, za ogrodzeniem kompleksu koszar wojskowych, gdzie w czasie zaborów stacjonował rosyjski Mohylewski Pułk Piechoty. Między innymi zginął tu pułkownik Zygmunt Chmieleński jeden z wybitniejszych dowódców powstańczych. W jego oddziale walczył Adam Chmielowski, późniejszy święty Brat Albert. Pułkownik Zygmunt Chmieleński był oficerem w armii rosyjskiej, z której zbiegł, a w czasie powstania styczniowego był naczelnikiem wojennym województwa krakowskiego. W czasie swojego krótkiego życia zdążył być wykładowcą w szkołach wojskowych we Włoszech. Został rozstrzelany właśnie w Radomiu 23 grudnia 1863 w wieku 28 lat.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;">Po Eucharystii poszliśmy do kościoła ojców Bernardynów, skąd wyruszyła młodzież do powstańczych oddziałów i gdzie znajduje się sarkofag pułkownika Dionizego Czachowskiego, następnie przeszliśmy pod jego Mauzoleum i pod wspominany Krzyż Straceń. Młodzi w podniosłym klimacie, z pełną akceptacją i powagą uczestniczyli w tych uroczystościach.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;">Dyskutujemy o młodych. Szukamy dróg dotarcia do nich. Są dla nas wyzwaniem. Czasem nam się wydaje, że ich tracimy, albo że przerywamy ciąg przekazywania wielkich wartości. Pytamy dlaczego niektórzy nie chcą chodzić na lekcje religii. A z drugiej strony widzimy entuzjastów uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży. Czasem są bardzo poranieni przez dramatyczne sytuacje rodzinne. Są też wspaniali młodzi zaangażowani w różne formy wolontariatu. Lubią to. Świat wirtualny ostatecznie nie daje wystarczającej satysfakcji i ochoty do życia. Oni też szukają wspólnoty, zaangażowania, autentycznego świadectwa, przygody. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;"> Patrząc na pełną katedrę młodzieży, myślałem o tym co ich przyciąga. Nie wolno być utopistą. Z pewnością nakaz, przymus szkolny, obowiązek. Albo nazwijmy to lepiej dyscyplina. Do tego oczywiście dołączona jest obecność nauczycieli i ich świadectwo. Są z młodymi. W niektórych liberalnych głowach jest tak wielka fascynacja wolnością, że nie ma miejsca na żadną dyscyplinę, na żaden trud, na żadne zasady. W takim razie nawet prawda jest niepotrzebna, bo wprowadza tyranię. I wtedy niewiele można zbudować. Wtedy po prostu niemożliwa jest szkoła. Dzieciom i młodym trzeba też nakazać dobro. Ma to być dobro autentyczne i piękne, niekoniecznie użyteczne dla dorosłych. Temu dobru trzeba dać też świadectwo.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;"> Wydaje mi się, że zawsze przyciąga wielkość. Przede wszystkim pociąga wielka, ważna treść. Nie chodzi przecież o pijar, fasadę czy pustą formę, ale o wielkie idee, osoby, cele. Młodzi są doskonali w demaskowaniu sztuczności. Ten ich czasem trudny zmysł dostrzegania białego i czarnego, bez żadnej skali szarości jest dla nas uzdrawiający. Wielka treść taka jak Bóg, Ojczyzna, bohaterstwo, prawdziwa miłość, ofiara, potrafi się sama obronić i fascynuje. Warto ją pokazywać.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;"> Młodzi kochają wspólnotę. Chcą być razem i cieszą się, gdy nie są tylko przedmiotem, ale podmiotem działania. Warto nie tylko mówić im o rzeczach wielkich, ale w nie zaangażować. Na naszym marszu była asysta liturgiczna, schola, grupa rekonstrukcyjna i grupa recytatorska prowadząca małą akademię.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;"> Do tej dyscypliny, wielkości idei, świadectwa starszych, podmiotowości i wspólnoty trzeba dodać kreatywność, oryginalność i świeżość. Oto mamy klucz do młodych. Jest to klucz trudny i nie z automatu, ale możliwy.</span></span></p>
<p class="western" align="right"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><span style="font-size: medium;">+ Piotr Turzyński</span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy-2/">O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O barbarzyńcach i skarbie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-barbarzyncach-i-skarbie-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2020 13:24:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1416</guid>

					<description><![CDATA[<p>Świat się zmienia. Obserwujemy jego zawirowania. To wzbudza w nas niepokój. Podobnie było u schyłku starożytności, gdy zaczynało się średniowiecze. W 410 roku upadł Rzym. Świat zamarł w przerażeniu. W czasie wielkiej wędrówki ludów Wizygoci zajęli Wieczne Miasto. Rzym, który był „głową świata”, został opanowany przez barbarzyńców. Wielu ludzi pytało: co z nami będzie? Wizygoci [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-barbarzyncach-i-skarbie-2/">O barbarzyńcach i skarbie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Świat się zmienia. Obserwujemy jego zawirowania. To wzbudza w nas niepokój. Podobnie było u schyłku starożytności, gdy zaczynało się średniowiecze. W 410 roku upadł Rzym. Świat zamarł w przerażeniu. W czasie wielkiej wędrówki ludów Wizygoci zajęli Wieczne Miasto. Rzym, który był „głową świata”, został opanowany przez barbarzyńców. Wielu ludzi pytało: co z nami będzie? Wizygoci podpalali i plądrowali wszystko. Torturami zmuszali mieszkańców do wydania im kosztowności. Zginęła wtedy, pośród wielu innych, Marcelina Rzymianka spokrewniona z rodem Klaudiuszy. Najeźdźcy znęcali się nad nią, nie uznając, że prowadzi życie ubogie i nie ma kosztowności. Marcelina jest świętą Kościoła katolickiego. Niedługo po tych wydarzeniach, wobec pytań o koniec świata i wobec wielkiego przerażenia, św. Augustyn pisze epokowe dzieło „O Państwie Bożym”. Mówi, że w historii ludzkości ścierają się dwa państwa, dwa porządki. Pierwsze państwo obejmuje porządek ziemski i zdominowane jest przez egoistyczną miłość własną, a drugie państwo zakorzenione jest w porządku Bożym, w niezmiennych prawach. Augustyn każe spojrzeć z nadzieją na losy świata. Chociaż upadają imperia i królestwa, chociaż chwilami wydaje się, że królestwo zła dominuje, to jednak zwycięstwo należy do Królestwa Bożego. Ciekawe jest to, że według Augustyna granica tych państw przebiega w ludzkich sercach. Każdy musi się zmagać, aby nie stać się barbarzyńcą, albo żeby mu nie odebrano jego skarbów i żeby ochronić swój świat i swoich bliskich. Chrześcijanin ma obowiązek opowiedzenia się po stronie miłości Boga i bliźniego. Bóg z miłości i z żywych kamieni buduje swoje niewidzialne zwycięskie Królestwo.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Nie sposób nie znaleźć analogii z dzisiejszym światem. Barbarzyńcy już weszli do naszego Królestwa. Mówią, że nie ma prawdy, albo że każdy ma swoją własną „prawdę” i że żyjemy w czasach postprawdy. Barbarzyńcy, choć posiadają tytuły profesorów (o zgrozo!) uważają, że związki dwóch mężczyzn rodzą więcej dzieci niż małżeństwa, chcą by zwierzęta miały dowody osobiste i paszporty, i by uznano ich prawa. Nie znają św. Franciszka i chrześcijańskiej miłości do wszystkiego, co Bóg stworzył. Polscy barbarzyńcy nie śpiewają kolęd, gdyż w porównaniu z „Jingle Bells” wydają się im bardzo prymitywne. Barbarzyńcy zachęcają dzieci do masturbacji. Chcą zniszczyć nasze skarby: przekonanie o istnieniu prawdy, poczucie sensu, naturę ludzką, wzajemne zaufanie ludzi, małżeństwo, rodzinę, dzieci, Kościół, wszystkie autorytety. Oni chcą wymazać święta, tradycję, Ewangelię. Są ignorantami. Nie wiedzą dlaczego mamy już 2020 rok, a chcieliby może liczyć lata od zbrodniczej rewolucji francuskiej, a nawet październikowej. Uważają Inkę za bandytę i równocześnie się jej boją. Nie wiedzą, kto dał Polsce wolność.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">To jest naprawdę starcie cywilizacji. Trzeba wziąć udział w zmaganiu. Wspomniany Augustyn był przekonany, że dopóki człowiek walczy jest zwycięzcą. To nie jest walka nienawiścią. To jest ochrona skarbów. Chodzi o wierność skarbom, by pozostały skarbami. Skarby są piękne i warte obrony.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zróbcie dobre rekolekcje w szkole. Pomóżcie kapłanom i katechetom. Nie stójcie obok. To jest wspólna sprawa. Niech barbarzyństwo was nie zwycięży. Niech nie ogarnie młodych.</span></span></p>
<p class="western" align="left"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="left">–</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-barbarzyncach-i-skarbie-2/">O barbarzyńcach i skarbie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O miłosierdziu i o szkole</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-milosierdziu-i-o-szkole/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2020 15:47:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=834</guid>

					<description><![CDATA[<p>Myślę, że o miłosierdziu nigdy nie jest zbyt dużo. Pan Bóg na początku XX wieku przypomniał nam tę prawdę przez prostą zakonnicę, siostrę Faustynę Kowalską. Bez wątpienia wsparciem dla niej i wielkim propagatorem nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia był ks. Michał Sopoćko, jej spowiednik i kierownik duchowy. Przesłanie o Bożym Miłosierdziu nie rozeszłoby się na cały [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-milosierdziu-i-o-szkole/">O miłosierdziu i o szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Myślę, że o miłosierdziu nigdy nie jest zbyt dużo. Pan Bóg na początku XX wieku przypomniał nam tę prawdę przez prostą zakonnicę, siostrę Faustynę Kowalską. Bez wątpienia wsparciem dla niej i wielkim propagatorem nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia był ks. Michał Sopoćko, jej spowiednik i kierownik duchowy. Przesłanie o Bożym Miłosierdziu nie rozeszłoby się na cały świat bez wielkiego wpływu św. Jana Pawła II. Wszystko wydaje się ze sobą powiązane i współzależne, jak cudowny plan Boga, któremu zależało, aby ludzie naszych czasów odkryli Jego miłosierne Oblicze. „Dzienniczek” św. siostry Faustyny jest teraz najbardziej znaną książką polską, tłumaczoną na wszystkie języki świata i rozchodzącą się w milionach egzemplarzy. Czegoś takiego nie osiągnął żaden z naszych wielkich noblistów i żaden z pisarzy. Obraz Jezusa Miłosiernego znajduje się niemal we wszystkich kościołach katolickich na całym świecie, a Koronka do Bożego Miłosierdzia, mimo że nie uczona z katechizmem i podstawowymi prawdami wiary oraz modlitwami, znana jest chyba przez wszystkich katolików. Oto niezwykły fenomen, który można wytłumaczyć tylko tajemniczą ręką Boga.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Najpiękniejszą definicję miłosierdzia – według mnie – podał święty Jan Paweł II w encyklice o Bożym Miłosierdziu. Oto ona: „w swoim właściwym i pełnym kształcie miłosierdzie objawia się jako dowartościowywanie, jako podnoszenie w górę, jako wydobywanie dobra spod wszelkich nawarstwień zła, które jest w świecie i w człowieku” (</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Dives in misericordia</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">,</span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> 6). Papież podaje ją jako podsumowanie rozważań przypowieści o synu marnotrawnym i miłosiernym ojcu. Miłosierdzie to dowartościowanie, podnoszenie w górę, wydobywanie ukrytego dobra. Czyż nie jest to również doskonała definicja misji szkoły i wychowawcy, którym ma być każdy nauczyciel? Antropologia chrześcijańska mówi nam, że w człowieku jest wielkie dobro, wynikające ze stworzenia przez dobrego Boga, ze stworzenia na Jego obraz i podobieństwo. Człowiek jest synem Bożym, Bożą córką. Takiej godności i takiego personalizmu nie daje żadna inna religia, ideologia, filozofia czy mądrość jakichś domorosłych mędrców, marksistów, lewaków, czy co tam jeszcze wymyślimy. To wewnętrzne dobro trzeba dostrzec, podnieść, pozwolić mu się rozwijać, pomóc, aby budowało tożsamość młodego człowieka.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">We wspomnianej encyklice Jan Paweł II pokazuje różne aspekty miłosierdzia, wydobywając je z biblijnych idei, także Starego Testamentu. Bóg jest miłosierny, bo jest wierny samemu sobie, zawsze kocha, choć człowiek się zmienia. Bóg jest wierny przymierzu z człowiekiem, nie może bowiem samemu sobie zaprzeczyć. W zmieniającym się świecie i w zmiennym ludzkim życiu ta wierność jest skałą, na której można się oprzeć.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oto zadanie szkoły – wierność prawdzie, wierność swojej misji, wierność zasadom. To może się wydawać młodemu człowiekowi twarde i trudne, ale ostatecznie to jest coś, na czym można się oprzeć. Dramatyczny jest w dzisiejszym świecie relatywizm wszystkiego i brak stabilności. Postmodernizm głosi płynność prawdy i buduje niszczący chaos.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Obok wierności, Miłosierdzie Boga to także Jego czułość, delikatność, zrozumienie. Wielki Prorok Jan Paweł II pokazuje, że zarówno wierność i pewna twardość ojca jest obrazem miłosierdzia Boga, ale także czułość i delikatność matki jest też znakiem tego miłosierdzia. Każdy człowiek, a zwłaszcza młody, potrzebuje tej miłości, akceptacji, potwierdzenia własnej wartości, bardziej niż słońca. Młody człowiek musi po prostu wiedzieć, że jest w szkole ważny, że jest kochany.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszechmocny Bóg, który przerasta nasze możliwości poznawcze, potrafi w zadziwiający sposób zharmonizować coś co nam wydaje się nie do połączenia. To prawdziwa sztuka być miłosiernym jak Bóg. W relacji z młodym trzeba znaleźć równowagę między zasadami, jasnymi i niezmiennymi, a zrozumieniem, delikatnością i czułością. Oto jest piękna pedagogia Boża! Ona podnosi, dowartościowuje i pozwala żyć.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><a name="_GoBack"></a></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-milosierdziu-i-o-szkole/">O miłosierdziu i o szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O lekcji religii w szkole</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-lekcji-religii-w-szkole/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2020 12:58:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[religia w szkole]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=734</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trzydzieści lat temu, jako owoc solidarnościowych przemian w Polsce, wprowadziliśmy na nowo katechezę do grafiku lekcji szkolnych. Robotnicy Gdańska, którzy zawiesili na bramie stoczni obraz Matki Bożej Częstochowskiej i fotografię papieża Jana Pawła II oraz domagali się, aby w polskim radiu było niedzielna transmisja Mszy św., chcieli, aby w życiu społecznym narodu była przestrzeń dla [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-lekcji-religii-w-szkole/">O lekcji religii w szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Trzydzieści lat temu, jako owoc solidarnościowych przemian w Polsce, wprowadziliśmy na nowo katechezę do grafiku lekcji szkolnych. Robotnicy Gdańska, którzy zawiesili na bramie stoczni obraz Matki Bożej Częstochowskiej i fotografię papieża Jana Pawła II oraz domagali się, aby w polskim radiu było niedzielna transmisja Mszy św., chcieli, aby w życiu społecznym narodu była przestrzeń dla wiary chrześcijańskiej i Pana Boga. Religia w szkole jest zdobyczą tamtego Sierpnia. Choć czasy się zmieniają, nie wolno o tym zapomnieć i nie wolno tego stracić.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> Lekcje religii dają dzieciom i młodzieży klucz do zrozumienia całej XX-wiekowej kultury chrześcijańskiej świata, Europy i Polski. Bez Ewangelii nie można zrozumieć europejskiego krajobrazu utkanego krzyżami na szczytach i na rozstajach dróg oraz wieżyczkami kościołów i kopuł katedralnych. Wchodząc do pinakotek świata nie wypada być ignorantem i nie wolno nie wiedzieć kto to jest Madonna z Dzieciątkiem, czy skąd się wziął marnotrawny syn. Na koncertach wypada wiedzieć co to jest Requiem czy Missa solenna, a w niej Kyrie, Gloria, Sanctus i Agnus. Czy można zrozumieć Wiktora Hugo, Fiodora Dostojewskiego, Tomasza Manna, Cypriana Kamila Norwida, Henryka Sienkiewicza oraz J.R.R. Tolkiena i wielu innych bez chrześcijańskiego kodu kulturowego? Jestem przekonany, że brakuje takiego spojrzenia na kulturę na lekcjach religii i brakuje tam obecności wielkich dzieł sztuki. A wielkie dzieła bardzo często rodziły się z poszukiwań i inspiracji wiary, ale także stanowią przekonujące świadectwo i bramę wiary. Bez takiego spojrzenia będziemy wychowywali barbarzyńców.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wiara jest duszą cywilizacji. A bez duszy cywilizacja ginie. Podstawowe zasady etyczne: „wszystko co byście chcieli, aby ludzie wam czynili i wy im czyńcie”, „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”, „trzeba przebaczać nie siedem, ale siedemdziesiąt siedem razy”, „miłujcie nieprzyjaciół waszych”, zapisane są w Ewangelii. Mimo wszystko widzimy, że te zasady dziś nie są oczywiste dla wszystkich i trzeba ciągle o nich mówić, aby nie zginęły z naszego życia. Najpiękniejszych tekstów naszej cywilizacji: przypowieści o synu marnotrawnym, Pawłowego hymnu o miłości nie wolno odłożyć do lamusa. One nie tracą nic na aktualności, a wobec agresywnego nihilizmu stanowią wielką wartość.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Poza tym chrześcijanie stanowią dużą wspólnotę w naszej Ojczyźnie, jak wszyscy płacą podatki i mogą wymagać, aby ich dzieci uczyły się religii w szkole, w stosownych warunkach. Dzisiaj niewiele jest parafii, które mogą zorganizować odpowiednie sale, szatnie i sanitariaty na poziomie dzisiejszych szkół publicznych. Czasy też się zmieniły i inne są standardy bezpieczeństwa. Dzieci do późnego wieku nie chodzą same po ulicy, a raczej są zawsze dowożone przez rodziców na zajęcia dodatkowe. Czy rodzice będą w stanie dodatkowo wozić ich na lekcje religii przy parafii? Przecież po prostu to wygodniejsze dla nich, by dzieci razem z innymi szkolnymi zajęciami miały lekcję religii. Oczywiście, że warto, aby programy katechetyczne były przemyślane, dopracowane, odpowiednie do czasów i kreatywne, tak samo jak wykształceni, dobrzy katecheci, ale czy wśród matematyków i polonistów są same asy?</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Lekcji religii w szkole trzeba bronić, każdy według swych możliwości i kompetencji, chrześcijańscy rodzice i nauczyciele, katecheci dobrymi i mądrymi katechezami, kapłani i biskupi nauczaniem, profesorowie teologii odpowiednimi programami. To jest ważne dla ludzi wiary i Kościoła, ale także dla młodego człowiek i przyszłości społeczeństwa, a ostatecznie dla dobra naszej cywilizacji.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-lekcji-religii-w-szkole/">O lekcji religii w szkole</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O wojnie cywilizacyjnej</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-wojnie-cywilizacyjnej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2020 07:16:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=484</guid>

					<description><![CDATA[<p>Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że uczestniczymy w wojnie cywilizacyjnej. Środowiska lewicowe i LGBT chcą wywrócić świat do góry nogami. Zmieniają pojęcia, relatywizują prawdę, chcą zawłaszczyć rzeczywistość. Kategoria seksualności, skądinąd ważna i delikatna, dotąd uznawana za intymną, bardzo osobistą i naturalnie wstydliwą, została pozbawiona powiązań z dojrzałością, odpowiedzialnością, wyprana ze wszystkich odniesień etycznych i dominująca. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-wojnie-cywilizacyjnej/">O wojnie cywilizacyjnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że uczestniczymy w wojnie cywilizacyjnej. Środowiska lewicowe i LGBT chcą wywrócić świat do góry nogami. Zmieniają pojęcia, relatywizują prawdę, chcą zawłaszczyć rzeczywistość. Kategoria seksualności, skądinąd ważna i delikatna, dotąd uznawana za intymną, bardzo osobistą i naturalnie wstydliwą, została pozbawiona powiązań z dojrzałością, odpowiedzialnością, wyprana ze wszystkich odniesień etycznych i dominująca. Niektóre organizacje, ze swoimi programami, chcą uczyć dzieci czerpania przyjemności ze swoich narządów płciowych, chcą oswajać z seksualnością, jakby ona była tylko jakąś technologią, a człowiek bezduszną maszyną. W imię czego człowiek ma obnosić się ze swoją seksualnością? Sławna konwencja stambulska, którą jednak należy wypowiedzieć w imię dobra społeczeństwa i następnych pokoleń, w artykule 12 w punkcie 1 podaje zadziwiające słowa: „Strony podejmą działania niezbędne do promowania zmian wzorców społecznych i kulturowych dotyczących zachowania kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”. Tutaj naturalny model ról kobiety i mężczyzny jest nazywany stereotypowym, a więc trochę nudnym, nie innowacyjnym i w takim razie negatywnym, z którym trzeba walczyć. To jest absolutny brak szacunku do natury. Papież Benedykt XVI mówił, że „manipulowanie naturą, potępione dziś w odniesieniu do środowiska, staje się tutaj podstawowym rozstrzygnięciem, którego człowiek dokonuje wobec samego siebie. Istnieje już tylko człowiek w pojęciu abstrakcyjnym, który sam wybiera sobie coś takiego jak własna natura”. W takim ujęciu człowiek stawia się ponad Stwórcą, ponad naturą i sam chce siebie stworzyć, bez żadnych zasad, bez dobra i zła, bez odpowiedzialności. Te przerażające idee próbuje się przełożyć na szkołę i edukację. W artykule 14 wspomnianej konwencji w punkcie 1 znajdujemy zalecenie: „strony podejmują działania konieczne do wprowadzenia do oficjalnych programów nauczania na wszystkich poziomach edukacji materiałów szkoleniowych (…) dotyczących równouprawnienia kobiet i mężczyzn, niestereotypowych ról przypisanych płciom, wzajemnego szacunku, rozwiązywania konfliktów w relacjach międzyludzkich bez użycia przemocy, a także dotyczących przemocy wobec kobiet ze względu na płeć oraz prawa do nienaruszalności osobistej”. Jak widać, pośród szeregu dobrych rzeczy, co do których nie mamy wątpliwości, że trzeba ich uczyć, wsadzono konieczność uczenia „niestereotypowych ról przypisanych płciom”. Diabeł tkwi w szczegółach. Zamiast uczyć, że chłopiec ma być męski, odpowiedzialny, odważny, trzeba go uczyć niestereotypowo, a więc na odwrót. I to jest przewrotność.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wojna cywilizacyjna dopiero się właściwie rozpoczęła. Środowiska lewicowe i LGBT przywłaszczają sobie słowa, pojęcia, symbole, jak na przykład biblijny symbol tęczy, oznaczający przymierze miłości Boga z ludźmi. Zmieniają pojęcie tolerancji, czyniąc z niego bożka, któremu należy się kłaniać. Nie do zniesienia dla nich jest ewangeliczne przykazanie miłości, ogarniające także nieprzyjaciół. A przecież ono jest piękniejsze niż tolerancja. Środowiska te chcą zawładnąć przestrzenią publiczną, zdobywając ulice przy pomocy obleśnych i prymitywnych marszów oraz manifestacji.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Szkoła i nauczyciele powinni być czujni, aby pod płaszczykiem jakiejś pseudonowoczesności czy psychologii, rodem z piekła, nie pozwolić na seksualizację dzieci i młodzieży, ale uczyć odpowiedzialności, pokazywać jasno granice między dobrem i złem oraz piękno rodziny i małżeństwa, broniąc tradycyjnych wartości.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-wojnie-cywilizacyjnej/">O wojnie cywilizacyjnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O pozytywnym myśleniu i o Wielkim Papieżu</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-pozytywnym-mysleniu-i-o-wielkim-papiezu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 09:23:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Z notatnika Pasterza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=377</guid>

					<description><![CDATA[<p>Keep PMA (positive mental attitude). Psychologowie ciągle nam o tym przypominają, że trzeba mieć pozytywne nastawienie umysłu. Nie można się dać zbałamucić, to nie jest wymysł nowoczesności, czy psychologii bez Boga. Realistyczne, pozytywne nastawienie, czyli nadzieja, to jest owoc przyjęcia Ewangelii Jezusa Chrystusa. To On jest wszechmocnym zwycięzcą zła. Celebrujemy 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-pozytywnym-mysleniu-i-o-wielkim-papiezu/">O pozytywnym myśleniu i o Wielkim Papieżu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Keep PMA (positive mental attitude). Psychologowie ciągle nam o tym przypominają, że trzeba mieć pozytywne nastawienie umysłu. Nie można się dać zbałamucić, to nie jest wymysł nowoczesności, czy psychologii bez Boga. Realistyczne, pozytywne nastawienie, czyli nadzieja, to jest owoc przyjęcia Ewangelii Jezusa Chrystusa. To On jest wszechmocnym zwycięzcą zła.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Celebrujemy 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły i zastanawiamy się w czym był wielki. Wydaje mi się, że zbyt mało mówimy, iż był wielkim optymistą. Miał poczucie humoru. Świadczą o tym dowcipne i piękne dialogi z młodzieżą, choćby te na Franciszkańskiej w Krakowie, w których jest przekomarzanie się i żarty. Świadczą o tym nieoczekiwane gesty, jak przykrycie płaszczem papieskim bawiące się dzieci, czy kręcenie młynka laseczką na spotkaniu z młodymi.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Papież znał zło świata, tragedie konkretnych ludzi, państw i wspólnot, wszystkie dramaty współczesności, doświadczył diabelskiego zła nazizmu i komunizmu, a jednak w nauczaniu był pozytywny. Jego optymizm nie jest naiwny, ale zbudowany na pełnym wiary spojrzeniu na rzeczywistość. W książce „Pamięć i tożsamość” pisze: „Dzieje człowieka od początku są naznaczone miarą, którą Bóg Stwórca wyznacza złu. (…) Jeśli odkupienie jest tą boską miarą wyznaczoną złu, to nie dla czego innego, jak tylko dlatego, że w nim zło zostaje w sposób radykalny przezwyciężone dobrem, nienawiść miłością, śmierć zmartwychwstaniem”. To, że Bóg wyznacza miarę złu, to właśnie daje głęboki optymizm i nadzieję. Ostatecznie dobro jest zwycięskie. Warto tak patrzeć na wszystko, na historię świata, historię swoją i warto tworzyć dobro oraz budować na dobru. To jest piękna zasada pedagogiki Jana Pawła Wielkiego.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Święty Papież z Polski wprowadził do teologii i języka Kościoła pojęcie miłosierdzia, wzięte z objawień św. Siostry Faustyny. A najpiękniejszą pozytywną definicję miłosierdzia zapisał w 6. numerze encykliki </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Dives in misericordia</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">: „miłosierdzie objawia się jako dowartościowywanie, jako podnoszenie w górę, jako wydobywanie dobra spod wszelkich nawarstwień zła, które jest w świecie i w człowieku”. W takim ujęciu być miłosiernym znaczy dostrzec dobro ukryte, wydobyć je i dowartościować. To też jest piękna zasada do wykorzystania w pedagogice.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>Tryptyku rzymskim</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"> św. Jan Paweł Wielki zastanawia się jako poeta i teolog nad ludzkim przemijaniem i napisze znamienne, powtarzane często słowa: „zatrzymaj się, to przemijanie ma sens, ma sens&#8230; ma sens&#8230; ma sens!”. Wieczność, Bóg, Jego miłość i miłosierdzie to jest fundament pozytywnego spojrzenia na życie, na wszystkie jego meandry i na jego przemijanie.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><a name="_GoBack"></a> <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">W czasie swojego pontyfikatu Papież chciał pokazać, że świętość jest możliwa dla każdego i że niebo jest pełne wspaniałych ludzi. Ogłosił w sumie 1338 ludzi błogosławionymi, a świętymi 482 osoby. To jest zdecydowanie więcej, niż jakikolwiek inny papież. Wśród świętych pokazał bardzo dużo osób świeckich. W tym gronie są małżonkowie, dzieci, ludzie prości. To wszystkim daje nadzieję. Szczęśliwa wieczność jest możliwa. A więc mimo wszystko i wbrew temu co jest trudne i ciemne keep PMA. George Weigel w najlepszej biografii św. Jana Pawła Wielkiego słusznie nazwał go Świadkiem nadziei.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-pozytywnym-mysleniu-i-o-wielkim-papiezu/">O pozytywnym myśleniu i o Wielkim Papieżu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2020 13:06:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=322</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kto z nas nie miał problemu z poplątanym sznurkiem, kablem, wstążeczką, krawatem czy łańcuszkiem? Przecież to jest bardzo ludzkie doświadczenie. Z jaką ulgą znajdujemy rozwiązanie. Gorzej, gdy poplącze się życie, tworząc skomplikowane węzły, czasem uniemożliwiające normalne spokojne bycie. Nasz świat wydaje się bardzo poplątany, pełen chaosu, a przez to niespokojny. Bywa, że czarne nazywa się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi/">O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kto z nas nie miał problemu z poplątanym sznurkiem, kablem, wstążeczką, krawatem czy łańcuszkiem? Przecież to jest bardzo ludzkie doświadczenie. Z jaką ulgą znajdujemy rozwiązanie. Gorzej, gdy poplącze się życie, tworząc skomplikowane węzły, czasem uniemożliwiające normalne spokojne bycie. Nasz świat wydaje się bardzo poplątany, pełen chaosu, a przez to niespokojny. Bywa, że czarne nazywa się białym a białe czarnym, bohaterów zbrodniarzami a zbrodniarzy bohaterami, patriotów faszystami a egoistów dobrodziejami ludzkości. Są tacy, którzy egoizm nazywają miłością i tacy, dla których miłość jest naiwnością. Najczęściej ofiarami zamętu i poplątania są dzieci. Rozrywane między rozwiedzionymi rodzicami, same nie czują się kochane, a w świecie rozmytych wartości nie wiedzą co dobre, a co złe. W takim zamglonym świecie istnieje jednak coś jasnego, stałego i prostego. Obok Pana Boga Stwórcy niezmienna jest stworzona przez Niego natura. Dzieci przecież z natury otaczają miłością swoich rodziców i czekają na ich miłość oraz mają naturalnie zaufanie do swoich nauczycieli. Nie wolno tego skarbu dziecięcej prostoty roztrwonić i nie wolno go zniszczyć. Stąd wielkie powołanie rodziców i nauczycieli, a przede wszystkim ich wielka odpowiedzialność. W tym poplątanym, zmiennym świecie są jednak jakieś stałe rzeczy.</p>
<p>W bawarskim Augsburgu w kościele świętego Piotra czczony jest od dawna obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Na obrazie Maryja depcze głowę węża, a księżyc jest pod Jej stopami. Dookoła Maryi stoją aniołowie. Nad Maryją widać Ducha Świętego w postaci gołębicy. Z jednej strony anioł podaje Matce Bożej wstęgę pełną skomplikowanych i grubych węzłów. Maryja natomiast delikatnymi dłońmi rozwiązuje supły, a drugi anioł odbiera prostą już wstęgę. Na niższym planie obrazu w ciemnościach anioł prowadzi człowieka, pokazując mu drogę. Obraz nazywany jest też Matka Boża od węzełków oraz Matka Boża ratująca małżeństwa. To Wszechmoc Boża potrafi rozwiązać największe nawet węzły i skomplikowane sytuacje, wyprostować ścieżki i uprościć to, co się wydaje nie do rozwiązania. Istnieje Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Wielu ludzi doświadczyło, że Maryja jest Orędowniczką, depcze i zwycięża zło. W skomplikowanych czasach, w chaosie aksjologicznym Ona jest nadzieją i rozwiązuje trudne sytuacje i losy. Ksiądz Jan Twardowski w jednym z wierszy pisze:</p>
<p>Pomódlmy się w Noc Betlejemską,</p>
<p>w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,</p>
<p>by wszystko się nam rozplatało,</p>
<p>węzły, konflikty, powikłania.</p>
<p>Oby się wszystkie trudne sprawy</p>
<p>porozkręcały jak supełki,</p>
<p>własne ambicje i urazy</p>
<p>zaczęły śmieszyć jak kukiełki.</p>
<p>Chrześcijańskim nauczycielom nie wolno być obojętnymi na splątane losy dzieci i młodzieży. Warto podprowadzać ich do Maryi i przedstawiać Jej ich skomplikowane losy. Trzeba się za nich modlić i jak anioł prowadzić przez ciemności, pokazując drogę.</p>
<p>+ Piotr Turzyński</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi/">O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2020 13:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[Wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=317</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z notatnika pasterza 22 stycznia 2020 roku świętowaliśmy koleją rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Celebrowałem Eucharystię w Katedrze Radomskiej. Była wypełniona po brzegi młodymi ludźmi z radomskich liceów. Głównym organizatorem jak co roku jest Liceum im. Marii Konopnickiej. Obok tego Liceum znajduje się miejsce straceń powstańców. W 1916 roku radomianie postawili tu krzyż upamiętniający ofiarę tych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy/">O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2>Z notatnika pasterza</h2>
<p>22 stycznia 2020 roku świętowaliśmy koleją rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Celebrowałem Eucharystię w Katedrze Radomskiej. Była wypełniona po brzegi młodymi ludźmi z radomskich liceów. Głównym organizatorem jak co roku jest Liceum im. Marii Konopnickiej. Obok tego Liceum znajduje się miejsce straceń powstańców. W 1916 roku radomianie postawili tu krzyż upamiętniający ofiarę tych polskich bohaterów. Było to wówczas miejsce poza miastem, za ogrodzeniem kompleksu koszar wojskowych, gdzie w czasie zaborów stacjonował rosyjski Mohylewski Pułk Piechoty. Między innymi zginął tu pułkownik Zygmunt Chmieleński jeden z wybitniejszych dowódców powstańczych. W jego oddziale walczył Adam Chmielowski, późniejszy święty Brat Albert. Pułkownik Zygmunt Chmieleński był oficerem w armii rosyjskiej, z której zbiegł, a w czasie powstania styczniowego był naczelnikiem wojennym województwa krakowskiego. W czasie swojego krótkiego życia zdążył być wykładowcą w szkołach wojskowych we Włoszech. Został rozstrzelany właśnie w Radomiu 23 grudnia 1863 w wieku 28 lat.</p>
<p>Po Eucharystii poszliśmy do kościoła ojców Bernardynów, skąd wyruszyła młodzież do powstańczych oddziałów i gdzie znajduje się sarkofag pułkownika Dionizego Czachowskiego, następnie przeszliśmy pod jego Mauzoleum i pod wspominany Krzyż Straceń. Młodzi w podniosłym klimacie, z pełną akceptacją i powagą uczestniczyli w tych uroczystościach.</p>
<p>Dyskutujemy o młodych. Szukamy dróg dotarcia do nich. Są dla nas wyzwaniem. Czasem nam się wydaje, że ich tracimy, albo że przerywamy ciąg przekazywania wielkich wartości. Pytamy dlaczego niektórzy nie chcą chodzić na lekcje religii. A z drugiej strony widzimy entuzjastów uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży. Czasem są bardzo poranieni przez dramatyczne sytuacje rodzinne. Są też wspaniali młodzi zaangażowani w różne formy wolontariatu. Lubią to. Świat wirtualny ostatecznie nie daje wystarczającej satysfakcji i ochoty do życia. Oni też szukają wspólnoty, zaangażowania, autentycznego świadectwa, przygody.</p>
<p>Patrząc na pełną katedrę młodzieży, myślałem o tym co ich przyciąga. Nie wolno być utopistą. Z pewnością nakaz, przymus szkolny, obowiązek. Albo nazwijmy to lepiej dyscyplina. Do tego oczywiście dołączona jest obecność nauczycieli i ich świadectwo. Są z młodymi. W niektórych liberalnych głowach jest tak wielka fascynacja wolnością, że nie ma miejsca na żadną dyscyplinę, na żaden trud, na żadne zasady. W takim razie nawet prawda jest niepotrzebna, bo wprowadza tyranię. I wtedy niewiele można zbudować. Wtedy po prostu niemożliwa jest szkoła. Dzieciom i młodym trzeba też nakazać dobro. Ma to być dobro autentyczne i piękne, niekoniecznie użyteczne dla dorosłych. Temu dobru trzeba dać też świadectwo.</p>
<p>Wydaje mi się, że zawsze przyciąga wielkość. Przede wszystkim pociąga wielka, ważna treść. Nie chodzi przecież o pijar, fasadę czy pustą formę, ale o wielkie idee, osoby, cele. Młodzi są doskonali w demaskowaniu sztuczności. Ten ich czasem trudny zmysł dostrzegania białego i czarnego, bez żadnej skali szarości jest dla nas uzdrawiający. Wielka treść taka jak Bóg, Ojczyzna, bohaterstwo, prawdziwa miłość, ofiara, potrafi się sama obronić i fascynuje. Warto ją pokazywać.</p>
<p>Młodzi kochają wspólnotę. Chcą być razem i cieszą się, gdy nie są tylko przedmiotem, ale podmiotem działania. Warto nie tylko mówić im o rzeczach wielkich, ale w nie zaangażować. Na naszym marszu była asysta liturgiczna, schola, grupa rekonstrukcyjna i grupa recytatorska prowadząca małą akademię.</p>
<p>Do tej dyscypliny, wielkości idei, świadectwa starszych, podmiotowości i wspólnoty trzeba dodać kreatywność, oryginalność i świeżość. Oto mamy klucz do młodych. Jest to klucz trudny i nie z automatu, ale możliwy.</p>
<p>+ Piotr Turzyński</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-powstancach-i-dzisiejszej-mlodziezy/">O powstańcach i dzisiejszej młodzieży</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2020 12:02:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<category><![CDATA[Maryja]]></category>
		<category><![CDATA[Matka Boża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=1395</guid>

					<description><![CDATA[<p>ks. bp dr hab. Piotr Turzyński – adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii. Biskup Pomocniczy Radomski. Delegat ds. Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi-2/">O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="right"><div class="ihc-locker-wrap"><div style='' class='ihc_locker_6'><div class='lk_top_side'></div><div class='lock_content'><h2>Ta treść jest zablokowana</h2>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: 16px;"><span style="font-family: sans-serif,sans-serif;"><span style="text-decoration: underline;"><a href="/prenumerata">Wykup prenumeratę</a></span> z dostępem do wersji elektronicznej</span></span></span></span>.</p>
<div class='lock_buttons'><div class="ihc-login-form-wrap ihc-login-template-6"><form action="" method="post" id="ihc_login_form"><input type="hidden" name="ihcaction" value="login" /><input type="hidden" name="ihc_login_nonce" value="712f2de05b" /><input type="hidden" name="locker" value="1" /><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-username">Nazwa użytkownika:</span><input type="text" value="" name="log" id="iump_login_username" /></div><div class="impu-form-line-fr"><span class="impu-form-label-fr impu-form-label-pass">Hasło:</span><input type="password" value="" id="iump_login_password" name="pwd" /></div><div  class="impu-form-links"><div class="impu-form-links-reg"><a href="https://wychowawca.pl/register/">Rejestracja</a></div><div class="impu-form-links-pass"><a href="https://wychowawca.pl/lost-password/">Zapomniałeś hasła?</a></div></div><div class="impu-temp6-row"><div class="impu-temp6-row-left"></div><div class="impu-form-line-fr impu-form-submit"><input type="submit" value="Zaloguj" name="Submit" /></div><div class="iump-clear"></div></div></form></div><script>
		jQuery(document).ready(
			function(){
				jQuery('#iump_login_username').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#iump_login_password').on('blur', function(){
					ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
				});
				jQuery('#ihc_login_form').on('submit', function(e){
					e.preventDefault();
					var u = jQuery('#ihc_login_form [name=log]').val();
					var p = jQuery('#ihc_login_form [name=pwd]').val();
					if (u!='' && p!=''){
						jQuery('#ihc_login_form').unbind('submit').submit();
					} else {
						ihcCheckLoginField('log', 'Please complete all required fields!');
						ihcCheckLoginField('pwd', 'Please complete all required fields!');
						return FALSE;
					}
				});
			}
		);
	</script></div></div></div></div></p>
<p class="western" align="right"><span style="font-family: Times New Roman, serif;">ks. bp dr hab. Piotr Turzyński – adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii. Biskup Pomocniczy Radomski. Delegat ds. Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</span>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/o-splatanym-zyciu-dzieciach-wszechmocy-bozej-i-maryi-2/">O splątanym życiu, dzieciach, Wszechmocy Bożej i Maryi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
