<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa 3/2025 Pobożność - Miesięcznik Wychowawca</title>
	<atom:link href="https://wychowawca.pl/artykul-numer/3-2025-poboznosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wychowawca.pl/artykul-numer/3-2025-poboznosc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 Apr 2025 07:33:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Droga krzyżowa dla nauczycieli</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[bp Piotr Turzynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2025 07:33:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biuletyn Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=5618</guid>

					<description><![CDATA[<p>Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany Przed Piłatem stanęli Barabasz i Chrystus. Paradoksem jest, że morderca został wypuszczony, a niewinny skazany. Jest tu wielkie zafałszowanie i jest lęk Piłata, który boi się o swoją posadę. Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że aby pomóc mamy wydać sąd o uczniu, o jego przygotowaniu i wiedzy. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/">Droga krzyżowa dla nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Przed Piłatem stanęli Barabasz i Chrystus. Paradoksem jest, że morderca został wypuszczony, a niewinny skazany. Jest tu wielkie zafałszowanie i jest lęk Piłata, który boi się o swoją posadę.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że aby pomóc mamy wydać sąd o uczniu, o jego przygotowaniu i wiedzy. Bycie nauczycielem to szukanie dróg do młodych serc, ale też rozeznawanie i stawianie ocen. Daj byśmy nigdy nie rezygnowali z prawdy, nigdy nie manipulowali, aby się przypodobać, młodym czy tym, co stoją nad nami. Daj byśmy swoich pożytków zapomniawszy potrafili też bezinteresownie służyć, pamiętając o Twoich słowach: „Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli”. Daj byśmy czynili prawdę w miłości.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Chrystus ma poczucie swojej misji. Przez całą swą publiczną działalność wie, że nadejdzie godzina krzyża i ofiary. On zgadza się na nią. Powie: „Ja na to przyszedłem”. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – rozumiemy, że oprócz osobistego krzyża, który jest drogą do zbawienia, istnieje też krzyż związany z misją nauczyciela. Krzyżem może być człowiek, środowisko, niezrozumienie. Bywa, że krzyżem są uczniowie i trzeba ich nieść w sercu i głowie, aż wydadzą dobre owoce. Daj nam zgodę na nasz krzyż i daj siłę, abyśmy potrafili dźwigać go do końca i nigdy nie zniechęcili.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja III – Pana Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus jest udręczony. Być może, że nie spodziewał się tak szybkiego upadku. To wszystko przyszło jako konsekwencja prawdziwego człowieczeństwa. Pobicie, biczowanie, korona cierniowa, brak snu, poniżenia. Wszystko jednak ma sens i jest ofiarą. Wszystko to składa się na dzieło zbawienia. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – bywają dni, gdy jesteśmy udręczeni, przygnieceni życiem, obowiązkami, chorobą, brakiem owoców pracy, czasem niezrozumieniem, samotnością. Daj byśmy ofiarując wszystko Tobie, znajdowali sens. Pozwól nam zobaczyć sens w trudach znoszonych z miłości do Ciebie i ludzi.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja IV – Pan Jezus spotyka Matkę swoją</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Tradycja mówi, że na drodze krzyżowej Chrystusa nie zabrakło Jego Matki. Była obecna i solidarna w strasznym cierpieniu i bólu. Chrystus ucieszył się Jej obecnością. Pośród obojętnych twarzy i wykrzywionych nienawiścią ust znalazł się ktoś, kto kocha.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spotykamy różnych ludzi. Są młodzi skomplikowani i trudni, bywają dzieci niekochane, albo młodzi wątpiący w życzliwość i dobroć dorosłych, bywają współpracownicy zgorzkniali i trudni. Daj nam, byśmy potrafili zauważyć ból duszy i byli solidarni w cierpieniu, byśmy podnosili i wychowywali przez miłość.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ewangelia mówi jasno, że Szymon został przymuszony do pomocy. Pan Jezus pozwolił sobie pomagać. Tak jak jest prawdziwym Bogiem, jest też prawdziwym kruchym człowiekiem, który ma swoje ograniczone siły.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spraw żebyśmy pamiętali, że wszyscy posiadamy swoje limity, uczniowie i nauczyciele, wszyscy potrzebujemy pomocy. Istnieje piękno wspólnego dźwigania krzyża. Daj nam siłę byśmy chcieli pomagać i potrafili dać innym radość, z tego, że oni nam pomagają.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VI – Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszyscy Go mieli za nic, odsunęli się i przestraszyli. Wśród tych, którzy mieli odwagę przyznać się do Skazańca była Weronika. Naraża się i pomaga. Wychodzi przed szereg, ryzykuje, że ją odepchną, uderzą. Ona jest miłosierna.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezus Chryste – czasem sprawy wydają się beznadziejne. Beznadziejność może rodzić się z opinii wszystkich i nieubłaganego trendu świata. Daj nam jednak odwagę czynienia dobra, choćby wydawało się najmniejsze i nicnieznaczące. Zwłaszcza w pracy wychowawczej daj nam odwagę miłosierdzia, odwagę ocierania twarzy.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VII – Pan Jezus po raz drugi upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus jest coraz bardziej zmęczony i słaby. Łatwo potyka się pod ciężarem krzyża. On nie ma grzechu, ale wziął na siebie nasze grzechy. Uczymy się od Chrystusa, że trzeba z nich powstawać. To On nas podnosi siłą swojej miłości.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – spraw byśmy pamiętali, że są takie sytuacje w życiu człowieka, z których wyzwalasz tylko Ty. Daj by w naszej misji bycia nauczycielem było miejsce na modlitwę za naszych wychowanków i byśmy potrafili pokazywać Ciebie jako Jedynego Zbawiciela świata.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Pan Jezus sam jest obarczony cierpieniem, obolały i na granicy wytrzymałości. Nie zamyka się jednak w sobie i widzi łzy innych. Z wdzięcznością dostrzega dobre serca i gesty współczucia. Choć cierpi, to jednak pociesza innych. Stawia wymagania – „nie płaczcie nade mną, ale nad synami waszymi”. </span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – nie zapominamy, że jesteśmy ludźmi i nasz los obarczony jest cierpieniem. Pomóż jednak, by nasze cierpienie nie zniszczyło w nas wrażliwości, byśmy potrafili ocierać łzy dzieci i młodzieży, rodziców i współpracowników, byśmy zawsze znajdowali słowa pocieszenia. Daj nam znaleźć właściwą równowagę między miłością, która jest zrozumieniem a wymaganiem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja IX – Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zło potrafi bardzo przygnieść i zniechęcić. Ciemności potrafią zabić nadzieję. Pan Jezus doświadcza tego, co człowiek. Staje na granicy rozpaczy i… powstaje.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – z własnego doświadczenia wiemy czym są ciemności. Bywa, że w wysiłku formacyjnym młodych dochodzimy do granic. Do granic cierpliwości, do granic zniechęcenia. Nie pozwól nam stracić nadzieję. Niech ją podsyca wiara w Twoją miłość i Twoją wszechmoc. W chrześcijaństwie jest także zawarta wiara w człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga Ojca. Spraw, byśmy w ciemnościach świata i serca nie upuścili nigdy kaganka nadziei. Nie wydawaj nas nigdy na pastwę rozpaczy.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oprawcy są bezwzględni. Chcą Mu odebrać wszystko i upokorzyć. Zrealizowały się słowa proroctwa „Los rzucili o Jego suknię”. W Chrystusie realizuje się w hiobowy los. „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Bóg dał, Bóg wziął niech będzie błogosławione imię Pana” (Hi 1,20–21).</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – daj nam właściwy dystans do tego wszystkiego co ziemskie, abyśmy pamiętali, że nic nie jest godne naszych zabiegów bardziej niż Ty, dusza i niebo. Daj naszym sercom miłość i szacunek do każdego, chroń nas od plotek i obnażania słowem słabości innych. Naucz nas szacunku i panowania nad naszym ludzkim ciałem i seksualnością.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XI – Pan Jezus do krzyża przybity</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Zbawiciel ma przebite ręce i nogi, cały jest poraniony. Został unieruchomiony, zablokowany na krzyżu. Następują długie godziny agonii. On jest zapowiedzianym Barankiem, którego ofiara i krew stają się ocaleniem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – szukamy coraz to nowych metod nauczania, pragniemy dotrzeć do młodych serc XXI wieku, aby przekazać wartości, sens, wiedzę i mądrość życia. Jesteśmy niespokojni i zaniepokojeni o jutro. Daj byśmy w tej całej gonitwie i wyścigu szczurów nie zapomnieli, że to </span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>exempla trahunt</i></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">, przykłady pociągają, i byśmy potrafili dać siebie i w tej ofierze byli szczęśliwi.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XII – Pan Jezus umiera na krzyżu</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Oto jest cały dramat ludzkiej historii. Niewinny umiera. Wszechmocny wydaje się bezsilny, a stworzenie zabija Stwórcę. Tylko w świetle zmartwychwstania, w świetle wiary w Chrystusa Zbawiciela odsłania się prawdziwy sens tych dziwnych, po ludzku nie do pojęcia, wydarzeń.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – świat chce nam dzisiaj powiedzieć, że nie ma prawdy, takiej samej zawsze wiecznej, jednej i jednakowej dla każdego, wszystko jest względne i zależy. Ty jednak, Panie Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, naucz nas patrzeć na wszystkie rzeczy przez pryzmat Twojej śmierci i Twojego zmartwychwstania. Powtarzaj nam, i ucz nas, że nawet gdyby cały świat zakopał prawdę, ona jest prawdą, nawet gdyby uznał dobro za przegrane i śmieszne, ono jest dobrem, które na końcu zwycięża. Ty jesteś Prawdą. Ty jesteś Najwyższym Dobrem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Wszystko się dokonało. Martwe ciało Chrystusa zostaje zdjęte z krzyż i oddane w ramiona Matki. Ona w testamencie otrzymała misję opiekowania się Kościołem, Ciałem Chrystusa. Jest wierna swojej misji. Nie ustępuje na krok, nie oszczędza siebie. Ona kocha i to usprawiedliwia wszystkie Jej czyny – i to daje Jej siłę wiernego trwania. Ma serce przeszyte mieczem boleści a jednak do końca jest Służebnicą Pańską.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – który w Maryi dałeś nam Matkę i wzór, naucz nas wierności naszemu powołaniu i naszej misji, naucz nas wierności, pomimo kosztów i ran. Daj byśmy młode pokolenie nauczyli wierności, według twoich słów, „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ciało Jezusa zostało w pośpiechu pochowane. Znalazł się człowiek sprawiedliwy i odważny, który przyznał się do Chrystusa. Józef z Arymatei udał się do Piłata i poprosił o ciało Chrystusa. Owinął je w płótna i złożył w grobie wykutym w skale.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Ten grób stał się miejscem zmartwychwstania. Od 2000 lat grób ten jest pusty. Jezus żyje.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste – daj nam silną wiarę i spraw, byśmy się Ciebie nie wstydzili, bez pychy mieli odwagę być chrześcijanami pośród najbliższych, ale i w szkole, tak jak byli nimi ks. Jan Długosz, Cyprian Kamil Norwid, Stanisław Moniuszko, Jerzy Liebert, Leopold Staff, Witold Pilecki, Natalia Tułasiewicz, Krzysztof Kamil Baczyński, Maksymilian Maria Kolbe, Jan Paweł II i miliony innych. Daj nam odwagę świadczenia o Tobie życiem i słowem. Amen.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;">Panie Jezu Chryste przyznaj się Ty i kiedyś do nas przed Ojcem.</span></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><b>bp Piotr Turzyński</b></span></span></p>
<p class="western" align="justify">– <span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><i>adiunkt na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Instytucie Historii Kościoła i Patrologii, Biskup Pomocniczy Radomski, Delegat do Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli przy Konferencji Episkopatu Polski</i></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/droga-krzyzowa-dla-nauczycieli/">Droga krzyżowa dla nauczycieli</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wielki Post w rodzinie</title>
		<link>https://wychowawca.pl/post/wielki-post-w-rodzinie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wychowawca]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2025 07:25:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Temat numeru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wychowawca.pl/?post_type=post&#038;p=5615</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielki Post – 40 dni trudu wchodzenia w najtrudniejsze tematy – cierpienia, bólu, osamotnienia, zdrady, przemocy, niesprawiedliwości, w końcu i śmierci. Ciężko zmierzyć się z tym wszystkim każdemu, bez względu na wiek, stan i dojrzałość. Dzisiaj wzmagają się tendencje, by chronić dzieci przed takimi mało przyjemnymi treściami, a nawet przed spowiedzią, która miałaby być zakazana [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wielki-post-w-rodzinie/">Wielki Post w rodzinie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Wielki Post – 40 dni trudu wchodzenia w najtrudniejsze tematy – cierpienia, bólu, osamotnienia, zdrady, przemocy, niesprawiedliwości, w końcu i śmierci. Ciężko zmierzyć się z tym wszystkim każdemu, bez względu na wiek, stan i dojrzałość. Dzisiaj wzmagają się tendencje, by chronić dzieci przed takimi mało przyjemnymi treściami, a nawet przed spowiedzią, która miałaby być zakazana dla nieletnich. Czy rzeczywiście te wszystkie niełatwe tematy powinniśmy z dziećmi omijać lub je wygładzać pudrując, przemalowując, itp.?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Myślę że Wielki Post to wielki trud dla wszystkich, którzy chcą go przeżyć głęboko, a nie poprzestać na Środzie Popielcowej i Wielkim Piątku. O co tak naprawdę w tym czasie chodzi? Czy tylko o postanowienie, że nie będę przez 40 dni piła kawy, a moje dziecko nie będzie jadło słodyczy?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">„Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli” (Jl 2). Tymi słowami z Księgi Joela rozpoczynamy czas przygotowania do Triduum Paschalnego. Jeżeli wytłumaczymy dzieciom, że 40 dni to nie tylko rezygnacja ze słodyczy, ale czas nawrócenia, czyli zwrócenia oczu ku górze, starania się o więcej bliskości z Bogiem, to od Środy Popielcowej rozpoczyna się piękna przygoda poznawania siebie, własnej kondycji, prawdy o swojej słabości, ale też czas odkrywania Bożego miłosierdzia. Może uda nam się wejść z Panem Jezusem na górę i doświadczyć Jego piękna (por. Łk 9, Ewangelia z II niedzieli Wielkiego Postu) oraz oglądać Jego cudowne, Boskie Oblicze.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Mam takie piękne doświadczenie z moimi dziećmi, że kiedy je katechizuję, czyli przekazuję im wiarę w Boga i nauczanie Kościoła, to tak naprawdę katechizuję sama siebie. Kiedy im głoszę Dobrą Nowinę, to także sama sobie ją głoszę. Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, a ja, mówiąc im o Bogu, o wierze, słyszę własne słowa i one także dotykają mojego serca. Często wzruszam się do łez, opowiadając im historie świętych ludzi.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Tak właściwie katechizowanie moich dzieci to tylko komentarz do Liturgii Kościoła. Nie trzeba wiele mówić, wystarczy oprzeć się na Słowie Bożym i znakach, którymi posługuje się Kościół. W Środę Popielcową mamy popiół, którymi posypane będą nasze głowy. To znak zatrzymania, zadumy. I do tego słyszymy Ewangelię o tym, żeby nie być pobożnym na pokaz, żeby nie chwalić się dawaniem jałmużny, żeby modlić się w ukryciu, w cichości i poszcząc nie być ponurym (por. Mt 6).</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Jałmużna, post i modlitwa</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Jałmużna.</b> To wspaniały temat do rozmowy o tym, czym ona w istocie jest. Można z dziećmi rozejrzeć się dookoła i zastanowić się, czy znamy kogoś, kto jest w potrzebie i komu moglibyśmy pomóc finansowo. Spoglądając dalej możemy pokazać dzieciom parę dzieł misyjnych, tych z okolicy (stołówki, noclegownie dla bezdomnych, domy samotnych matek), ale też tych dalszych (misje na innych kontynentach). To wspaniała okazja do kształtowania podejścia dziecka do pieniędzy, uczenie hojności, ale też dyskrecji. Nie masz dawać i obwieszczać na Facebooku, jakim to jesteś wielkim donatorem. To nie będzie żadna jałmużna. Dajesz dyskretnie i niczego w zamian nie oczekujesz. Wrzucasz do skarbony – i na tym koniec. Małe dziecko można uczyć dzielenia się swoimi zabawkami. Nie tymi zniszczonymi, ale tymi ładnymi, lubianymi, ale nigdy nie róbmy nic na siłę. Chcemy doświadczać radości w dawaniu, a nie przymusu.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Post.</b> Czas oczyszczenia. Żyjemy w świecie przepełnionym materią, hałasem, cyfryzacją i pośpiechem. A post to wyrzucenie dużej ilości tego wszystkiego na śmietnik. Nie dosłownie, ale dorośli i nastolatkowie mogą sobie ograniczyć czas w mediach społecznościowych, dzieci młodsze w grach i kreskówkach. Krótko mówiąc podnosimy głowy pochylone nad smartfonami oraz tabletami i zaczynamy dostrzegać więcej. Może własne dziecko, swojego brata, piękno nieba… Można zdjąć słuchawki z uszu. Zacząć słuchać, co ma do powiedzenia ktoś obok nas, a nie na TikToku. Kiedy zaczniemy o tym rozmawiać z dziećmi, może okazać się, że one same zauważą, jak daleko zabrnęły i toną w sztucznym, wirtualnym świecie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Czego jest w moim życiu za dużo? Z tego czegoś powstaje wysoki mur, który odgradza mnie od Boga. Coraz wyższy i grubszy. Pan Jezus mówi, żeby nie być ponurym, kiedy się pości. Tak! Bo właściwie to jest nasza wielka szansa na powrót do normalności, do prawdziwego życia, do Boga.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">O tym, czym jest post, słyszymy też w Ewangelii czytanej w I niedzielę Wielkiego Postu. I tu znajdujemy odpowiedź na pytanie, dlaczego pościmy akurat w tym czasie. W tym fragmencie Ewangelii pojawia się szatan, który kusi Pana Jezusa. Dzieci doskonale wiedzą, co to znaczy być kuszonym, bo one same z siebie nie wpadają na złe pomysły, ale ktoś im to podsuwa, ktoś ich kusi. I w tej rezygnacji ze słodyczy, albo naszej kawy, też będą pojawiać się pokusy. I w tym ograniczaniu swojego czasu w sieci się, z grami komputerowymi, itp., jeszcze mocniej doświadczymy pokus. To jest ćwiczenie swojej woli. Niezmiernie trudne. Ale ratuje nas przed oddzieleniem nas wielkim murem od Boga.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Modlitwa.</b> Wejdź do izdebki. Lubię wchodzić do kościoła, kiedy jest cicho, pusto, znaleźć swój kącik i zanurzyć się w ciszy. Z dziećmi też. Wchodzimy do „izdebki”, czyli znajdujemy dobre, swoje miejsce, gdzie możemy pobyć z Bogiem. Można taką „izdebkę” mieć w górach, w parku, a nawet rzeczywiście w swojej izbie, czyli w swoim pokoju. Dzieci lubią otaczać się swoimi ulubionymi przedmiotami – pamiątkami z wakacji, ze spacerów, itp. Mój najmłodszy syn, nad biurkiem wieszał ze mną swoje ulubione ikony, obrazy, na biurku postawił figurki św. Franciszka z Asyżu i św. o. Pio, ma zdjęcia, kasztany z parku, ale też różaniec… Ten kącik to jego „izdebka”. Ale też dobrze pójść do kościoła i zadomowić się w nim, uczynić swoją izdebką. Kiedy przychodzi się do domu, zdejmuje się buty, kurtkę, czapkę, siada się wygodnie&#8230; A my przychodzimy często do kościoła jak na przystanek autobusowy. Siadamy w gotowości, że zaraz nas tu nie będzie. Tacy trochę w pośpiechu, pozapinani, opatuleni, bo zaraz wychodzimy.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Poczuj się w kościele jak w domu. Pokaż dziecku, że zostało tu zaproszone przez samego Boga. Niech usiądzie, posłucha, co Gospodarz ma mu do powiedzenia, niech przyjrzy się, jakie obrazy zawieszone są na ścianach, itp. Dom Boga jest miejscem Spotkania. Nie pędź, nawet jeżeli siedzisz. Zatrzymaj się tam, gdzieś w swoim środku. Twoje dziecko to dostrzeże. Może jego rozbieganie po kościele to tylko zewnętrzny obraz Twojego wnętrza?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Droga Krzyżowa</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">To też taki temat, wobec którego buntują się dorośli, twierdząc że nie można dziecka męczyć takimi strasznymi historiami i widokami. Oczywiście że „Pasja” Mela Gibsona absolutnie nie jest dla dzieci. Choć akurat ci sami dorośli, którzy uważają, że widok figurki Pana Jezusa na krzyżu jest zbyt drastyczny dla dzieci, dopuszczają do dzieci treści i obrazy prawdziwie straszne, a czasem nawet pornograficzne. To ci sami dorośli hucznie obchodzą wraz z dziećmi Helloween, przebierając się w straszydła rodem z piekieł. I czym straszniej, tym fajniejsza zabawa. Podobnie ci sami, którzy chcą zakazu spowiedzi dla dzieci, biegają z dziećmi od psychoterapeuty do psychoterapeuty.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy głosy, że dziecko powinno się chronić przed takimi tematami, jak cierpienie i śmierć, są zasadne? Czy kontekst nie zmienia odbioru obrazu?</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Wielki Post może być dobrym czasem, kiedy będziemy wchodzić z dzieckiem w przestrzeń cierpienia i śmierci, która jest nieunikniona w doczesności, i z którą w każdej chwili dziecko może się zetknąć. Poruszanie tych tematów z dzieckiem musi być dostosowane do jego wieku i wrażliwości. I zawsze w perspektywie ukazujemy Zmartwychwstanie, czyli nadzieję, zwycięstwo i życie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Z małymi dziećmi w okresie przedszkolnymi rozważałam Drogę Krzyżową na podstawie książeczki z bardzo subtelnymi rysunkami. Mało tekstu, ładny język, więc dziecko wchodziło spokojnie w towarzyszenie Panu Jezusowi w drodze na Golgotę.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Czasem brałam dzieci do kościoła, gdzie Stacje były w czytelny sposób namalowane lub wyrzeźbione i opowiadałam co dzieje się przy każdej Stacji. Tak przechodziliśmy całą Drogę Krzyżową. Przy okazji wprowadzałam gesty przypisane temu nabożeństwu, jak uklęknięcie oraz krótkie modlitwy. Chwila zadumy&#8230;</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Bardzo piękna Droga Krzyżowa znajduje się w Kaplicy Męki Pańskiej przy krakowskiej Bazylice św. Franciszka z Asyżu. Każda Stacja została przedstawiona przez znakomitego malarza krakowskiego Józefa Mehoffera na osobnym obrazie sporych rozmiarów. Mehoffer na każdym obrazie umieszcza elementy typowo krakowskie, takie jak gołębie, stroje i budynki krakowskie. Przy okazji takiej Drogi Krzyżowej, możemy omówić każdy obraz i uczyć dziecko uważności.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Znam też Drogi Krzyżowe pięknie wyrzeźbione. Ale najpiękniejsza Droga Krzyżowa, którą będziecie wspólnie rozważać, będzie ta, którą namaluje, narysuje lub wyrzeźbi Twoje dziecko.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Korzystając z naturalnych umiejętności i zainteresowań dziecka, można mu przybliżyć bardzo wiele treści o Bogu i Kościele.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Możemy uczyć się pieśni wielkopostnych, które są bardzo piękne. To uczy też szacunku do tradycji, do dziedzictwa, jakim są stare pieśni kościelne.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Grzech</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Liturgia Słowa przynosi nam w Wielkim Poście także Ewangelię o cudzołożnej kobiecie (por. J 8), którą chciano ukamienować, a którą Pan Jezus uratował przed śmiercią. To jest okazja do rozmowy o grzechu i sakramencie spowiedzi. W ten sposób kształtujemy sumienie naszych dzieci. Świat chce je zniekształcić i będzie to robić na każdym kroku. Dlatego ważne jest, żeby od małego uczyć dziecko odróżniania dobra od zła. Jezus mówi do cudzołożnej kobiety, którą uratował, żeby poszła i więcej już nie grzeszyła. Nie mówi jej, żeby sobie poszła i żyła jak chce, w wolności. On właśnie w tym momencie kształtuje jej sumienie. Mówi jej, że istnieje dobro i zło. Ma unikać zła. Kształtujmy sumienia naszych dzieci, bo w innym wypadku będą błądzić w życiu jak ślepcy…</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Powrót</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Usłyszymy w Wielkim Poście także Ewangelię o Synu Marnotrawnym (por. Łk 15). Tłumaczy ona bardzo szczegółowo, o co w tym Wielkim Poście chodzi. Żebyśmy wrócili do domu Ojca. Obojętnie gdzie teraz jesteśmy, co narozrabialiśmy, jak Go obraziliśmy, możemy wrócić.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">To jest dobry tekst do rozważania o naszych relacji w rodzinie, szczególnie między rodzeństwem. Bo tak właśnie jest w rodzinach, że zwykle dzieci są bardzo różne i gdzieś pojawia się zazdrość, brak docenienia, pojawiają się odejścia i powroty.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Małe dzieci znowu mają świetny temat do rysowania. Ileż motywów w tej jednej przypowieści: syn jedzący z koryta świń, radość ojca, może przytulenie i wiele innych. Ze starszymi dziećmi można porozmawiać o syndromie starszego brata, o tym jak czują się w domu, w Kościele, dlaczego odchodzą… Bo wielu z nich odchodzi z Kościoła, emocjonalnie także od rodziny&#8230;</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Zwycięstwo</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Gdy Wielki Post dobiega końca, czytamy w Kościele o męce i śmierci Pana Jezusa (por. Łk 22).</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">To jest moment, w którym pojawia się masę znaków w Liturgii. Już samo wysłuchanie na stojąco tak długiej Ewangelii jest męczące dla dzieci, a to właśnie jest o męce. Pan Jezus otwiera nam Niebo. To nie jest smutne. To jest wielki tryumf miłości i wierności Boga do człowieka.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Jeżeli tak ukażemy wydarzenia z Golgoty, to może uda nam się z dziećmi przepracować traumę po śmierci ukochanego dziadka lub ukochanej babci. To może być opowieść o wielkiej nadziei, świadectwo naszej wiary w Zmartwychwstanie.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Wczoraj, dziś i na wieki</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">40 dni postu, modlitwy i jałmużny to przygotowanie się do swojego przejścia ze śmierci do życia. Każdego roku doświadczamy tego, czego doświadczył Chrystus, by na końcu swojego życia doświadczyć swojej męki, śmierci i zmartwychwstania.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;"><b>Matka</b></span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Kiedy jako matka jesteś przy dziecku w jego życiu, kiedy uczysz go modlitwy, czuwasz przy nim w nocy, kiedy gorączkuje, płacze, kiedy się buntuje i dojrzewa, wtedy najlepiej tłumaczysz mu, czym kim jest Maryja.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">W przeżyciu Wielkiego Postu oraz Triduum Paschalnego z dziećmi, ważne jest, żeby treści i sposób ich przekazania były zawsze dostosowany do ich wieku. Staram się też, żeby nie torpedować ich ilością słów. Mają całe życie na poznawanie i zrozumienie tego wszystkiego, co dzieje się w tym czasie w Kościele. Lepiej opowiedzieć mało, powoli i mądrze, niż dużo, szybko i źle. To też okazja do pokazania dziecku znaczenia ciszy. Może właśnie przyglądając się obrazom stacji Drogi Krzyżowej, skupiając się na jednym wybranym detalu, można sięgnąć gdzieś bardzo głęboko.</span></p>
<p class="western" align="justify"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Dobrze też, kiedy dziecko ma okazję jak najwięcej tworzyć – rysować, rzeźbić, lepić, pisać, śpiewać… Dzięki temu mocniej zgłębi znaczenie znaku, słowa, obrazu&#8230; A może zrobi z patyków krzyż, który zawiesi nad swoim łóżkiem.</span></p>
<p class="western" align="justify"><b><span style="font-family: 'times new roman', times, serif;">Alina Sikorska</span> </b></p>
<p>Artykuł <a href="https://wychowawca.pl/post/wielki-post-w-rodzinie/">Wielki Post w rodzinie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wychowawca.pl">Miesięcznik Wychowawca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
